• czwartek, 21 września 2017 r.

Kasse Mady Diabate. Wielki głos Afryki

 

Dzięki uprzejmości Brave Festival mamy zaszczyt zaprezentować Państwu jednego z największych artystów Afryki, którego sztuka wywodzi się z dworów Imperium Mali. Dziś Mali targane jest atakami fundamentalistów religijnych i jego mieszkańcy to między innymi ci, których prof. Wolniewicz z Radia Maryja chętnie by zatapiał. Wydaje nam się jednak, że znacznie lepszym pomysłem jest zatonięcie we wspaniałej muzyce malijskiej, którą bez wątpienia wypada nazwać sztuką klasyczną. Dzięki wrocławskiemu festiwalowi zostanie Państwu zaprezentowany w tym, i w wielu innych materiałach, zupełnie inny wizerunek Afryki od tego popularnego ostatnio. Ów wizerunek z pewnością przekona wrażliwego odbiorcę, że warto walczyć o tych ludzi.

Podobne materiały

5 komentarzy

  1. ROMAN BONIECKI
    27 lipca 2015 at 03:07 - odpowiedz

    Wrocław … . Dla wielu najważniejsze miasto na kulturalnej mapie Polski . Najmniej zaściankowe , najbardziej otwarte na produkty , wytwory innych kultur , miasto tętniące w rytmie festiwali , wystaw , imprez , miasto dyskusji , wymiany poglądów , miasto , w którym bycie fanatykiem religijnym , ale i jakimkolwiek fanatykiem natychmiast zostanie odpowiednio skomentowane . A także miasto najbardziej kulturalnych ,” najlepiej wychowanych ” ludzi w naszym kraju . Dlatego BRAVE FESTIWAL nie gości w np . Warszawie … . A zobaczyliśmy i usłyszeliśmy coś niebywałego . Trzech facetów grających na instrumentach z paru gatunków drewna oraz jeden śpiewak , wypełnili salę muzyką o tak złożonej strukturze , barwie , rytmice , o tak niebywale subtelnym , zróżnicowanym brzmieniu , że początkowe osłupienie słuchaczy , miało prawo i przeistoczyło się w autentyczny aplauz . Ci Muzycy bez wątpienia prezentują światową klasę , godni są występować na największych salach koncertowych tzw . ”cywilizowanego ” świata . Piszę ” cywilizowanego ” , bo jak sobie uświadomię co ta nasza , chrześcijańska podobno religia i kultura Zachodu przyniosła ludom Afryki , jakimi metodami nieśliśmy im naszą ” PRAWDZIWĄ RELIGIĘ ” ile milionów tych wspaniałych ludzi , wyznawcy Jezusa pozbawiali życia , godności , wręcz człowieczeństwa , to tylko to , że parę lat mieszkałem w waszym mieście , mnie powstrzymuje … . Bardzo dziękuję za to wzruszenie , za możliwość , chociaż na te kilkadziesiąt minut , powrotu do Wrocławia .

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      27 lipca 2015 at 08:28 - odpowiedz

      Bez wątpienia muzyka malijska jest wspaniała i złożona. Od dawna staram się przekonać niektórych, że nie tylko Zachód wykształcił klasyczną muzykę. Rzeczywiście Brave Festival idzie na całego. Są inne festiwale w Polsce prezentujące muzykę świata, ale często jest ona „przyczesana” pod nasz gust (fuzje, pop) lub skrajnie niszowo prezentowana.

    • Tomek Świątkowski
      27 lipca 2015 at 16:44 - odpowiedz

      Trudno się z tym pogodzić, ale wysoka kultura z barbarzyńską moralnością bardzo często idzie w parze. Ostatecznie dziełom tworzonym w skażonym tym „okropnym chrześcijaństwem” Europie nie sposób odmówić wielkości.
      Nie ma sensu idealizować epoki przedkolonialnej zamorskich krain.
      Dzieje imperium Mali naznaczone są niszczycielskimi wojnami i krwawymi podbojami w takim samym stopniu jak dzieje Sumeru, Egiptu, Grecji, Rzymu, Chin, Japonii, Indii czy Europy.
      A z tymi niesieniem „prawdziwej religii” to bym uważał, bo kompanie handlowe zazwyczaj bardzo źle się dogadywały z towarzystwami misyjnymi. Te ostatnie bowiem zazwyczaj uczyły miejscowych czytać, leczyć się i generalnie czyniły z nich mniej spolegliwą i mniej potulną siłę roboczą. Misjonarze często byli gnębieni przez handlarzy lub przedstawicieli cywilnej administracji.
      Nie mówiłbym więc o „wyznawcach Jezusa”, tylko wyznawcach znacznie bardziej uniwersalnego i ekumenicznego boga – PIENIĄDZA.

  2. Krzysztof Marczak
    27 lipca 2015 at 19:28 - odpowiedz

    Nie sposób nie zauważyć, że kombinacja kultury i racjonalizmu już sama w sobie jest fascynująca, ale w dodatku jeśli jeszcze jest to muzyka, to sam byłbym gotów wyznawać ją jak religię.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      27 lipca 2015 at 20:44 - odpowiedz

      Dobrze powiedziane 🙂

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *