• niedziela, 23 września 2018 r.

Arcydzieła Bacha i Haendla

 

W niedzielę, 18 czerwca w Narodowym Forum Muzyki miała miejsce eksplozja muzyki, wieńcząca 10 jubileusz Wrocławskiej Orkiestry Barokowej i chóru NFM, tego samego chóru, który wygrywa w dowodach uznania (na przykład Fryderyki) z innymi świetnymi polskimi zespołami.

Wrocławscy muzycy postanowili zwieńczyć obchody swojego jubileuszu darem dla Aleppo. Podczas koncertu odbyła się licytacja obrazów z Akademii Sztuk Pięknych, zaś dochód z niej ma wesprzeć odbudowę szpitala św. Ludwika w Aleppo . Tym razem chodziło o wyposażenie sali operacyjnej szpitala.  Mnie ta akcja spodobała się podwójnie, gdyż nie tylko pomaga ona w wymiarze ogólnym, ale też daje środki do pomocy innym najbardziej prześladowanej mniejszości w Syrii, jaką obok Druzów stali się chrześcijanie.

 

 

Koncert składał się z dwóch części. Pierwszą wypełniła muzyka Jana Sebastiana Bacha, drugą zaś dzieło Jerzego Fryderyka Händla. Na początku na scenę wkroczyła Wrocławska Orkiestra Barokowa i wraz ze swoim dyrygentem, Jarosławem Thielem, wykonała III Suitę orkiestrową D-dur BWV 1068 Bacha. Wbrew modnym w romantyzmie pogłoskom, Bach najwidoczniej lubił komponować okazałą muzykę świecką, w przypadku suity zaś można powiedzieć, że nawet muzykę taneczną. Kilkanaście lat temu powstał nawet francuski zespół Cafe Zimermmann nawiązujący do kawiarni, w której chętnie Bach prezentował swoją muzykę świecką. III Suita orkiestrowa zadziwia pełną energii i blasku uwerturą, która rozpędza się w przestrzeni jak jakaś niezwykła maszyna. Bach w tym dziele jest mistrzem oświecenia, wirtuozem muzycznego racjonalizmu, który staje się żywy dzięki starannie zaprojektowanemu związkowi poszczególnych głosów orkiestry. Tańce następujące po uwerturze, tak jak i w pozostałych suitach, to tylko miękkie lądowanie w gąszczu wspaniałych melodii, po podróży przez rozległy i tajemniczy świat uwertury, opartej na tradycji muzyki francuskiego baroku, ale będącej odrębną w swoim wyrazie. Wrocławska Orkiestra Barokowa zagrała to arcydzieło w żywym tempie, z ogromną precyzją, dbając o istotne w tym dziele eksponowanie barw poszczególnych sekcji orkiestry. Trąbki grały świetnie, ale jak zwykle w przypadku dętych instrumentów dawnych, w pełni rozegrane były w Haendlu, w drugiej części koncertu.

 

 

Następnym ogniwem koncertu były dwie kompozycje chóralne, oparte na psalmach:  Singet dem Herrn BWV 225 i motet  Lobet den Herrn, alle Heiden BWV 230. Pierwszy z tych utworów stanowił ciekawie zestawiony cykl chórów, stanowiący zapewne ćwiczenie dla uczniów Bacha. Struktura polifoniczna tego dzieła jest niebywale wprost złożona i ciężko uciec od malujących się w myślach podczas słuchania synestezji z jakąś niezwykłą, monumentalną architekturą. Tą część koncertu prowadziła Agnieszka Franków-Żelazny. Poszczególne głosy w chórze były zrealizowane bardzo precyzyjnie, z troską o efekty wyrazowe. Pięknie wyeksponowana była też polichóralność. Motet był wykonany równie dobrze. Jeśli miałbym jakieś uwagi, to tylko i wyłącznie dotyczące rozumienia tych dzieł. Ja osobiście chciałbym nieco większej ekspozycji  szybkich, falujących biegników w niektórych głosach chóru, które wywołują wrażenie dynamiki i niezwykłego pędu. Ale takich wykonań, z ekspozycją motoryczności u Bacha jest sporo, więc przypuszczam, że  Franków-Żelazny chciała spojrzeć na te dzieła od nieco innej strony.

 

 

Po przerwie wykonane zostało Dettingen Te Deum HWV 283 Händla. Tym razem Jarosław Thiel zasiadł za wiolonczelą, zaś Agnieszka Franków-Żelazny zajęła miejsce wśród głosów w chórze. Całością dyrygował Andrzej Kosendiak i robił to znakomicie. Zarówno chóry, jak i orkiestra miały w sobie tę niezbędną w muzyce Haendla precyzję i siłę. Wyraźnie widoczne były silne kontrasty i nakładające się na siebie płaszczyzny dźwiękowe, których monumentalna epickość zafascynowała samego Beethovena i zachęciła go zapewne do jego własnej muzycznej epiki.

Ten utwór Haendla powstał po zwycięstwie połączonych wojsk angielskich i hanowerskich w bitwie pod miejscowością Dettingen nad Menem. Hanowerczycy i Francuzi pokonali armię francuską, starającą się ugrać swoje podczas wojny o sukcesję austriacką. Zwycięstwo Anglików wcale nie było łatwe do osiągnięcia, gdyż już wtedy Albion był potęgą morską, jednak nie lądową. Już w tym samym roku 1743 Haendel miał gotowy utwór, pełen rozmachu i potęgi. Dettingen Te Deum składa się niemal wyłącznie z chórów z akompaniamentem orkiestry, ale ma też, stosunkowo ograniczoną partię basową. Tę partię realizował tym razem Stephan Loges, artysta pochodzący z Drezna i mający już na swoim koncie wykonania w najbardziej prestiżowych gmachach operowych. We Wrocławiu śpiewał dobrym, wyrównanym głosem, precyzyjnie, z barwą dobraną do dominujących chórów. Jedyną wadą było zbyt duże wibrato w jego głosie.

Gmach NFM opuszczałem w bardzo dobrym nastroju. Otrzymałem kolejny dowód na to, że Wrocław ma zespoły muzyki dawnej z prawdziwego zdarzenia, dorównujące poziomem najlepszym „barokowcom” z pozostałych części Europy, oraz, że te nasze zespoły nie wahają się sięgać po największych kompozytorów i największe arcydzieła XVIII wieku.  Cieszę się, że wydawnictwo płytowe NFM jest całkiem aktywne, gdyż warto wydać jak najwięcej płyt z Wrocławską Orkiestrą Barokową i Chórem NFM. W dyskografii Andrzeja Kosendiaka dominuje barokowa muzyka polska, która w ten sposób staje się znana na świecie, na co zasługuje, ale dobrze by było dodać do tego też wiele Haendla i Bacha.

Jacek TabiszStudiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Podobne materiały

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *