Jednak istnieje coś takiego jak antypolonizm. Nie trzeba być PiSowcem, aby go zauważyć. Antypolonizm jest uprawiany i w kraju i za granicą. Tymczasem, nawet teraz, nie jesteśmy wcale zakałą wśród innych narodów. Spójrzmy na wyniki referendum w Holandii, na ten efekt bezmyślnego kupienia propagandy Putina i bezdusznego przekładania spraw wewnętrznych na politykę światową. Spójrzmy na poparcie Niemców dla Merkel mimo jej ewidentnych błędów. Spójrzmy na Francję, która od 20 lat nie jest w stanie przeprowadzić koniecznych reform. Jako opozycjonista wobec PiS radzę moim kolegom, aby nie wpadać w antypolonizm mimo smutnego kryzysu naszego społeczeństwa objawiającego się w dużym poparciu dla PiSu mimo działań tej partii.

Więcej mówię na vlogu:

Mistrzami antypolonizmu są dla mnie tacy ludzie jak Kinga Dunin, która wcale nie na żarty wyśmiała obawy Polaków przed napływem muzułmanów, sugerując, iż wszystkie Polki wolą „orientalnych książąt” od „tłustych, byczych karków” Polaków. Czasem w te tony wpada na swoim blogu prof. Jan Hartman, przedstawiający członkostwo Polski w UE jako szczyt łaski ze strony Europy, oraz Polskę jako wrednego bachora który kąsa rękę łaskawcy – dobrodzieja. Tymczasem współtworzymy UE, nawet teraz, mimo słabego rządu. Polska przyjmuje dotacje na wyrównanie rozwoju, ale wcześniej czyniły to Hiszpania i Portugalia, zaś program wyrównawczy ułatwia biznes i wymianę kulturalną wszystkim Europejczykom, jest opłacalny dla wszystkich, dlatego działa.

Po fali gwałtów ze strony muzułmanów w Niemczech na Sylwestra Szwedzi zrobili eksperyment. Osoba o orientalnym wyglądzie rzucała się na młodą Szwedkę. Wielu przechodniów reagowało obojętnie, lub głupio – „podyskutujmy, chodźmy na piwo” etc. Tylko Polak rzucił się na agresora, przyparł go do ściany i zażądał, aby przeprosił dziewczynę.

Tymczasem publicystka NaTemat Agata Komosa zareagowała w taki sposób:

„Co jest k..wa?” i dawaj go po ryju. Nie rozumiem zachwytu polskim obrońcą kobiet

W rzeczywistości jednak ataki muzułmanów na traktowane rasistowsko „niewierne kobiety” obnażyły też znieczulicę i egoizm części mieszkańców Niemiec. Pojawiły się słuszne pytania – dlaczego żaden Niemiec nie ruszył na pomoc gwałconym i molestowanym Niemkom? Dlaczego ofiarami były tylko kobiety? Tu można przeczytać całość artykułu Agaty Komosy, ciekawe są też komentarze.

Na koniec dwa zdjęcia z moich rodzinnych stron, abyśmy przez chwilę pomyśleli miło o Polsce, mimo rządów PiS i retoryki tej partii z 10 kwietnia. Chęć skazania na karę śmierci kompletnie niewinnego w tym wypadku Donalda Tuska to jakiś horror! Ale przecież prezydentem USA może zostać pan Trump, co też świadczy o pewnym zamiłowaniu Amerykanów do idącego na całość populizmu.

InstagramCapture_43c218a0-2779-48bd-a173-b7279137930e

InstagramCapture_9f9e9063-9147-4ad1-8bfc-4fed685752cd