• wtorek, 28 marca 2017 r.

Elementarz polityczny. Jak wygląda obecny ład międzynarodowy.

Polska jest krajem mało wyrobionym w dyskusjach o polityce, stąd skazani jesteśmy na czytanie strasznych głupstw. Bardzo podoba mi się podział na politykę radykalną i racjonalną jaką zaproponowało PO, bo tu dotykamy sedna sprawy; jak jest i co da się zrobić jest kluczowe, a nie to jak funkcjonuje nasz sen polityczny. W polityce wewnętrznej sprawa jest prosta; musi być trochę socjalu nie za dużo, nie za mało, hybrydowy system leczenia i już. W polityce międzynarodowej mamy dużo więcej danych, a więc:

USA
To najpotężniejsze państwo w historii, mające armię o sile wszystkich pozostałych armii razem wziętych, dlatego czasem palma im odbija, generalnie jednak swą władzę nad ludzkością sprawują wzorowo; fora, standardy, prawa człowieka, Putin czy Xi Jinping nie mieliby tylu skrupułów. Interesy USA są wszędzie, więc ich polityka jest globalna. Tak samo jak w sprawie gazów cieplarnianych, oni jedni mają jakikolwiek pomysł (pokrycie atmosfery warstwą siarki odbijającą promienie słoneczne) tak samo w polityce światowej są niezastąpieni. Czasem się mylą, ale zwykle są bardziej konsekwentni niż się wydaje. Po 11.09. zaczęły eliminować tyranów, bo atak uświadomił im niebezpieczeństwo. Zdecydowali więc wysłuchać błagań Kurdów i innych prześladowanych przez Husseina, niestety za mało gadali o tym aspekcie sprawy i wyszli na „imperialistów”, którym byli tylko chwilę w XIX wieku i tylko na Filipinach. Można krytykować USA, za wiele rzeczy, ale patrolowanie świata wychodzi im nieźle. Wojny jakie USA prowadzą, to bardziej interwencje pomocowe; Korea była w końcu zaatakowana przez oficera armii Mao, Wietnam Południowy i Francuzi przez komunistów. Nixon i Reagan nabruździli trochę w Latynoameryce, no i ta war on drugs bez różnicy, czy miękkie czy twarde, ale zwykle polityka USA jest zaskakująco odpowiedzialna. USA trzymają Rosję na dystans luki technologicznej. Odkąd USA i wymyślone przez nie organizacje rządzą światem (1945), jest względny pokój. Prawa człowieka same się nie obronią, niestety. Grecja Epikura i Holandia Spinozy nie dały rady, trochę lepiej poszło Brytyjczykom w XVIII wieku, wtedy oświecenie się zaczęło na dobre.

z10877564QNajwiekszegospodarkiswiataw2011r

KANADA
Na żądania USA nie handluje z Kubą (UE się jednak postawiła), ale kraj dość silny i stabilny. Czasem USA patrzą na nich jak na mistrzów w polityce wewnętrznej. Warto by choć raz to im podziękować za zwalczanie nazizmu! Pół miliona żołnierzy kanadyjskich w Europie 1944-45! Otwarte życzliwe społeczeństwo podobne do amerykańskiego, lecz o chłodniejszym temperamencie.

MEKSYK
Kraj spleciony z USA licznymi więzami ekonomiczno-politycznymi, których nikt nie wie jak rozwiązać.
BRAZYLIA
Gigant poddany odnowie religijnej. Może nas jeszcze zaskoczyć.
ARGENTYNA
Kiedyś najbardziej innowacyjny kraj kontynentu. Jw. Ostatnio jednak orientuje się na łzawy antyeuropejski sentymentalizm antykolonialno-indiański, choć Indian tam prawie nie ma.

UE
Nie istnieje, więc…

FRANCJA
Najpotężniejszy kraj europejski, i 6 armia świata, prowadzący od de Gaulle’a do Chiraca własną politykę wschodnią, co skończyło się taką katastrofą, że przytulili się przestraszeni do USA. Obecnie choć nadal mają się za lepszych od Amerykanów we wszystkim pięknie z nimi współpracują w zwalczaniu ISIS i w ogóle (Mali, Kongo). Lotnictwo Francji jest najsilniejsze na świecie po amerykańskim.

UK
Za czasów Blaira kraj aktywny i odpowiedzialny, obecnie operetkowy mający jedną partię lewicowych kosmitów zagubionych w czasie (po rozpadzie idei NewLabour, Brown i Milliband wrócili do socjalizmu) i drugą egoistycznych konserw-izolacjonistów (Cameron), armia topnieje, i rola międzynarodowa też niemal żadna. Kraj zdominowany przez eurosceptyczną, konserwatywną prasę, co nie sprzyja budowaniu kredytu zaufania. Ponoć 5 armia świata, wydaje się jednak słabsza od Francji po redukcjach. Ufff wreszczie Cameron… Nie jest tak źle.

NIEMCY
Ekonomiczny gigant, o gospodarce niekompatybilnej z UE, stąd starający się ją zmienić. W 1945 roku oberwali równie mocno od Rosji i USA, stąd popierają świat wielobiegunowy. USA to niby Lehrer in der Schule der Nationen, ale paru Russlandversteher też się znajdzie. Armia dość skromna. Chrzest polityki a la ONZ Niemcy przeszli w Serbii/Kosowie, ale liberalizm ciągle walczy tam z autorytaryzmem, co powoduje, że Rosję się tam często usprawiedliwia. Ponoć 8 armia świata.

HOLANDIA/DANIA
Państwa bardzo aktywne zarówno w UE, jak i NATO i ONZ. Stąd ich wpływ jest większy od masy politycznej.
SZWECJA
Maniacy neutralności, teraz chwytają się za głowę i wspólnie z Duńczykami (NATO) i Finlandią (neutr.) zbroją się przeciw Putinowi.
HISZPANIA/WŁOCHY
Państwa nieświadome swej siły. Ich horyzont polityczny nie sięga problemów Rosji/Ukrainy

POLSKA
Naród autorytarny, ale w kwestii Rosji świadomy, bo bliski jej geograficznie. Przy wszystkich naszych słabościach, jesteśmy odpowiedzialni w kwestii Rosji. Nie ulegamy masowym faszystowskim modom jak Węgry, ani nie uprawiamy cynicznej polityki liczykrupów jak Czesi, nie kantujemy też jak Grecy. Jestem naprawdę dumny z tego i mówię serio! 17 armia świata.

ROSJA
Po 2003 roku Putin postanowił wymyślić filozofię okrążenia Rosji przez NATO, choć zachowuje się nie jak okrążony, lecz okrążający. Neoliberalizm Jelcyna i Gajdara zniechęcił Rosjan do liberalnej demokracji, bo homo sovieticus nie jest dobry w rozróżnieniach. Rosyjski rząd morduje nieprzychylnych mu dziennikarzy, nijak nie da się traktować ich obietnic poważnie, dlatego Rosja jest obecnie izolowana, z ważnych państw tylko Chiny utrzymują z nimi kontakty. Jedno z ostatnich państw, które uważają, że atak zbrojny jest OK.

g8-russia

UKRAINA
Kozacy – odrębny naród, kolonizowani i manipulowani przez Rosyjską RR przez dekady, dziś odwołują się do Bandery i Chmielnickiego, by się bronić przed Rosjanami i poczuć swą odrębność. Byliśmy ich ciemiężycielami przez stulecia. Zasługują więc na naszą pomoc. 25 armia świata, Rosjanie dobrali słabego…

TURCJA
Lokalna mała potęga, reislamizacja… ale czasem też liberalizacja, słaby punkt NATO (9 armia świata), ale Rosji się boi, więc…
RPA
Jedyny silny kraj w Afryce, za słaby jednak by narzucić swe zdanie na tyle by morderca Mugabe nie był szefem Unii Afrykańskiej.

MOŁDAWIA/ARMENIA/AZETBEJDŻAN/GRUZJA
Teren starć politycznych NATO z Rosją
KAZACHSTAN
Wasal Chin, podobnie jak Peru i Wenezuela, czy Zambia
UZBEKISTAN
Baza/wasal USA
KIRGISTAN
Wasal Rosji

IZRAEL
Obwiniany o całe zło świata tego, jego wpływ w USA maleje, podobnie jak wola jego obrony w UE. Atakowany przez Palestyńczyków, którzy kłamią, że nie mają własnego państwa – mają jest nim Jordania. Bomba A od Francji, wbrew woli USA. 12 armia świata

IRAN
Ten kraj może nas jeszcze pozytywnie zaskoczyć. Bunt przeciw ajatollahom jest wszechobecny, choć zdezorganizowany.

TUNEZJA/MAROKO
W miarę liberalne enklawy świata islamu, stąd aktywne w Unii Śródziemnomorskiej

ARABIA SAUDYJSKA/ZEA/KATAR
Średniowiecze, ale zwalczające ISIS, więc przydatne – klasyczni our bastards. Jest szansa na libealizację w obliczu ISIS.

INDIE
Zlepek wielu narodów, coraz luźniejszy, jednego premiera – Rajiva Gandhiego zabili Tamilowie, jego matkę Indirę – Pendżabczycy, doceniam awans cywilizacyjny, ale radziłbym odpuścić niektóre rejony. Kraj z wielką, ale nadal przestarzałą armią, teoretycznie 4 na świecie, prawdopodobnie nie silniejszą wiele od pakistańskiej.

PAKISTAN
Do Osamy sojusznik USA i Chin (od nich bomba A), teraz tylko Chin. 500 aktów terroru dziennie, traci wpływy nad własną północą. Nie da się na nich polegać.

CHINY
Spokojne nie wadzą nikomu, armia wielka ale dość słaba. Rakiety tylko średniego zasięgu, widać że interesuje je region, nie świat. Wojują głównie z własnymi mniejszościami i demokratami. Jednocześnie eksperymentują z każdego typu demokracją, która nie zagrozi władzy 90 mln partyjnych. Boją się Rosji do której się przymilają, i USA, twardziela zgrywają głównie z niewyrobienia politycznego i wieśniaczych przyzwyczajeń. Robią pirackie kopie samolotów rosyjskich, europejskich i amerykańskich, ale nie wiadomo czy te kopie działają. Pamiętacie Tupolewa co wyglądał jak Concorde, ale palił 3 razy tyle i osiągi miał znacznie słabsze? Tylko Rosja zaopatruje je militarnie, ale trzyma Chiny na dystans luki technologicznej. Chiny i USA mogą się samobójczo zrujnować nawzajem, więc… nie zrobią tego. Zimny oddech Chin czują tylko Wietnam i Tajwan – sojusznicy USA. 3 armia świata, ale czy działa?

JAPONIA
Kraj konserwatywno-liberalny, prawoczłowieczy, ale zachowawczy. Kusi ich wizja wielkiej Japonii nacjonalistycznej, ale zaraz potem przypominają sobie o Kimach i przytulają mocniej do USA. Jeśliby zapomnieć o atomie, druga flota świata. Numer 1 w statkach rakietowych. 10 armia świata, może jednak szybko wzrosnąć

KOREA PŁN
Czołgów tysiące, ale z metryką 1950… Trup z kilkoma bombami do szantażo-żebrań o żarcie

KOREA PŁD
Dumny, do śmieszności konfucjański naród, który boi się krytykować szefa, nawet jeśli to pilot lecący wprost na przeszkodę. 7 armia świata. Olbrzymia flota, silne lotnictwo. Kiedyś kraj klanów militarnych, to więksi samuraje niż Japończycy. Dziś ich technika nie jest już gorsza od japońskiej. Teoretycznie świetlana przyszłość.

INDONEZJA/FILIPINY
Kraje niestabilne mające głównie kłopoty same z sobą
TAJLANDIA
Kraj potężny i bogaty, ma silną flotę, nie tylko odzież i kuchnię…

AUSTRALIA
Lawiruje między USA, UK i Chinami, strażnik wspaniałych złóż. Najbardziej otwarte na imigracje kraj na świecie. 11 armia świata.
Tak to widzę, starałem się trzymać faktów. Innej rzeczywistości prócz tej nie mamy. Ta nie jest aż taka zła zresztą.

Piotr NapierałaPiotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

Podobne wpisy

3 komentarze

  1. Kuba
    30 kwietnia 2015 at 14:36 - odpowiedz

    Australia najbardziej otwartym na migracje krajem na świecie… a to ciekawe. Inforamcja już nieco nieaktualna, nowy rząd mocno zaostrzył politykę imigracyjną.

  2. Nietsche
    10 maja 2015 at 23:13 - odpowiedz

    Napierała, jak na rasowego naukowca przystało, przy braku argumentów kasuje komentarze. Bardzo nieco naukowa metoda.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *