• piątek, 20 stycznia 2017 r.

Dlaczego Kościół zwalcza gender? Prof. Stanisław Obirek i Andrzej Dominiczak

 

Kościół i gender. Dramatyczna walka – dla jednych żenująca i groteskowa, dla innych tragiczna w skutkach i przekładająca się na ich życie osobiste, dla jeszcze innych krucjata nader słuszna i właściwa. Oddajmy zatem głos pełnym polemicznej swady specjalistom – publicyście, filozofowi, teologowi i byłemu księdzu profesorowi Stanisławowi Obirkowi oraz weteranowi polskiej sceny wolnomyślicielskiej, prezesowi Towarzystwa Humanistycznego i naszemu redaktorowi Andrzejowi Dominiczakowi. Rozmowa trwa godzinkę, ale osoby zainteresowane tematem nudzić się nie będą z pewnością…

Podobne wpisy

13 komentarzy

  1. dżizas
    5 maja 2016 at 19:09 - odpowiedz

    Matko Bosaka, co za mina! Aż się przestraszyłem.
    😀

  2. Lucyan
    6 maja 2016 at 14:13 - odpowiedz

    Czy to znaczy ze koscioł osądza, etykietuje, stygmatyzuje samego siebie? To taki rodzaj samobiczowania, jak JP2? Bo przeciez w strukturach koscioła (kleru) jest najwiecej genderow, gejow i feminiakow.

    Wg mnie kler sie po prostu boi, boi sie ze inni geje, gendery i feministki dobiorą im sie do tyłka (czytaj do portfela), i skonczy sie klawe zycie na koszt społeczenstwa. Niszczenie cywilizacji to nic innego jak odciecie kleru od koryta z przywilejami. Gej w strukturach koscielnych jest pod kontrolą, nie wyskoczy aby zniszczyc system pasozytowania.
    Tak, to jest moze ostatnia szansa aby sobie pokrzyczec sobie jak Oko, bo za 25 lat takie okrzyki na nikim nie bedą robiły wrazenia i kler bedzie traktowany jako gejowskie sekty.
    Koscioł gotowy do dialogu – to zart. Koscioł po prostu sonduje nastroje społeczenstwa i dopoki geje wg polskiego modelu mają siedziec za murami koscielnymi/zakonnymi (model wałesowski) to tak długo tam beda siedziec. Opinia musi byc co najmniej 80% na korzysc gejow aby kler poczuł sie niezagrozony.

    Ja nie rozumiem tej nagonki na Paetza. Ksiadz tez człowiek i potrzebuje troche miłosci (amore). Podrywanie przeciez nie jest prawnie zabronione. Lepiej ze podrywał dorosłych klerykow, a nie dzieci. Nie rozumiem tez jak dorosły chłop moze molestowac drugiego chłopa. Podrywanie pani Krysii i kupowanie jej prezencikow nie jest prawnie zabronione. Tak samo jak nie są zabronione obiecanki-cacanki, przeciez w uniesieniu miłosnym mezczyzna jest w stanie obiecac kobiecie wszystko. A do tego ci klerycy dopiero sie oburzyli gdy obiecanki nie zostały spełnione. Paetz po prostu działał jak rasowy amant. To nie jego wina, ze kleryki sie łapali na obietnice stypendium do Rzymu i na majtki z napisem Roma (od tyłu Amor).

  3. Tomek Świątkowski
    7 maja 2016 at 10:07 - odpowiedz

    A właściwie to co takiego strasznego mówi kościół w kwestii gender?
    Że zgodnie z biologią są dwie znacznie różniące się płcie – a reszta to są pewne nieprawidłowości.
    Że płcie przeciwne mają pociąg do siebie nawzajem, a inny pociąg to pewna nieprawidłowość.
    .
    Co w tym jest nieracjonalnego?

    • Rafał Gardian
      9 maja 2016 at 13:28 - odpowiedz

      Posiadanie rudych włosów to też nieprawidłowość?

  4. reader
    7 maja 2016 at 15:13 - odpowiedz

    Nazywanie rzadko występujących cech nieprawidłowościami nie jest racjonalne, tylko irracjonalne i emocjonalne. Służy wyłącznie stygmatyzacji pewnych grup i stawianiu ich w roli wroga publicznego oraz dowartościowaniu siebie i swojej „normalności”.

    • Krzysztof Marczak
      9 maja 2016 at 13:52 - odpowiedz

      Nawiązując jednocześnie do pytania Rafała G. – jeszcze w latach 80′ można było często usłyszeć w Polsce, że „co rude to fałszywe”. Skąd się ta głupota wzięła, jeżeli nie z religii ? Przecież nie z tradycji kulturowych Europy ?

      • Rafał Gardian
        10 maja 2016 at 01:27 - odpowiedz

        Jeszcze niedawno to („rudy-fałszywy”) był jeden z czołowych „argumentów” przeciwko Tuskowi na różnych forach.

        • Tomek Świątkowski
          13 maja 2016 at 10:03 - odpowiedz

          Kolor włosów (a nawet ich brak) może pełnić funkcję przystosowawczą (w określonym środowisku).
          Natomiast płciowość heteronormatywna zawsze – niezależnie od środowiska – służy rozpowszechnieniu genów, zaś nieheteronormatywna im nie sprzyja. To samo dotyczy problemu z identyfikacją płciową – aby się rozmnożyć osobnik musi wiedzieć jaką płeć reprezentuje i zachowywać się adekwatnie do niej.
          .
          Oczywiście to nie ma to nic wspólnego z kwestią dyskryminacji czy oceną moralną. Akceptacja nieprawidłowości nie musi oznaczać ich zanegowania.
          Racjonalista powinien umieć oddzielić dwie kwestie.
          .
          A uprzedzenie wobec osób o rzadkich cechach nie maja podłoża religijnego tylko ewolucyjne – stado zazwyczaj odrzuca „odmieńców” (np. albinosów) – to są jakieś głębsze lęki – atawizmy. Po to mamy rozum, by je przezwyciężać.

      • reader
        10 maja 2016 at 02:43 - odpowiedz

        Leworęczni też mieli pod górkę. Swego czasu i rudych i leworęcznych posądzano o konszachty z szatanem.

        • Krzysztof Marczak
          10 maja 2016 at 04:02 - odpowiedz

          @ p. Rafał, Reader. Marginalizować można każdego. Najłatwiej jednak się to robi z mniejszościami. Drugim ważnym czynnikiem jest nieprzystawanie do miejscowo lansowanego wizerunku bóstwa. Dlatego ten sam kościół ma często różne style wizerunkowe i metody działania (polscy świadkowie Jehowy byli zdumieni, że w USA ich współczłonkowie nie chadzają po domach). Stosunkowo jednolity jest kk, bo to przykład międzynarodowego franchisingu, podobnie jak McDonald’s.

        • darekpiotrek
          10 maja 2016 at 09:23 - odpowiedz

          Dalej tak jest

  5. darekpiotrek
    10 maja 2016 at 08:58 - odpowiedz

    Odniosę się do tego o czym powiedział pan Dominiczak
    Uważam, że celibat w wymiarze praktycznym jest aseksualizmem wynikającym ze specyficznego pojmowania siebie a więc swojej płciowości. Celibat to forma aktywności seksualnej. Postawa kleru w kwestii gender jest hipokryzją, bo właśnie sami są najlepszym przykładem „genderystów” Odkąd pierwszy raz zetknąłem sie z terminem gender, od razu przyszło mi na myśl, że musi chodzić przede wszystkim o księży i zakonnice. Tyle upłynęło wody w kranie i tyle herbat wypito, i nareszcie ktoś też o tym wspomniał.

  6. Ala Wilk
    11 maja 2016 at 21:45 - odpowiedz

    Podrywanie Pani Krysi i dawanie jej prezencików jest prawnie zabronione, jeżeli ona sobie tego nie życzy.

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here