W drugiej dekadzie XXI wieku nastąpiły zmiany w religijnych debatach. Środek ciężkości przesunął się z dyskusji o bogu lub wartości religii do kwestii historycznych podstaw chrześcijaństwa. Krótko mówiąc zaczęto dyskutować o tym, jakie są źródła kanonów tej religii i istnienia głównych postaci z nią związanych. Zasadnicze pytania sprowadzają się w tym przypadku do tego jakie są historyczne dowody istnienia Jezusa, kim on był i co wiemy o jego działalności prócz tego o czym piszą ewangeliści.

Jak to zwykle bywa powstały rożne odłamy historyków i teologów. Dwa ekstremalne i jeden umiarkowany. Jeden ekstremalny jest reprezentowany głównie przez historyków-teologów którzy uważają, że Nowy Testament opisuje prawdę. Tą wersję znamy z lekcji religii i nie ma potrzeby, aby ją powtarzać. Drugi ekstremalny odłam badaczy historii chrześcijaństwa twierdzi, że postać Jezusa jest mitem sfabrykowanym w pierwszych wiekach naszej ery. Jednym z jej reprezentantów jest młody historyk Ryszard Carrier, którego poglądy i wyniki badan częściowo opiszę. Grupa umiarkowana uważa na wzór trzeciego prezydenta USA Tomasza Jeffersona, że Jezus był nauczycielem i filozofem, którego nauki trzeba studiować. Jefferson napisał książkę “Jezus z Nazaretu” omijając w niej wszystkie wzmianki NT o boskości oraz cudach.

Podkreślam, że ten esej jest sprawozdaniem a nie wyrażeniem mojej opinii. Moja opinia nie powstała w wyniku własnych historycznych badań i ogranicza się do studiowania zawodowych badaczy tego ważnego problemu.

Przedstawię krotko badania Ryszarda Carrier. Ryszard Carrier urodzony w 1969 roku otrzymal stopień doktora na Uniwersytecie Columbia po studiach na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Jego praca doktorska dotyczyła historii nauki w starożytności. Carrier opublikowal kilka książek i kilkadziesiat naukowych artykułów na temat początków chrześcijaństwa i historyczności Jezusa.

 

Carrier jest obecnie uważany za eksperta w kwestii historyczności Jezusa. Nie jest jedynym historykiem w grupie uważającej Jezusa za postać mityczną. Carrier partycypuje w debatach i konferencjach na temat historycznych fundamentów chrześcijaństwa. W jednym filmiku Carrier wygłosił wykład dla malej grupy słuchaczy i tak opisał swoje argumenty o mityczności Jezusa.

Mahomet i wiele lat później w XIX wieku Joseph Smith (twórca mormonizmu) też powoływali się na przybysza z nieba. Mahomet otrzymał objawienia od archanioła Gabriela a Smith od będącego już aniołem proroka zwanego Mormonem. Tylko tak obie religie mogły zdobyć uznanie wiernych .W religii chrześcijan przybyszem na ziemie jest bóg-człowiek. Cartier opisuje tez kilku mitycznych młodych mężczyzn, którzy zmartwychwstali po śmierci. Miedzy innymi był to Ozyrys w Egipcie, który poprzedził powstanie mitu Jezusa.

Jednym z twórców religii chrześcijan był tak zwany „trzynasty apostoł” Paweł. W swoich pismach Paweł pisał, że korzysta ze świętych pism, wizji i objawień a nie z rozmów ze świadkami wydarzeń. Paweł nie wspomina o żadnej rozmowie z apostołami, którzy byliby najbardziej wiarygodnymi świadkami istnienia i działalności Jezusa. Jego Jezus jest niebiańską istotą a nie nauczycielem wśród ludzi. Listy Pawła podważają argument umiarkowanych historyków, którzy uważają ze Jezus był człowiekiem, filozofem i nauczycielem lecz nie bogiem. Paweł nie napisał niczego o ziemskiej działalności Jezusa.

Carrier robi kilka uwag na temat boskości Jezusa oraz przypisywanych mu cudów. Rozpatruje takie cudy jak uzdrowienie człowieka lub przywrócenie wzroku ślepcowi. Istota mająca moc boga zachowałaby się inaczej niż Jezus. Zamiast ozdrowić jedna osobę poradziłaby ludziom jak unikać chorób przez higienę i wynalazek penicyliny, która uratowałaby miliony chorych .Choroby zakaźne dziesiątkowały ludzi starożytności. Również propagowanie wynalazków mydła i kanalizacji pomogłoby uchronić miliony ludzi na przestrzeni wieków. Jezus nic takiego nie zrobił, co by świadczyło, ze miał wiedzę powyżej wiedzy jemu współczesnych ludzi. Ewangelie powinny zawierać wiedzę naukowa pomagającą ludziom w lepszym życiu. Tak nie jest. Nie ma w nich żadnej wiedzy o astronomii, anatomii,chemii, fizyce lub medycynie.

Będąc historykiem Carrier szuka źródeł wielu religijnych pojęć. Na przykład ustalił, że pojęcie i zmaganie się dobra i zła w judaizmie pochodzi z Persji. Persja podbiła Judeę i wiele elementów religii judejskiej pochodzi z perskiej religii Zoroastry. Z judaizmu idea boga i szatana przedostala sie do chrześcijaństwa i islamu. W judaizmie szatan był sługą boga ale pod wpływem religii Persów ustalono, że szatan był upadłym aniołem, który zbuntował się przeciw bogu. Ta idea z kolei została zaakceptowana przez chrześcijaństwo i islam.

Jedna z ważniejszych debat o historyczności Jezusa odbyła się już w XXI wieku pomiędzy Ryszardem Carrier a znanym apologetą chrześcijaństwa Williamem Lane Craig. Wypowiedzi obydwu dyskutantów zawierały dużo detali, ale główne tezy można krotko opisać. Craig bazował w swoich przekonaniach o historycznym istnieniu Jezusa na czterech ewangeliach oraz na listach Pawła. Carrier podkreślał fakt, że ewangeliści i Paweł nie byli świadkami wydarzeń ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa. Paweł pisał, że jego szerzenie nowej religii nie opiera się na ludzkich zeznaniach, lecz na bezpośrednich objawieniach i wizjach Jezusa. Paweł napisał ze Jezus zmartwychwstał duchowo , nie cieleśnie.

 

Czterej ewangeliści pisali dość rożnie o tym co słyszeli .Zajęło długi czas i kilka synodów kościoła, aby ujednolicić cztery rożne wersje ewangelii i usunąć sprzeczności opisów tych samych faktów. Ewangeliści nie byli niezależnymi historykami których zadaniem był obiektywny opis historycznych faktów. Ewangeliści byli jednymi z pierwszych wiernych nowej religii chrześcijańskiej, którzy chcieli ja rozszerzyć i wytłumaczyć jej zasady.

Dwa dodatkowe fakty podważają historyczne istnienie Jezusa. W czasach pierwszego wieku oraz wieku go poprzedzającego w basenie Morza Śródziemnego krążyły liczne opowieści o zbawicielu, który zmarł i zmartwychwstał. W tych czasach już istnieli historycy, którzy opisywali mniej sensacyjne fakty niż sad, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie Jezusa. Ewangelie podają, że kiedy Jezus umierał nastąpiła ciemność i otworzyły się groby umarłych. Taki niezwykły fakt zwróciłby uwagę historyków, którzy opisywali zjawiska astronomiczne. Żadnych wzmianek historycznych na ten temat jednak nie ma. Jedynym żydowskim historykiem tych czasów, który wspomniał Jezusa był Józef Flawiusz, nie podał jednak żadnych szczegółów.

W sumie Ryszard Carrier uważa ze postać Jezusa została sfabrykowana dla potrzeb religii i częściowo skopiowana z mitów o innych bogach, które były wówczas powszechne. W debatach i wykładach Carrier cytuje wyniki badan innych historyków oraz fragmenty Ewangelii i listów Pawła. Jest to konieczne w rzetelnej pracy naukowej i uczciwym podejściu do historii, ale wstawienie do eseju wszystkich cytatów nie jest praktycznie możliwe ani potrzebne. Celem tego eseju jest zwrócenie uwagi czytelnika na ważny i ciekawy problem i podanie danych, które umożliwią czytelnikowi znaleźenie źródła informacji dla bardziej szczegółowych studiów. Mam nadzieje ze ten esej spełnia to zadanie.

Oto parafraza japońskiej rady dla eseisty:

Pokaż palcem gdzie jest droga i dokąd ona prowadzi. Resztę zostaw czytelnikowi.