• wtorek, 24 stycznia 2017 r.

Dlaczego Beata Kempa odkłada, a Jarosław Kaczyński przynagla?

Każda władza – nawet wybrana w procesie demokratycznym, jak ostatnio w Polsce – próbuje zacementować swoją dominację; chce przeprowadzić takie zmiany w systemie prawnym, które na długi czas, może na zawsze, osłabią opozycję i umocnią partię rządzącą. Pragnieniom tym przeciwstawia się nie tylko samo społeczeństwo, ale również konstrukcja państwa demokratycznego, gdzie konstytucyjnie strzeżone są niezależność i wzajemna równowaga władz ustawodawczej, sądowniczej i wykonawczej.

Większość ustawodawcza, którą ma obecnie PIS, nie gwarantuje więc legalności ustawy. Nawet jeżeli nowy rząd uchwali prawo, może ono okazać się niezgodne z konstytucją. Orzeka o tym Trybunał Konstytucyjny. Inaczej, a więc gdyby władza ustawodawcza (PIS) nie musiała mieć orzeczenia TK o zgodności uchwalonego prawa z konstytucją, to dzisiejszy Sejm mógłby, przykładowo, zdelegalizować Gazetę Wyborczą i ustanowić katolicyzm religią państwową. Zachowanie niezależności Trybunału Konstytucyjnego, przynajmniej w przypadku Polski, jest jednym z gwarantów kontynuacji porządku demokratycznego. Jarosław Kaczyński próbuje ten porządek zakłócić.

Ale TK nie jest posłuszny i nie daje się zastraszyć. Beata Kempa przekornie zwleka z wpisaniem nowego orzeczenia TK do dziennika ustaw, domagając się dodatkowych wyjaśnień od sędziego Andrzeja Rzeplińskiego, chociaż zgodnie z konstytucją orzeczenia TK są ostateczne. Z tego samego powodu, a więc testując niezależność Trybunału, Jarosław Kaczyński powiedział, że Sejm ma prawo unieważnić orzeczenie TK. Gdyby tak się stało, byłby to zamach stanu. Sejm nie posiada takiej władzy, a TK nie jest podwładnym Sejmu. Beata Kempa, która sama nazywa siebie prawnikiem, a ma magisterium z administracji, nie może domagać się wyjaśnień od Trybunału Konstytucyjnego, gdyż taka procedura nie istnieje. To tak, jak po ogłoszonym wyroku, zasądzony przestępca zwracał się do sędziego z ławki oskarżonych: „To pana opinia. Ja jej nie podzielam. Proszę o wyjaśnienia”. Oczywiście, Beata Kempa wie, że nie ma takich zwyczajów. Jej zwlekanie z wypełnieniem obowiązku wynika z aroganckiego przekonania, że większość, którą reprezentuje, nadaje jej prawo do ignorowania demokratycznych procedur. Chce pokazać, że jak się jej spodoba, to będzie zwlekać. I nikt jej nic nie zrobi.

Jarosław Kaczyński wie, że jeżeli TK się nie ugnie, to pozostanie tylko jedna droga –  zmiana ustawy zasadniczej. Odpowiednia nowelizacja mogłaby mu zapewnić dożywotnią kontrolę nad Państwem. Zmiana zapisów w konstytucji wymaga jednak innej (większej) większości niż tylko ustawodawcza. Jest to możliwe, gdy PIS zawiąże taką większość z Kukiz 15. Wszystko wskazuje, że zmiana konstytucji stanie się głównym celem nowego rządu. Jeżeli do tego dojdzie, to Trybunał Konstytucyjny zostanie zmuszony do orzeczeń zgodnych ze znowelizowaną ustawą zasadniczą. Wtedy PIS wraz z Kaczyńskim zaczną ugniatać polskie państwo w kształty, jakie sobie tylko zamarzą.

Wydarzenia w Polsce potwierdzają autorytarne zamiary nowego rządu. Wraz z chęcią majstrowania przy konstytucji  widzimy próby zastraszania mediów (prof. Gliński), odsuwania niezależnych dziennikarzy i liczne przykłady ingerencji w swobodę artystycznej wypowiedzi. Zmiany, zmierzające do odebrania Polakom wolności obywatelskich oraz instytucji demokratycznych, będą łatwiejsze do przeprowadzenia wtedy, gdy samo społeczeństwo, zastraszone i zniechęcone, przestanie protestować. Ale Polacy organizują się przeciwko tym zamiarom. Dlatego szef PIS spieszy się. Z tego samego powodu Beata Kempa opóźnia.

Dariusz Wiśniewski

W polonijnym Chicago prowadzi audycję radiową "Prawy do lewego".

Podobne wpisy

14 komentarzy

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    13 grudnia 2015 at 02:52 - odpowiedz

    Konstytucja prawa człowieka itd wszystko to jest liberalizm a nie demokracja

  2. Ratus
    13 grudnia 2015 at 09:48 - odpowiedz

    Tak się dzieje zawsze, gdy o władzę walczą zgrupowania, które wygrały „o włos”. Wygrani chcą swoją przewagę podnieść do wartości w miarę bezpiecznej, przegrani liczą, że „dopóki piłka w grze…”
    TK wydaje się być języczkiem u wagi, to jego opanowanie pozwoli „być, albo nie być”, więc wszyskie chwyty, dozwolone, czy nie – będą zastosowane.

    Ponawiam moje pytanie: czy TK, w tej postaci, jaka istnieje – to znaczy, wydajacy wyroki w zależności od tego CZYI LUDZIE będą w nim zasiadać – jest potrzebny?

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      13 grudnia 2015 at 11:23 - odpowiedz

      TK uciął wiele pomysłów PO. Było też oczywiste, że jakby Komorowski nie podpisał Konwencji Antyprzemocowej, tylko odesłał ją do TK, to TK by ją uciął ze względu na konserwatywne poglądy. Więc TK był niezależny od PO.

      • Ratus
        13 grudnia 2015 at 13:32 - odpowiedz

        Otóż to, TK jest przewidywalny, NIE SĄDZI BEZSTRONNIE, jest konserwatywny i prokościelny, co zreszta nie dziwi, bo przyjmuje odznaczenia i podziękowania od KK.
        Ino czekać, jak uzna zakaz aborcji, mianowanie Chrystusa Króla i co tam jeszcze, za zgodne z konstytucją. Bo czemu nie? Czy w Konstytucji jest zapis, że Chrystus nie może być Królem Polski? Albo, że, np. wyznanie nie może być wpisywane do D.O? Póki co, TK okazuje się być nie strażnikiem Konstytucji, tylko jej interpretatorem, w zależności od tego, czyj interes ma akurat na uwadze. Stąd parcie i PO i PiS na ulokowanie w nim swoich sędziów.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        13 grudnia 2015 at 15:02 - odpowiedz

        Owszem

  3. olrob
    13 grudnia 2015 at 14:20 - odpowiedz

    Pan wypisuje głupoty Panie Wiśniewski.
    „która sama nazywa siebie prawnikiem, a ma magisterium z administracji,” Każdy kto ma magisterium z prawa administracyjnego, może nazywać siebie prawnikiem. Prawo administracyjne jest niezbędnym elementem prawa państwowego !! Każdy kto ma magisterium z dowolnego zakresu prawa np telekomunikacyjnego, wodnego, itd, może nazywać siebie prawnikiem !!

  4. olrob
    13 grudnia 2015 at 14:29 - odpowiedz

    Trybunał Konstytucyjny wcale nie jest niezależny. Sędziów mianuje sejm. Więc mamy sędziów PiSowskich i POwskich itd.. Proszę nie udawać że jest inaczej !!

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      13 grudnia 2015 at 14:45 - odpowiedz

      Ja to wiem. Problem to to ze terminy zostały przekroczone z 2 ostatnimi z po a potem pis wybrał 5 zamiast 2 a nie to że są partyjni

  5. olrob
    13 grudnia 2015 at 14:32 - odpowiedz

    „Ale Polacy organizują się przeciwko tym zamiarom”
    Buahahaha Przeciwników liberalnej demokracji jest miażdżąco więcej niż zwolenników. 🙂

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      13 grudnia 2015 at 14:40 - odpowiedz

      Wcale nie. Zwolennicy LD to wszyscy wyborcy po i nowoczesnej plus jeszcze trochę lemingów czyli pewnie z 30% Polaków

      • olrob
        13 grudnia 2015 at 15:04 - odpowiedz

        A przeciwnicy LD to wyborcy SLD, kukiz, PiS. Są jeszcze przeciwnicy jakiejkolwiek demokracji : Ruch Narodowy, Korwin, KNP, NOP… Razem przekraczają 50%

  6. Dariusz Wisniewski
    13 grudnia 2015 at 15:16 - odpowiedz

    TK nie jest zupełnie niezależny (Olrob) – gdyż nikt całkowicie nie jest. Sejm mianuje sędziów – to prawda, ale w momencie, kiedy prezydent przyjmie od nich ślubowanie, ich niezależność od Sejmu i prezydenta jest trudna do zakwestionowania. Powiem, że ten trójpodział władzy bardzo mi się podoba i wyraźnie stoi na przeszkodzie zapędom autorytarnym (które pojawiają się wszędzie, również w USA). Czego jednak w Polsce nie ma, to dodatkowego zabezpieczenia konstytucji przed zakusami większości konstytucyjnej. W USA, przykładowo, zmiany, które chce wprowadzić większość konstytucyjna, muszą jeszcze zostać parafowane przez wszystkie legislatury stanowe. Ten warunek czyni przedsięwzięcie niezwykle trudnym do przeprowadzenia.

  7. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    13 grudnia 2015 at 20:12 - odpowiedz

    „…konstrukcja państwa demokratycznego, gdzie konstytucyjnie strzeżone są niezależność i wzajemna równowaga władz ustawodawczej, sądowniczej i wykonawczej…” To jest konstrukcja państwa liberalnego.

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here