• poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Polak protestant, Polak ateista. Dr Wojciech Kral i dr Piotr Napierała

 

Rozmowa protestanta i ateisty o spojrzeniach na świat, o historii idei. Może posłużyć ludziom wierzącym jako przewodnik do zrozumienia myśli ateistycznej i roli ateistów w społeczeństwie. Ateistów jest całkiem sporo, mimo to nie są silnie obecni w życiu społecznym i politycznym. Piotr Napierała tłumaczy to między innymi różnorodnością poglądów politycznych ateistów, jak i różnym ich podejściem do Kościoła (od silnego antyklerykalizmu, poprzez neutralność, do poparcia). Dr Wojciech Kral omawia różnice pomiędzy protestantami a katolikami. Przypomina też, że protestantyzm odegrał silną rolę w kulturze polskiej, o czym katolicy nie chcą pamiętać. Piotr Napierała zauważa, że protestanci polscy bywają znacznie silniejszymi krytykami kultu Jana Pawła II niż ateiści, o czym świadczy choćby „Ojciec nieświęty” Piotra Szumlewicza

Podobne materiały

19 komentarzy

  1. Lucyan
    10 maja 2015 at 14:09 - odpowiedz

    Ha, ha, protestant przeciez sie cieszy, ze krycyfiks sobie wisi. Ja bym mu powiesił papieza (albo Maryske), to by sie krzywił, ale krycyfiks on nazywa „chrzescijanskim” symbolem i sie pod niego podczepia.

    A jesli chodzi o akcje Palikota to było fajne, ale nie powinien wieszac CUDZYCH symboli, tylko swoje. Judaisci pewnie wcale nie byliby szczęsliwi, bo sie boją katolikow, jadą na tym samym wozku, to przeciez katolicy decydują o prawach mniejszosci religijnych w Polsce = czyli strach, ze im zabronią np. dręczyc zwierzęta. Podobnie ateisci sie boją powiesic swoje symbole, ze strachu (ze to bedzie np. na szkode ateizmu) ale i tez z poczucia bezsensu takiej wojenki. Wazniejsza jest walka o prawa i o rownosc, niz walka na i o symbole.

    Jesli chodzi o sejm to wszyscy sie zgodzimy, ze powinno byc moze godło i flaga, inaczej dochodzimy do dyskusji kto i co moze powiesic. Czy ja moge powiesic zdjęcie mojej tesciowej (nb swięta w moim kosciele) czy nie. Bedzie to niekoncząca dyskusja z niekonczącą sie listą symboli.

    W sejmie sprawa powieszenia symbolu jest nieuregulowana. Obecny krucyfiks wisi na waleta, poprzez „zasiedzenie” 🙂 . Nie mozna zmusic aby go prawnie zdjąc, bo prawa takiego nie ma. Trzeba najpierw stworzyc prawo (kto i co, i gdzie moze w sejmie wisiec). Nie mozna tez zmusic do stworzenia takiego prawa. Jedyna mozliwosc na dzisiaj to powieszenie jakiegos symbolu, po czym „władza” go zdejmuje. Wtedy sprawa do Strassburga, a po 10 latach wyrok, ze Polska ma uregulowac prawnie co i gdzie moze w sejmie wisiec.
    Najlepiej namowic K. Pieczynskiego na stworzenie Koscioła Pasa Fotonowego, zarejestrowac koscioł, i pod osłoną nocy powiesic te fotony w sejmie. Tylko boskie fotony mogą nas uratowac.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      10 maja 2015 at 15:01 - odpowiedz

      Uśmiałem się z tych fotonów 😀

  2. Tomek Świątkowski
    11 maja 2015 at 11:50 - odpowiedz

    Prawa fizyki nie wzięły się z obserwacji!
    Z obserwacji się wzięła nasza WIEDZA o nich.
    A było do tego jeszcze potrzebne filozoficzno-teologiczne przekonanie, że światem nie rządzi przypadek ani kaprysy bogów – w przeciwnym razie wszelka powtarzalność mogła być traktowana jako seria przypadkowych zdarzeń lub ręczne sterowanie przez bóstwa.
    Takie przekonanie wprowadziło chrześcijaństwo.
    .
    I ważna uwaga formalna: wymieniając nie-katolików w Polsce należało wspomnieć też o świadkach Jehowy – prawdopodobnie trzeciej grupie wyznaniowej co do liczebności (ponad 100 tys.)

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      11 maja 2015 at 15:28 - odpowiedz

      Dokładnie odwrotnie; obserwacja greckich i chińskich filozofów dała nam prawa fizyki, poprzez rejestrację powtarzalności. I to te obserwacje podważyły kapryśność bogów i w ogóle obecnośc ich oraz obecność boga jedynego urojonego.

      • Tomek Świątkowski
        12 maja 2015 at 09:34 - odpowiedz

        Nowoczesna nauka powstała w średniowiecznej chrześcijańskiej Europie, która wówczas prawie nic nie wiedziała o filozofii Chińczyków (którzy nauki nie stworzyli, a nawet nie byli w stanie nic z niej przejąć prze kolejne wieki).
        Takie są twarde fakty.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          12 maja 2015 at 10:20 - odpowiedz

          Naczytałeś sie katolickiej propagandy Woodsa. Nauka powstała w Grecji Rzymie i Chinach. Poczytaj zanim piszesz.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          12 maja 2015 at 10:22 - odpowiedz

          Drogi ignorancie. Polecam książkę Needhama Wielkie Miareczkowanie. To już będziesz wiedział gdzie powstała nauka.

        • Tomek Świątkowski
          13 maja 2015 at 14:16 - odpowiedz

          Archimedesowi albo Euklidesowi było jeszcze dość daleko do nowoczesnej nauki.
          Nowoczesna nauka zaczęła się od Kopernika, Galileusza, Keplera…
          fundament intelektualny pod ich działalność położyli Bacon, Fibonacci, Oresme, Ockham i inni uczeni średniowiecza.
          .
          P.S. Obrażanie adwersarza wskazuje na jakąś słabość. Warto nad tym zapanować.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            13 maja 2015 at 14:30

            Mimo wszystko Grecja i Chiny. Poczytaj Needhama. Ignoranct to nie obraza lecz stwierdzenie faktu

          • Tomek Świątkowski
            13 maja 2015 at 17:42

            1. Nie jesteśmy na ty szanowny panie.
            2. Powstrzymam się od „stwierdzenia faktu”, o którym dobitnie świadczy pańska niezdolność powstrzymania się od nachalnego demonstrowania swej wyższości nad innymi.

      • Jerzy
        22 maja 2015 at 15:20 - odpowiedz

        Witam, zastanawiam się jak Świat radził sobie przez 4,5 mld lat nim Chińczycy i Grecy „stworzyli”prawa fizyki. Jestem jednak święcie (ups..) przekonany że Chińczycy i Grecy zaledwie odkryli, a dokładniej zaczęli odkrywać prawa fizyki.

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          22 maja 2015 at 15:56 - odpowiedz

          Raczej Hindusi i Grecy.

        • Tomek Świątkowski
          24 maja 2015 at 09:11 - odpowiedz

          ani Chińczycy , ani Grecy, ani Hindusi
          dopiero nowożytni Europejczycy zaczęli odkrywać prawa fizyki
          tamci owszem: zgromadzili wielką wiedzę, ale była ona, używając sformułowania wybitnego matematyka Rene Thoma – „cmentarzyskiem faktów”, a nie teoriami porządkującymi wiedzę.
          Prawo Archimedesa (jedno z niewielu praw odkrytych przez starożytnych) było dostrzeżeniem pewnej zależności, ale dopiero Pascal odkrył dlaczego taka zależność występuje i z czego wynika.

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            24 maja 2015 at 09:31

            Faktem jest, że Hindusi wynaleźli matematykę z zerem i algebrą, co przejęli od nich Arabowie a od Arabów Europejczycy. Bez tego ciężko byłoby z nauką. Niezależnie od nich 0 wynaleźli Majowie, ale nie zainspirowało to innych cywilizacji. Już epoka hellenistyczna miała swoich naukowców, a nie tylko myślicieli i filozofów. Archimedes był naukowcem.

  3. Henryk
    12 maja 2015 at 18:44 - odpowiedz

    Pan Tomasz Świątkowski już prawie osiągnął poziom swojego MISTRZA ks. M. Hellera, który „odkrył” (M.Heller: Sens życia i sens wszechświata” str. 60), że eucharystia stała się narzędziem do tworzenia fizyki. „Chleb i wino” Newton przeobraził w pojęcie masy. Zaiste epokowe odkrycie.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      13 maja 2015 at 02:01 - odpowiedz

      Zabawne że to nie kościół lecz jońscy filozofowie przyrody uznali świat za sensowny i matematyczny.

      • olrob
        12 grudnia 2015 at 19:22 - odpowiedz

        Z Grekami i Hindusami zgoda, mieli wpływ na powstanie współczesnej nauki. Dzieła greckich filozofów zostały przetłumaczone na łacinę. Matematyka hinduska przez arabów także jakoś wpłynęła na naukę nowożytną. Ale Chińczycy ?? Czy może Pan przedstawić jakiekolwiek Chińskie dzieło przetłumaczone na łacinę na początku czasów nowożytnych ?? Chińczycy dokonali pewnych odkryć np kompas, technika papiernicza itp, ale stworzyli jakichś teorii naukowych.

    • Tomek Świątkowski
      13 maja 2015 at 17:45 - odpowiedz

      Nic potem nie nastąpiło – okres rzymski to był czas niemal całkowitej stagnacji w dziedzinie postępu naukowego – epoka nie wydała żadnego nazwiska na miarę Archimedesa, Hipokratesa lub Euklidesa.
      Dopiero chrześcijański dualizm zaowocował rozwojem nauki.

    • olrob
      12 grudnia 2015 at 19:11 - odpowiedz

      Pan Świątkowski nie jest katolikiem

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *