• piątek, 27 listopada 2020 r.

Leszek Miller o racjonalizmie

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej wypowiedział się dla nas krótko i rzeczowo na temat tego, co sądzi o racjonalizmie. Polecamy ten krótki materiał, gdyż wypowiedź Millera wzbudza nadzieję na dalsze, korzystne z racjonalnego punktu widzenia zmiany w Polsce, również w stronę świeckości państwa.

Podobne materiały

15 komentarzy

  1. Dariusz
    20 października 2014 at 19:51 - odpowiedz

    Po klęsce TR to pozostaje tylko na SLD głosować. U mnie nawet list TR nie ma do Sejmiku. Pozostaje mieć nadzieję że SLD zmienił się . Jedną z przyczyn klęsk od 2005 r. jest stanie się formacją wręcz bezideową. Niech L.Miller ma to ku przestrodze.

  2. czesław
    20 października 2014 at 20:50 - odpowiedz

    Obiecanka cacanka. A ja mu nie wierżę. Kretacz. Wiekszość? Poskomunisci z Leszkiem na czele przeciez rzadzili juz przeciez i mieli wiekszość i co? I nico. a nawet odwrotnie sami przylozyli rekę ku temu by Polske wepchnąć w łapy Kościoła…

  3. czesław
    20 października 2014 at 20:58 - odpowiedz

    Panie Jacku w pana wywiadzie zabrakło przepytania tego polityka na kwestie stosunku lewicy do KRK w czasie kiedy rządzili…

  4. Tomek
    20 października 2014 at 22:46 - odpowiedz

    23 lutego 1998 roku pańskiego – Ratyfikacja Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską
    ____________________________________________
    Konkordat w art. 12 zobowiązał m.in. szkoły publiczne do prowadzenia lekcji religii w szkole.
    ____________________________________________

    to wszystko wina Tuska!
    Jakże żal, że nie było wówczas Kwaśniewskiego w polityce, a SLD miało czasy rządu większościowego za sobą…

    • czesław
      22 października 2014 at 16:11 - odpowiedz

      Za wikipedią: „konkordat zawarty 28 lipca 1993 w siedzibie Rady Ministrów przez arcybiskupa Józefa Kowalczyka, ówczesnego nuncjusza apostolskiego w Polsce, i Krzysztofa Skubiszewskiego, ówczesnego ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej w rządzie Hanny Suchockiej.

      Ustawa o wyrażeniu zgody na ratyfikację konkordatu została zgłoszona dopiero do Sejmu III kadencji w dniu 8 stycznia 1998 r., gdzie została uchwalona głosami głównie koalicji rządowej AWS-UW oraz PSL, ROP i posłów niezrzeszonych (273 za, 161 przeciw, 2 głosy wstrzymujące się)[2]. Ustawa została następnie przyjęta przez Senat (bez poprawek, 67 głosów za, 24 przeciw, 2 głosy wstrzymujące się)[3]. Dokument ratyfikacyjny został podpisany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego 23 lutego 1998[4]. Tego samego dnia konkordat ratyfikował również papież Jan Paweł II. Wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpiła 25 marca. Konkordat wszedł w życie miesiąc później, 25 kwietnia 1998 r.”
      W tamtym czasie lewica postkomunistyczna przez dwie kadencje sprawowała rządy (w drugiej kadencji premierem byl sam Leszek Miller) i przez dwie kadencje prezydentem był lewicowiec postkomunista A. Kwaśniewski. Prezydent, ktory przyklepał konkordat. Ja nie kojarze takich działań tejże lewicy, ktore kontestowałyby relacje z KRK . Jeśli było inaczej to prosze mnie wyprowadzić z błędu

      • Tomek
        22 października 2014 at 22:03 - odpowiedz

        To jest jakaś mistyfikacja!

  5. Aramis
    21 października 2014 at 06:31 - odpowiedz

    Z Panem Bogiem jeszcze nikt nie wygrał, a starali się „najwięksi” tego świata – od Voltaire’a oraz Marksa po Lenina, Stalina, Hitlera i innych. Nie tędy droga – nie traćcie czasu, sił i energii na walkę z czymś, czego (podobno) „nie ma”.

    • czesław
      22 października 2014 at 15:45 - odpowiedz

      To jest tekst durnego przedwojennego parobka z czworakow. Pamietam że powtarzano go przez dziesieciolecia.

  6. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    21 października 2014 at 15:44 - odpowiedz

    Voltaire i Hitler z bogiem nie walczyli, Pierwszy był deistą, a drugi gott-mit-uns-owcem. SLD już rzadziło i pozwoliło na klerykalizację, może rozumieją swój błąd i go jeszcze naprawią.

  7. Aleksandra
    21 października 2014 at 16:39 - odpowiedz

    Miller jest zachowawczy na maksa, należy go odciąć od koryta jak zajętą gangreną nogę od ciała. SLD wychodzi z założenia, że elektorat antyklerykalny jest niszą i w związku z tym nie zamierza tej niszy zaspokajać w swoim programie wyborczym. To po jakiego diabła Pan M. porusza temat małej liczby wyborców? Czy nieszczęsny Palikot nie pokazał, że potencjał wyborczy jednak jest? Osobiście czuję się w tym sklerykalizowanym państwie totalnie pominięta i w wielu publicznych miejscach zwyczajnie upokorzona.

  8. Lucek
    21 października 2014 at 16:41 - odpowiedz

    Zydowskiego ani greckiego, ani bablionskich bogow nie ma. Ale są reprezentanci tych bogow, i ich imieniu ciągną grubą rente. Wystarczy aby reguły gry dla nich byly takie same jak dla innych obywateli, a wtedy stonki sie wyniosą tam gdzie mogą pasożytowac do woli.

  9. Marek
    21 października 2014 at 19:00 - odpowiedz

    Mówią , że postęp nas bogaci co wiek;

    – Bardzo mi to jest miło i przyjemnie –

    Niestety! co dnia mniej cieszę się ze mnie,

    Śmiertelny człowiek!

  10. Azazel
    21 października 2014 at 20:42 - odpowiedz

    I takie rzeczy mówi facet który gdy był premierem układał się z klerem… Żenua

  11. Mid
    22 października 2014 at 00:03 - odpowiedz

    Nas jest więcej

  12. czesław
    22 października 2014 at 16:21 - odpowiedz

    Leszek powiedzial to co uznał, że w tej konkretnej okolicznosci, chciałby usłyszeć rozmówca na zasadzie „panu bogu świeczka i diabłu ogarek. Polityka, polityka.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *