• czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kadyks 300 lat temu

To co w XVIII wieku straciła Sewilla, zyskał Kadyks (hiszp: Cádiz). Był to złoty wiek (siglo de oro) dla tego miasta. Liczba ludności podwoiła się, od 40.000 do 80.000, a jeśli weźmiemy pod uwagę ludność tzw. wędrującą to nawet do 100.000 mieszkańców. Miasto stało się jednym z największych w Hiszpanii (piąte po Madrycie, Barcelony, Walencji i Sewilli) i najbogatszych. Burżuazja lokalna stawała się wpływowsza od szlachty. Wraz z przeniesieniem w 1717 roku sewilskiej bazy handlu amerykańskiego, czyli: Casa de Contratación do Kadyksu, co równało się przejęciu monopolu od Sewilli na handel z koloniami w Ameryce. W efekcie miasto przesiąkało amerykańskim duchem – zmienił sie nawet akcent mieszkańców na bardziej kolonialny, tak samo jak stroje i obyczaje. Zaobserwował to m.in. pewien znajacy realia hiszpańskiej Ameryki kupiec francuski w 1788 roku, vide: M. Bustos Rodriguez, Cádiz en el sistema atlántico, La ciudad, sus comerciantes y su actividad mercantil (1650-1830) Universidad de Cádiz 2005, s. 37.

Pojawiły sie też liczne nowe rośliny ogrodowe przeszczepione zza Atlantyku; np. fikusy. Bezprecedensowy rozwój miasta w „wieku świateł” spowodował jego boom demograficzny. W 1650 roku miasto miało 23 tysiące mieszkańców. Pod koniec XVII wieku pewien zakonnik nazwał Kadyks „portem całego globu” – emporio del orbe . Spis mieszkańców zarządzony przez ministra hrabiego Floridablanca wykazał, że w 1787 roku Kadyks zamieszkiwało 71.080 ludzi. W 1791 roku było ich już 77.500 . Wojenna zawierucha pierwszych dekad XIX wieku, zmniejszy liczbę mieszkańców do 54.000 w roku 1842 . Kadyks do dziś zachował swój osiemnastowieczny charakter. Wielką atrakcją Kadyksu jest projekt „Cádiz Virtual Siglo XVIII”. Dzięki założeniu specjalnego kasku turyści mogą zwiedzać wirtualny osiemnastowieczny Kadyks, vide: http://www.lonelyplanet.com/spain/andalucia/cadiz/sights/entertainment/cadiz-virtual-siglo

Wynika to nie tylko z wspaniałego rozwoju miasta właśnie w tym stuleciu, ale także z tego, że wskutek zniszczenia i złupienia miasta w 1596 roku przez oddziały angielskie hr. Essexa, nie zachowały się w nim niemal żadne ślady starożytności i średniowiecza. Nie wyczuwa się więc, że Kadyks to najstarsze stale zamieszkałe miasto Hiszpanii i Europy Zachodniej (fenicki Gadir założony ok. 1100 p.n.e.). Do dziś można podziwiać wiele okazałych budowli z XVIII wieku; w tym barokowo-klasycystyczną katedrę Catedral Nueva projektu Vicenta Acera, znacznie okazalszą od dawnej. Rozpoczętą w 1722 roku budowę ze względów finansowych zakończono dopiero w 1853 roku. Wart uwagi jest też Kościół Oratorio de la Santa Cueva zbudowany na podstawie projektu Torcuato Cayóna przez Torcuato Benjumedę, zdobiony powstałymi w latach 1796-1797 freskami Goi.

k1

Il. 1. Widok Kadyksu na obrazie z roku. 1780, źródło: http://www.gentedecadiz.com/?page_id=16 (dostęp: 28.08.2011 r.).

W XVIII wieku powstało też wiele nowych świeckich budowli: el Hospicio, la Casa de Viudas, Colegio de Cirugía de la Armada, nowe więzienie, Casa de la Cuatro Torres, Torre Tavira – dom markiza de Casa Recaño, a także wiele teatrów, bibliotek i budynek opery, vide: M. Bustos Rodriguez, Cádiz en el sistema atlántico, s. 38.

Do dziś zachowały się mury obronne z XVII w. z bramą Puerta de Tierra, ozdobioną herbem Kastylii. Po bokach bramy, na wysokich kolumnach, umieszczone są figury patronów miasta św. Serwandusa i św. Germanusa. Po Fenicjanach , miasto należało kolejno do Kartaginy, Rzymu i Arabów, a od 1262 do Kastylii. W 1587 Francis Drake zniszczył hiszpańską flotę stacjonującą w Kadyksie. Kolejny angielski, tym razem nieudany poprowadził w roku 1625 Sir Edward Cecil. Z kolei adm. Robert Blake blokował Kadyks w latach 1655-1657.

W 1702 roku elitom miejskim przyszło zdecydować kogo poprzeć w walce Habsburgów z Burbonami o tron w Madrycie. Duża kolonia francuska w Kadyksie zabezpieczyła poparcie miasta dla Burbonów. W tym samym roku ukazała się anonimowa antyholenderska ulotka rozpowszechniana w mięście, oskarżająca Holendrów o chęć przejęcia hiszpańskich Indii .

W sierpniu 1702 nastąpił kolejny historii angielski, a właściwie angielsko-holenderski (50 okrętów; 30 angielskich i 20 holenderskich oraz 14000 piechoty) atak na Kadyks . Tym razem dowodzili nim adm. Sir George Rooke i ksiażę Ormond, a częścią sił desantowych książę Georg von Hessen-Darmstadt. Oblężenie rozpoczęło się 23 sierpnia 1702 i trwało około miesiąca do 29 września 1702. Miasto było z powodzeniem bronione przez markiza Villadariasa z załogą liczącą 300 piechoty i 150 jazdy.
Kłótnie pomiędzy dowódcami oraz trudności z wysadzeniem na brzeg wojsk pozwoliły hrabiemu de Fernan Núñez dotrzeć do twierdzy z niewielkimi posiłkami. Lekka kawaleria Villadariasa, słyni hiszpańscy jinetes, rozlokowani wokół Kadyksu, prowadzili działania podjazdowe, znakomicie wykorzystując znajomość terenu dla nękania Anglików i Holendrów, w znacznym stopniu hamując ich postępy w pracach oblężniczych. Sfrustrowani żołnierze angielscy i holenderscy wyładowywali swą wściekłość na okolicznych mieszkańcach.

Miasta nie zdołano więc zdobyć, ale splądrowano pobliskie wioski andaluzyjskie zrażając dla Karola Habsburga ludność, która miała przyjąć go jako swego pana. Wśród armii desantowej panował brak dyscypliny. Splądrowano pobliskie miasto Puerto de Santa Maria . Oddziały aliantów początkowo rozbiły obóz wokół zdobytego miasta, lecz nieopatrznie pozwolono im wrócić do niego. Żołnierze zastali tam wiele składów pełnych towarów, z których wiele należało do angielskich i holenderskich kupców, handlujących w Puerto de Santa Maria pod hiszpańskimi imionami. Vide: J. Lynch, Bourbon Spain, s. 25.

Oddziały zaczęły rabować te składy, a także kościoły i klasztory. Książę Georg von Hessen-Darmstad napisał raport obciążając winą za zła decyzję podwładnych Ormonda: Sir Henry’ego Belasysa, gen. O’Hara, i holenderskiego barona Sparr, którzy namówili ks. Ormonde do kwaterowania wojsk w mieście. Marynarze początkowo nie brali udziału w rabowaniu, ale widząc zamieszanie również postanowili się nieco obłowić. Admirał Rooke pisał, że ”cały świat chrześcijański” był oburzony zajściem. Angielsko-holenderska flota dysponująca 25 liniowcami nie potrafiła osłabić zewnętrznych umocnień Kadyksu. Po miesiącu walk Anglicy i Holendrzy wycofali się i odpłynęli w kierunku Lizbony. Dowiedziawszy się, że nadciąga z Ameryki obładowana złotem flota hiszpańska eskortowana przez francuskie okręty wojenne, zakotwiczyli w zatoce Vigo. Rooke zrekompensował sobie z nadwyżką porażkę pod Kadyksem w zwycięskiej bitwie w zatoce Vigo, stoczonej 23 października 1702 roku spowodowała krytyczne dla Kadyksu i innych portów przerwanie kontaktu z koloniami hiszpańskimi w Ameryce.

Już w 1702 roku w Kadyksie znajdował się punkt obserwacyjny dla wypatrywania wrogich okrętów. Była to wieża widokowa na Plaza de San Antonio. Podobny punkt znajdował się Plaza Viuda. W roku 1778 pobudowano do dziś stoją w centrum historycznym barokową wieżę Torre Tavira na terenie pałacu markizów Recaño . Wieża sięga wysokości 45 metrów npm. Już w 1779 roku zainstalowano tam prosty telegraf – oparty na systemie pozycjonowania flag (było 5 pozycji mających tyleż znaczeń), z tego system wyewoluował potem system 49 sygnałów stosowanych przez hiszpańską flotę wojenną dla przekazywania najbardziej typowych wiadomości.

Casa de Contratación przeniesiono do Kadyksu, nie tylko dlatego, że port sewilski był zamulony, lecz także, by umożliwić lepszą obronę konwojów i sprawniejsze zaopatrzenie kraju. Konsulat handlowy także przeniesiono do Kadyksu. Agencje rządowe jednak nadal pozostawały w Sewilli. Kadyks handlował nie tylko towarami pochodzącymi z Ameryki, ale także np. tekstyliami produkcji flamandzkiej, włoskiej i francuskiej. Z uwagi na silną obecność obcych kupców w Kadyksie, miasto to stało sie jednym z prawdziwych centrów handlu europejskiego i atlantyckiego, oraz obowiązkową przystanią dla każdego kupca-żeglarza przybywającego z Ameryki.

W zasadzie nadal obowiązywał tradycyjny system, według którego wszystkie statki płynące do Ameryki, a właściwie do obu wice królestw kolonialnych. Jedna udawała się do Nowej Hiszpanii, opuszczając Kadyks wiosną, by przez Wyspy Kanaryjski i Antyle dotrzeć do meksykańskiego portu Veracruz. W drodze powrotnej płynęła trasą północną przez Hawanę do Kadyksu. Druga flota znana była jako: Galeones de Tierra Firme. Opuszczała ona Kadyks w lecie i płynęła przez Wyspy Kanaryjskie, Cartagenę i Portobelo, a wracała również przez Hawanę. Nie były to jedyne statki kursujące między Hiszpanią a Ameryką. Były też statki przewożące rtęć potrzebną w kopalniach srebra i statki pocztowe przewożące wyłącznie listy i paczki. System ten był dość sztywny, niezdolny do zwalczania kontrabandy, więc w roku 1720 ustanowiono nowy przepisy, które ułatwiły sprzedaż hiszpański towarów i nałożyły nowe podatki na metale szlachetne ze szkodą dla cudzoziemców.

Inną ważną innowacją było stworzenie uprzywilejowanych kompanii notowanych na giełdzie, które otrzymały królewski monopol na handel z danym terytorium. Już w 1714 roku doszło do nieudanej próby utworzenia Compañía de Honduras w związku z próbami wejścia kompanii Ostendzkiej do Kadyksu W 1728 powstała pojawiła się Guipuzcoana de Caracas, która handlowała z dzisiejszą Wenezuelą i wspierała jej rolnictwo, szczególnie uprawy kakao. Po powrocie z Ameryki, wszystkie te statki musiały odwiedzić Kadyks celem dokonania rejestracji i uiszczenia opłat, chociaż dla samego rozładunku zawijały do portów w Kraju Basków (Pasajes i San Sebastian). Od 1756 roku kompania wenezuelska rozkwitała, aż w 1781 roku jej flota została zniszczona w czasie wojny z Wielką Brytanią. w wojnie przeciwko Anglii. W latach 1756-1781 co roku 10 okrętów przybywało z Wenezueli do Kadyksu.

Markiz Ensenada chciał bardziej związać Kadyks z merkantylistyczna polityką monarchii, co powodowało opóźnienia i niezadowolenie mieszkańców . O handlu osiemnastowiecznego Kadyksu zob: M. Bustos Rodríguez, Los comerciantes de la carrera de Indias en el Cádiz del siglo XVIII (1713-1775), Universidad de Cádiz 1996, M. Bustos Rodriguez, Cádiz en el sistema atlántico., oraz: http://www.todoababor.es/articulos/cadiz.htm (dostęp: 24.o8.2011 r.)

W latach pięćdziesiątych niesiono sie z zamiarem stworzenia Compañía de Filipinas, co jednak dokonało sie dopiero w roku 1785. W latach 1740-1762 Kadyks miał monopol na handel z Kubą, co wymogło zmianę systemu flot, na system statków rejestrowych, aby umożliwić regularne usługi poczty z La Coruña, i dostęp do miejsc takich jak Chile, Rio de la Plata inne kolonie, które były zbyt daleko od Veracruz i Portobelo, dokąd docierały floty. Compañía de Barcelona stworzona w roku 1755, zajmująca sie roszczeniami Katalończyków do udziałów w handlu amerykańskim, również musiała wysyłać swe statki przez Kadyks, by tam je zarejestrowano. Elastyczność handlu z Ameryką była wprawdzie hasłem głównym,. lecz nie zmieniało to pozycji Kadyksu jako monopolisty, czerpiącego zyski nawet z handlu innych miast z koloniami. Ruch statków między Kadyksem i Ameryką w okresie monopolu (1717-1765) zawiera sie w sumie 1592 rejsów statków (1083 w jedną stronę i 869 w obie strony), co oznaczało znaczny wzrost ruchu w porównaniu z poprzednim okresem sewilskiego monopolu. Eksport produktów przemysłowych stanowił niewiele ponad 50 % całości eksportu, resztę stanowiły produkty rolne (gł. wina i aguardiente). W pierwszym podkreślić przyszedł tkanin, głównie z krajów europejskich, reprezentujących trzy czwarte eksportu. Wysyłano też do Ameryki tkaniny, w wielkiej części z innych krajów europejskich, produkty ze stali, papieru i wosku, olej i przyprawy.
Z Ameryki do Hiszpanii początkowo importowano głównie tytoń i kakao, które stanowiły 3/4 towaru importowanego, oraz indygo, zboża, cukier, barwniki, rośliny lecznicze, miedź i cyna. W drugim etapie, cukier udał się do akcji reguły z kakao obejmujące zarówno 60 procent. Po 1748 roku coraz silniejszą pozycją był cukier (miał dojść do 60% całości importu, podczas gdy tytoń miał pod koniec wieku stanowić jedynie 15%). W pierwszym okresie monopolu Kadyksu przywieziono też do Hiszpanii srebro o wartości 131,4 milionów pesos, i złoto wartości 19,5 milionów.
Gdy wydawało się, że system działa lepiej, Karol III postanowił wprowadzić wolny handel między Hiszpanią i Ameryką. Pierwsza zmiana nastąpiła w roku 1765, kiedy zezwolił portom w Kadyksie, Santander, Gijón, La Coruña, Sewilli, Maladze, Cartagenie, Alicante i Barcelonnie na bezpośredni handel z Kubą, Santo Domingo, Puerto Rico, Margaritą i Trinidadem. To rozluźnienie monopolu Kadyksu doprowadziło do opublikowania w dniu 12 października 1778 roku regulaminu o wolnym handlu. Jedynie w odniesieniu do Meksyku i Wenezueli, przetrwały monopole odpowiednio Kadyksu i San Sebastian. Nowy regulamin nie przeszkodził zachowaniu intensywnego handlu Kadyksu z Kubą i Nową Hiszpanią. Kadyks skorzystał również na zwiększeniu wymiany handlowej z Nową Grenadą i Rio de la Plata.
Po 1780 roku likwidowano restrykcje w handlu amerykańskim. Compañía de Caracas rozwiązała się w 1785 roku. Część jej akcjonariuszy zainwestowała w nowy monopolowy handel Kadyksu z Filipinami. Do 1789 roku Kadyks musiał zrezygnować z monopolu wobec handlu meksykańskiego, który otworzył do innych portów hiszpańskich. W 1790 roku zlikwidowano w ogóle Casa de Contratación. Wyższość wolnego handlu została potwierdzona, gdyż eksport Kadyksu zwiększył się 4 razy między 1778 a 1796 rokiem, a import 13 razy. W roku 1792 w Kadyksie koncentrowało się 71,5 % hiszpańskiego eksportu i 80,8 % importu.
Od Barcelony, odróżniało Kadyks to, że finanse w rekach cudzoziemców, co spowodowało, że Kadyks nigdy nie został industrialnym centrum, lecz trwał cały czas jako port przeładunkowy, Mieszczanie Kadyksu pracowali raczej jako agenci obcych firm niż prowadzili własne. Napiecie miedzy obcymi kupcami a lokalną ludnością powodowało, że Kadyks miał w sobie więcej antykapitalistycznej „hiszpańskości” niż Barcelona . W 1766 roku Real Isla de León rozkazem Karola III została wyłączona spod jurysdykcji Kadyksu.
Elity miasta miały szerokie horyzonty i otwarte liberalne poglądy. Liberałowie spotykali się w Casa de la Camorra , która była poprzedniczką założonego w 1758 roku Ateneo Literario Artístico y Científico.
Trzęsienie ziemi w Lizbonie 1 listopada 1755 roku w sile 8,5 stopni w skali Richtera spowodowało też szkody w Kadyksie. Fale wysokie na 15 metrów zniszczyły doki i falochrony, trzykrotnie wlewając się do miasta powodując śmierć wielu ludzi. Conil de la Frontera zostało zniszczone, a Sanlúcar de Barrameda, El Puerto de Santa María i Jerez de la Frontera mocno uszkodzone .
Warunki życia w mieście były z jednej strony dobre (świeże oceaniczne powietrze, nowoczesna infrastruktura), ale doskwierały też pewne trudności. Wielkim problemem była niesmaczna i niezbyt czysta woda. Jak donosi źródło z 1772 roku, okoliczna woda słodka była tak okropna, że trzeba było ja czerpać ze studni (wiele domów miało studnie i cysterny), lub odsalać morską .
Przeniesienie Casa de Contratación do Kadyksu, spowodowało, że intendent reorganizowanej na wzór francuski. floty José Patiño założył tam nowe centrum dowodzenia flotą wojenną, które nazwano Arsenal de la Carraca. Był to nie tylko „arsenał” morski lecz również ośrodek badań nad unowocześnianiem floty. Według opinii Patiño wyrażonej w 1723 roku, zatoka położonego na wyspie Kadyksu nie mała sobie równych w Europie, co do dogodności dostępu portu, łatwości żeglugi, bezpieczeństwa przez sztormami i burzą i możliwości ustawienia armat strzegących wybrzeża i portu . W roku 1729 król Hiszpanii Filip V Burbon obserwował tu wodowanie potężnego okrętu nowego typu: Hércules. W roku 1752 mimo ogromnych trudności rozpoczęto w „arsenale” konstrukcję okrętów nowego typu. Prace nadzorował hiszpański marynarz i uczony Jorge Juan y Santacilia. Ówczesny minister Zenón de Somodevilla y Bengoechea, markiz Ensenada chciał uczynić arsenał fundamentem swej agresywnej polityki zagranicznej, która miała spowodować odzyskanie przez Królestwo Hiszpanii statusu międzynarodowej potęgi militarnej. Produkcja jednak pełną parą ruszyła dopiero w latach 1784 i 1785; w bazie wodowano okręty typu: Hércules, Aquiles i África. W XIX wieku baza podupadła .
Vide: J. Quintero González, El Arsenal de la Carraca (1717-1736). Ed. Ministerio de Defensa, Madrid. 2000.

Sewilla nie chciała oddać swych przywilejów Kadyksowi bez walki. Ministrowie Patiño, La Paz i Alberoni odmówili jednak ponownego rozpatrzenia sprawy. Sewilla próbowała potem zmniejszyć rezultat decyzji używając swych wpływów do odzyskania części przywilejów. Przez lata kłócono się o wybór i reprezentację elektorów Casa de Contratación, miejsce dla konsulatu handlowego i miejsce obrad. W Kadyksie sprzeciw budziło, to, że Sewilla miała nadal więcej reprezentantów w Casa, choć obroty handlowe Kadyksu znacznie już przewyższały sewilskie. 1 lutego 1744 roku Filip V wydał rezolucję dającą po kilka głosów (3-4) małym miejscowościom takim jak Sanlúcar de Barrameda, Jerez i El Puerto de Santa Maria (odpowiednio: 3, 3 i 4 głosy), a Sewilli i Kadyksowi po 10 głosów. Cała trzydziestka elektorów miała się spotykać w Sanlúcar de Barrameda by wybrać 3 konsulów: jednego dla Sewilli, jednego dla Kadyksu i jednego reprezentującego mniejsze miasta. Decyzja królewska nie zakończyła napięcia pomiędzy Sewillą a Kadyksem .

Kadyks zaopatrywał w towary amerykańskie nie tylko rodaków. Armatorzy z Kadyksu dostarczali kruszców Ameryki do Holandii i Hamburga.

k2
Il. 2. Kadyks nowożytny, źródło: http://www.gentedecadiz.com/?page_id=16 (dostęp: 28.08.2011 r.).

Transport lądowy był opieszały. Z Kadyksu wprawdzie prowadził królewski trakt – camino real iodący aż do Kordoby, ale drogi były fatalne jak w całym kraju, a na dodatek grasowali po nich bandyci wywodzący się zwykle ze zrujnowanej drobnej szlachty. Dopiero w 1785 roku baron de Bourgoing wybudował trakt łączący Kadyks z Madrytem, ale nawet wtedy rozsądniej było wybrać transport drogami przybrzeżnymi .

W 1726 roku Francisco Manuel de Herrera pisał, że w Kadyksie nie da sie utrzymać z owoców ziemi, i ze miasto wszystko zawdzięcza morzu i handlowi. Inaczej sprawy widział Antonio de Ulloa, który w 1773 roku oprócz świetnego klimatu i portu, chwalił Kadysk również za żyzną ziemię i znakomite zupy i mięso .
Handel i praca przyciągały bardzo wielu ludzi bez zajęcia, którzy przybywali: buscarse la vida en Cádiz – „poszukać sobie życia w Kadyksie” . Imigracja do miasta wzmagała się w latach kryzysów ekonomicznych. O zamożności mieszkańców ówczesnego Kadyksu świadczy m.in. stosunkowo późny wiek wstępowania w związki małżeńskie (wg źródeł z 1786 roku: 26, 5 lat dla mężczyzn, 22,4 u kobiet), a także duża ilość tzw. populacji ruchomej przybyłej do miasta w poszukiwaniu pracy, załóg statków, wędrujących handlarzy, ludzi podróżujących w interesach do Ameryki. imigrantów najmujących się do służby domowej . O zamożności elit świadczy powszechność użytku porcelany, geometryczne dekoracje wnętrz i zdobione schody bogatych domostw .
W mieście panował kosmopolityzm. W 1745 roku prokurator Diego de Seixas bał się wpływu zróżnicowania rasowego i narodowego na wzrost przestępczości. Bójki i szarpaniny były w końcu na porządku dziennym. W 1764 roku w miejskim wiezieniu było zamkniętych 300 osób, i postulowano by rozbudować budynek by zapobiec mieszaniu się więźniów ze sobą. Co ciekawe bardzo mało było przestępstw, których ofiarami padali kupcy .
Kadyks był tak wieloetniczny jak dziś Nowy Jork. W 1767 grupa Etiopczyków prosiła króla o możliwość pracy w Kadyksie. Cudzoziemców przebywających lub mieszkających w Kadyksie dzielono według rozmaitych kategorii: (Francuz, Flamandczyk, Niemiec, Cygan, czarny, Afrykanin.
Największa i najwpływowsza była kolonia francuska. W 1713 roku Francuzów mieszkało w Kadyksie 773, a w 1791 aż 5.028 (bez liczenia kobiet i dzieci). Samych handlowców handlu amerykańskiego było w 1791 aż 1.600 (w 1794 roku ze względu na napięcie miedzy obu krajami ich liczba stopniała do 226, by w 1801 znowu wzrosnąć do 723). Konsul francuski opuścił miasto w 1793 roku .
Nadal ważna, mimo zmniejszenia się roli ekonomicznej Italii, była kolonia włoska, skupiająca Włochów z Genui, Neapolu i Sycylii. Zwykle dobrze się czuli w Kadyksie, ze względu na podobieństwo kulturowe do autochtonów . Sabaudczyków przybyło po 1713 roku. Najbardziej znany z nich był Raimundo de Lantery, kupiec i autor pamiętników z lat 1673-1700.
W przeciwieństwie do Flamandczyków (los flamenco), Holendrzy stanowili niewielką liczebnie, ale bogata i wpływową grupę, zwłaszcza na przełomie XVII i XVIII wieku . Irlandczycy, których zwykle było ok. 100 (mężczyzn często posiadających rodziny) również mieli sporo do powiedzenia w życiu miasta. Zwykle szybko się asymilowali, choć czasem wyzywano ich od „perfidnych Brytyjczyków”. W 1713 roku w Kadyksie przebywało tylko 73 Niemców, za to w 1794 roku już 94. Przygnał ich bowiem kryzys ekonomiczny końca wieku. Niemcy ci byli to głównie manufakturzyści i tkacze ze Śląska, Prus i miast dawnej Hanzy. Austriacy i „Węgro-Czesi” (austriacos, hungaro-bohemios) stanowili w 1773 roku 1.44 % wszystkich cudzoziemców. Z narodów skandynawskich stale obecni w mieście byli jedynie Szwedzi. Szwajcarzy, których liczba nie przekraczała kilkudziesięciu wyrabiali i sprzedawali zwykle czekoladę i konfitury. Maltańczycy i Grecy dorównywali im liczebnością. Inne nacje pomieszkiwały w Kadyksie bardzo sporadycznie.
Warto wspomnieć o bogatej ofercie prasowej osiemnastowiecznego Kadyksu. W pierwszej połowie wieku XVIII w Kadyksie istniały gazety o charakterze czysto informacyjnym przeznaczone głównie dla kupców. Diario Marítimo del Vigía wychodziło od 1694 roku Kadyks był miastem kosmopolitycznym i nie brakowało tam tytułów madryckich, ani zagranicznych tytułów zdobytych w ramach subskrypcji lub za pośrednictwem poczty. jednak aż do ok. 1763 roku prasa nie odgrywała wielkiej roli w życiu miasta. Pierwsza gazetą była z prawdziwego zdarzenia, była, jak sama nazwa wskazuje: Gaceta de Cádiz (1763) wychodząca od 4 lutego 1763 roku. Wydanie z tego dnia zawierało informacje o projektach kulturalnych na następny karnawał, reklamy przedstawień opery, opis wykonania opery: La Gran Zenobia, które miało miejsce kilka dni wcześniej, a także zbiór lokalnych wiadomości i krótki przegląd niedawno opublikowanych książek. Niemal równolegle z Gazeta de Cádiz powstała Academia de Ociosos y la Pensadora Gaditana. Pismo to wychodziło od 13 października 1763 roku do 17 marca 1764. W pierwszym zeszycie redaktor Juan Flores Valdespino pisał, że celem gazety jest „pobudzenie pozytywnej ciekawości rodzaju ludzkiego” (avivar la positiva curiosidad del ser humano), a także; zwalczanie lenistwa, pobudzanie zainteresowania sztuką i nauką, oraz promowanie wszystkiego co może być przydatne dla społeczeństwa obywatelskiego, lub zapewnić inteligentną rozrywkę . Dalej stwierdzał, ze gazeta będzie poruszać tematy z historii, geografii, filozofii, moralności, rolnictwa, handlu i sztuk pięknych. Pismo było, według słów samego redaktora, adresowane do „leniwych pisarzy” (los ociosos Literatos), tj. tych, którzy cenią literacką rozrywkę; albo sami czasem coś pisują (ale niezbyt często), albo są urzędnikami lub kupcami spragnionymi inteligentnej rozrywki, lub też ludźmi, którzy zakończyli już swą karierę urzędniczą czy inną i mają sporo wolnego czasu. Jednak możliwości redaktora były dość ograniczone i ostatecznie wyszło tylko 6 numerów.

La Pensadora Gaditana (wychodząca od 14 lipca 1763 do 18 lipca 1764 roku) to z kolei periodyk, którego celem była formacja krytycznego myślenia. Wzorowany był na madryckim El Pensador. Była to pierwsza lokalna gazeta Kadyksu, którego wpływ wykraczał poza miasto, o czym świadczy fakt, że jego myśli były przedrukowywane w Sądzie, bez odpowiedniej zgody autora.

W związku z zamieszaniem wokół jezuitów i buntów przeciw ministrowi Esquilache (1766), prasa straciła sporo ze swej swobody. Zakazano prognozowania wydarzeń politycznych, czym skrepowano parce dziennikarzy, jednak pod koniec lat siedemdziesiątych, dzięki tolerancyjnej postawie Karola III i jego ministrów, zwłaszcza hrabiego Floridablanca (sekretarz stanu w l. 1776-1792), prasa znów rozkwitała w stolicy i w Kadyksie. Do najważniejszych nowych tytułów należy zaliczyć: El Censor (1781-1787) – jedno z najważniejszych pism hiszpańskiego oświecenia i wzorowany na nim El Corresponsal del Censor y El Apologista Universal (w latach 1786-1788), oraz El Observador de Marchena. Powstawało tez wiele pism bibliograficznych: Correo literario de la Europa (1781-1782 i 1786-1787), Memorial literario (1784-1791; 1793-1797; 1801-1806; 1808), Correo de los ciegos (1786-1791), Diario Pinciano (1787-1788), El Espíritu de los mejores diarios literarios que se publican en Europa (1787-1791), czy Semanario erudito (1787-1791).

Z pism wydawanych w Kadyksie w ostatniej ćwierci XVIII wieku wybijał się Curioso Entretenido (kilka numerów 1779 roku, zawsze w czwartki) Juana de Pisón y Vargas, który podpisywał sie anagramem „Nosip”. „Nosip” skupiał sie na krytyce petimetrii, arogancji, nadmiernego umiłowania luksusu i niewłaściwego postępowania kobiet. Entretenimiento I otwierał sie „wstępem do głupców” – Preliminar a los señores tontos y majaderos – czymś w rodzaju pochwały głupoty Erazma z Rotterdamu. W kolejnych numerach pojawiały sie liczne teksty satyryczne, związane blisko z problemami dnia codziennego, sonety, limeryki, i przysłowia. W roku 1786 wydano: La Pensadora Gaditana w formie książki. Nieco potem pojawił się Hebdomadario de Cádiz mający charakter zdecydowanie informacyjny, chociaż wydawcy nie powstrzymali sie od pewnych spostrzeżeń historycznych i historiozoficznych. El Argonauta Español (czerwiec 1790 – styczeń 1791 r.) – pismo kulturalne i ekonomiczne. Jego redaktorem był Pedro Pablo Gatell y Carnicer (1745-1792). Nazwa El Argonauta Español pochodziło stąd, ze redakcji chodziło o zagłębienie zwierzęcego, roślinnego i mineralnego, na wzór Jazona i jego kompanów Gatell był zwolennikiem kształcenia kobiet i określał je jako parte brillante del público. Pismo dotyczyło takich spraw jak: techniki druku, produkcji szkła, sztuki wojskowej, czytania, pedagogiki, filozofii, oraz kwestii związane z modą .
Od 1792 roku La Pensadora była drukowana także w Madrycie stając sie pismem narodowym, co ogłoszono w Diario de Madrid 3 stycznia 1792 i 7 dni potem w Gaceta de Madrid .

W 1797 przyszedł upadek ekonomiczny wywołany zaangażowaniem w sojusz z Francją i atakiem floty adm. Nelsona, która odniosła zwycięstwo nad flotą hiszpańską koło przylądka São Vicente. Brytyjczycy blokowali port od 1797 roku do pokoju w Amiens (1802) i znów od 1803 do wybuchu wojny powstańczej przeciw Francuzom w 1808. Flota Kadyksu została w wielkim stopniu zniszczona pod Trafalgarem (1805). W latach 1810–1811 oblegany przez wojska napoleońskie.
W latach 1810–1813 stanowił siedzibę rządu centralnego i kortezów, które w 1812 uchwaliły pierwszą hiszpańską konstytucję (obowiązującą w latach 1820-1823). W 1820 roku w Kadyksie miał miejsce wybuch anty-monarchicznego powstania ludowego, zdławionego przez Francuzów w 1823 roku. Te wszystkie wydarzenia początku XIX wieku dowodzą wpływu liberalnego i kosmopolitycznego backgroundu miasta na jego zachowania polityczne.

O gazetach XVIII-wiecznego Madrytu i Kadyksu: http://argonauta.imageson.org/document91.html

Piotr NapierałaPiotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

Podobne materiały

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *