• niedziela, 22 października 2017 r.

Opozycja totalnie niezjednoczona


Ideowo najłatwiej zjednoczyłaby się PO z Nowoczesną. Pierwsza to partia centro-prawicowa, która tylko czasami i z lekkim obrzydzeniem puszczała oko do lewicy. To puszczanie oka wystarczyło, by elektorat lewicy głosował na tę centroprawicę i widać co teraz z tego wynikło. Nowoczesna to partia centrowa, trochę prawicowa, trochę liberalna. Razem z PO mogliby tworzyć niezły zespół. Jednak pomiędzy liderami chemii brak i zjednoczenia raczej nie będzie. 


Tylko totalnie zjednoczona opozycja ma szanse pokonać w wyborach parlamentarnych PiS. Tak wieszczą doradcy opozycji. W wyborach samorządowych będą dominowały lokalne komitety, pod warunkiem, że PiS nie zmieni ordynacji i pozwoli na start tylko partiom politycznym. 

 

 

 

Obawiam się jednak, że takie zjednoczenie jest niemożliwe. Aby ono nastąpiło potrzeba więzi ideowych, zrozumienia miedzy liderami i tzw. chemii czyli zaufania, jak kto woli. Bo z zaufaniem na opozycji jest najgorzej. 

Ideowo najłatwiej zjednoczyłaby się PO z Nowoczesną. Pierwsza to partia centro-prawicowa, która tylko czasami i z lekkim obrzydzeniom puszczała oko do lewicy. To puszczanie oka wystarczyło, by elektorat lewicy głosował na tę centroprawicę i widać co teraz z tego wynikło. Nowoczesna to partia centrowa, trochę prawicowa, trochę liberalna. Razem z PO mogliby tworzyć niezły zespół. Jednak pomiędzy liderami chemii brak i zjednoczenia raczej nie będzie. 

Jest w opozycji także PSL. To była kiedyś partia ludowo-centrowa. Teraz ludowo- prawicowa. W kwestiach światopoglądowych ściga się z PiS-em kto bardziej prawicowy i prokościelny. Koalicja z PiS-em może by ludowcom i pasowała, ale PiS ludowców tępi. Wspólnej listy PSL z PiS-em nie stworzy, bo PiS-owi to niepotrzebne. PSL-owi także, bo partia o stuletnich tradycjach musi dbać o swój wizerunek i dorobek i do wyborów pójdzie pod swoim szyldem lub ukryta w lokalnych komitetach. Tak więc ludowców ze zjednoczonej, totalnej opozycji należy wykreślić. 


Na lewicy, podzielone i pokłócone kanapy, mogłyby bez kłopotów dogadać się co do ideowych pryncypiów. Pod warunkiem, że odłożyłyby na bok wzajemne animozje i przestałyby strzelać fochy. Są to fochy, takie na miarę pozycji lewicy w kraju. Chemii pomiędzy liderami nie ma, zaufania także. Jednak zjednoczenie na lewicy jest możliwe, ale jeszcze nie dzisiaj. Koncentrowanie się lewicy tylko na prawach kobiet i zbieraniu podpisów pod projektami ustaw proaborcyjnych – jak pokazały ostatnie marsze- potęgi lewicy nie buduje. Marsze w obronie sądów także nie poprawiły notowań lewicy, co nie oznacza że czarne protesty i demonstracje w obronie sądów były niepotrzebne.


Nie widzę możliwości zjednoczenia się lewicy z centroprawicową PO, bo byłoby to koniec i tak słabej lewicy w kraju. Skoro jednak były elektorat lewicy, w dużej części, zaczął głosować na prawicową PO to być może i takie zjednoczenie zaakceptowałby. Co z takiego pobłądzenia lewicowego elektoratu wynikło, właśnie doświadczamy. 

 


Realnie mogą więc na opozycji powstać dwa bloki wyborcze: prawicowo-liberalny i centrolewicowy. Byłoby to w miarę czytelne dla wyborców, a po wyborach można by myśleć o koalicjach. Te rozważania są budowane na piaskach. Jednak marzenie o całkowicie zjednoczonej – od prawa do lewa opozycji – to dzisiaj kompletna utopia.


Czesław Cyrul

Czesław CyrulCzesław Cyrul jest znanym publicystą lewicowym, prowadzącym między innymi popularny blog w Gazecie Wrocławskiej - http://blogi.gazetawroclawska.pl/czeslawcyrul/ . Jest członkiem SLD, pełnił między innymi funkcję przewodniczącego oddziału wrocławskiego tej partii, od 2016 roku jest członkiem Rady Krajowej.

Podobne materiały

10 komentarzy

  1. Andrzej
    Andrzej
    7 października 2017 at 17:50 - odpowiedz

    Zgoda tylko częściowo, bo jesli dodać do słowa "opozycja", drugie słowo "demokratyczna", to okaże się, że możliwa jest koalicja w obronie demokracji liberalnej. Drugim jej celem mogłoby być państwo świeckie, bo to tez jeden z warunkwo demokracji. W sumie to niemało, ejsli jeden i drugi cel rozumiemy szeroko, a to własnie proponuję.   

    • Nietsche
      8 października 2017 at 02:17 - odpowiedz

      "… jesli dodać do słowa "opozycja", drugie słowo "demokratyczna", to okaże się, że możliwa jest koalicja w obronie demokracji liberalnej."

      Czym się różni demokracja od demokraji liberalnej? Jeżeli niczym to dodawanie przymiotników jest zbędnym upiększaniem. Jeżeli różnica istnieje to należy mówić o "opozycji demokracji liberalnej" dla odróżnienia od "opozycji demokratycznej" Czy może opozycja demokratyczna chce bronić innej demokracji.. tej  liberalnej.

      W wyborach biorą udział partie polityczne które żeby móc być zarejestrowaną muszą być demokratyczne. Jaki jest sens mówić w takim razie o opozycji demokratycznej skoro inna nie jest dopuszczona do wyborów. Czy może snucie dub smalonych to specjalność lewaków, bez odniesienia do semantyki i logiki?

  2. ala wilk
    8 października 2017 at 07:38 - odpowiedz

    Dlatego trzeba zagryźć zęby i głosować na PO. Schetyna jest jaki jest ale przeciez i tak jest milion razy lepszy niż Kaczyński z Kukizem.

    Głosowanie na Zandberga, Millera czy Palikota skończy się 2 kadencją PiSu. 

    • Dariusz
      9 października 2017 at 17:23 - odpowiedz

      Daj spokój z tym PO . Już nią wymiotuje. Dzięki ich rządom, mamy PiS przy władzy. 
       

      • ala wilk
        9 października 2017 at 18:58 - odpowiedz

        Głosuj na Zanberga, będziesz miał zakaz przerywania ciązy pozamacicznej.

         

  3. Lucyan
    8 października 2017 at 13:15 - odpowiedz

    A mnie ciekawi w czym "lewica" jest bardziej lewicowa niz PiS. Moze jakis przykład? 

    • ala wilk
      8 października 2017 at 18:56 - odpowiedz

      No na przykład w tym że lewica nie chce zakazywać usuwania ciąży pozamacicznej, nie promuje w TVP antyszczepionkowców i jest za ella-one bez recepty  za in-vitro.

      Dla mężczyzny to pewnie nie ma znaczenia, ale dla kobiety ma.

       

      • Nietsche
        12 października 2017 at 00:05 - odpowiedz

        @Ala Wilk

        " i jest za ella-one bez recepty  za in-vitro."

        W drugim obiegu modna była swego czasu "Oda do dupy."

        Zacytuję pół strofy.

        "Dupa rujnuje, dupa wzbogaca,

        wszystko się wokół dupy obraca."

        Pani posty potwierdzają tę wulgarną prawdę.

        • ala wilk
          12 października 2017 at 04:51 - odpowiedz

          Jasne. Prawo kobiety do przerwania ciązy pozamacicznej to "oda do dupy"?

          A gdyby w Polsce przejęła władzę jakaś sekta religijna sprzeciwiająca się np. wycinaniu prostaty to co by Pan powiedział na to?

           

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *