• piątek, 20 lipca 2018 r.

Cenzura i knebel nie są dobrymi narzędziami do naprawy świata

Niedawno byłem na zjeździe humanistów w Norymberdze. Niestety, publiczność odparła wściekłością na wystąpienie dziennikarza, który stwierdził, że wolność słowa jest ważna i należy jej bronić niezależnie od lewicowych czy prawicowych przekonań autora. Okazuje się, że lewicowi humaniści stali się zwolennikami knebla. Czy jednak coś w ten sposób osiągną? Oczywiście nie tylko racjonalny dziennikarz jest zagrożony. Potęgują się naciski, również rządu Niemiec, na cenzurę internetu, tak jak w Chinach czy Arabii Saudyjskiej. Cenzura ma zapobiegać między innymi dyskusji na temat islamu, gdzie krytyczne głosy są uznawane przez współczesną inkwizycję za "fobię". Więcej na filmie:

 

Jacek TabiszStudiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Podobne materiały

18 komentarzy

  1. Vernon_Roche
    29 czerwca 2018 at 09:55 - odpowiedz

    Niestety, publiczność odparła wściekłością na wystąpienie dziennikarza,
    ====
    W tym jest pewnie tyle prawdy, co w tym gadaniu o Robinsonie, że jest ofiarą.
    ====
    Cenzura i knebel nie są dobrymi narzędziami do naprawy świata
    ​—-
    Niech Pan to powie Orbanowi.

  2. Hubert
    29 czerwca 2018 at 10:19 - odpowiedz

    Ja sądzę, że prawica nie pasuje kompletnie do wolności słowa czy w ogóle pojmowanej wolności, bo konserwatywna prawica była zawsze tradycyjnym WROGIEM wolności.

    Nie jestem zbytnim zwolennikiem lewicy, bo nie podobają mi się niektóre działania lewicowców, choć pod wzgledem walki z religią ich popieram.

    Oczywiście wolność słowa, liberalizm, egalitaryzm, demokracja itd. mogą być nadinterpretowane (tak jak w wypadku tego dziennikarza…) i można znajdywać w nich miejsce nawet dla konserwatywnej i fanatycznej psycho-prawicy, ale po co? Przecież to jest absurd i paradoks!

    Tradycyjne wielkie religie (ostoja konserwatywnej prawicy, bez względu na różnice) były zawsze przeciwne wolności wyznania i słowa, a także z reguły przeciwne demokracji (w chrześcijaństwie stworzono nawet jej parodię – chadecję).

    O islamie chyba nie muszę wspominać, ale warto popatrzeć też na inne religie, np. katolicyzm; oto słowa prawdziwie katolickiego (nie zlewacczałego) papieża Piusa IX:

    https://pelagiusasturiensis.wordpress.com/pius-ix-syllabus-pl/

    Wszystkie wymienione punkty to BŁĘDY wg katolicyzmu – a zatem np. katolicka prawica nie ma żadnego argumentu do roszczenai sobie praw do wolności słowa itp.

    • Vernon_Roche
      29 czerwca 2018 at 14:22 - odpowiedz

      Oczywiście wolność słowa, liberalizm, egalitaryzm, demokracja itd. mogą być nadinterpretowane (tak jak w wypadku tego dziennikarza…) 
      =====

      Z tym "dziennikarzem" to jest o tyle śmieszne, że cały ten szef the rebel media (Ezra Levant) to jest taki kanadyjski Rydzyk pod tym względem, że ciągle kasę na coś zbierają, bo "są uciskani i tak dalej", a w rzeczywistości mają dużo więcej pieniędzy niż potrzebują. Ezra Levant bez problemu mógłby mu opłacić adwokata, a jednak uprawiają e-żebry…  
      Ponadto nakłanianie w tym kontekście Polaków, którzy są przecież biedniejsi od Kanadyjczyków, żeby sponsorowali coś za co bez problemu może zapłacić the rebel media, uważam za nieetyczne.

    • Piotr Korga
      Piotr Korga
      30 czerwca 2018 at 18:49 - odpowiedz

      >>Nie jestem zbytnim zwolennikiem lewicy, bo nie podobają mi się niektóre działania lewicowców, choć pod wzgledem walki z religią ich popieram.<<

      -Tylko  jakoś nie widać ich walki z islamem. Są za to skłonni  używać go do walki z chrześcijaństwem. Poza tym cała ta ich walka to dość prymitywny, populistyczny  antyklerykalizm, czyli niedobre biskupy, zachłanni księża itp. A gdy trzeba się przypodobać masom, wyborcom, w wiekszości wierzącym, to nawet nie bąkną, że są niewierzący i nie odważą się krytykować wiary, ani religii. 

      • Vernon_Roche
        30 czerwca 2018 at 19:08 - odpowiedz

        Nie, to niecentrowa prawica używa Islamu przeciwko Europejczykom. 
        I posługuje się Islamem do atakowania tego, co różni zachodnią cywilizację na plus od Islamu.

      • Hubert
        1 lipca 2018 at 08:38 - odpowiedz

        @PIOTR
        Zgadza się – lewicowcy nic nie robią, by naprawdę zwalczać religię. Ale ja mam na myśli zdrową, tradycyjną lewicę, któej istotą była anty-religijność.

        Rzecz jasna nie mam na myśli komunistycznych czy anarchistycznych radykałów. 🙂

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    29 czerwca 2018 at 13:49 - odpowiedz

    Orban też knebluje wolność słowa, ale RFN też niestety

    • Vernon_Roche
      29 czerwca 2018 at 14:11 - odpowiedz

      Niemcy nadal są liberalną demokracją, a Węgry nie. 
      W Niemczech nie używa się islamu przeciwko Niemcom, a na Węgrzech używa się Islamu przeciwko Węgrom pod pretekstem obrony przed Islamem.
      To samo próbuje robić Pis itp w Polsce.

      • Vernon_Roche
        29 czerwca 2018 at 14:31 - odpowiedz

        Na szczęście Polacy są trochę mądrzejsi od Węgrów.

        W opinii socjologa rachunek zysków i strat przeprowadzony przez pytanych jest prosty. – Widać gołym okiem, że ryzyko nie jest obecnie duże, a z Unią nigdy nie wiadomo, a może nam zabiorą prawo głosu albo środki – wskazuje profesor.
        http://www.rp.pl/Uchodzcy/306289893-Sondaz-Czy-Polska-powinna-przyjac-uchodzcow.html

        Szczególnie, że nie będzie żadnych relokacji (i dobrze) ani żadnych islamizacji, czy innych euroarabii, którymi własnie przeciwnicy wolności straszą, żeby ją odebrać ludziom w Europie. I to wlaśnie ludzie, którzy chcą używać Islamu przeciw Polakom, Węgrom itd. są największym zagrożeniem dla wolności na Zachodzie.

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          29 czerwca 2018 at 16:59 - odpowiedz

          Dlaczego nie będzie islamizacji? Chcesz się założyć o coś cennego, że za 50 lat Szwecja będzie zislamizowana i będzie w niej obowiązywać ścisły ramadan i zasłony dla kobiet?

          • Vernon_Roche
            29 czerwca 2018 at 17:39

            Bo tylko Panu się wydaje, że wszyscy wszędzie chcą promować islam / wszyscy są w nim zakochani i tak dalej. Bo siedzi Pan zamknięty we własnej bańce, a o reszcie ludzi ma Pan takie wyobrażenie jak megabogacz o ludziach mieszkających w slumsach. W rzeczywistości praktycznie nikomu na Islamie nie zależy. Ludzie powszechnie nie mają pozytywnych odczuć z nim związanych. Nie ma globalnego spisku mającego na celu specjalnego ściągania muzułmanów do Szwecji i zastępowania przy ich użyciu Szwedów tak, jak by Pan chciał. Wręcz odwrotnie… muzułmanie będą mieli coraz bardziej przejebane w Europie. Nikt ich nie lubi. A polityka będzie odpowiadać nastrojom społecznym w ten, czy inny sposób.

            W całej tej pseudo-obronie przed Islamem przeważnie chodzi o to, żeby wszędzie było jak na Węgrze​ch i w Rosji.

            Chodzi o używanie Islamu jako narzędzia przeciw ludziom. Stąd ta histeria, którą Pan też promuje. Gdyby było inaczej, po prostu na przykład zakazano by Islamu bez histerii, bez używania Islamu przeciw Polakom, Węgrom i tak dalej. Ale wtedy… no właśnie… nie można by użyć Islamu przeciwko ludziom i odbierać im wolności. Nie można byłoby tak efektywnie niszczyć własnego kraju / własnej kultury i własnej cywilizacji… jak to robi Orban i jak chce tego Pis.

            https://www.bbc.com/news/world-europe-44602026&nbsp;
            Mr Orban's supporters, buoyed by a third straight landslide victory in elections in April, have upped the ante. The article fits into a new cultural offensive against the last "liberals" in a film, theatre and publishing world that is already dominated by Fidesz figures.

            Dozens of "offenders" have been targeted, including the head of the distinguished Petofi literary museum in Budapest, Gergely Pröhle. Jozsef Palinkas, the head of the National Research, Development and Innovation Office and a one-time Orban education minister, has been sacked.

            All areas of cultural life should be "purged" of those who allow space for "liberal, globalist, and cosmopolitan ideas", the writers suggest, including state News Agency MTI, the Hungarian Academy of Sciences and even Petofi radio, a public service music channel.

            Mało jest ludzi, którzy rzeczywiście przeciwko niemu występują, a nie używają go jako narzędzia politycznego przeciwko niemuzułmanom. Pan tego nie robi, Szaniawska tego nie robi, Korga tego nie robi. Nikt z was nigdy nie krytykował Islamu, nigdy nie zwracał się do muzułmanów, krytykując islam. O to jest krytyka islamu i muzułmanów:  https://youtu.be/xnJvuXpU6SU  Tutaj rzeczywiście ktoś atakuje Islam. W przeciwieństwie do Pan, czy Szaniawskiej. I ja popieram takich ludzi. Albo Sarę Hader. Ludzi, którzy rzeczywiście wykonują ciężką, uczciwą pracę osłabiającą Islam, zamiast wywoływać histerię w celu pójścia na skróty i popierania przy okazji niszczenia własnej cywilizacji i używania Islamu przeciw na przykład węgierskim bezdomnym albo polskim studentom, czy polskim niepełnosprawnym.

          • Vernon_Roche
            29 czerwca 2018 at 19:03

            @Jacek Tabisz
            Dlaczego Trump chujem jest?
            Dlatego:

            https://euobserver.com/tickers/142227&nbsp;
            US leader Donald Trump asked French president Emmanuel Macron "Why don't you leave the EU?" when the two men met in Washington in April, according to a report in the Washington Post. He also offered Macron a bilateral trade deal as an incentive to quit the union, the US daily said, citing two EU officials as sources. 

            ​​Właśnie dlatego Jebać Trumpa, tego antyeuropejskiego i antypolskiego oraz zrusyfikowanego prezydenta USA.
            Robert De Niro miał rację, że tak powiedział.
            Każdy Polak, który go popiera, będzie po wieki frajerem.
            To jak przytulić się do muzułmanina, który właśnie popełnia atak terrorystyczny.

  4. Andrzej
    Andrzej
    30 czerwca 2018 at 17:19 - odpowiedz

    Zgoda i to pełna co do wolności słowa itp. Od dłuższego czasu spieram sie z tzw. humanistami z EHF na ten temat, i pewnie bym już wystąpił z tej federacji, gdyby była jakas sensowna alternatywa. Istnieje wprawdzie europejska liga na rzecz wolnosci słowa, ale pare miesiecy temu dowiedzialem od jej szefa, ze to organizacja masońska i musialbym najpierw wstapic do masonerii, co jednak w grę nie wchodzi. Fakt, że wolność myśli, słowa i badań naukowych, przestała ludzi obchodzi, jest dla mnie swiadectwem cięzkiego kryzysu cywilizacji europejskiej, a moze nawet zapwoaiad jej upadek. Nie sadze wprawdzie, zeby w Europie zapanowal islam z szariatem, ale prymitywny konsumpcjonizm w infantylnym, parareligijnym sosie tej czy innej ideologii jak najbardziej.    

    • Hubert
      30 czerwca 2018 at 18:22 - odpowiedz

      @ANDRZEJ

      Też sądzę, że cywilizacja europejska się pogubiła – może to wynikać z nadinterpretacji wolności i liberalnej demokracji. Te wielkie wartości (równość, wolność itd.) są źle rozumiane; poważnie pogubiono się z ich definicjami.

      Przymykanie, przez liberalno-demokratyczne władze  Europy, oczów na zradykalizowane enklawy islamistów, wprowadzających obowiązkowy szariat jest niepoważne, delikatnie mówiąc.

      To trochę tak, jakby w XVIII w. oświeceniowi myśliciele demoliberalni nie mieli nic przeciwko temu, by w niektórych prowincjach nadal swobodnie działała religijna  inkwizycja, tłamsiła wszelką wolność słowa i nadal tępiła tzw. "herezje".

      Zamiast liberalizmu i demokracji, UE zwróciła się niestety w strone pseudo-demoliberalizmu, w któym panuje prostacka zasada "róbta co chceta".

      • Piotr Korga
        Piotr Korga
        30 czerwca 2018 at 19:35 - odpowiedz

        >>To trochę tak, jakby w XVIII w. oświeceniowi myśliciele demoliberalni nie mieli nic przeciwko temu, by w niektórych prowincjach nadal swobodnie działała religijna  inkwizycja, tłamsiła wszelką wolność słowa i nadal tępiła tzw. "herezje".<<

        -No, właśnie tak to wygląda. 

  5. baszarteg
    30 czerwca 2018 at 18:02 - odpowiedz

    A miało być tak pięknie .."Koniec historii i ostatni człowiek" dobre sobie… 

  6. Janusz
    Janusz
    3 lipca 2018 at 02:35 - odpowiedz

    Wolnosc slowa bez wzgledu na lewice lub prawice jest fundamentem zachodniej cywilizacji. Kazdy tyran  likwidolwal wolnosc slowa po objeciu wladzy. Prawo powinno tylko karac wypowiedzi ktore powoduja szkode  indywidualnewgo czlolwsieka.

  7. Hubert
    4 lipca 2018 at 17:05 - odpowiedz

    "Ceznura i knebel" są KONIECZNE w niektórych przypadkach, by bronić liberalnej demokracji i jej wartości przed psycho-prawicowymi zapędami prostaczków i niebezpiecznych oszołomów zwalczających wszelką wolność, bo to jest wpisane w gen prawicy – niszczyć wszystko, co jest modernistyczne, liberalne i "nowinkarskie" i trzymać się twardo przestarzałych, staroświeckich zasad, które krępują wolność przekonań, a przez to trzymają prymitywną tłuszczę w ryzach.

    Taki jest fakt (że czasami knebel jest konieczny!). A tak się składa, że przeczy on pseudo-liberalnemu i pseudo-dmeokratycznemu relatywizmowi, jaki teraz panuje w "demokratycznych" państwach; jego zasada brzmi: "róbta co chceta". Osobiście sądzę, że taka zasada nie sprzyja poważnej demokracji… bo znajduje też miejsce niestety dla zdecydowanych przeciwników wszelkiej wolności (prawicowców i paleokonserwatystów).

     

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *