• piątek, 20 lipca 2018 r.

Jaka powinna być współczesna szkoła? Łukasz Srokowski

 

Współczesna szkoła bardzo często działa w sposób niezgodny z wiedzą naukową na temat mechanizmów uczenia się dzieci. Wynika to ze stosowania rozwiązań, które były uważane za optymalne dwieście lat temu – i w zasadniczym zarysie nie uległy zmianie. W trakcie prezentacji zorganizowanej przez KSP i PSR, Łukasz Srokowski opowie o tym, jak z naukowego punktu widzenia powinna być zorganizowana edukacja dzieci i młodzieży w dzisiejszym świecie, oraz opowie o przykładach szkół, które wiedzę tą wykorzystują na codzień w praktyce.

Podobne materiały

5 komentarzy

  1. Lucyan
    14 lipca 2018 at 10:25 - odpowiedz

    Jaka powinna byc wspołczesna szkoła? Przede wszystkim bez religijnych dywersantow, ktorych wartosc edukacyjna jest zerowa, a własciwie ujemna. Kłody pod nogi i wiatr w oczy. Chyba, ze jednym z celow jest własnie  produkcja matołow  klepiacych maryski i pracujacych na utrzymanie tych pasozytow. W gruncie rzeczy kapitaliscie na produkcji niepotrzebny ktos krytycznie myslacy tylko ktos kto przyjdzie do roboty na tasme i sumiennie odwali swoja robote, bez zbędnego  mędrkowania. Moze własnie taki religijny prostaczek jest pożądany w fabrykach. Autor  sprytnie pominął role tych religijnych dywersantow w systemie edukacyjnym. 

    Matura to bzdura w sensie ze (i tak) za mało  sie nauczyłes – to najgłupsze zdanie wymyslone przez dorosłych. Matura dawniej to był papier ze jestes w stanie sobie przyswoic słowo pisane, nie jestes analfabeta – w tym sensie byłes  dojrzały (dojrzalszy niz cały  inny plebs).  Dzis matura to raczej papier do selekcji na studia i forma dorabiania (korepetycje) na biednych uczniach – niewiele ma wspolnego z dojrzałoscia. Wymog ze matura da szeroka wiedze – to bzdura. Egzaminy maturalne  własciwie niepotrzebne, ale mają pewną  funkcje  mobilizujacą młodego  człowieka do jakiejstam nauki. Problem, ze to idzie w drugą strone i młody  człowiek traci za duzo czasu nad slęczenie nad ksiązkami i uczenie sie miliona faktow. 

     

  2. tatajarek
    14 lipca 2018 at 15:07 - odpowiedz

    Polska szkoła ma ważniejsze cele niż jakaś tam edukacja.

    Edukacja to wabik – pod jej pretekstem owieczki przychodzą na profilowanie.

  3. Zorro
    15 lipca 2018 at 23:53 - odpowiedz

    na codzień → na co dzień

  4. MICHAL
    16 lipca 2018 at 13:04 - odpowiedz

    Szkolna indoktrynacja religijna niszczy wszystkie wymienione przez prelegenta teoretycznie pożądane  umiejetności.

  5. Lucyan
    20 lipca 2018 at 00:08 - odpowiedz

    Rozkminili, to w jakim narzeczu? 

    Podział na zrodła pisemne i zrodła  materialne: jaki debil wymyslił taki podział? Nie dziwie sie dzieciom, ze nie rozumieja tego podziału i trzeba jeden dzien zeby im to sprzedac. Facet sie skompromitował jesli uczy dzieci takich debilnych podziałow. Co dalej? Dzisiaj  dzielimy zrodła na materialne, pisemne, spiewąjace i youtubowskie? Skąd oni biorą takie papugi?

    Musze skrytykowac, bo powtarzanie debilnych definicji i podziałow niczego nie uczy i do niczego nie prowadzi. 

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *