• środa, 21 lutego 2018 r.

Dlaczego tak mało jest nauki w sztuce i filozofii? Jacek Tabisz

 

Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach filozofia i sztuka powinny osiągnąć nowym wymiar. Filozofowie powinni gremialnie inspirować się wszystkimi naukami odnoszącymi się do człowieka i wszechświata, czyli biologią ewolucyjną, neurologią, teorią względności, fizyką kwantową. W sumie ciężko jest wyobrazić sobie filozofa nie znającego neurologii na poziomie licencjackim i odnoszącego się do percepcji człowieka, czy nie znającego fizyki na poziomie trzeciego roku studiów i mówiącego o bycie. A jednak nie trzeba sobie wyobrażać, wystarczy poczytać. Dlaczego tak jest? Ten sam problem jest ze sztuką. Dlaczego tak mało jest współczesnych Leonardo da Vinci, artystów łączących twórczość z dobrą znajomością fizyki, ewolucjonizmu czy kosmologii? Nauka powinna zmienić nie do poznania świat sztuki i filozofii, jednak tak głębokich zmian nie widać… 

Podobne materiały

9 komentarzy

  1. lipschitz
    18 stycznia 2018 at 22:42 - odpowiedz

    Cóż, mało Leonardów, może, ale bez porównania więcej niż w czasach Leonarda. Poza tym ogromny postęp nauki, ludzie już nie mają wystarczająco czasu na to, aby być i świetnymi naukowcami i artystami. Co do filozofii zgadzam się całkowicie, nie ma sensu bez podstaw w nauce. A sztuka? Nie musi się kierować prawami przyrody, może wymyślać własne, to jej urok. 

  2. Tomek Świątkowski
    19 stycznia 2018 at 09:20 - odpowiedz

    Artyści czasami próbują się inspirować nauką, ale jest to cząsto dość naiwne i powierzchowne, bo niuanse współczesnej nauki są niezrozumiałe dla laika.
    Wczoraj akurat byłem na wykładzie fizyka prof. Krzysztofa Meissnera pt. "Fizyka i piękno" w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu. Wykład był bardzo ciekawy, ale chyba pokazał, że piękno w fizyce to jednak odrębna kategoria niemożliwa do oddania w muzyce lub malarstwie.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      19 stycznia 2018 at 09:37 - odpowiedz

      Ja mam jednak wrażenie, że niektórzy laicy nie próbują zrozumieć zagadnień naukowych nawet na najbardziej podstawowym poziomie. Nie sądzę, aby większość artystów nie była w stanie się zainspirować choćby popularnonaukowym cyklem „Kosmos” Neil deGrasse Tyson. Mam wrażenie, że wielu z nich to nie obchodzi, wolą układać skarpetki i stawiać kreski. A szkoda, bo jednak sztuka to odniesienie do rzeczywistości, nie tylko do stanów psychicznych wybiórczo wykształconej osoby. Nawet jeśli ktoś neguje rzeczywistość, to powinien wiedzieć co neguje – taki paradoks. 

  3. Zorro
    20 stycznia 2018 at 11:54 - odpowiedz

    Kiedyś fizyka, chemia, biologia, geografia zaczynały się w podstawówce (geografia, biologia w 4 klasie, fizyka w 6, chemia w 7) i ciągnęły się aż do matury. Przy czym zgodnie z faktem, że nauka nie jest linearna i trzeba jej uczyć cyklami, w podstawówce był jednen cykl, w szkole średniej drugi. A jak to wygląda dzisiaj? Ano dzisiaj w liceum ogólnokształcącym fizyka, chemia, biologia, geografia są w 1 klasie w wymiarze 1 h tygodniowo. Bardzo to widać po studentach. Dawnej fizyka to był w sumie prosty przedmiot, rozszerzany na studiach z silniejszym aparatem matematycznym. Dzisiaj niestety to najtrudniejszy przedmiot dla studentów, bo nie znają podstawowych faktów i zjawisk. Podobnie jest z biologią, chemią itd. Za to religii są 2h od przedszkola do matury, co daje w 12-letnim cyklu szkolnym 960 h. Sapienti sat.

  4. springus
    20 stycznia 2018 at 15:07 - odpowiedz

    Dla scientystów wszystko, co nie jest hard science, nie jest nauką.

     

    Filozofia jest matką nauk, to z niej wyłoniło się większość późniejszych nauk. Zawsze była domeną myślicieli i nawet współcześnie, gdy większość nauk uniezależniła się, stawia ona wytyczne dalszego rozwoju myśli ludzkiej. Wiadomo, zakute scientystyzne łby chciałyby wszystko mieć pod własną kontrolą, ale niestety filozofia jest zbyt ulotna, by ją można było ujażmić. I niech głoszą wszelkie Hawkingi, koniec filozofii, a ona i tak będzie trwała dopóki będzie możliwy rozwój myśli ludzkiej.

     

    Pięknym przykładem jest Isaak Newton. Gdyby zrobić na ulicy wywiadówkę i zapytać kim był, większość by odpowiedziała, że to wielki naukowiec – fizyk. A jaka jest prawda? Pierwotne zainteresowania Newtona to alchemia, Biblia, filozofia. Swój rachunek różnioczkowy ulokował na marginesie jako dodatkową notatkę.

     

    Co do sztuki, to mi zupełnie nie przeszkadza, że ktoś koloruje skarpety czy w paski tapety. Nauka jedynie odkrywa rąbek tejemnicy jaką jest wszechogarniająca nas rzeczywistość. Sztuka i filozofia dopełniają swoją część wkładu w odkrywanie. Mogą wzajemnie przenikać się, lecz nie muszą.

     

  5. Zorro
    20 stycznia 2018 at 16:56 - odpowiedz

    Dzisiaj natknąłem się na ładny cytat z Feynmana:

    To those who do not know mathematics it is difficult to get across a real feeling as to the beauty, the deepest beauty, of nature. … If you want to learn about nature, to appreciate nature, it is necessary to understand the language that she speaks in.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      20 stycznia 2018 at 23:59 - odpowiedz

      Piękny cytat! 

    • Tomek Świątkowski
      22 stycznia 2018 at 14:07 - odpowiedz

      Wg profesora Meissnera, aby docenić piękno wzoru Schrodingera trzeba kilka lat studiować fizykę.

      Na szczęście każdy wrażliwy człowiek potrafi się zachwycić pięknem przyrody na jakimś prostym poziomie – nawet nie znając matematyki.

      Jest chyba pewna różnica między czysto emocjonalnym poczuciem piękna (dostępnym każdemu) i intelektualnym docenieniem pewnej finezji albo elegancji. W nowoczesnej architekturze pojawiło się w pewnym momencie piękno wynikające z czystej racjonalności rozwiązań (funcjonalnych i konstrukcyjnych). Powstawały niebywale piękne konstrukcje projektowane tylko przez konstruktorów, bez udziału architektów (np. mosty szwajcarskiego konstruktora Maillarta albo hangary lotnicze włoskiego konstruktora Nerviego).

  6. Anna
    23 stycznia 2018 at 09:00 - odpowiedz

    Marne szanse na podjęcie tematu przez artystów.Są za bardzo skoncentrowani na Sobie. Dopóki mogę z tego dobrze żyć nic się nie zmieni.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *