• piątek, 19 października 2018 r.

Formuła Radbrucha – gdy prawo jest bezprawiem. Płatek, Sadowski i Dominiczak

 

Czy Formuła Radbrucha, pozwalająca zignorować prawa łamiące zasady etyczne, ma zastosowanie w Polsce? Czy prawa stanowione wbrew konstytucji, której zadaniem jest chronienie jednostki przed nadużyciami rządzących należy ignorować w myśl szerzej rozumianej sprawiedliwości?

Podobne materiały

14 komentarzy

  1. Orionis
    13 października 2018 at 09:05 - odpowiedz

    Bardzo ciekawa rozmowa. Dziękuję!

     

    Mam nadzieje, że Pani Profesor ma racje i istotnie przegrają i poniosą konsekwencje.

    Choć w sumie najważniejsze jest jednak samo przegranie. Oczywiście powinni ponieść konsekwencje, ale to jest jednak mniej ważne, ważne jest to, by zakończyło sie jak najszybciej niszczenie państwa i społeczeństwa.

    Swoja drogą, o matko, ile będzie roboty przy sprzątaniu po nich! Nie zazdroszczę tym, którzy będą te góry łajna usuwać i dezynfekować po nim podłogi…

    Oczywiście będę za ten trud niezmiernie wdzięczna, a nawet chyba myśle o tym jako o swego rodzaju bohaterstwie, bo jednak zagrożenie epidemiologiczne jest duże, więc wchodzenie na taki teren jest obarczone sporym ryzykiem.

  2. Andrzej
    Andrzej
    13 października 2018 at 22:36 - odpowiedz

    Wszyscy będziemy po nich sprzątać i będzie to budujące 🙂 a może nawet euforyzujące doświadczenie, jak praca przy odbudowie stolicy po II wojnie, o czym opowiadali mi rodzice. Cieszę się, że jeszcze nas oglądasz (słuchasz ?), Orionis. Pozdrawiam!     

    • Lucyan
      14 października 2018 at 02:39 - odpowiedz

      Odbudowa po wojnie euforyzująca? To Szwaby powinni odbudowac i zapłacic oszkodowanie. Jedno polskie pokolenie straciło zdrowie na odbudowywaniu z gruzow, a drugie straciło zycie z rąk oprawcow.  

      Tak, trzeba było stworzyc euforyzującą atmosfere, ze budujemy nowa Polske, ale koszt w ludziach był ogromny. 

       

      • Andrzej
        Andrzej
        14 października 2018 at 12:39 - odpowiedz

        Lucyane, oczywiscie Niemcy powinni i w ogole wszystko powinno być inaczej, ale było jak było i zapewniam cię, ze mldzi i niemłodzi zapewne, którzy wrócili do Warszawy po wypędzeniu po upadku powstania była w euforri. A poza tym, co może trudno rozpoznać w internecie, napisalem dp Orionis lekko żartobliwie.   

  3. Vernon_Roche
    13 października 2018 at 23:26 - odpowiedz

    Zaskakujący finał afery z eks-psłem PiS. Konrad Głębocki brał udział w głosowaniach, do których nie był uprawniony, bo wcześniej został mianowany na ambasadora. Warszawska prokuratura odmówiła jednak wszczęcia dochodzenia w sprawie. Jak to możliwe?
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/nie-bedzie-sledztwa-ws-nielegalnych-glosowan-bylego-posla-pis-konrada-glebockiego/11q5dkl

  4. Lucyan
    14 października 2018 at 03:18 - odpowiedz

    Kaczyński już władzy nie odda, dopóki żyje. Nawet jak nie będzie miał wiekszości, to stworzy wiekszość z Kukizem, albo rząd mniejszosciowy. Prezydent mu na to pozwoli. Żaden problem dla niego rządzić bez większosci.  Czeka nas co najmniej 6 lat tego bagna, a może więcej.

    Na szczęscie ten gad ma 69 lat, inaczej mielibysmy długi okres kaczoryzacji (a la Salazar).

    • Andrzej
      Andrzej
      14 października 2018 at 12:43 - odpowiedz

      Mam bardzo podobne ponure myśli niestety. Moge soebie nawet wyobrazić coś w rodzaju stanu wyjątkowego pod jakism pretekstem, gdyby PiS i Kukiz tak slabo wypadly w wyborach, ze nie daloby sie utrzymać władzy legalnie. 

  5. Dariusz
    14 października 2018 at 18:45 - odpowiedz

    Skoro wspomniana była III Rzesza : https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowy_Trybuna%C5%82_Wojskowy_w_Norymberdze#/media/File:Ww2_170.jpg  – to chciałbym w tej roli zobaczyć Kaczyńskiego,Dude,Macierewicza czy Ziobre w słuchaweczkach na ławie oskarżonych. 
     

    • Andrzej
      Andrzej
      14 października 2018 at 19:07 - odpowiedz

      My też byśmy chcieli 🙂 Dlatego ta rozmowa!

      • Orionis
        15 października 2018 at 15:18 - odpowiedz

        Ja nie chciałabym, żeby skazano ich na zwykłe kary więzienia. Po cóż podatnicy mają jeszcze płacić na nich…

        Myśle, że lepiej byłoby wyznaczyć im solidne kary w miarę możliwości dopasowane do przestępstw. Np. taki minister Szyszko powinien zostać skazany na roboty przy sadzeniu lasów  :)))  Ręcznym sadzeniu oczywiście! Żadnych udogodnień, tylko ciężka praca łopatą  :))  I codziennie relacje np. na YT lub jeszcze lepiej w publicznej tv, dostepne dla wszystkich obywateli, żeby każdy mógł popatrzeć, na co zasługują ci, którzy kpią sobie z prawa i obywateli  :))  

        Mam też taki pomysł, żeby odebrać im dożywotnio prawa obywatelskie i wszelką możliwość publicznych wystapień, publikacji itp.  To by było odpowiednie dla Kaczyńskiego, bo pewnie ze względu na wiek i stan zdrowia na roboty nie dałoby się go skazać, a utrata możliwości jakiegokolwiek dalszego jątrzenia i głoszenia teorii spiskowych byłaby dla niego chyba najbardziej dotkliwa  :))  Sądzę, że nic nie byłoby dla niego większą karą niż to, że nic by nie znaczył i musiał cicho siedzieć w domu  :))

        • Andrzej Dominiczak
          Andrzej Dominiczak
          15 października 2018 at 20:53 - odpowiedz

          Sadziłem keidys lasy w Szwecji na dalekij północy, w ternie trudnym, górzystym, zasłanym polodowcymi głazami. Co parę minut śwsitały kule, bo był sezon polowaań. Oczywiscie nikt nie używał łopaty, Każdy (każda) z nas miał specjalna rurę z otwieranym ostrzem na końcu. Rurę tę wbija sie w ziemię między głazami, otwiera się zmyślnym cynglem i z góry wrzuca sie sadzonkę. Potem tylko zadeptuje raz i drugi, Po tygodniu mordęgi poczułem się jak młody bóg w ciele gazeli. Za lekka praca dla Szyszki. Moze lepiej niech ładuje ścietę  drzewa na przyczepy albo niech czyści drzewa z korników – ręcznie. Zastanowiłbym się też na umieszceniem ich w Gostynienie, zamiast więzionych tam nieszcześcików, którzy już swoje odsiedzieli albo w ogóle nie zostali skazani. Okrutny jestem, ale sie cieszę,  że istnieją racjonalisci/racjonalistki o gołębim sercu.    

          • Orionis
            16 października 2018 at 13:47

            Andrzeju, dlatego napisałam, że żadnych udogodnień, tylko sadzenie łopatą  :))  I nie przez tydzień przecież!! Myślę, że powinien dostać dziesięć lat minimum, ale możliwe, że , jak mówisz, mam gołębie serce i powinien dostać 25 lat przy sadzeniu lasu… 

             

            Jeszcze coś o samym sadzeniu. Andrzeju, Ty sadziłeś w Szwecji, nie w Polsce. Narzędzie, którego używałeś to Pottiputki. Rzeczywiście tym kosturem (tak ogólnie nazywa sie zwykle narzędzia do sadzenia drzewek leśnych) sadzi sie wyjątkowo łatwo, lekko i przyjemnie. Każde inne nardzędzie, a jest ich kilka (dołownik, dołkownica-lancet, świder, wiertło, wąski szpadel-sadownik…), wymaga więcej wysiłku. Najprostsze i najcięższe jest sadzenie zwykłym szpadlem. I właśnie w taki sposób sadzi się najczęściej w Polsce. Tylko kilka procent nasadzeń wykonuje się kosturem rurowym, o którym mówisz.

            Dla Szyszki zdecydowanie nie przewidziałam żadnych fińskich patentów! Tępy, ciężki i najlepiej lekko zardzewiały szpadel z krzywym trzonkiem – oto na co zasługuje  :))  I jeszcze popędzanie batem, żeby sadził szybciej  :)))))   (Czyli ja chyba wcale nie mam tego gołębiego serca, tylko zimny, kanciasty głaz  :))))  )

      • Orionis
        15 października 2018 at 15:34 - odpowiedz

        A, no i oczywiście wszyscy powinni dostać nakaz nauczenia się na pamięć konstytucji! I recytowania jej przed kamerami codziennie!  :))

    • Vernon_Roche
      14 października 2018 at 19:14 - odpowiedz

      Ale by się wili. 🙂

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *