• środa, 15 sierpnia 2018 r.

Co na to racjonaliści? 15 marca. Joanna Hańderek i Dorian Mączka

 

Dziś w komentarzach politycznych racjonalistów powiemy wiele o roli kobiety w społeczeństwie, o czarnych marszach i protestach. Ważnym wątkiem będzie też protest studentów przeciwko wystąpieniu zorganizowanym przez Ordo Iuris. Czy czyjeś opowieści z życia podlane ideologią są dobrym materiałem na debatę uniwersytecką?

Podobne materiały

6 komentarzy

  1. Tomek Świątkowski
    18 marca 2017 at 17:42 - odpowiedz

    To oczywiste, że zablokowanie wykładu zorganizowanego przez Ordo Iuris było ograniczeniem pluralizmu i demokracji. Tym bardziej, że w naukach prawnych nie ma mowy o weryfikowaniu i falsyfikowaniu.

    Stanowisko pro-life jest tak samo „podlane ideologią” jak pro choice.

    Prochoice-owcy też epatują „anegdotycznymi” opowieściami o zgwałconych dziewczynach. Nie ma wielkiej różnicy.

  2. Andrzej
    Andrzej
    18 marca 2017 at 18:46 - odpowiedz

    Panie Tomku, różnica jest fundamentalna. Pro-life to ideologia, co wyraża się w tym, ze oni uzurpują sobie jedyną rację i prawo do narzucania innym tej racji, podczas gdy pro-choice wprost przeciwnie: pozostawiają każdej/każdemu prawo do decyzji w tej problematycznej kwestii.  Nie idelogizują swojego poglądu lub braku wyrobionego poglądu na to, kiedy zaczyna się człowiek i od kiedy przysługuje mu pełnia praw. Pro-choice jak sama nazwa wskazuje jest przeciwieństwem ideologii.   

    • Tomek Świątkowski
      19 marca 2017 at 13:31 - odpowiedz

      Pro-life to jest ideologią w nie większym stopniu, niż bycie pro-ograniczeniom prędkości w miastach, albo pro-zakazowi mowy nienawiści.

      Prochoicerzy zazwyczaj nie są pro-zabijaniu szynszyl, nutrii albo lisów i jeleni, więc prosze nie opowiadać o braku ideologizacji. Wolność to taka sama wartość jak  życie. Kto broni wartości, ten jest ideologiem, choćby sie tego zapierał wszystkimi kończynami.

      Najbardzoej dogmatycznym ideologiem jeste ten, kto się wypiera bycia ideologiem.

      Dyskusja o rozwiązaniach prawnych zawsze jest dyskusją o ważeniu różnych wartości.
      Nie ma naukowej metody na matematyczne zmierzenie, czy i w jakich okolicznościach wolność jest warta więcej niż życie lub dobrostan (narodzonych, niearodzonych, zwierząt, drzew itp.), a kiedy jest odwrotnie.
      .
      Zdolność do dyskusji i kompromisu to cecha indywidualna, a nie cecha poglądu.
      Wśród prochoice'owców też nie brakuje zideologizowanych, dogmatycznych i nietolerancyjnych fanatyków. Np. takich, którzy we Francji banują wizerunki uśmiechniętych dzieci z syndromem Downa.
      Ja rozumiem i zgadzam się, że poćwiartowane płody w kuwecie umieszczone na bilboardzie to przegięcie – ale uśmiech dziecka?!?!?!?!

      • Lipschitz
        19 marca 2017 at 16:56 - odpowiedz

        Ograniczenie prędkości w miastach ma naukowe podstawy, które łatwo zweryfikować eksperymentalnie. Ideologią mogłoby być upieranie się, że ruch prawostronny jest lepszy od lewostronnego, a tak mamy jedynie do czynienia z ideą, czyli jednym, ale nie jedynym możliwym sposobem, który będzie dobry, niekoniecznie jednak lepszy od innych. W wielu wypadkach różne pomysły, idee, mogą funkcjonować obok siebie nie powodując konfliktu takiego, jaki powodowałyby na drodze, nie wszystko musimy robić tak samo, a to, co musimy, jak poruszanie się po drodze ma swoje jasne uzasadnienie, ale nie musi być ideologią, pomimo, że punktem odniesienia jest wartość życia i zdrowia. Kiedy kobieta broni się przed urodzeniem dziecka, bo może ją to kosztować życie, nie robi tego z pobudek ideologicznych, bo sobie wmówiła, że życie jest cenne. 

         

        Ideologia to twierdzenia, których racji nie można dowieść, a pomimo tego próbuje się je narzucać innym. Nie możemy dowieść, że ruch prawostronny jest lepszy od lewostronnego, ale możemy dowieść, że decydując się na jeden rodzaj ruchu, obojętnie który znacząco ograniczmy liczbę wypadków. A jeśli czegoś nie potrafimy dowieść, może po prostu pozwólmy ludziom żyć tak, jak sami o tym zdecydują. Jeśli potrafimy dowieść, to po prostu napiszmy pracę naukową i niech zostanie ocenzurowana najpierw przez innych badaczy. Na przykład jeśli aborcja wyrządza więcej szkód społeczeństwu niż jej brak, to da się to wykazać, tak samo jak da się wykazać, że zmniejszenie prędkości zmniejszy liczbę wypadków śmiertelnych. Jesteśmy krajem katolickim, bo wielu polityków uważa, że religia daje społeczeństwu podstawy moralne, co jest ideoologią, gdyż rzeczywistość zupełnie nie potwierdza tej tezy, nasze społeczeństwo nie wykazuje się na tle innych mniejszą przestępczością, liczbą nałogowców, bezpieczniejszymi drogami, mniejszą recydywą itd. Gdyby to była prawda, liczby i fakty wyglądałyby zupełnie inaczej. Ostatecznie wszystko sprowadza się do faktów, a to, co próbuje ich unikać jest ideologią. 

         

        Jeśli zamierzasz wszystko sprowadzać do ideologicznej podstawy, to równie dobrze możemy zacząć rozmawiać o wpływie żył wodnych na samopoczucie. Byleby nie na uczelni :).

        • Andrzej Boguslawski
          Andrzej Boguslawski
          19 marca 2017 at 17:47 - odpowiedz

          Lipschitz: Ideologia to twierdzenia, których racji nie można dowieść, a pomimo tego próbuje się je narzucać innym.

          ———————————————–

          Nie!

          Ideologia Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów – religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych – służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata.

          http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,3/s,496609#w496975

          Z resztą wypowiedzi się zgadzam.

          ***

        • Tomek Świątkowski
          20 marca 2017 at 15:52 - odpowiedz

          Naukowo można udowodnić, że płód jest odrębnym organizmem, a aborcja jest śmiecią tego organizmu
          Naukowo można udowodnić, że jest większe ryzyko śmiertelności pieszych w wypadkach przy większej prędkości.
          Ale nie ma nukowego dowodu na to że to śmierć płodu albo pieszego jest czymś nieporządanym – to jest już ideologia. Ograniczenie prędkości do 20km/h jeszcze bardziej by zmniejszylo śmiertelnośc pieszych – mimo to nikt tego nie proponuje. W imie tej ideologii ograniczamy prędkość i nie potraktowalibyśmy poważnie przeciwnika ograniczeń prędkości (a nie brakuje ich), który by argumentował: "jak chcesz jeździć 50km/h to sobie jedź, ale nie ograniczaj wolności tym, którzy nie chcą".

          .
          Prochoice'owcy z powodu ideologii ograniczają prawo do dyskusji i jeszcze obłudnie twierdzą, że ograniczają ją po to, by ..bronić wolności debaty.

          .

          To wcale nie jest starcie nauki z ideologią – to jest starcie dwóch  ideologiii. I obie strony mają elementarne trudności z otwartą debatą.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *