• poniedziałek, 27 marca 2017 r.

Czarny Poniedziałek i Białe Talibki

Przedstawiamy kolejne rozmowy z protestującymi w Czarny Poniedziałek we Wrocławiu. Młode matki, licealistki, pracowniczki korpo – wszystkie, nawet jeśli w innych aspektach popierały PiS, wyszły zaprotestować przeciwko możliwemu zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. Gdy pytaliśmy kobiety o ich prawa, o kwestie wolności, w tłumie manifestujących natknęliśmy się na Białe Talibki. Nie wierzycie? Sami zobaczcie!

Podobne wpisy

3 komentarze

  1. Lucyan
    8 października 2016 at 04:16 - odpowiedz

    Strasznie skatolone te Polki, gdyby mogły to by wyszły na ulice w obronie obecego „kompromizu”. Kompromis to był przez ponad 1900 lat, kobieta gdy sie dowiedziała o ciązy to mogła usunac do 8 czy 16 tygodnia. Dzisiejszy to nie jest zaden kompromiz, tylko nakaz rodzenia. Głuptaskowate te Polki. Nawet ten ostatni facet, mimo ze za liberyzacją, to bredzi o jakims początku człowieka. Tak, człowiek zaczyna sie w chwili zapłodnienia, i tego juz biskupi nie zmienią, bo to nie o to chodzi. Lapanie za definicje kiedy powstaje człowiek to jakas lewicowa paranoja, nie tedy droga.
    W krajach gdzie jest usuniecie ciązy bez podania przyczyny np. do 12 tygodnia, nie ma zadnego argumentowania na temat ze to nie „człowiek”, itp. Po prostu zaszłas w ciąze, dowiedziałas sie, nie chcesz, to masz mozliwosc usuniecia do 8 czy 12 tygodnia. Bez tłumaczenia sie.
    Masz czas do namysłu, a po 8-12 tygodniach jest dopiero kompromis.
    Samo nazywanie „aborcja na zyczenie” to samoboj kobiet.
    Powinno sie mowic/pytac „czy jest pani za usuwaniem ciązy bez obowiązku podania przyczyny do X tygodnia”, albo „do ktorego tygodnia powinna kobieta moc usunac ciaze bez podania przyczyny: 0 (zero), 8, 12, 16) ?
    Jak ktos mowi „aborcja na zyczenie” to wszyscy widzą głupiutką kobietke ktora sobie nagle cos tam zazyczyła, i w przerwie miedzy drugim daniem a lodami morduje dzieciątko. Kobiety same siebie deprecjonują.

  2. Lucyan
    16 października 2016 at 12:20 - odpowiedz

    Przypomina mi to Jemen, gdzie krol chciał podniesc granice zawierania małzenstw przez dziewczynki z 11 lat do 12. Wtedy Jemenki wyszły na ulice, w protescie ze krol gwałci prawa kobiet – bo przeciez bedzie trudniej wydac za mąz 12-latke niz 11-latke.
    To jest POTEZNY sukces kleru, ze Polki w 90% akceptują obecny „kompromis”. One tego nie mowią, ale ni rozumiem jak może jedna kobieta kazac rodzic drugiej kobiecie. Czy one tego nie widzą? Własciwie Polki rozumują tak jak mowi wulgarnie Kukiz, „trzeba nie było dawac (duupy)”. Te białe talibki tez tak rozumują.

    • Zorro
      20 października 2016 at 23:54 - odpowiedz

      Od 25 lat dzieci są indoktrynowane od przedszkola do matury — to więcej niż 12 lat. Efekt jest widoczny. Kropla drąży skałę nie siłą, ale częstym padaniem.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *