• piątek, 9 grudnia 2016 r.

Czy Polacy mają poglądy? Marek Biskup i Andrzej Dominiczak

 

O tym, czy Polacy mają poglądy Andrzej Dominiczak rozmawia ze specjalistą od badania naszych poglądów – Markiem Biskupem. Poglądy to nie wszystko. Rozmowa dotyczy też tego, na ile nasze przekonania wpływają na nasze decyzje polityczne, na ile są przemyślane, a na ile są owocami nagłych emocjonalnych impulsów. Wreszcie – czy wzajemna spójność wyrażanych poglądów ma dla nas duże znaczenie?

Podobne wpisy

23 komentarze

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    26 listopada 2016 at 22:01 - odpowiedz

    Niestety to elitarystyczny stereotyp że można nie mieć poglądów. Każdy ma poglądy.

  2. Andrzej
    Andrzej
    26 listopada 2016 at 22:58 - odpowiedz

    Piotrek, zastanawiam się, czy wysłuchałeś choć fragmentu tej rozmowy, a zwłaszcza mojej prowizorycznej definicji poglądu??? Każdy potrafi coś odpowiedzieć na pytanie, ale czy to, co większość odpowiada, to są poglądy, czy dość przypadkowe, konformistyczne lub – jak w przykładzie z młodzieżą – motywowane lękiem pseudo-opinie.

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 listopada 2016 at 00:12 - odpowiedz

    Obejrzałem i właśnie dlatego krytykuję Twoją dowolność definiowania wszystkiego tak jak Ci się podoba. Podobnie jak definiowałeś po swojemu lewicę kiedyś w naszej rozmowie. Nie jesteś jedynym myślicielem na ziemi by móc tak robić. Pozdrawiam serdecznie

  4. Andrzej
    Andrzej
    27 listopada 2016 at 02:21 - odpowiedz

    Ja też pozdrawiam, ale kompletnie się nie zgadzam. Lewicę definiowalem standardowo przez głowne wartości, a co do poglądów, to w ogóle podjąłem trud wspólnego zdefiniowania, bo niemal nikt tego nie czyni. Nie wyglosilem na ten temat „kazania”, tylko zaprosilem fachowca do rozmowy. jest rożnica między bezrefleksyjnymi kalkami kulturowymi czy schematycznymi opiniami, a poglądami, które np. prof. Poręba definiuje jako względnie trwałe przekonania, a ja – trochę lżej – ale w gruncie rzeczy podobnjie jako zdanie, do którego się dochodzi „po oglądzie” sprawy. We wspólczesnej filozofii racjonalistycznej definiowanie używanych pojęć, a tym bardziej pojęć, które są głownym tematem rozważań, jest fundamentalnym obowiązkiem.

  5. BOGDAN
    27 listopada 2016 at 07:56 - odpowiedz

    wielu ludzi niewie ze posługuje się w zyciu codziennym proza — ciężko to wycenić ale tylko 10% ludzi ma pogląd -to jest SPOJNY schemat rzeczywistości —TO DOTYCZY MOJEJ PRÓBY SPOŁECZNEJ – INNEJ NIEZNAM

  6. BOGDAN
    27 listopada 2016 at 08:46 - odpowiedz

    jest fajny test – w sprawie zaufania do polityków — od kogo byśmy kupili używany samochód —wiemy ze wiele samochodow jest picowanych —kogo bysmy chcieli na na obronce swego -czyli silnego stanowczego – czy miłego dobrego—kto jest naszym autorytetem moralnym –ktoś z wielka wiedza czy tez ten kto w zycie wprowadza swoje poglądy —kto ma zawiadywać gospodarka – uczciwy -czy oszust ale nasz

    • Andrzej
      Andrzej
      27 listopada 2016 at 10:42 - odpowiedz

      Rzeczywiście dobry pomysł na nadanie zaufania!

  7. Henryk
    27 listopada 2016 at 10:49 - odpowiedz

    Wysłuchałem rozmowy i chciałbym polecić przy okazji cieką książkę Jonathana Haidta – Prawy umysł.

  8. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 listopada 2016 at 11:31 - odpowiedz

    Kiedyś definiowałeś lewicę tak że zostawał sam umiarkowany liberalny progresywizm a wszystkie syfy typu komunizm zostawiałeś na zewnątrz sorry ale tak się nie da. Wiele z tych cech lewicy było zawsze cechą jej liberalnych krytyków

  9. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 listopada 2016 at 11:31 - odpowiedz

    Ale rozumiem że tym razem bawi się prof Biskup więc ok : )

  10. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 listopada 2016 at 11:36 - odpowiedz

    Moja krytyka dotyczy też tytułu który sugeruje że wielu Polaków nie ma poglądów a to kojarzy mi się z jakimś paskudnym elitaryzmem a la Berkley Univ

  11. Andrzej
    Andrzej
    27 listopada 2016 at 11:47 - odpowiedz

    Piotrek, moim zdaniem wielu Polaków rzeczywiście nie ma poglądów, jeśli zgodzić się, że pogląd to względnie trwała, przemyślana opinia lub przekonanie w jakiejś sprawie. Ludzie w ogóle nie lubią rozmyślać, a w Polsce (nie tylko rzecz jasna) w szczególności. Jednym z głównych moich celów, również w tych rozmowach jest zmiana tego stanu rzeczy na ile to możliwe – stąd hasło „Sapere Aude!”. A w Berkeley uni spędziłem kiedyś jeden z najpiękniejszych miesięcy mojego życia. Lokalna, uniwersytecka subkultura jest radykalnie demokratyczna, a nie elitarystyczna. Jest trochę naiwna w swoim entuzjazmie dla wszelkich idei, ale jak rzadko gdzie w duchu „sapere aude”.

  12. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 listopada 2016 at 12:20 - odpowiedz

    Przy tym nieco absurdalnym założeniu tylko filozof by miał poglądy. Tobie chyba chodzi o spójny światopogląd a nie o poglądy. Ja natomiast uważam że nie ma czegoś takiego jak spójny światopogląd chociażby dlatego że tak do końca nie wiemy dlaczego coś nam się podoba a coś nie.

  13. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 listopada 2016 at 12:21 - odpowiedz

    Pogląd jest na konkretne sprawy a Tobie chodzi chyba o światopogląd czyli Weltanschauung

  14. Andrzej
    Andrzej
    27 listopada 2016 at 14:10 - odpowiedz

    Nie, światopogląd, jak sama nazwa wskazuje (również po angielsku – worldview) jest to pogląd ogólny, na świat, a mnie chodzi o przemyślane opinie, przekonania w wielu różnych sprawach. Większość ludzi pytana o to czy tamto, np. czy chcą mieć więcej praw, odpowiada, kierując się np. lękiem albo poczuciem,z e tak należy albo jeszcze czymś, a nie poglądem w tej sprawie.

  15. Lipschitz
    27 listopada 2016 at 14:46 - odpowiedz

    Ciężko raczej rozmawiać o czymkolwiek bez zdefiniowania tego. Jeśli powiem, że pogląd dla mnie jest wynikiem krytycznego myślenia wykluczającego wpływ autorytetu, to czy mam rację, albo raczej czy wolno mi nadać takie znaczenie temu słowu? Według słownika pogląd to: «sąd o czymś oparty na przeświadczeniu o prawdziwości lub fałszywości czegoś». Przeświadczenie: «pewność w stosunku do kogoś, czegoś, wiara w prawdziwość, słuszność czegoś». Czyli według słownika poglądy ma każdy. Rzecz jasna ciężko zakładać, że każdy zna słownikowe znaczenia i na potrzeby dyskusji istotniejsze jest zrozumienie definicji rozmówcy niż marnowanie czasu na spór o definicję, jednak przygotowując się to rozmowy warto jednak ten słownik uwzględnić by dokonać wyodrębnienia, a więc na przykład rozmawiamy o tym, ilu Polaków ma poglądy oparte na krytycznym, samodzielnym myśleniu? Można też porozmawiać wtedy o tym, jak wiele poglądów jest wynikiem uwarunkowania społecznego, kulturowego, wpływu autorytetów.

    Nie zmienia to jednak faktu, że powinniśmy sobie wyjaśniać co rozumiemy wypowiadając jakieś słowa, nie mam nic przeciw, aby na potrzeby dyskusji przyjąć, że pogląd to jedynie wynik krytycznego myślenia, ale tylko na jej potrzeby. Film z dyskusją był dla mnie na szczęście w pełni zrozumiały, na tyle, że spór o definicję może odbyć się już niejako poza tematem.

  16. Andrzej Boguslawski
    Andrzej Boguslawski
    27 listopada 2016 at 15:20 - odpowiedz

    @ Lipschitz: Ciężko raczej rozmawiać o czymkolwiek bez zdefiniowania tego.
    ————–
    Poza internetem miałby Pan pełną rację, ale w internecie to pełna demokracja i każdy popieprzyć sobie może: http://racjonalista.tv/internetowe-sliczne-rozmowy-merytoryczne/ i większość baje, to co im się wydaje: http://racjonalista.tv/ideologiczna-mieszanka-wybuchowa-czyli-kazdy-baje-to-co-mu-sie-wydaje/
    ***
    @ Lipschitz: Jeśli powiem, że pogląd dla mnie jest wynikiem krytycznego myślenia wykluczającego wpływ autorytetu, to czy mam rację, albo raczej czy wolno mi nadać takie znaczenie temu słowu?
    ————
    Mamy wolność myśli i słowa. Wolno Panu mieć przeróżne poglądy. Ważnym jest ile osób z Panem te poglądy podziela? Moim zdaniem niewiele. http://racjonalista.tv/intelektualisci-a-kto-to-taki/
    ***
    @ Lipschitz: Według słownika pogląd to: «sąd o czymś oparty na przeświadczeniu o prawdziwości lub fałszywości czegoś». Przeświadczenie: «pewność w stosunku do kogoś, czegoś, wiara w prawdziwość, słuszność czegoś». Czyli według słownika poglądy ma każdy.
    ————–
    Tak, według słownika to każdy. Tylko czy zauważył Pan, iż to przeczy Pańskiemu poprzedniemu stwierdzeniu o krytycznym myśleniu wykluczającym wpływ autorytetu?
    ***
    @ Lipschitz: Rzecz jasna ciężko zakładać, że każdy zna słownikowe znaczenia i na potrzeby dyskusji istotniejsze jest zrozumienie definicji rozmówcy niż marnowanie czasu na spór o definicję, jednak przygotowując się to rozmowy warto jednak ten słownik uwzględnić by dokonać wyodrębnienia, a więc na przykład rozmawiamy o tym, ilu Polaków ma poglądy oparte na krytycznym, samodzielnym myśleniu?
    ————–
    Uwaga całkiem słuszna i odpowiadam, iż na podstawie mojej wiedzy (opublikowane badania socjologiczne) tylko garstka „Polaków ma poglądy oparte na krytycznym, samodzielnym myśleniu”. Reszta klepie pomieszaną papkę zbudowaną na przyswojonych wypowiedziach uznawanych przez siebie autorytetów.
    ***
    @ Lipschitz: Można też porozmawiać wtedy o tym, jak wiele poglądów jest wynikiem uwarunkowania społecznego, kulturowego, wpływu autorytetów.
    ————-
    Zdecydowanie tak. Prawie wszystkie. Mniej niż 10% ma poglądy samodzielnie przemyślane, a światopogląd przez siebie zbudowany – co jeszcze wcale nie znaczy, iż „bez uwarunkowania społecznego, kulturowego, wpływu autorytetów”.
    ***
    @ Lipschitz: Nie zmienia to jednak faktu, że powinniśmy sobie wyjaśniać co rozumiemy wypowiadając jakieś słowa,
    ————-
    Całkowita zgoda, a poniżej parę refleksji na temat poglądów Polaków i ich intelektualnej podstawy:
    http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,1/s,533403#w533705
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4765
    http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,43/s,600722#w603757
    ***

    • Pan Jeden
      29 listopada 2016 at 15:04 - odpowiedz

      Od pewnego czasu, czytam z uwagą Pana przemyślenia, bo wydaje mi się, że jest Pan jednym z liderów opinii, przynajmniej jeśli chodzi o ten portal. Chciałbym zapytać, czy zna Pan twórczość księdza Bocheńskiego, a jeśli tak, to co Pan o niej myśli. Bo mnie się wydaje, że myśl Bocheńskiego stoi w kontrze do tego, co Pan pisze.
      Pytam zwłaszcza w kontekście takich dzieł jak „Sto zabobonów”, czy „Podręcznik mądrości tego świata”.

      • Andrzej Boguslawski
        Andrzej Boguslawski
        29 listopada 2016 at 16:43 - odpowiedz

        @ Pan Jeden: Od pewnego czasu, czytam z uwagą Pana przemyślenia, bo wydaje mi się, że jest Pan jednym z liderów opinii, przynajmniej jeśli chodzi o ten portal.
        —————
        Widocznie ze słabą uwagą Pan czyta, gdyż ani nie jestem, ani się nie czuję liderem niczyich opinii – to co piszę to tylko moje poglądy, przedstawiane na własną odpowiedzialność. A już szczególnie nie czuję się żadnym liderem opinii jeżeli chodzi o ten portal. Jestem tu tylko jednym z wielu użytkowników starającym się trafić z argumentacją do inteligencji mnie czytającej.
        ***
        @ Pan Jeden: Chciałbym zapytać, czy zna Pan twórczość księdza Bocheńskiego, a jeśli tak, to co Pan o niej myśli.
        ————-
        Według mnie prawie cała ludzka wiedza jest w książkach (choć teraz czasem w nośnikach elektronicznych) zapisana i ważną przesłanką dla oceny naszej mądrości jest oczytanie, ale nie znaną jest mi ani jedna książka i ani jeden myśliciel, którego koniecznie trzeba znać. Tak znam dorobek prof. Józefa Franciszka Emanuela Bocheńskiego – logika, historyka logiki i filozofa, sowietologa, a przy okazji księdza dominikanina, katolickiego prezbitera, rektora Uniwersytetu we Fryburgu. http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Maria_Boche%C5%84ski. Znam i nawet dosyć sobie cenię jego przemyślenia, a część wpisałem nawet we własne poglądy, jak uczyniłem z poglądami wielu mądrych ludzi – to jednak jesteśmy ludźmi z innej bajki.
        ***
        @ Pan Jeden: Bo mnie się wydaje, że myśl Bocheńskiego stoi w kontrze do tego, co Pan pisze.
        ————-
        A co mi do tego co Panu się wydaje? Uważam, iż każdy ma prawo do swojego „wydawania mi się”. Według mnie to zbytnie uproszczenie, choć oczywistym jest, iż musiałem sobie zbudować zupełnie inny światopogląd wychodząc od zupełnie innych założeń. Jako naturalista stoję w kontrze do wszelakich irracjonalnych idealizmów, ale często znajduję z nimi więcej wspólnego niż z głupimi zacietrzewionymi ateistami, a przecież sporo jest takich. Nie należy zbytnio upraszczać.
        ***
        @ Pan Jeden: Pytam zwłaszcza w kontekście takich dzieł jak „Sto zabobonów”, czy „Podręcznik mądrości tego świata”.
        ————–
        Raczej należałoby zacząć od różnic w koncepcjach obiektywnie istniejącej rzeczywistości, gdyż tam są największe i nieprzezwyciężalne różnice pomiędzy nami, ale choć są między nami takie oczywiste różnice i trochę inaczej definiujemy głupotę, to zdecydowanie nas łączy z profesorem stosunek do niej.
        http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,43/s,600722#w603757
        http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,9/s,624150#w624723
        ***

  17. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 listopada 2016 at 17:38 - odpowiedz

    Bardzo dobrze ze rozmawiamy o tym, ilu Polaków ma poglądy oparte na krytycznym, samodzielnym myśleniu ale niektyryczne emocjonalne poglądy to też poglądy i bywają trwalsze od tych krytycznych

  18. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    28 listopada 2016 at 02:29 - odpowiedz

    A co do elitaryzmu i Berkeley to mylisz się Andrzeju. Ci weseli lewicowcy między sobą są egalit ale wobec innych czują się czerwoną no może różową arystokracją. Snobizm ma wiele twarzy

    • Andrzej
      Andrzej
      28 listopada 2016 at 08:38 - odpowiedz

      Nie zgadzam się w sprawie Berkeley, choć wcale ich nie idealizuję i nie twierdzę, że są wolni od snobizmów np. Skłonność do pewnej odmiany elitaryzmu na tle ksenofobicznym przejawiali głownie Chińczycy. Pamiętam jednego, który pisał doktorat na temat „Racial successful reproducer” i najwyraźniej tak o sobie myślał. Danych naukowych nie mam, ale chyba nigdzie – poza Szwecją z późnych lat 70. nie miałem do czynienia z tak egalitarną społecznością – nawet w Holandii, gdzie jednak prawicowcy w niebieskich koszulach byli bardzo widoczni nawet na campusach uniwersyteckich.

  19. Andrzej
    Andrzej
    28 listopada 2016 at 08:25 - odpowiedz

    Moim zdaniem zwrot poglądy emocjonalne znaczy tylko tyle, ze są motywowane emocjonalnie, ale muszą być przemyślane i względnie trwałe, by można mówić o poglądach. Różnicę między poparciem czy wyborem emocjonalnym a opartym na poglądach poznać łatwo po tzw. zmienności poglądów np. tych wyborców Palikota, którzy teraz popierają Kukiza. Oni nigdy nie mieli i nadal nie mają poglądów – mają tylko emocje, głownie negatywne. „Jak ja was kurwa nienawidzę” – to nie pogląd, choć jedno z głównych haseł politycznych Kukiza.

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here