• niedziela, 19 listopada 2017 r.

Media na politycznej wojnie. Ewa Siedlecka i Andrzej Dominiczak

 

Dziennikarka Polityki Ewa Siedlecka i Andrzej Dominiczak rozmawiają o roli mediów w obecnej Polsce. Czy media liberalne nie są zbyt surowe w ocenie opozycyjnych polityków? Czy strona liberalna nie przesadza w mocnych słowach adresowanych do wyborców PiSu? Może gdyby media były delikatniejsze wyborcy PiSu nie czuliby teraz tak silnej żądzy odwetu. Czy prasa opozycyjna powinna stworzyć kurs skutecznej polityki aby pomóc opozycji? A może przydałby się tabloid dla zwolenników liberalnej demokracji, aby oddziaływać mocniej na ludzi? 

Podobne materiały

23 komentarze

  1. Andrzej
    Andrzej
    8 listopada 2017 at 01:52 - odpowiedz

    Bardzo jestem ciekaw opinii naszych widzów przede wszytskim na temat" przywódca czy program? Trudno mi ocenić, czy dostatecznie jasno przedstawielm swoje stanowisko w rozmoiwe, ale wydaje mi się, że poparcie dla PiS zupelnie jednoznacznie świadczy o tym, ze program jjest (a przynajmniej moze bć) najważniejszy. Pisowskie 500+, odmowa przyjmowania uchodźców, wcześniejsze emerytury i agresywna polityka wobec nienawidzonej przez wielu PO, to wszytsko są fundamenty programu, wyrażone w języku polityki realnej. To nie znaczy, że nie przydałby się dobry przywódca Platformy zwłaszca – przydałby się bardzo, ale program jest co najmniej równie ważny, a fakt że media liberalne zwykle rolę programu lekceważą, jest – moim zdaniem – ich grubym błędem politycznym. Skądinąd uważam, że Polityka jest bardzo dobrym pismem, nawet w skali europejskiej, bardzo bym jednak chcial, zeby bardziej twórczo angażowała się w budowę kultury i praktyki demokratycznej.     

  2. Elasp
    8 listopada 2017 at 07:05 - odpowiedz

     Jestem ciekaw, jakie są programowe propozycje wysuwane przez opozycję, różne od górnolotnych haseł o "obronie demokracji" i ewidentnie pustych, mówiących tylko o "odsunięciu PiSu od władzy". Radbym poznać chociażby jeden taki postulat, jakkolwiek przydałoby się co najmniej parę, ażeby mogły być przeciwstawione (realizowanym) elementom programu PiSu. 

    .

     Jeżeli opozycja (zajęta wyłanianiem lidera i sprawami czysto personalnymi) takiego programu nie przedstawi i nie nagłośni, nie ma absolutnie żadnych szans na wygranie wyborów. Absolutnie żadnych. Sądzę, że osobliwa programowa indolencja opozycji bierze się u niej z (nie ujawnianego, rzecz jasna i moim zdaniem słusznego) przeświadczenia, że biorąc pod uwagę sukces realizowanego programu PiSu i duże poparcie dlań wyborów tych nie wygra i że głowienie się nad programem konkurencyjnym jest de facto stratą czasu. Dlatego starała się rozstrzygnąć sprawę przed terminem wyborów i na drodze rewolucji, organizując różne hałaśliwe i spektakularne akcje, apelujące do emocji, a nie rozumu.    

  3. Katarzyna
    9 listopada 2017 at 20:29 - odpowiedz

     pierwszy raz w historii portalu racjonalista.tv ktoś dotrzymuje kroku panu Dominiczakowi. 

    Jeśli chodzi o alternatywę lider – program, to chyba przychylę się do Pana Andrzeja, ale może to dlatego, że już nie pamiętamy, jak działają prawdziwi liderzy? 

    • Andrzej
      Andrzej
      9 listopada 2017 at 22:11 - odpowiedz

      🙂

    • Andrzej
      Andrzej
      9 listopada 2017 at 22:29 - odpowiedz

      Pani Kasiu, a czy w tej sytuacji (niedostatku ciekawych liederów), tym bardziej nie powinnismy skupic sie na konkretnych propozycjach programowych? Proszę zoabczyć, co robi PiS, i jak do dziala. Niemal cała ich siła to polityczne konkrety, ktore trafiają w potrzeby, emocje i obraz świata blisko połowy Polakow. Oczywiscie opozocyja jest w sytuacji trudniejszej, bo przeciez – niemal z definicji – jest (i ma być) antypopulistyczna, ale w tej sytuacji tym bardziej potrzeba myślenia, a nie lekceważenia myślenia w polityce. Z Ewą Siedlecką bardzo dobrze się rozmawia, m.in dlatego, że sympatycznie lączy treści i emocje. Moze sama by byla dobrą liderką jakiejś cywlizowanej prawicy 🙂       

      • Katarzyna
        9 listopada 2017 at 23:17 - odpowiedz

        Jak już napisałam, zgadzam się tu z Panem. Nawet mam pewien pomysł, jeśli chodzi o ten program. Energetyka +, czyli pięć razy tańsza energia albo docelowo darmowa, albo jak tam się wyliczy. Czyli po prostu bezwzględna inwestycja np. w źródła geotermalne tak, żeby w ciągu np. dwóch lat można było energią odnawialną zaopatrzyć całą Polskę. Dla przeciętnego Kowalskiego to tańsze rachunki, czystsze powietrze. Dla państwa niezależność, być może zysk ze sprzedaży za granicę, mniejsze wydatki na służbę zdrowia i nierentowne kopalnie , przodowanie w światowym trendzie blablabla. Same  plusy (oprócz strajków górników), a i tak kiedyś będzie trzeba to zrobić. Temat chwytliwy, prosty dla publiki, "dobry" (etycznie) i bardzo w opozycji do polityki ministra Szyszki, czyli PiSu. 

        • Andrzej
          Andrzej
          10 listopada 2017 at 00:41 - odpowiedz

          Znakomity pomysł i dokaldnie w takim stylu, jak potrzeba. Szykuję się do rozmowy z Dariuszem Gzyrą na temat "utopia dla realsitow" – moz by chciala sie Pani przyłączyć? 

          • Katarzyna
            10 listopada 2017 at 06:58

            Oj w Państwa towarzystwie to raczej bym zawadzała. 😀

            Dziękuję bardzo za wyróżnienie i jest mi niezmiernie miło, ale zdecydowanie nie czuję się na siłach. 

          • Andrzej
            Andrzej
            10 listopada 2017 at 14:05

            Szkoda 🙂

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *