• środa, 29 marca 2017 r.

Co nowego w kalendarzu liturgicznym? Walentynki

 

W cyklu Grzegorza Romana i Radosława Czarneckiego "Co nowego w roku liturgicznym?" tym razem dzień świętego Walentego. Jest to ciekawe święto kościelne, bowiem kościół katolicki w Polsce wyraźnie go unika. Święty Walenty, choć święty, jest wyraźnie na cenzurowanym w oczach polskich biskupów. Z programu dowiecie się, dlaczego…

Podobne wpisy

14 komentarzy

  1. Tomek Świątkowski
    14 lutego 2015 at 19:43 - odpowiedz

    Szkoda, że panowie zapomnieli omówić tłusty czwartek, na którym kościół też nic nie zarabia.

  2. Radosław S. Czarnecki
    Radosław S. Czarnecki
    15 lutego 2015 at 12:01 - odpowiedz

    Tomek Świątkowski: ale o ile mnie pamięć nie myli tzw. „tłusty czwartek” nie figuruje w kalendarzu liturgicznym – a tym zajmujemy się w niniejszym cyklu z Grzesiem – Kościoła katolickiego. Może Pan ma inny – niż my- kalendarz liturgiczny (nasz jest z „pewnego i oficjalnego źródła”) albo myślimy o innych Kościołach katolickich ?

    • Tomek Świątkowski
      15 lutego 2015 at 17:34 - odpowiedz

      Skoro pan już tak straszliwie sjerjoznie potraktował mój żartobliwy wpis, to odpowiem na niego bardziej serio prostym pytaniem:
      Czy Stowarzyszenie Racjonalistów byłoby zachwycone, gdyby jakiś biznesmen z okazji dna Darwina całą świadomość społeczną odciągnął do problematyki naukowej (wykłądów, konferencji itd.), a zamiast tego zaabsorbował ludność miast i wsi „nową świecką tradycją” polegającą na przebieranie się za neandertalczyków oraz pitekantropów, lub obdarowywaniem się pluszowymi dinozaurami? Oczywiście biznesmen ten zarabiałby krocie na owych przebraniach i pluszakach – a SRP nic.
      Myślę, że pewna irytacja racjonalistów byłaby całkowicie zrozumiała i uzasadniona – bynajmniej nie z tego powodu, że przy tej okazji zarobił ktoś inny.

      • Lipschitz
        14 lutego 2017 at 23:23 - odpowiedz

        Ale żaden biznesmen tego nie wymyśla, jednak myślę, że gdyby komuś się udało, byłaby świetna zabawa.

      • ala wilk
        15 lutego 2017 at 04:42 - odpowiedz

        Ale przecież w Polsce są parki rozrywki z dinozaurami – Zator, Bałtów, Krasiejów itp. I to przecież są one w bastionach katolicyzmu – Zator koło Wadowic, Bałtów w woj. świętokrzyskim wyjątkiem jest Krasiejów koło Opola to widocznie zakamuflowana opcja niemiecka 🙂 

        • Tomek Świątkowski
          17 lutego 2017 at 09:02 - odpowiedz

          Swoja drogą jestem ciekawy, co biologowie sądzą o edukacyjnych walorach tych placówek. Szczególnie gdy idzie o przybliżanie problematyki ewolucyjnej.

  3. Lucyan
    15 lutego 2015 at 17:57 - odpowiedz

    Czyli Pan Tomek Ś. potwierdza, ze Krk to instytucja do robienia, własciwie okradania ludzi z, pieniędzy. I ze to naturalne, ze rynkowi konkurenci na rynku usług i posług (swieccy czy religijni) powodują irytację wsrod Krk.

    • TOMEK ŚWIĄTKOWSKI
      15 lutego 2015 at 21:33 - odpowiedz

      Myślałem, że racjonaliści mają poczucie humoru. Mój błąd.

      • GrzegorzR
        GrzegorzR
        15 lutego 2017 at 22:11 - odpowiedz

        Oczywiście. Każdy wie, że jesteśmy sztywni jak pal sienkiewiczowskiego bohatera.

        • Tomek Świątkowski
          17 lutego 2017 at 09:07 - odpowiedz

          jesteście półsztywni

          z łatwością potraficie się śmiać z ideologicznych przeciwników (poziom tych żartów to inna sprawa), ale z siebie ani trochę nie potraficie

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            17 lutego 2017 at 12:09

            Nie wiem, czy widziałeś choćby nasze programy z Kają o ateizmie – śmiejemy się z siebie w nich.

          • Tomek Świątkowski
            17 lutego 2017 at 12:29

            a rzeczywiście… przypominam sobie – była tam spora dawka autoironii

            przepraszam za uogólnienie

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            17 lutego 2017 at 12:44

            Formuła naszego cyklu z Kają pozwalała na autoironię, ale gdy omawia się jakiś temat, jak w cyklu Grześka i Radka, to ciężko by było śmiać się z siebie a nie z tematu.

  4. ala wilk
    15 lutego 2017 at 04:40 - odpowiedz

    KK w Polsce zarabia nie tyle na Walentynkach co na ich efekcie za 9 miesięcy – chrzest. Co ciekawe w niektórych krajach islamskich Walentynki są zakazane bo uważa się je za święto chrześcijańskie. Natomiast u nas niektórzy uważają Walentynki za święto żydowskie. Ale wielu muzułumanów nie odróznia Żydów od chrześcijan, dla nich to mniej więcej to samo jak dla chrześcijan sunnici i szyici. 

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *