• sobota, 22 lipca 2017 r.

Obrona demokracji. Konstytucyjne podstawy delegalizacji partii. Sadowski i Dominiczak

 

Gdy jakaś partia będąc u władzy w danym kraju łamie konstytucję, czy można ją wtedy zdelegalizować? Wyobraźmy sobie, że tym krajem jest Polska, no a partią – ta, która łamie konstytucję, dość dobrze nam już wszystkim znana… Rozmowa Andrzeja Dominiczaka z prawnikiem, publicystą i filozofem Waldemarem Sadowskim stanowi polemikę z prof. Ewą Łętowską, która w materiale dla RacjonalistaTV odrzuciła możliwość delegalizacji PiS na bazie obecnych ataków na konstytucję tej partii. Jak jednak zauważa Sadowski, cała polska jurysprudencja uznała, że konstytucja jest przez prezydenta i rząd poważnie naruszana… Ojczyzną Trybunałów Konstytucyjnych była Austria. Gdy faszyści doszli w tym kraju do władzy, rozpoczęli od udanego ataku na swój Trybunał Konstytucyjny…

Podobne materiały

3 komentarze

  1. dżizas
    26 lutego 2016 at 12:26 - odpowiedz

    Moim zdaniem delegalizacja PiSuaru nie ma większego sensu, o ile nie pociągnie się do odpowiedzialności karnej ważnych postaci tej partii, a kilku innych, jawnie zaburzonych psychicznie, nie odizoluje się od społeczeństwa i nie podda leczeniu (kompleks zbawcy, osobowość zależna, zaburzenie dyssocjalne, jakieś stany psychotyczne – widzenia, omamy słuchowe, nerwice eklezjogenne… pewnie też przypadki słabo jeszcze rozpoznane w literaturze medycznej). W przeciwnym razie po pierwsze – dewocyjnie zorientowana prawica dostanie wścieklicy przy której bitwa o krzyż będzie li tylko harcerskim mityngiem, a po drugie – klerykałowie zaraz i tak założą sobie nową partię.
    😉 😉
    Cały problem polega na tym, że obecnie nie ma sposobu, żeby pociągać polityków do odpowiedzialności „na bieżaco”, bo immunitety, bo coś-tam. Prezydent powinien mieć świadomość, że już na drugi dzień ktoś może złożyć na niego doniesienie do Trybunał Stanu, który powinien mieć kompetencje do wyciągnięcia wobec niego konsekwencji prawnych dziś, a nie za 20 lat lub na święte nigdy.
    🙂

  2. Dariusz
    27 lutego 2016 at 16:05 - odpowiedz

    Przysięga wojskowa min. odwołuje sie do konstytucji. Faktycznie wojsko mogłoby wypowiedzieć posłuszeństwo obecnie rządzacym.Tekst Roty, przysięgi wojskowej, ustanowionej w 1992 roku [1]:„
    Ja żołnierz Wojska Polskiego przysięgam
    służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej,
    bronić jej niepodległości i granic.
    Stać na straży Konstytucji,
    strzec honoru żołnierza polskiego,
    sztandaru wojskowego bronić.
    Za sprawę mojej Ojczyzny,
    w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić.
    Tak mi dopomóż Bóg. ”

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *