• poniedziałek, 22 maja 2017 r.

Aquilops, mały dinozaur, który wiele mógł

Dziś wraz z kolegami nadałem imię maleńkiemu, naprawdę uroczemu dinozaurowi – oto on, Aquilops americanus. Mając mniej więcej 106 milionów lat, Aquilops jest najstarszym znanym „rogatym” dinozaurem (z linii obejmującej między innymi triceratopsa) Ameryki Północnej – wyprzedza dotychczasowych rekordzistów o niemalże 20 milionów lat. Co jeszcze bardziej interesujące, Aquilops wcale nie jest wcale blisko spokrewniony z późniejszymi rogatymi dinozaurami z tego regionu – najbliżej mu do form zamieszkujących w podobnym czasie Azję. To zresztą zgodne z coraz bogatszym materiałem dowodowym wykazującym możliwości wymiany gatunków pomiędzy tymi kontynentami w owym czasie.

By zapoznać się z głównymi szczegółami, możecie oczywiście zajrzeć do artykułu w PLOS ONE lub zapoznać się z dowolnymi newsami czy blognotkami omawiającymi znalezisko, ja zaś w tym – i być może także kolejnym – artykule czy nawet artykułach chciałbym poruszyć kilka kwestii, które niekoniecznie zostały omówione w samej pracy (zdecydowanie powinienem przy okazji dodać, że sama skamieniałość przechowywana jest w Sam Noble Oklahoma Museum of Natural History; Matt Wedel pisze o niej bardziej szczegółowo na swoim blogu, a ja planuję dodać jeszcze co nieco na temat historii tego projektu w nadchodzących wpisach).

Co to za wybrzuszenie z przodu pyska?

Tworząca górną część dzioba kość dziobowa zakończona wybrzuszeniem o ostrych brzegach to cecha, która jednoznacznie identyfikuje akwilopsa jako ceratopsa, dinozaura rogatego. Spędziłem sporo czasu, przyglądając się preparatom tak gołym okiem, jak i pod mikroskopem, próbując samego siebie przekonać, że to nie artefakt, że nie oglądam po prostu jakiegoś fragmentu kostnego przemieszczonego w zgniecionym materiale. I ostatecznie tak, jestem pewien, że mamy do czynienia z cechą rzeczywistą, z czymś, co zwierzak miał jeszcze za życia. Teoretycznie mogłaby to być zmiana patologiczna, jednak faktura kości nie bardzo na to wskazuje.

W każdym razie zwierzę dysponowało ostrym dziobem. Po co? Nie mam pojęcia (do walki? kopania? czegokolwiek innego?), ale niewątpliwie jedno możemy o dziobie powiedzieć – był fajny.

To naprawdę małe zwierzę! Skąd wiecie, że to nie dziecko po prostu?

Rzeczywiście, to prawdziwy maluch. Bazując na szacunkach Matta Wedela, możemy uznać że Aquilops był rozmiarów mniej więcej dużego kruka i wagi królika (mamy tylko czaszkę, więc w naszych ocenach opieramy się na lepiej zachowanych szkieletach gatunków blisko z akwilopsem spokrewnionych, takich ja na przykład Archaeoceratops). Ja możecie zauważyć na ilustracji, czaszka ładnie mieści się w dłoni. Generalnie głowa to nieco mniej niż dwie trzecie wielkości największych opisanych dotąd czaszek najbliższych krewniaków naszego gada (Liaoceratopsa i Archaeoceratopsa), zatem po samym rozmiarze patrząc, podejrzewałbym, że nasz egzemplarz nie jest w pełni dorosły, struktura kości również pasowałaby do młodego zwierzęcia. Jednak inne cechy (jak stopień rozwinięcia zębów czy relatywnie wąskie linie połączeń kostnych) sugerują, że choć zwierzak był młody, nie był już najprawdopodobniej dzieckiem. Założyłbym raczej, że nasz Aquilops byłby czymś w rodzaju „nastolatka”.

A nie możecie po prostu skroić kości na plasterki, by zweryfikować wiek?

Niestety, nie mamy kości kończyn, które dostarczają nam złotego standardu oceny wieku dinozaurów. Kości czaszki, owszem, dają w tym względzie pewne możliwości (i rzeczywiście bywały używane przy niektórych dinozaurach, by ocenić wiek przynajmniej orientacyjnie), ale… cóż, wzrost i zmiany rozwojowe w kościach czaszki to kwestia naprawdę słabo opisana (zwłaszcza w odniesieniu do wieku kalendarzowego), a już o procesach wzrostowych czaszki u wczesnych ceratopsów nie wiadomo praktycznie nic, mikroanatomia kości czaszki prawdopodobnie niewiele by nam powiedziała.

Dlaczego w takim razie bierzecie się do nazywania nowego gatunku, skoro zwierzę nie jest w pełni dorosłe?

To żaden sekret, że dinozaury zmieniają się – niekiedy dramatycznie – wraz z dorastaniem. Może to rzeczywiście skłaniać do stawiania pytań o to czy rzeczywiście powinniśmy deklarować odkrycie nowego gatunku, bazując na szczątkach osobników młodocianych, w przypadku akwilopsa jednak nie odczuwam żadnego dyskomfortu w tej kwestii, nawet jeśli rzeczywiście czaszka pochodzi od młodego okazu. Pewne cechy jego czaszki – w tym unikalny kształt dzioba i zestawienia innych jej elementów – wyróżniają akwilopsa na tle innych tego typu dinozaurów. Wiele z tych cech wydaje się charakteryzować duża stabilność rozwojowa – nie wydają się znacząco zmieniać w czasie podczas życia u zwierząt, w przypadku których dysponujemy obfitszym materiałem badawczym (kształt dzioba chociażby). Tym samym ryzyko, że moglibyśmy nie rozpoznać starszego i większego akwilopsa, jeśli kiedyś takiego znajdziemy, jest naprawdę niewielkie.

Skoro macie tylko czaszkę, skąd możecie wiedzieć, jak wyglądała reszta dinozaura?

Mieliśmy, co prawda, rzeczywiście tylko czaszkę, chcieliśmy jednak głowę zwierzęcia przyczepić do reszty ciała na ilustracji użytej do upowszechniania naszego znaleziska. Plan ciała wczesnych rogatych dinozaurów był generalnie dość konserwatywny – zwykle dwunożne, z dużą głową, długimi kończynami tylnymi, krótszymi przednimi i długim ogonem. Dysponujemy przyzwoicie zachowanymi szkieletami bliskich krewnych akwilopsa (takich jak Archaeoceratops) i doskonale zachowanymi nieco jedynie odleglejszych (jak Psittacosaurus). Nawet jeśli niektóre detale mogą się okazać nie do końca trafione, kiedy uda nam się znaleźć kompletny szkielet, jesteśmy generalnie dość pewni prawidłowości całokształtu rekonstrukcji.

Dalsze smakowite kąski prosto z kuluarów w kolejnych wpisach.

A jeśli chcielibyście wiedzieć więcej już teraz, zajrzyjcie do notki współautora pracy, Matta Wedela lub do tekstu opisującego szczegóły pracy naszego ilustratora, Briana Briana Engha.

Literatura:

Farke, A. A., W. D. Maxwell, R. L. Cifelli, and M. J. Wedel. 2014. A ceratopsian dinosaur from the Lower Cretaceous of western North America, and the biogeography of Neoceratopsia. PLOS ONE 9(12):e112055. [warto zajrzeć – praca dostępna bezpłatnie!]

Ilustracje:

1. Rekonstrukcja akwilopsa, Brian Engh. CC-BY

2. Czaszka i żuchwa akwilopsa ułożone na mojej dłoni, by podkreślić skalę. CC-BY

3. Aquilops przedstawiony wraz z człowiekiem gwoli przedstawienia skali. Dinozaur tych rozmiarów wydaje się materiałem na urocze zwierzątko domowe, ale nie pozwólcie się zwieść temu wrażeniu–te dzioby byłyby naprawdę ostre! Ilustracja autorstwa Briana Engha, CC-BY.

Tłumaczyła Paulina Łopatniuk

Wpis pierwotnie ukazał się na blogu The Integrative Paleontologists, obecnie przetłumaczony i udostępniony w ramach licencji CC BY 3.0

Specjalizujący się w kręgowcach paleontolog z Raymond M. Alf Museum of Paleontology

Podobne materiały

7 komentarzy

  1. Azazel
    Azazel
    10 stycznia 2015 at 14:29 - odpowiedz

    On wygląda jak przodek Protoceratopsa (żył ok. 80 mln lat temu w Azjii) . I zapewne to jest ta linia ewolucyjna azjatyckich ceratopsów kredowych. Widać zdecydowanie podobieństwa w pysku.

    • Łukasz Czepiński
      10 stycznia 2015 at 14:56 - odpowiedz

      Z Azji znamy wiele więcej mniej i bardziej zaawansowanych neoceratopsów – jak Liaoceratops czy Auroraceratops. Aquilops plasuje się między nimi i jest raczej świadectwem jednej z migracji z Azji na kontynent północnoamerykański niż przodkiem innych linii azjatyckich – łatwiej wyobrazić sobie nieliczną populację wczesnych ceratopsów, które migrują z Azji do Północnej Ameryki (a reszta populacji wciąż pozostaje w Azji) niż wymarcie wszystkich wcześniejszych populacji azjatyckich, już po epizodzie migracji amerykańskiej, i powrotna migracja z Ameryki Północnej do Azji, skąd dalszy rozwój późniejszych form. Zatem Aquilops jest kolejnym dowodem na to, że połączenia między Azją a Ameryką Północną pojawiały się kilkukrotnie, zanim do Ameryki Północnej przywędrowały przodkowie zaawansowanych ceratopsydów takich jak Triceratops.

      Pozdrawiam,

      Łukasz Czepiński,
      http://www.dinozaury.com

      • Azazel
        Azazel
        10 stycznia 2015 at 16:20 - odpowiedz

        No tak . Czyli wychodzi na to ze ceratopsy pierwotnie wywodzą się z Azji ?

        • Łukasz Czepiński
          11 stycznia 2015 at 14:37 - odpowiedz

          Formy takie jak Yinlong downsi z późnej jury Chin, najstarszy i najbardziej prymitywny znany ceratops, sugerują azjatyckie pochodzenie wszystkich późniejszych dinozaurów rogatych, z kilkoma epizodami migracji, zarówno do Ameryki Północnej (akwilops, leptoceratopsy i ceratopsydy) jak i do Europy (Ajkaceratops).

          Łukasz Czepiński
          http://www.dinozaury.com

  2. Łukasz Czepiński
    10 stycznia 2015 at 14:57 - odpowiedz

    Podobnie, jak w przypadku Hupechsuchia – pragnę zwrócić uwagę, że nazwy łacińskie nie odmieniamy, zatem piszemy albo „o Aquilops” (z pochyłą czcionką i dużą literą) albo „o akwilopsie” (spolszczenie, z małej litery, bez formatowania).

    Pozdrawiam,

    Łukasz Czepiński
    http://www.dinozaury.com

    • Paulina Łopatniuk
      Paulina Łopatniuk
      10 stycznia 2015 at 15:19 - odpowiedz

      Wiem, że zazwyczaj nazw łacińskich nie odmieniamy, tu trochę bawiłam się formą. Forma „akwilops” brzmi rzeczywiście dość zgrabnie. Mogę podmienić.

  3. www.pfdcs.org
    31 maja 2015 at 12:28 - odpowiedz

    Constantly ask the assistant if they have fragrance examples in the added to Christmas or whenever you get fragrance as that’s when they are more than likely
    to provide them to you.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *