• wtorek, 24 stycznia 2017 r.

Polski język kochany

W swoim ostatnim vlogu Jacek Tabisz poruszył temat związany w wypowiedzią Rafała A. Ziemkiewicza na temat Anny Dryjańskiej. W ramach przypomnienia: Ziemkiewicz odnośnie czwartkowego protestu pod domem Jarosława Kaczyńskiego, w piątek, na swoim Twitterze, napisał tak:

Właśnie widziałem w tv p. Annę Dryjańską. Ty wyjątkowa czelność że pyskuje pod domem Jaro, sama jest zdeformowana a jednak ją mama urodziła

Długo zastanawiałem się, czy warto w ogóle poruszać ten temat. Uważam, że pewnym ludziom i ich poglądom rozgłos się nie należy. Ale skoro Jacek Tabisz poruszył już ten temat, to i ja napiszę kilka słów. Przede wszystkim Ziemkiewicz zaliczany jest do bardzo wąskiego grona intelektualistów na prawicy i słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Człowiek ten jest również znany z dwóch kontrowersyjnych książek: „Polactwa” i „Michnikowszczyzny

Jednak to, co napisał na temat Anny Dryjańskiej jest po prostu niegodne. Tego typu argumenty używają dzieci w piaskownicy a nie dorośli ludzie. Co również mnie szokuje, to to, że słowa te wypowiedział intelektualista. Wyśmiewanie wyglądu oponentki, jej problemów z wagą, jest też trochę seksistowskie(?) W końcu dla niektórych mężczyzn „prawdziwa kobieta” zawsze musi posiadać figurę niczym modelka z kolorowego magazynu.

Cała ta akcja związana z wpisem Ziemkiewicza, skłoniła mnie również do kilku przemyśleń na temat języka używanego w naszej przestrzeni publicznej. Bo czy czasem wszyscy po części nie jesteśmy odpowiedzialni za jego poziom?  Dziś oburzamy się na słowa Ziemkiewicza, ale czy na przykład śmianie się z niskiego wzrostu Jarosława Kaczyńskiego nie jest tym samym intelektualnym dnem?

Wreszcie, czy niektóre wulgarne hasła na transparentach feministek z proaborcyjnych manifestacji (np. „Pierdolę, nie rodzę”), nie są również przekroczeniem pewnej cienkiej granicy? Czy naprawdę powinniśmy się godzić na tak rynsztokowy język w polskiej przestrzeni publicznej?

Na te pytania, niech każdy odpowie sobie sam…

Piotr BrowarskiRocznik 1984. Ateista, antyklerykał, obyczajowy liberał oraz gospodarczy umiarkowany lewicowiec. Zawsze w opozycji. Według ''prawdziwych Polaków'' stoi tam, gdzie kiedyś stało ZOMO.

Podobne wpisy

17 komentarzy

  1. Jacek Tabisz
    Jacek Tabisz
    16 października 2016 at 20:13 - odpowiedz

    Dobry tekst na temat ofiary licznych gwałtów – Polszczyzny…

    • Andrzej Boguslawski
      Andrzej Boguslawski
      17 października 2016 at 11:58 - odpowiedz

      Wikipedia: „Intelektualista (fr. intellectualiste) – osoba, którą cechuje rozwinięta inteligencja (władza rozumienia, myślenia i rozumowania), szczególna zdolność do krytycznej analizy i syntezy, bogata wiedza (erudycja) („człowiek o dużej kulturze umysłowej i osobistej”; która powyższe cechy wykorzystuje do wykonywania zawodu („zajmuje się twórczą pracą umysłową”); która w życiu kieruje się raczej intelektem niż emocjami („którego postawę cechuje przewaga intelektu nad emocjami”, która stanowi autorytet publiczny. Intelektualista to zatem – w zależności od ujęcia – inaczej „erudyta”, „naukowiec”, „zimny myśliciel”, „guru”, ale także po prostu „przedstawiciel inteligencji”.
      ———-
      Moim zdaniem gwałcenie polszczyzny czasem się już od Wikipedii zaczyna, gdyż skoro intelektualista to przedstawiciel inteligencji to po cóż nam takie słowo przecież sam „inteligent” by wystarczył. Kto to więc jest intelektualista – o kim można tak powiedzieć?

      Czy trzeba mieć kilka fakultetów, aby być intelektualistą? Czy można być intelektualistą, nie ukończywszy studiów wyższych lub tylko jeden kierunek, ale np. będąc po prostu oczytanym? Ile języków trzeba znać, aby móc o kimś lub o sobie powiedzieć – intelektualista?

      Nie wiem, ale dla mnie intelektualista to. «człowiek o dużej wiedzy i wybitnych zdolnościach umysłowych», a nie «osoba pracująca umysłowo», choć obie definicje można w słownikach znaleźć. Według mnie Intelektualista może nie mieć i żadnego formalnego wykształcenia. Znać tylko własny język i żadnego obcego, ale musi posiadać ogromną kulturę intelektualną. Mówią trywialnie musi być mędrcem. Może właśnie dlatego ja nigdy bym nie użył wobec p. Ziemkiewicza określenia „intelektualista”, ale jak widać można.

      • Piotr Browarski
        Piotr Browarski
        17 października 2016 at 11:59 - odpowiedz

        „Mówią trywialnie musi być mędrcem. Może właśnie dlatego ja nigdy bym nie użył wobec p. Ziemkiewicza określenia „intelektualista”, ale jak widać można.”
        .
        Czy to się tobie podoba, czy nie, Ziemkiewicz jest zaliczany do grona prawicowych intelektualistów. To, że tobie nie zgadza się to z twoją wizją intelektualisty, jest tylko twoją prywatną sprawą.
        Ja nie jestem fanem Ziemkiewicza, i zaliczam się do zupełnie przeciwnego mu obozu, ale staram się zachować pewną uczciwość i obiektywność (w przeciwieństwie do ciebie). Ten facet ma olbrzymi wpływ na intelektualne kierunki prawicy razem z innymi prawicowymi tuzami pokroju Michalkiewicza, Lisickiego itp. A że prawicowa inteligencja jest czasem jaka jest, to też inna sprawa – ale to już zupełnie inny temat.

        • Andrzej Boguslawski
          Andrzej Boguslawski
          17 października 2016 at 15:18 - odpowiedz

          @ Piotr Browarski: Czy to się tobie podoba, czy nie, Ziemkiewicz jest zaliczany do grona prawicowych intelektualistów. To, że tobie nie zgadza się to z twoją wizją intelektualisty, jest tylko twoją prywatną sprawą.
          ————
          Wielce Szanowny Panie, ja właśnie napisałem o swoich własnych odczuciach oraz własnym sposobie rozumienia i opisu rzeczywistości:
          @ Andrzej Bogusławski: Może właśnie dlatego ja nigdy bym nie użył wobec p. Ziemkiewicza określenia „intelektualista”, ale jak widać można.”

          Tak, to jest moją osobistą oceną. To, iż przez niektóre osoby p. Ziemkiewicz określany jest intelektualistą to jest oczywiste.

          ***
          Post edytowany prze Piotr Browarski.
          Szanowny panie, proszę się miarkować.

  2. Zorro
    16 października 2016 at 21:45 - odpowiedz

    „Człowiek ten jest znany z dwóch książek: „Polactwa” i „Michnikowszczyzny„.”
    .
    Ziemkiewicz jest znany w światku SF ze swoich książek i opowiadać SF. Za niektóre dostał nawet Nagrodę im. Zajdla. To SF przyniosła mu popularność. „Polactwo” i „Michnikowszczyzna” to późna twórczość, zupełnie publicystyczna, nie beletrystyczna. Po Smoleńsku Ziemkiewicz jednoznacznie opowiedział się po stronie, po jakiej jest. Wcześniej nawet napisał książkę, gdzie Jarosława Kaczyńskiego (wraz z innymi) zaliczył do „wrzeszczących staruszków”.

    • Piotr Browarski
      Piotr Browarski
      16 października 2016 at 21:50 - odpowiedz

      „Ziemkiewicz jest znany w światku SF ze swoich(..)”
      .
      Napisałem o tym, z czego jest obecnie powszechnie znany, a nie z czego zna go wąskie grono sympatyków SF. To między innymi książka „Polactwo” z 2004 roku (ponownie wydana w 2007), dała mu duży polityczny rozgłos. O okresie jego opowiadań SF celowo nie wspominam, bo to odległa przeszłość i mało kto ją zna.

      • Zorro
        17 października 2016 at 16:01 - odpowiedz

        Wydaje mi się, że jest odwrotnie. Ziemkiewicz był znany jako pisarz SF (bądź co bądź nagrodzony). Później napisał książki publicystyczne, które stały się popularne, bo Ziemkiewicz był już znany. Gdyby te książki wydał jako Kowalski, sądzę, że miałyby mniejszą popularność.
        .
        „O okresie jego opowiadań SF celowo nie wspominam, bo to odległa przeszłość i mało kto ją zna.”
        Bez przesady, naprawdę.

        • Piotr Browarski
          Piotr Browarski
          17 października 2016 at 16:12 - odpowiedz

          Ale cóż ja poradzę Zorro że tak jest? Wiele osób po prostu nie zna go z jego opowiadań SF. Masz rację, że jest to ważna część jego kariery i tego nie podważam.

        • Ireneusz Kozak
          17 października 2016 at 20:06 - odpowiedz

          Ja zapoznałem się z Ziemkiewiczem za pośrednictwem jego wypowiedzi na tematy polityczne, a zainteresowałem się dzięki „Polactwu” właśnie.

  3. Janusz
    Janusz
    17 października 2016 at 00:20 - odpowiedz

    Dobry tekst i temat.
    W kazdym kraju znajda sie tzw intelektualisci idacy na pasku aktualnego rzadu. Tak bylo za PRLu i tak jest obecnie. Pamietam moje zdumienie jak pewni pisarze i poeci pisali panegiryki na temat socjalizmu i genialnego wodza Jozefa Stalina.Teraz niektorzy bronia miniaturowa postac prezesa Jaroslawa .Jesli ktos zapomnial to uprzejmie wyjasniam ze prezes Jaroslaw jest blizniakiem najwiekszego w historii Polski prezydenta ktory padl ofiara konspiracji Rosjan .

  4. Nietsche
    17 października 2016 at 04:18 - odpowiedz

    „Pierdolę nie rodzę”. Absolutnie poprawnie. Zwykle rodzi ten drugi partner.

    • Katarzyna
      17 października 2016 at 18:08 - odpowiedz

      Mało sensowne.

  5. Aramis
    17 października 2016 at 04:57 - odpowiedz

    Ziemkiewicz to wybitny intelektualista, których na tzw. prawicy nie brakuje (Panie Browarski), choć oczywiście poziom debaty publicznej i argumentacji z obydwu stron niejednokrotnie może (i powinien) skłaniać do głębszej refleksji. Już żeśmy się przyzwyczaili, że stronie lewicowo-liberalnej wolno o wiele więcej powiedzieć i napisać, ale osobiście nie chciałbym, aby konserwatywna prawica „równała w dół”.

    • Andrzej Boguslawski
      Andrzej Boguslawski
      17 października 2016 at 11:54 - odpowiedz

      @ Aramis: Ziemkiewicz to wybitny intelektualista, których na tzw. prawicy nie brakuje (Panie Browarski)
      ————
      Panie Aramis, ale proszę wziąć też pod uwagę, iż to co dla prawicy jest wybitnym intelektualizmem to dla lewicy może być i często bywa zwyczajnym prostactwem. Każdy z nas sądzi według siebie, w tym własnego poziomu intelektualnego oraz moralnego i każdy z nas sam odpowiada za poziom swoich wypowiedzi.

  6. Tomek Świątkowski
    17 października 2016 at 16:24 - odpowiedz

    W przypadku Ziemkiewicza większym problemem jest to jak myśli, a nie to jak mówi.

  7. Katarzyna
    17 października 2016 at 18:12 - odpowiedz

    „dla niektórych mężczyzn „prawdziwa kobieta” zawsze musi posiadać figurę niczym modelka z kolorowego magazynu”
    Dla innych zaś musi być kilka rozmiarów większa. Ciekawe, że ci drudzy przypisują sobie większą moralność i prawo do upubliczniania swoich opinii, które postrzegają, w jakiś tajemniczy sposób, za mniej prymitywne… Nawet na racjonalista.tv jest jeden taki redaktor.

    • Piotr Browarski
      Piotr Browarski
      17 października 2016 at 18:14 - odpowiedz

      „Nawet na racjonalista.tv jest jeden taki redaktor.”
      .
      A któż to taki, jeśli mogę wiedzieć?
      Bo na pewno nie ja, oraz raczej nie Napierała z Tabiszem.

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here