• poniedziałek, 27 marca 2017 r.

Japońska religia Szinto

 

W tym eseju opisuję moje wrażenia z wizyty w japońskiej świątyni religii zwanej szinto. W odróżnieniu od religii które przybyły do Japonii z zewnątrz szinto jest starą religią powstałą w samej Japonii. Najstarsze wzmianki o szinto datują się pomiędzy VI a VIII wiekiem. Szinto ma wiele odmian oraz kami (bóstw) związanych z rożnymi ludzkimi sprawami. Na przykład jesienne zbiory, zbrojne konflikty, życie rodzinne itp.

 

Około 80% Japończyków odwiedza kaplice szinto, ale również inne świątynie na przykład buddyjskie. Japończyk może zawrzeć małżeństwo z rytuałem szinto a urządzić pogrzeb członka rodziny w stylu buddyjskim. Tylko niewielka grupa ludzi uważa się a szintoistów lub buddystów.

 

Na ogół każdy wyznaje kombinację rożnych religii i obchodzi rożne ceremonie i festiwale poświęcone bogom kami. Wstęp do świątyni szinto jest dozwolony dla każdego bez względu na jego lub jej wiarę. Jedynym obowiązkiem jest okazanie szacunku dla innych osób i dla załogi świątyni. Duchownymi są mężczyźni ale kobiety mają prawo sprawowania funkcji duchownego. Często świątynie są obok klasztorów z mnichami.

 

Ja odwiedziłem świątynię na szczycie góry kolo starego miasta Kioto. Po godzinie górskiej wędrówki wszedłem na teren świątyni szinto. Każdego przybysza witał kapłan oferując kieliszek ciepłego ryżowego wina zwanego sake. Kaplan chętnie opowiadał o życiu w klasztorze i religii szinto. Zasadniczym celem szinto, jak podkreślał, było utrzymanie tradycji oraz pamięci o przodkach.

 

W rożnych porach roku w Japonii odbywają się festiwale szinto w których tylko kapłani odprawiają modły podczas gdy inni uczestnicy celebrują świąteczny nastrój uprawiając starożytne sporty takie jak strzelanie z łuku, walki mieczami ,dżudo, karate lub wyłącznie japońskie zapasy sumo. Jeden ważny i popularny festiwal odbywa się na wiosnę kiedy kwitną drzewa wiśni .

 

Po kilku minutach rozmowy japoński duchowny zaprosił wszystkich do obejrzenia starych drzeworytów japońskich zdobiących klasztor. Pod sam koniec wizyty kapłan zaprosił też do sklepiku w którym były rożne niezwykle przedmioty. Na przykład obrazek jednego ducha który powieszony w domu chroni go przed pożarem. W porównaniu z ceną ubezpieczenia cena obrazka była niewielka wiec kupiłem .Jak dotychczas nie było pożaru w moim domu a wiec kapłan szinto może powiedzieć, że obrazek spełnia swoje przeznaczenie.

 

W czasach pokoju religia szinto jest tolerancyjna i pozwala na wybranie bogów i rodzaju uczestniczenia w ceremoniach. Podczas drugiej wojny religia szinto była inspiracja dla wojskowych pilotów kamikaze wykonujących samobójcze ataki na oceanie. Ataki kamikaze były nieskuteczną desperacją która pochłonęła życia setek młodych ludzi nie zmieniając rezultatu wojny.

Janusz KowalikJanusz Kowalik jest emerytowanym profesorem matematyki i informatyki na Washington State University oraz byłym kierownikiem organizacji badań informatyki w firmie lotniczej Boeing Company w Seattle. Adres internetowy Janusza: j.kowalik@comcast.net

Podobne wpisy

6 komentarzy

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    10 stycznia 2017 at 18:07 - odpowiedz

    Fajny artykuł! Tym razem tylko dwie uwagi. 1. Nie ma rytuałów pogrzebowych szinto i to dlatego używa się buddyjskich. 2. Inspiracją kamikadze był także buddyzm i przemijanie i łączenie się z duchem narodu. Siły duchowe przeciw materialistycznej sile USA. Przede wszystkim jednak kamikadze nie byli zwykle ochotnikami lecz zmuszano ich szykanami do poświęcenia się. Wyjaśniłem takie rzeczy w mojej książce: „Chiny i Japonia a Zachód – historia nieporozumień” pozdrawiam

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      10 stycznia 2017 at 19:29 - odpowiedz

      Świetna książka Piotra swoją drogą – polecam!

  2. Alvert Jann
    11 stycznia 2017 at 01:04 - odpowiedz

    Japończycy należą do najmniej religijnych i najbardziej ateistycznych narodów świata. W międzynarodowych badaniach sondażowych Gallupa w 2012 r. uzyskano następujące odpowiedzia: Czy uważasz siebie za osobę religijną – 16%;  niereligijną – 31%;  albo zdeklarowanego ateistę – 31%  (convinced atheist); pozostali nie udzielili odpowiedzi lub nie potrafili odpowiedzieć (23%). Pytanie to uważane jest za bardzo dobrze informujące o przekonaniach religijnych, chociaż oczywiście, aby uzyskać pełniajsze i bardziej szczegółowe dane, wykorzystuje się też inne pytania    ( http://www.wingia.com/web/files/news/14/file/14.pdf )  

  3. Janusz
    Janusz
    11 stycznia 2017 at 04:15 - odpowiedz

    Bylem kilka razy w Japonii wspolpracujac z firma Hitachi i poznalem wielu Japonczykow. Z japonskimi  kobietami trudno sie spotkac bo na przyjeciach i w pracy kobiety trzymaja sie osobno nie partycypujac w meskie zajecia i dyskusjach. Sa one bezszelestnymi cieniami ktore usluguja niewidocznie.  Tylko na ulicy,podczas festiwali lub  w swiatyniach mozna zetknac sie  z  kobietami. 

    Na moje pytanie do znajomego kolegi Japonczyka "jesli trzymacie kobiety oddzielnie to jak wy robicie dzieci? kolega z usmiechem odpowiedzial "Po zmroku i w domu sytuacja ulega zmianie".Na ulicy nikt nie okazuje uczuc nawet dzieciom lub malzonkowi. Jesli chodzi o religijnosc to Alvert ma racje. Przecietny Japonczyk jest bliski ateizmu choc  celebruje obrzedy religijne ale bez modlitw. W tym sensie religia staje sie tradycyjnym obrzadkiem a nie okazywaniem poddanstwa silom wyzszym.Jest to zupelnie niezrozumiale dla Muzulmanow i trudno zrozumiale dla Chrzescijan .Kultura codziennego zycia Japonii rozni sie od kultury zachodniej. Typowy Japonczyk jest  uprzejmy  az do przesady.Nigdy nie mowi "nie masz racji" tylko "mozna miec inne zdanie, albo 'pomysle o tym". Jest to przyjemne ale ma tez wade bo nie wiadomo co nasz japonski rozmowca mysli lub jakie ma zdanie o przedmiocie dyskusji.Na zachodzie czlowiek ktory popelni przestepstwo zatrudnia prawnika aby go legalnie bronil. W Japonii taki czlowiek przeprasza wspolpracownikow ze sprawil im przykrosc.Japonczycy bardzo  rzadko emigruja bo nie ma kraju nia swiecie takiego jak Japonia. Kraju wschodzacego slonca i kwitnacej wisni. 

     

     

     

  4. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    11 stycznia 2017 at 08:54 - odpowiedz

    "…Japonczycy bardzo  rzadko emigruja bo nie ma kraju nia swiecie takiego jak Japonia…" wcale nie tak rzadko jest dużo Japończyków w USA przecież, oraz w Peru, Paragwaju Brazylii…

    • Tomek Świątkowski
      13 stycznia 2017 at 12:20 - odpowiedz

      100 lat temu Japonia była bardzo biedna – z tego okresu pochodzi emigracja japońska do płd Ameryki. W tym czasie Polacy także wyjeżdżali do Brazylii czy Argentyny.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *