• poniedziałek, 27 marca 2017 r.

Kim jest wyborca PiSu? Jacek Tabisz i Grzegorz Roman

 

Pół żartem pół serio zadajemy pytanie o to, kim jest wyborca PiSu? Czym charakteryzuje się jego mentalność i sposób patrzenia na świat? Dlaczego Polska jest tak bardzo podzielona i czy opozycja może coś zrobić na rzecz łatania tego głębokiego kanionu?

Podobne wpisy

17 komentarzy

  1. Olrob
    26 grudnia 2016 at 21:06 - odpowiedz

    Wyborcy PiSu mają lewicowe poglądy. To narodowi socjaliści.

    • Rafał Gardian
      26 grudnia 2016 at 23:55 - odpowiedz

      Samo popieranie socjalu nie czyni z partii lewicy.

  2. Olrob
    26 grudnia 2016 at 22:15 - odpowiedz

    Wałęsa kapował to raczej nie ulega wątpliwości. Ludzie na których on kapował w większości nie żyją. Żyje jeszcze bodajże jeden robotnik na którego Wałęsa donosił. Nie można wytoczyć procesu Wałęsie bo KAPOWANIE NIE JEST PRZESTĘPSTWEM. Cała lustracja miała mieć charakter czysto informacyjny. Chodziło o to aby poinformować opinię publiczną kto był kapusiem. Nie chodziło o to aby karać kapusiów, bo to niemożliwe. Nie ma takiego prawa na podstawie którego karano by za współpracę ze służbami specjalnymi. Służby specjalne były i są legalnymi organami państwa, współpraca z nimi nie może być karalna.
    O fakcie współpracy Wałęsy z SB wiedziano od dawna. Od początku lat 90-tych. Samo zachowanie Lecha Wałęsy po ujawaniu donosów świadczy o tym że „coś jest na rzeczy”. Otóż Wałęsa po udostępnieniu mu dokumentów przez IPN ukradł część tych dokumentów. Potem same pokrętne wypowiedzi Wałęsy który raz twierdzi że współpracował potem że nie…
    Inna sprawa to okoliczności znalezienia reszty dokumentów. Kiszczak schował je w swoim domu i nakazał otworzyć po śmierci Wałęsy. Jego żona postanowiła zarobić na tych dokumentach i je sprzedać. Pytanie czy Kiszczak by tak postępował z fałszywymi dokumentami ? To kompletnie absurdalne. Inna sprawa to objętość i szczegółowość tych dokumentów. Nie da się pamiętać takich szczegółów po 20 latach. Nie da się wytworzyć takich dokumentów bo nikt nie pamięta co robił danego dnia 20 lat temu. Inna sprawa to papier i atrament z lat 70-tych skąd go wziąć? Są jeszcze inne okoliczności. Oto okazuje się że Wałęsa dostał mieszkanie w latach 70tych. Tymczasem władza ludowa raczej nie rozdawała mieszkań liderom opozycji itd…

    • Habitus
      26 grudnia 2016 at 23:25 - odpowiedz

      A teraz proszę w miejsce nazwiska „Walęsa” wstawić nazwisko „Kaczyński”. I wszystko co Pan napisał będzie czystą prawdą. Z jednym wyjątkiem – świadkowie żyją.

      • Olrob
        27 grudnia 2016 at 01:48 - odpowiedz

        Możliwe. Tylko co mnie obchodzi Kaczyński? Rozmawiamy o Wałęsie w tej chwili.

    • GrzegorzR
      GrzegorzR
      27 grudnia 2016 at 19:28 - odpowiedz

      Rajmund Kaczyński też dostał i to w latach 50-tych i to na Żoliborzu.

      Pozostaje pytanie. Gdzie są ci pokrzywdzeni przez Wałęsę? Nie chodzi tylko o procesy sądowe przeciwko LW. Nie ma tych, na których Wałęsa rzekomo donosił. Dokumenty powinny coś na ten temat mówić. A tu nie wiedzieć czemu – kamień w wodę.

  3. Rafał Gardian
    26 grudnia 2016 at 23:43 - odpowiedz

    Oj nie zgodziłbym się z tym, że PiS polityką historyczną strzela sobie w stopę. Generalnie zdecydowanej większości PiSu np. uważa Wałęsę za tw. Wystarczy poczytać komentarze w internecie.

    • Rafał Gardian
      26 grudnia 2016 at 23:46 - odpowiedz

      Miało być: „zdecydowanej większości zwolenników PiSu”. Dlaczego nie ma już opcji edytowania komentarzy?

  4. Rafał Gardian
    26 grudnia 2016 at 23:53 - odpowiedz

    PiS jest partią antyliberalną, łączącą elementy socjalne socjalne i konserwatywne. Dlatego ludzie mogą odejść od popierania tej partii, gdy powstanie silna lewica, zdolna przyciągnąć elektorat socjalny i/lub partia typowo konserwatywna. Myślę, że jeśli chodzi o niepisowską opcję konserwatywną, może się ona wyłonić z samego PiSu, kiedy Gowinowcy będą mieć dość podpisywania się pod socjalnymi pomysłami PiSu.

  5. Ala Wilk
    27 grudnia 2016 at 06:42 - odpowiedz

    PiS ma przede wszystkim kilka grup wyborców.
    1 grupa – tzw. elektorat żelazny – czyli religijny, rasistowski, antyeuropejski, ksenofobiczny, słabo wykształcony.
    2. grupa – elektorat rozczarowany PO – ci ludzie niekoniecznie są rasistami i niekoniecznie chodzą codziennie do kościoła, ale zagłosowali na PO, bo na przykład w ich mieście Gowin zlikwidował sąd, potem zlikwidowano pocztę czy zakład energetyczny.
    3 grupa – elektorat z małych wiosek czy miasteczek na wschodzie który do kościoła nie chodzi, ale denerwuje ich to że np. nie naprawiono drogi w ich miasteczku podczas gdy tyle autostrad zbudowano.

  6. ala wilk
    27 grudnia 2016 at 09:12 - odpowiedz

    4. grupa wyborców PiSu – ludzie młodzi do ok. 25 roku życia. Oni nie pamiętają innego świata niż rządy PO, więc dla nich całe zło = PO, PRL = PO i tak dalej.
    Dlatego głosowali na PiS no bo przecież gorzej niż pod rządami PO być nie może.

    I teraz wiadomo że 1 grupy wyborców PiS nie przekona się do głosowania na inną partię. Tu musiałby być kataklizm, jakiś brak kasy na emerytury i renty, ewentualnie choroba psychiczna Jarosława gdyby np. zaczął walczyć z Kościołem Katolickim albo krytykować Radio Maryja. A o grupy 2 3 i 4 trzeba walczyć, tym bardziej że jest Kukiz, który jest atrakcyjny szczególnie dla grupy 4.

    • darekpiotrek
      27 grudnia 2016 at 11:19 - odpowiedz

      Ja dodałbym w tej konwencji jeszcze 5 grupę. To są ci obywatele, którym z ust cuchnie siarką, rąk nie myją i cierpią na zespół niespokojnych nóg.

  7. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 grudnia 2016 at 13:07 - odpowiedz

    Jest mnóstwo ludzi doskonale wykształconych Np prawników glosujących na pis. Przejawiają arystokratyczny katolicyzm. Często w miastach to właśnie elity są pisowskie. PiS bierze się często z nienawiści do komuny i w sumie trudno się dziwić

    • Rafał Gardian
      27 grudnia 2016 at 15:24 - odpowiedz

      Bo PiS to w znacznej mierze partia prawników. Statystycznie jednak poziom wykształcenia koreluje negatywnie z głosowaniem na PiS.

    • Rafał Gardian
      27 grudnia 2016 at 15:25 - odpowiedz

      Ci „arystokratyczni katolicy” mogli by właśnie odpaść od PiS, gdyby powstała konserwatywna alternatywa wobec partii Kaczyńskiego.

    • darekpiotrek
      27 grudnia 2016 at 17:58 - odpowiedz

      Napierała: „Jest mnóstwo ludzi doskonale wykształconych Np prawników glosujących na pis. Przejawiają arystokratyczny katolicyzm. Często w miastach to właśnie elity są pisowskie. PiS bierze się często z nienawiści do komuny i w sumie trudno się dziwić” – Dokładnie tak jest! Dlatego ostatnio zagłosowałem na PIS. – Pomyślałem, że choć raz zagłosuje nie z plebsem tylko z elitą.

  8. Henryk
    27 grudnia 2016 at 17:37 - odpowiedz

    Brak mi w tej dyskusji trochę głębszych refleksji. Należało chociażby wspomnieć i skorzystać z naukowych przemyśleń Jonathana Haidta zawartych w książce : Prawy umysł (dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka?). Pisze o tych sprawach również pani profesor K. Skarżyńska.
    Pozdrawiam gorąco.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *