• środa, 15 sierpnia 2018 r.

Lewica postmodernistyczna. Zbigniew Szczęsny i Andrzej Dominiczak

 

Lewica postmodernistyczna to w skrócie taka lewica, która stawia kult tożsamości kulturowej ponad prawami jednostki. Dlatego lewicowi postmoderniści niechętnie krytykują islam za zabijanie apostatów czy prześladowanie wolnomyślicieli i gejów. Czasem nie tylko nie krytykują tego typu zjawisk, ale wręcz ich bronią, w imię kulturowej różnorodności, którą stawiają ponad jednostką ludzką i jej cierpieniem. Jedna tylko tożsamość kulturowa jest znienawidzona przez lewicowych postmodernistów i jest to "biały Europejczyk/Amerykanin" z jego historią, wynalazkami i wojnami. Część postmodernistycznych lewicowców uważa, że Polacy, Francuzi, Amerykanie po prostu powinni się poddać i przeminąć, dając "szansę" Arabom czy Senegalczykom, zarówno w ich świecie, jak i w Europie i Ameryce.  Nasi rozmówcy zastanawiają się, skąd się wziął u ludzi tak niezwykły i wpływowy światopogląd, czy ma on cechy sekty bądź parareligii i jak wpływa na racjonalne postulaty lewicowe, takie jak troska o dostęp do edukacji ludzi biednych, czy prawa pracownika wobec pracodawcy. 

Podobne materiały

7 komentarzy

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    9 maja 2018 at 22:16 - odpowiedz

    postmodernizm to rak intelektualny słabość umysłowa wyniesiona do rangi czegoś odkrywczego quosque tandem?

    • Andrzej
      Andrzej
      11 maja 2018 at 05:49 - odpowiedz

      Piotrze, zważ, że ta słabość dotyka głównie młodych ludzi z kręgów akademickich: filozofów, kulturoznawaców itd. To szczegółna odmiana słabości wynikająca z faktu, że ludzie czasem oddają władzę nad swym umysłem jakiejś religii lub ideologii. Myślę, że główną przyczyną, wśród wielu, jest niedorozwój w sferze indywidualizacji, niezdolność do autonomii poznawczej czy nawet do "bycia sobą" w ogole. Oczywiscie nikt nie jest po prostu i tylko "sobą" w sensie nieulegania jakims wpływom, presji czy potrzebom społecznym, ale w Polsce ten niedorozwój jest zbyt głęboki, zeby mogła mogła powstać liberalna kultura polityczna, zaawansowana demokracja (bez wodzów np.) a nawet prawdziwa cywilizacja.    

      • Paweł
        11 maja 2018 at 15:09 - odpowiedz

        Może mam rozwinąć temat albo zrobić jakąś pogadankę o takim ,,potrzebnym", zdrowym indywidualizmie? Bo w naszym kolektywno-wiejskim państwie słowo liberalizm występuje jako obelga. Mógłby Pan rozwinąć myśl, co znaczy niedorozwój w sferze indywidualizacji i co na tym tracimy?

  2. Orionis
    10 maja 2018 at 01:45 - odpowiedz

    Dlaczego nie ma dźwięku od 1:01:20 ?

     

    Bardzo przyjemnie się Panów słucha. Bardzo ciekawa rozmowa.

    Szkoda, że nie można usłyszeć całości. Dźwięk sie nie nagrał, czy nagrał sie, ale sie nie odtwarza i może da się coś z tym zrobić?

     

    Mam różne małe refleksje po wysłuchaniu tej większej części, którą było słychać. Andrzeju, zażartej dyskusji nie będzie  :)) bo we wszystkim (chyba) się z Tobą zgadzam  :))  (i cieszę sie z tego  ;))  )  Jednak poczekam na ewentualne uruchomienie dźwięku w brakującej części… Kto wie, może mówisz tam coś, co zmusi mnie do sprzeciwu, lepiej zachować czujność dyskusyjną…  :)));)  

     

    A serio, jestem zbyt zmęczona, by napisać coś na poważnie. Powiem tylko, że gdy kiedyś, po raz pierwszy zetknęłam sie z tym poglądem, że dyscyplina naukowa wyklucza wrażliwość kobiecą, najpierw mrugałam dość długo i czytałam ze trzy razy, by upewnić się, czy dobrze zrozumiałam, a gdy już byłam pewna, że tak, dostałam ataku śmiechu  :)))  

    Chociaż… faktem jest, moim  zdaniam, że bywa odwrotnie, rodzaj "wrażliwości" niektórych kobiet wyklucza u nich reżim poznawczy… Tyle tylko, że o mężczyznach można powiedzieć to samo, tylko najwyżej zamiast "wrażliwości" częściej należy użyć "braku wrażliwości"… :))));)  Nie wiem, co gorsze… Idę spać.  

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      10 maja 2018 at 01:47 - odpowiedz

      Błąd YouTuba. Jutro rano będzie pełna wersja, końcowe 20 minut też będzie miało dźwięk. 

  3. Andrzej
    Andrzej
    10 maja 2018 at 02:51 - odpowiedz

    I ja nie mam już siły na komentarze; tyle jej zostało, że się roześmiałem i już ciekaw jestem, co napiszesz jutro – bo przeciez nie tylko posłuchasz calosci, ale zapewne ze zdwojoną uwagą, dzieki awarii YT. Przy okazji przypominam badania Nisbetta (jesli dobrze pamietam), ktory wykazał, że dzieła jakoś uszkodzone albo takie, ktorych odbiór jest utrudniony, sa oceniane wyzej, niz gdy wszystko jest jak należy. Może – Jacku – powinnismy się postarać, by w większości nagrań nie było głosu lub obrazu? Będą wyżej oceniane 🙂     

  4. tatajarek
    14 maja 2018 at 17:00 - odpowiedz

    Ten postmodernizm gdzieś naprawdę występuje? 

    Nigdzie się nie spotkałem – wyłącznie na tym forum.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *