• sobota, 25 marca 2017 r.

Nieposłuszeństwo obywatelskie. Czym jest i jak je stosować? Sadowski i Dominiczak

 

Zainspirowani przez obecny rząd naszego kraju, konstytucjonalista Waldemar Sadowski i Andrzej Dominiczak zastanawiają się nad tym, czym jest nieposłuszeństwo obywatelskie. Przykładowo – Sadowski zastanawia się nad kwestią przymusowych opłat na tzw. media narodowe. Czy obywatele zdecydują się na nieposłuszeństwo obywatelskie dotyczące tych opłat? A może kolejni protestujący w ramach protestu wejdą do sejmu? Jaka jest baza filozoficzno – etyczno – prawna dla protestów obywatelskich? Czy jest to tylko łamanie prawa,  czy też obrona prawa bardziej uniwersalnego od tych, które nie zawsze są sprawiedliwe? Przykładem jest tu prawo hitlerowskich Niemiec – po wojnie osoby dokonujące zła w zgodzie z prawem III Rzeszy usprawiedliwiały się, iż działały zgodnie z literą prawa. To usprawiedliwienie jednak nie zostało zaakceptowane przez międzynarodowy sąd.

Podobne wpisy

5 komentarzy

  1. Katarzyna
    19 października 2016 at 14:35 - odpowiedz

    To usprawiedliwienie.

  2. Andrzej
    Andrzej
    21 października 2016 at 00:03 - odpowiedz

    „Celem akcji podjętej przez kilkoro pracowników Programu Trzeciego jest dyskredytowanie Polskiego Radia jako nadawcy publicznego i tworzenie jego fałszywego obrazu w świadomości społecznej” – pisze w specjalnym oświadczeniu zarząd Polskiego Radia. To reakcja na zainicjowaną przez dziennikarzy Trójki akcję „Kogo nie słychać”.
    W środę portal WirtualneMedia.pl oraz „Presserwis” poinformowały, że Małgorzata Spór i Anna Zaleśna zostały odsunięte od redagowania i czytania serwisów informacyjnych emitowanych na antenie radiowej Trójki. Obydwie na trzy miesiące przeniesiono do działu dokumentacji Informacyjnej Agencji Radiowej (IAR).

    Dziennikarki przeniesione, pracownicy protestują
    Decyzję podjęła dyrekcja IAR, której od wiosny podlegają serwisanci zarówno radiowej Jedynki, jak i Trójki. Co było powodem decyzji? – Polskie Radio nie zamierza komentować wewnętrznej polityki kadrowej – tylko tyle powiedział mediom rzecznik radia Łukasz Kubiak.

    Z nieoficjalnych informacji „Presserwisu” wynika jednak, że władze publicznego radia nie były zadowolone z informacji, jakie docierały do słuchaczy. Odkąd na początku roku PiS przejął kontrolę nad mediami publicznymi, pracę w Polskim Radiu i TVP straciło wielu nielubianych przez obecną władzę dziennikarzy. Nazwiska niektórych z nich wcześniej wskazywała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Spór pracuje w radiu od 2001 r., Zaleśna – od 2007 r.

    W odpowiedzi na odsunięcie Spór i Zaleśnej od prowadzenia serwisów informacyjnych byli (Tomasz Ławnicki) i obecni (Monika Sułkowska, Damian Kwiek, Maja Borkowska, Paweł Sołtys) pracownicy Trójki rozpoczęli akcję „Kogo nie słychać?”. W portalach społecznościowych umieszczają swoje zdjęcia z zasłoniętymi ustami. Do akcji przyłączyli się również słuchacze Trójki.

    Zobacz obraz na Twitterze
    Zobacz obraz na Twitterze
    Obserwuj
    Tomasz Ławnicki @LawnickiTomasz
    #kogoniesłychać
    00:21 – 20 paź. 2016
    13 13 podanych dalej 41 41 polubień
    Zobacz obraz na Twitterze
    Zobacz obraz na Twitterze
    Obserwuj
    Monika Sułkowska @MonikaSulkowska
    #kogoniesłychać
    23:28 – 19 paź. 2016
    7 7 podanych dalej 47 47 polubień
    Zobacz obraz na Twitterze
    Zobacz obraz na Twitterze
    Obserwuj
    Damian Kwiek @damiankwiek
    #kogoniesłychać ? #Trójka
    00:43 – 20 paź. 2016 · Warsaw, Poland, Poland
    6 6 podanych dalej 47 47 polubień
    Zobacz obraz na Twitterze
    Zobacz obraz na Twitterze
    Obserwuj
    Maja Borkowska @MajaBorkowska
    #kogoniesłychać
    00:03 – 20 paź. 2016
    14 14 podanych dalej 59 59 polubień
    Zobacz obraz na Twitterze
    Zobacz obraz na Twitterze
    Obserwuj
    Pawel Soltys @pawel_soltys
    #kogoniesłychać
    06:20 – 20 paź. 2016
    23 23 podane dalej 69 69 polubień

    Zarząd: Oni chcą zdyskredytować Polskie Radio
    W czwartek zarząd Polskiego Radia wydał oświadczenie, w którym „wyraża sprzeciw wobec akcji podjętej przez kilkoro pracowników Programu Trzeciego, których celem jest dyskredytowanie Polskiego Radia jako nadawcy publicznego i tworzenie jego fałszywego obrazu w świadomości społecznej”.

    Rzecznik podkreśla, że celem Polskiego Radia jest „przekazywanie rzetelnych i obiektywnych informacji oraz pluralistycznych opinii”, a „każdy pracownik, który identyfikuje się z wyrażoną ustawowo misją nadawcy publicznego, ma stworzone warunki do pracy i rozwoju, niezależnie od własnych poglądów czy przekonań”.

    „Media publiczne są własnością wszystkich Polaków. Żadna grupa zawodowa, społeczna czy polityczna nie może wpływać na prawo Polskiego Radia do dbałości o podstawowe standardy dziennikarskie, związane ze sposobem relacjonowania debaty publicznej. Żaden pracownik czy współpracownik Polskiego Radia nie ma prawa wykorzystywać dorobku tej instytucji do realizowania własnych celów politycznych, społecznych czy środowiskowych” – czytamy w oświadczeniu.

    Zarząd PR zapewnia, że „dołoży wszelkich starań, by dbać o dobre imię mediów publicznych”.

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    21 października 2016 at 03:02 - odpowiedz

    „…„Media publiczne są własnością wszystkich Polaków. Żadna grupa zawodowa, społeczna czy polityczna nie może…” Sorry Andrzej ale to utopia i pustosłowie…

  4. Andrzej
    Andrzej
    21 października 2016 at 03:16 - odpowiedz

    Nie Piotrze, to ani utopia, ani pustosłowie – to pewna idealizacja, ale każdy opis systemu politycznegoi i jego elementów jest idealizacją w pewnym stopniu. T\aki wręcz jest sens wielu zaqpisów, rownież w konstytucji, a państwa cywilizowane dążą do tego, by realia były możliwei bliskie. Czy wolałbyś zapis :media publiczne są własnością rządu? Ależ nie są! Rząd nie może legalnie ich sprzedać i wziąć spobie pieniądze. Moze je sprywatyzpować, ale pieniądze trafiłyby do budżetu, który tez nalezy do wszytskich, tle że zarządazają nim wybrane osoby.

  5. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    21 października 2016 at 12:40 - odpowiedz

    Myślałem że wiesz… Ja jestem przeciw istnieniu upolitycznionych z definicji mediów publicznych czyli de facto państwowych

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *