• czwartek, 12 grudnia 2019 r.

Czy Chiny będą lepszym hegemonem niż USA? Piotr Napierała i Jacek Tabisz

 

Narasta walka między USA i Chinami o światową dominację. Wielu zachodnich komentatorów patrzy na nią z neutralną obojętnością, jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, że chińska dominacja może oznaczać katastrofę ich stylu życia i bliskich im wartości. 

Podobne materiały

10 komentarzy

  1. bogdan schmidt
    23 października 2019 at 15:23 - odpowiedz

    Mimo swoich rozlicznych wad, USA są głównym gwarantem naszych wolności i wartości.

    Na szczęście [jeszcze] żyjemy w liberalnej demokracji, której fundamentami są władza pochodząca z wyborów powszechnych, wolność i autonomia jednostki, gospodarka wolnorynkowa, szeroko rozumiana tolerancja oraz [silniejszy lub słabszy] model opieki socjalnej. Jest to system, który można określić jako popperowskie społeczeństwo otwarte. Niestety, liczba jego wrogów stale rośnie. Głównie wewnętrznych. Obok tradycyjnych, jak marksistowska lewica czy prawicowa reakcja, doszlusowali ''progresywni'' liberałowie, postmoderniści oraz uskarżające się na ucisk ze strony ''patriarchatu'' feministki [wraz z genderystami i aktywistami LGBTQ… – zdumienie budzi, skąd wśród nich powszechna umiejętność czytania i pisania oraz tytuły naukowe – wyraźne niedopatrzenie ze strony opresyjnych, białych samców hetero] i cała masa różnej maści świrów, którzy wykorzystują liberalny system prawny i wolność słowa by dążyć do jakiejś formy zamordyzmu.

    • Benbenek
      25 października 2019 at 19:16 - odpowiedz

      Ale gdyby się pozbyć tych wrogich elemntów to ta nasza liberalna demokracja byłaby jeszcze bardziej liberalna i jeszcze bardziej demokratyczna!!! Ostateczne zwycięstwo lib-demu jest bliskie! A potem lib-demokratyczna nirwana powszechnego szczęścia…

  2. Bogdan schmidt
    26 października 2019 at 02:21 - odpowiedz

    Wybacz, ale od likwidacji wrażych elementów są ci, którzy wszystko wiedzą najlepiej i dbają o czystość idei. Racjonalistom przystoi racjonalne, odideologizowane myślenie.

    • Benbenek
      27 października 2019 at 10:48 - odpowiedz

      W momencie w którym uznasz swoje poglądy za racjonalne a te z którymi się nie zgadzasz na zideologizowane, popełniasz gwałt na racjonaliźmie. Szczególnie że rzeczywistą i niezprzeczalną intencją jest manifestacja swojej wyśszej moralności.

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 października 2019 at 03:53 - odpowiedz

    lewica nie rozumie wolności i wspiera Chiny to mnie nawet nie dziwi. Dlatego należałoby ją traktować jak ludzi niespełna rozumu lub jak dzieci. Tymczasem w połowie krajów Zachodu z Niemcami i Francją na czele ci wariaci rządzą…

  4. Janusz
    Janusz
    27 października 2019 at 06:16 - odpowiedz

    Chiny zblizaja sie do zachodu raczej niz  zachod do Chin.

    USA przezywa obecnie fatalny kryzys  ale mozemy miec nadzieje ze kryzys przeminie i USA znow beda swiatowym liderem , nie tyranem lub hegemonem  lecz cywilizowanym liderem

  5. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    28 października 2019 at 09:30 - odpowiedz

    USA przeżywały kryzys bo prezydencie-kapitulancie Obamie, który zaprosił chiny do wto i robił mnóstwo innych bzdur w stylu ttip i oddanie forsy iranowi w zamian za mdłe obietnice. Teraz Amercia is Great Again nawet jeśli ynteligenci dali sie omamić Clintonom i Sandersom …

    • bogdan schmidt
      28 października 2019 at 10:08 - odpowiedz

      Dobra, dobra. Czy to ynteligenty wymyśliły russiangate? Skoro matuszka Rossija nie mogła pokonać USA, to jakoś nie dziwi, że pod światłym, czekistowskim kierownictwem, postanowiła je zhakować. 

      Zrozumiała niechęć do lewych postbzdur nie może przysłaniać faktu, że prezydent USA może być sterowany z Moskwy.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        14 listopada 2019 at 19:37 - odpowiedz

        bzdury. Mueller i inni dupokraci z kongresu niczego nie udowodnili chociaż marnowali pieniądze podatników przez bite trzy lata i nadal marnują

  6. Mateusz
    30 listopada 2019 at 18:13 - odpowiedz

    Mister Schmidt USA to zakłamany zdegenerowany moralnie i intelektualnie kraj. Tam rządzą z jednej strony zdegnerowane ćpuny i koncerny: tytoniowy, aborcyjny i zbrojeniowy, z drugiej protetanckie oszołomy wymachujące Biblią, a nic nie mające wspólnego z nauką Chrystusową.

    Mnie nigdy nie kręcił patologiczny szajs w stylu: marihuany & other drugs, ani rasizm, homofobia, ale wiem, że dużo jest degeneratów, których takie coś kręci. Po prostu, jeśli człowiek szanuje siebie i innych, to będzie omijał narkotyki i nienawiść do inności. Amerykańcy wrzeszczą o tym, jacy to są wolni, a mają straszne zacofanie we łbach. Ile czasu trwało wprowadzenie chociażby małżeństw jednopłciowych? 45 LAT! Jeśli byliby ostoją jakiejkolwiek demokracji trwałoby to z pewnością jedną trzecią krócej. W USA do 1968 roku nawet  międzyrasowe małżeństwa nie były legalne. Z drugiej strony do prawdziwego zła: aborcji, narkotyków, czy pijaństwa mieli ultraliberalne podejście – prawie połowa akceptowała te wynaturzenia.

    Chińczyków się obawiam głównie z powodu ich totalitarnego, ateistycznego spojrzenia. Za ateizmem nic dobrego nie szło – POL-POT,Mao, Stalin i najprawdopodobniej nawet Hitler mogli być ateistami. Jak na maleńką mniejszość w dziejach ludzkości to niezwykłe "osiągnięcia".

    Potępiam zarówno fanatyków religijnych, jak i ateistycznych. Myślę, że najlepsza jest wiara bez fanatyzmu prowadzącego do zbrodni.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *