• piątek, 20 stycznia 2017 r.

Katarzy: geneza, historia, upadek [1]

Częste utożsamianie albigensów z katarami jest podstawowym błędem dyskusji o herezjach średniowiecznej Europy. Albigensi bowiem – z historycznego i geograficznego punktu widzenia – to coś na kształt nieformalnej konfederacji różnych sekt heretyckich z pd. Francji, z których najliczniejsi byli właśnie katarzy. Oprócz nich zaliczano tu petrobrusjan (1) , waldensów (2) , arnoldystów (3) , henrycjan (3) czy nawet patarenów (4) z Lombardii. Każde z tych wyznań, ruchów społecznych miało swoją własną doktrynę, ideologię, ryty czy liturgię. Jednak wspólnym dla wszystkich tych herezji, grup wyznaniowych czy sekt (których pojawiło się wówczas na zwartym obszarze – od Atlantyku po Bałkany i od Aragonii przez Masyw Centralny i Dolinę Rodanu do Renu i Mozy – co nie miara) jest przede wszystkim ich antyfeudalny charakter, a także idee ewangelicznego ubóstwa, chęć odarcia Kościoła rzymskiego z władzy doczesnej, protest przeciwko symonii, nepotyzmowi i nikolaizmowi kleru katolickiego, jak również próba zdefiniowania rozdźwięku realiów życia codziennego z doktryną chrześcijańską (zgodność słów i praktyki, formalizacja kultu itd.). Dla potrzeb niniejszej publikacji – zwłaszcza w jej dalszej części – używa się jednak tych pojęć zamiennie, kompatybilnie, wariantowo.

Pierwszą herezją rzeczonych (…) waldensów była
i jest po dziś dzień wzgarda dla zwierzchności Kościoła

inkwizytor o. Bernard GUI (OP)

Trzeba także dodać, że te obszary stanowiły najbardziej rozwinięte pod względem cywilizacyjno-kulturowym rejony Starego Kontynentu w tamtych czasach. W miastach płn. Italii (Mediolan, Padwa, Florencja, Wenecja, Genua) Francji (Lyon, Tuluza) czy Flandrii i Brabancji (Gandawa, Brugia, Antwerpia, Bruksela) wykluwały się już elementy wczesnego kapitalizmu, zaś kultura Langwedocji i Prowansji z trubadurami, pięknymi ogrodami, stylowymi zamkami i pałacami, bogatym mieszczaństwem i zupełnie nie feudalnymi stosunkami społecznymi mogła służyć za przykłady multikulturowości (w dzisiejszym tego słowa znaczeniu).
Właśnie tak szerokie rozprzestrzenienie się tych ruchów społecznych w Langwedocji, Prowansji, na przedpolu Pirenejów (Francja) lecz także w Lombardii (Włochy) czy Aragonii (Hiszpania) spowodowało w XIII w. kilka wypraw krzyżowych wielmożów francuskich (z północy) i króla Francji przeciwko feudałom z Langwedocji i Prowansji. W wyniku właściwie tej wojny domowej unicestwiono świetną, wysoką i wyjątkową jak na średniowieczny Zachód tzw. cywilizację okcytańską. Zdecydowaną i niechlubną rolę odegrał w tym przedsięwzięciu Kościół rzymski.
Kataryzm to religijny ruch o szerokim zasięgu, genezie i wielorakich źródłach. Rozprzestrzeniony był w Europie w chwilach swych największych triumfów – XI-XIII w. – od Bałkanów, przez płn. Italię, Prowansję, Aragonię i Langwedocję, po Atlantyk, a na północ – do Niemiec, Burgundii i Flandrii. Stanowił poważne zagrożenie ideowo-propagandowe dla feudalnej władzy Kościoła rzymskiego, zarówno w sensie formalnym jak i duchowym. Był dla niego po prostu poważną konkurencją. Dlatego został w tak bezwzględny i brutalny sposób unicestwiony.
Idee kataryzmu wywodzą się bezpośrednio z manicheizmu i antycznego gnostycyzmu. Także niezwykle popularny w schyłkowym okresie Cesarstwa Rzymskiego mitraizm może być poczytywany za jedno z jego źródeł. Pojawienie się we wczesnym średniowieczu – schyłek IX w. – na Bałkanach sekty paulicjan (6) (przesiedlonej siłą z Anatolii i Armenii na obszary dzisiejszej Bułgarii, Macedonii i Tracji przez cesarza bizantyjskiego Bazylego I) można uznać za powrót idei manichejskich na europejskie tereny dawnego Pax Romana (7).
Rozszerzeniu panowania Bizancjum na przełomie IX/X wieku towarzyszyło wzrost potęgi Cesarstwa. M.in. za panowania Bazylego II (zwany Bułgarobójcą) oraz innych cesarzy z dynastii Macedońskiej znaczna część feudałów i możnych carstwa Bułgarii uległa hellenizacji. Przenieśli się do Konstantynopola w pobliże dworu cesarskiego. To samo miało miejsce z hierarchami kościoła bułgarskiego. W tym samym czasie idee egalitarnej doktryny paulicjan stworzyły na terenach dzisiejszych Bałkanów opanowanych przez Bizancjum swoisty melanż chrześcijaństwa i wierzeń religijnych o manichejskim rodowodzie, zmieszany z elementami autochtonicznych, pogańskich jeszcze, wyznań. Typowy przykład synkretyzmu religijnego.
Na bazie paulicjanizmu mnich bułgarskich Teofil założył zbliżoną doktrynalnie sektę zwaną bogomiłami. Stąd też późniejsze kojarzenie tych heterodoksyjnych ruchów z Bułgarią (Bułgar w ówczesnej Europie Zachodniej oznaczało ni mniej ni więcej tylko heretyk). Drastyczny przymus religijny, unifikacja kościołów w Cesarstwie, prześladowania herezji (m.in. zdziesiątkowanie paulicjan w Anatolii i przesiedlenie ich na Bałkany) prowadzona przez Bazylego I i jego następców z dynastii Macedońskiej spowodowały, iż szerzenie się bogomilizmu mogło odbywać się w sposób sekretny, tajny, wśród ludu mówiącego językami słowiańskimi, nie greką. Bogomili w swej doktrynie byli niezwykle podobni zarówno do paulicjan jak i manichejczyków. Wyznawali poglądy oparte o dualizm świata. Od paulicjan różniła ich tylko sfera praktyczna – gdy ci byli wspólnotą wojowniczą, zakładającą walkę zbrojną o urzeczywistnienie swych idei, bogomili stali się jawnymi pacyfistami (co przy ich kwietyzmie było w jakimś stopni zrozumiałe). W historii wielokrotnie mamy do czynienia z takimi przypadkami w ruchach heterodoksyjnych: np. proto-anabaptyści, zwolennicy Sebastiana Francka czy Caspara Schwenckfelda, bracia czescy itd..
Jak pisze Kosmas, zwalczający w owym czasie herezję neo-manichejską na Bałkanach grecki zakonnik, „nauczają swych ludzi aby nie byli posłuszni panom, żywią wzgardę dla bułgarskiego cara, ośmieszają starszyznę, przeklinają arystokrację” (8). Egalitaryzm bogomiłów (9), owych jawnych dysydentów religijno-społecznych, czerpał natchnienie także z dramatycznej sytuacji materialnej (nie tylko wspomnianych prześladowań) w jakiej żyły wspólnoty na tamtych terenach. Najazdy barbarzyńców wpadających co chwila za Dunaj, masowe rzezie, okrucieństwa, feudalny wyzysk, głód, niedola (m.in. niezwykle okrutne potraktowanie przez Bazylego II pokonanych pod Biełasicą w 1014 r. wojsk bułgarskich musiało stanowić niezwykłą traumę), a przy tym bogactwo kleru, wystawna liturgia, bogate donacje etc. są siłami stymulującymi rozwój tych procesów. Bogomili, zgodnie z tradycją manichejsko-paulicjańską, świat postrzegali jako antynomię dobra i zła (realnie istniejących). Upraszczają maksymalnie liturgię i kult: odrzucają krzyż jako symbol męki Jezusa, adorację Marii jako matki boga, odpusty, zmartwychwstanie ciał, wcielenie, wszelką liturgię redukują do odmawiania tylko Ojcze nasz (nawet 120 razy dziennie) (10). Wg ich doktryny bóg miał dwóch synów – starszego Satanaela i młodszego Jezusa. I oni stali się demiurgami materii i ducha.
Niektórzy uważają, że dalekimi potomkami owych heterodoksyjnych wyznawców tej specyficznej formy chrześcijaństwa, są zislamizowani w czasie okupacji tureckiej Bałkanów Bośniacy. Bogomilizm oddziaływał także na chrześcijańskie wspólnoty i system mniszy na wschodzie Europy: Ruś Kijowska, republiki miejskie na terenach dzisiejszej Rosji, Krym, Bułgarzy nadwołżańscy itd.
Zwolennicy tezy o autonomii Szatana, uznający go za przedwiecznego i wszechmocnego Boga, skupili się w Kościele Dragowickim (od dawnej wioski Dragowica leżącej na pograniczu dzisiejszej Turcji i Macedonii). Dawni Bogumiłowie, którzy uważali Szatana za upadłego syna Bożego zachowali starą nazwę Bułgarów. Choć dragowiczanie głoszą całkowity dualizm, a Bułgarzy dualizm umiarkowany oba Kościoły tolerują się nawzajem” (11). Te podziały oraz sytuacja wewnątrz formującego się wyznania (mimo werbalnych więzi z chrześcijaństwem) będą mieć istotne znaczenie w czasie i przestrzeni – to wybór między dualizmem skrajnym, a umiarkowanym.
Bogomilizm przeżywa bowiem w tym czasie niebywały rozkwit. Jego wpływy sięgają Dalmacji i współczesnej Słowenii. Szerzy się też w Konstantynopolu (nazywa ich tu się fundagiagitami) i zdobywa popularności wśród mnichów republiki z góry Athos. Z początkiem XII w. cesarz Aleksy I Komnen rozpoczyna prześladowania bogomiłów – spalony zostaje przywódca stołecznej gminy Bazylejos wraz z 12 towarzyszami (symbol apostolstwa wczesnochrześcijańskiego). W 1147 r. imperator Manuel II Komnen pozbawia urzędu patriarchę Konstantynopola Kosmasa II Attikosa z powodu sympatii probogomilskich (patriarcha zostaje uwięziony). Widać więc, że w początkach I tysiąclecia stanowili ci dysydenci religijni spory problem społeczny dla Cesarstwa Bizantyjskiego.
Struktura wspólnoty dzieliła wiernych na trzy kategorie: doskonałych, słuchaczy i wierzących. Asceza (która była zalecana tak samo jak posty i różnego rodzaju wstrzemięźliwości – tu przejawia się m.in. post-manichejska deprecjacja ciała ludzkiego, doczesności i wytworów człowieka, choć nie przybiera ona w wymiarze wiernych form skrajnych) kultywowana była w zależności od stopnia wtajemniczenia. Doskonałych obowiązywał ścisły celibat, wegetarianizm i pacyfizm. Doktryna traktowała również Biblię i zawarte w niej przekazy jedynie w sposób alegoryczny. Echo tej doktryny i interpretacji świętych pism znajdujemy potem w wielu herezjach na Zachodzie Europy w wiekach późniejszych, a w kataryzmie przede wszystkim.
Gminy bogomiłów – w późniejszym okresie możemy mówić o paralelnym Kościele przenikającym się w wielu regionach Bałkanów z oficjalnym Kościołem ortodoksyjnym – prowadziły intensywną działalność misyjną. Kaznodzieje i pątnicy dążyli na zachód i wnet dotarli do płn. Włoch. W międzyczasie Słowianie zamieszkujący tereny dzisiejszej Bośni i Hercegowiny zostali w taki sposób zainfekowani nową religią (bo tak należy mówić o wyznaniu bogomiłów choć oni sami uważali się za chrześcijan), że bogomilizm uznany tu został za religię państwową (12).
Przez tereny Bałkanów wiedzie wówczas ważny szlak handlowy z Włoch do Konstantynopola. Przenikają tędy (w obie strony) nie tylko idee, kultura, obrzędy, ale także ludzie, nauka, dokumenty. Już w X-XI wieku w Lombardii, Francji i nad Renem w Niemczech pojawiają się również neo-manichejczycy (zwani katarami (13). Duchowy klimat ówczesnej Europy – zwłaszcza jej najbardziej rozwiniętych kulturowo części – sprzyjał ekspansji tej i pokrewnych doktryn: w Lombardii umiejscowili się np. humilianci (14), na południu Francji działali intensywnie wymienieni wcześniej waldensi, wielka liczba sekt i ruchów apokaliptyczno-milenarystycznych funkcjonowała w obrębie całego chrześcijaństwa zachodniego. Sprzyjało im zepsucie kleru, feudalizm Kościoła, stosunki społeczne i rozdźwięk między ideami głoszonymi przez Kościół, a praktyką życiową. Mistyczna i chiliastyczna duchowość kreowana nauką Rzymu przez zwolenników odnowy chrześcijaństwa – Grzegorz VII (1073-1085) oraz środowisko opactwa w Cluny – wywołała równolegle z zamierzonymi efektami potężny społecznie ruch intelektualno-rewolucyjny w całej Europie Zach. skierowany w zasadzie przeciwko feudalnej organizacji Kościoła (a tym samym – całemu porządkowi społeczno-politycznemu).

1 – Zwolennicy Piotra z Bruis (XII w.) pokrewni manicheizmowi, odrzucający Stary Testament, psalmy i proroków, przestrzegający wegetarianizmu i wierzący w dwie zasady tworzenia: dobra i zła. Piotr został spalony w Saint-Gilles nad Rodanem (1130). Petrobusjanie czynnie występowali przeciwko Kościołowi kat. lecz swe wyznanie praktykowali w ukryciu.
2 – Piotr Waldo (XII w) – bogaty kupiec z Lyonu, ogłosił swój manifest ok. 1170 r. Nawoływał w nim do ubóstwa, przestrzegania pierwotnych cnót ewangelicznych, odrzucenia sakramentów i władzy doczesnej kleru. Jego zwolennicy nie mieli wiele wspólnego z manicheizmem i dualizmem katarskim lecz z racji czasu i miejsca (zwłaszcza w pierwszym okresie funkcjonowania herezji waldensów) byli utożsamiani z albigensizmem. Kalwinizm uważa waldensów za swych prekursorów.
3 – Zwolennicy Arnolda z Brescii, trybuna ludowego, raczej działacza społecznego niźli religijnego proroka. Odwoływali się do pierwotnych, chrześcijańskich cnót ewangelicznych. Kościół był przedmiotem ich krytyki z racji swego udziału w doczesnej władzy i feudalnego charakteru.
4 – Henryk z Lozanny – wędrowny mnich i kaznodzieja (XII w.) działający na pd. Francji; idee henrycjan były bliskie doktrynie Piotra z Bruis – różnili się od petrobusjan oficjalną i manifestacyjną pobożnością i obnoszeniem się publicznym ze swoim wyznaniem (Henryk potępiony przez św. Bernarda z Clairvaux zmarł w więzieniu w Tuluzie w 1145). Henryk pod koniec swej działalności publicznej doszedł do wniosku, że Kościół wiernym nie jest potrzebny do niczego.
5 – Pataria – uboga dzielnica w Mediolanie. Ruch religijno-społeczny ubogiego ludu oparty na manichejskiej wizji świata, domagający się powrotu Kościoła do ewangelicznych cnót.
6 – Paulicjanie – neomanichejczycy, którzy pojawili się w Azji Mn. w VII w. Odrzucali Stary Testament i część Nowego, głosili dualizm (opozycja ducha i materii), potępiali kult Marii, nie posiadali zorganizowanego i hierarchicznego kleru, nie udzielali chrztu ani komunii. Za założyciela uważa się Pawła z Samostaty. Paulicjanami nazywa się ich z racji kultu jakim darzyli św. Pawła z Tarsu.
7 – Wczesny manicheizm (III-V w.) był metodycznie prześladowany zarówno w Bizancjum jak i zachodniej części cesarstwa rzymskiego. Także po upadku Rzymu (476) wielokrotnie wydawano na Zachodzie edykty dot. prześladowania manichejczyków (m.in. św. Augustyn – gorliwy wyznawca manicheizmu przed konwersją na chrześcijaństwo – energicznie występował na tej niwie). Po V w. manicheizm w zasadzie zanika w Europie by pojawić się ponownie w nowej formie pod koniec I tysiąclecia.
8 – A.Holl, HERETYCY, Gdynia 1997, s.165
9 – Nazwa pochodzenia słowiańskiego oznaczająca Przyjaciela Boga, Osobę miła Bogu. Nie jest wiadomym czy pochodzi ona od personalnego założyciela sekty czy jest wynikiem syntezy imion, nazwisk itp. wielu osób.
10 – Ten sposób modlitwy ma swe zakorzenienie w wielu religiach (nurty mistyczne) – np. mantry buddyjskie czy wedyjskie, jak również suffickie melodeklamacje (islam) czy późniejsze metody modlitewne greckich hezychastów (chrześcijaństwo wschodnie).
11 – M.Eliade, HISTORIA WIERZEŃ I IDEI RELIGIJNYCH, Warszawa 1995, t.III, s. 121-122.
12 – Ban Bośni i Hercegowiny Kulin (1180-1204) – z dynastii Kulinowiczów – podniósł podczas swego panowania bogomilizm do oficjalnego wyznania państwowego. Te kroki Kulinowicza zaniepokoiły Innocentego III, który dyplomatycznymi kanałami spowodował szereg napadów feudałów węgierskich na tereny Bośni celem likwidacji owej herezji (m.in. porwano syna Kulina). Po jego śmierci edykt został uchylony, jednak bogomilizm trwał w Bośni jako wyznanie ludowe aż do panowania Turków Osmańskich.
13 – Katarzy (grec. – katharoi<, „czyści”) nazwa obejmująca wyznania neo-manichejskie, tworzące paralelną wobec Kościoła katolickiego (w średniowieczu; X – XIV w.) strukturę wyznaniową w różnych częściach zachodniej Europy. 14 - Wspólnoty zwolenników dobrowolnego ubóstwa (przeważnie tkacze z Lombardii). Żyli kolektywnie, obowiązywała ich wspólnota dóbr, nadwyżki wypracowane oddawali na cele charytatywne, kultywowali rygoryzm ewangeliczny, liturgię ograniczali do minimum. Ideowo pokrewni waldensom (część humiliantów połączyła się z wyznawcami Piotra Valdo – pozostali stowarzyszyli się z Kościołem na zasadzie III zakonu).

Radosław CzarneckiDoktor religioznawstwa. Publikował m.in. w "Przeglądzie Religioznawczym", "Res Humanie", "Dziś", "Racjonalista.pl". Na na koncie ponad 300 publikacji. Wykształcenie - przyroda/geografia, filozofia/religioznawstwo, studium podyplomowe z etyki i religioznawstwa. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Religioznawczego i Towarzystwa Kultury Świeckiej. Sympatyk i stały współpracownik Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Mieszka we Wrocławiu.

Podobne wpisy

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here