• poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

O powodach głosowania za Brexitem

W swoim tekście o powodach głosowania za Brexitem Piotr Browarski wymienił tylko niektóre z nich i chyba te mniej istotne. Oto jakie wymienia:

1. zrzucenie winy na imigrantów za brak pracy – zgadza się był to jedne z powodów Brexitu, Tabloidy nagłasniały negatywne przykłady.

2. Starsi ludzie mitologizujący przed-unijną przeszłość Imperium Brytyjskiego – tu się już nie zgodzę, po prostu ekonomiczna EWG Brytyjczykom pasowała, ale libońska Unia właściwie nigdy., Po prostu UK nie chciała by UN pozostała takim ekonomicznym klubem wolnego handlu i kilku zapór protekcyjnych chroniących przed Azją, nie chciała superpaństwa europejskiego. To raczej nagatywne przeżycia wz. z Hitlerem czy Napoleonem więcej to znaczyły niż miraże British Empire.

3.Duch narodowy odradzający się w całej Europie – oczywiście , jak najbardziej tak.

4. Przekora i głosowanie ”przeciw” – też chociaż najważniejsze jest tu raczej zniecierpliwienie procedurami UE i brakiem zrozumienia dla nich.

5.Neoliberalizm – trochę tak, bo pokusy bardziej neoliberalnej anglostrefy, ale z drugiej strony jak zauważyła Agata Bielik-Robson w najnowszym NEWSWEEK POLSKA Jeremy Corbyne też atakował UE za neoliberalizm! Wielu radykalnych labourzystów dołączyła więc do neoliberałów-eurosceptyków Borisa Johnsona, i pozbawiła prounijnych Blairytów wsparcia. „Duch Thatcher” tu wielkiego znaczenia nie miał, bo Thatcher raczej była w praktyce prounijna, tylko wydębiła słynny rabat.

Na tym Browarski kończy, ja dodałbym jeszcze inne powody jak:

6. Niemożność wolnorynkowego zreformowania UE prze dyplomatów z UK
7. Pokusa wolnorynkowej Anglosfery (ANZUS/NAFTA) i lepszego handlu w tej części świata.
8. wkurzenie na eurobiurokratów z Brukseli
9. uogólnione negatywne doświadczenia z imigrantami zarobkowymi
10. przeksztalcania EWG/WE w superpaństwo
11. przymus kwot uchodźczych
12. naciski na tworzenie wspólnej armii UE
13. zbyt szybkie tempo federalizacji UE (grozi to exitem innych państw np. Szwecji)
14. niechęć do biurokracji UE – zezwolenie na cokolwiek wymagane itd. (bardzo barwnie o wyspiarskiej niechęci do papierków pisze w nowym NEWSWEEKU Polska Adam Zamoyski).

Pozdrawiam wszystkich Polaków, Brytyjczyków i Europejczyków!

Piotr NapierałaPiotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

Podobne materiały

8 komentarzy

  1. Piotr Browarski
    Piotr Browarski
    28 czerwca 2016 at 14:36 - odpowiedz

    ”wymienił tylko niektóre z nich i chyba te mniej istotne”
    .
    Łoo jaka pewność hehe

  2. Benbenek
    28 czerwca 2016 at 15:05 - odpowiedz

    ad 1. strach
    ad 2. strach starszych ludzi przed dalszą liberalizacją która w ich odczuciu pozbawiła UK dawnego potencjału gospodarczego (po pisowsku to chyba demontaż czy jakoś tak)
    ad 3. nacjonalistyczny strach
    ad 4. 99,9 procent osób nie ma do czynienia z procedurami UE. Strach
    ad 5. strach lewicowy
    ad 6. wbrew opinii publicznej? (pkt 1),
    ad 7. utopia i majaczenie nie mająca nic wspólnego z ekonomią
    ad 8. emocje
    ad 9. strach
    ad 10. strach przed integracją
    ad 11. strach przed globalizacją
    ad 12. strach nacjonalistyczny
    ad 13. strach przed integracją

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      28 czerwca 2016 at 15:07 - odpowiedz

      to tylko Twoje zdanie, zwłaszcza ośmieszasz się jeśli chodzi o ekomonię, zresztą ja nigdzie nie pisałem, ze strach nie ma nic wspolnego z Brexit! Tylko wyobrax sobie – czasem strach jest UZASADNIONY

      • Benbenek
        28 czerwca 2016 at 15:22 - odpowiedz

        Tak może. Na przykład obawa przed przegraniem albo uczucie przegrania i niesprostania konkurencji jest też strachem. Emocje negatywne wygrały w referendum.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          28 czerwca 2016 at 15:46 - odpowiedz

          tak UE pozna niedlugo te strachy jak sie rozpadnie na UE dwohc predkosci a moze nawet 3ch

          • Benbenek
            28 czerwca 2016 at 17:47

            Nie pierwszy to raz kiedy Europa ulegnie obłędowi nacjonalistycznych fobii i urojeń w poszukiwaniu gdzieś tam urojonej przestrzeni życiowej bo tak się czuje krępowana

  3. Janusz
    Janusz
    1 lipca 2016 at 00:18 - odpowiedz

    Pisze to tydzien po glosowaniu kiedy przeprowadzono wiele wywiadow z osobami glosujacymi 23 czerwca.
    W glosowaniu za upuszczeniem UE nie glosowal Londyn lecz polnocna przemyslowa i rolnicza czesc UK .
    Zgodnie z tymi sadami opinii glownym powodem byla sprawa masowej emigracji. Numerycznie ilustruje to wykres pokazujacy duzy wzrost urodzin w emigranckich rodzinach w ciagu ostatnich 7 latach.
    Problem masowej emigracji byl tez glownym argumentem Borisa Johnsona w Londynie.
    Jeden dziennikarz przeprowadzajacy badanie opinii na temat powodow wyniku glosowanie podsumowal to tak:
    pani Merkel pomogla tym ktorzy chcieli opuscic UE .
    Jej nzawdzieczamy wiecej niz Borysowi.
    W kilku innych panstwach UE sa juz dyskutowane propozycje referendum. Pani Merkel ma wiekszy wplyw na Europe niz sie tego spodziewala.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *