• środa, 15 lipca 2020 r.

Polska i Rosja w przyszłości. Jacek Tabisz

 

Wielu z nas niepokoi agresywna polityka Putina, jak i zbliżanie się części kręgów decyzyjnych Zachodu do Rosji. Polskie obawy są w pełni uzasadnione, jednakże głównym tematem światowej polityki staje się rywalizacja USA – Chiny, w której dawne stanowiska wobec Rosji i jej znaczenia dla Zachodu są już nieaktualne. Jak na tym tle będą wyglądać relacje polsko-rosyjskie w przyszłości?

Podobne materiały

12 komentarzy

  1. Janusz
    Janusz
    17 grudnia 2019 at 21:10 - odpowiedz

     Swietny temay Jacku. Polska moze odegrac wazna role w ewolucji Rosji w kierunku demokracji. Putin zejdzie ze sceny politycznej w 2024. Problemem Rosji jest nauczenie sie jak rzadzic demokratycznie i bez korupcji. Zrobi to nowe  pokolenie  ktore nia zna caratu ani komunizmu. Tym mlodym ludziom mozna pomoc.

  2. Janusz
    Janusz
    17 grudnia 2019 at 21:31 - odpowiedz

    Obecne pokolenie Rosjan  pamieta  czasy supermocarstwa ZSRR i popiera  Putina starajacego sie odbudowac  dawna role Rosji  jako  drugiego na swiecie  hegemona. Wkrotce to pokolenie wymze . Mlodzi  Rosjanie  beda chcieli swobod,

    praworzadnosci  i liderow bez korupcji.

    Moze ta wizja jest nieco optymistyczna ale rowniez mozliwa.

    Wazny temat Jacku dla dalszych filmow i eseji Racjonalisty.

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    18 grudnia 2019 at 15:15 - odpowiedz

    Rosja bardzo się wzmocniła w ostatnich kilku latach, za to Chiny mają poważne problemy warto być elastycznym w obeserwacjach. 

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      20 grudnia 2019 at 08:28 - odpowiedz

      Rosja nadal nie ma bazy gospodarczej i populacyjnej, dlatego ciężko przypuszczać, że w pełni dogoni Chiny w najbliższym okresie. Musieliby zrobić coś, co zachęca ludzi do osiedlania się w Rosji, lub posiadania wielu dzieci. Do tego musieliby rozwinąć innowacyjność całego społeczeństwa i sprawić, aby wielu zdolnych nie wyjeżdżało z Rosji. 

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        21 grudnia 2019 at 20:21 - odpowiedz

        nie mówię , że dogoni Chiny, ale że trzeba się z nia liczyć. Rzadowe start-upy działają już nie tylko ropa i gaz 

        sammy

        Problemem jest zarówno Rosja, jak i Chiny. Europa powinna dążyć do zostania graczem na miarę Chin i Rosji, a nie wybierać między jedną a drugą dyktaturą. Mamy ku temu potencjał ekonomiczny. Nie ma ucieczki od jakiejś formy europejskiego superpaństwa. 

      • Bogumił
        19 grudnia 2019 at 16:04 - odpowiedz

        Panie Jacku

        z całą życzliwością – więcej tu o Chinach niż o Rosji, a temat ciekawy. Może jeszcze jedno podejście?

        Pozdrawiam

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          20 grudnia 2019 at 08:35 - odpowiedz

          Z pewnością będę jeszcze do tego podchodził nie raz. Chiny zmieniają perspektywy reszty Europy wobec Rosji, stąd tyle o nich. 

          • bogdan schmidt
            20 grudnia 2019 at 11:10 - odpowiedz

            Za czasów PRL-u, kiedy nikomu nawet do głowy nie przychodzilo, jak potężnym graczem staną się Chiny, był wysyp tego typu dowcipów: trzy życzenia do złotej rybki – żeby Chinczycy przyszli do Polski; dlaczego? Bo sześć razy będą musieli przejść przez Związek Radziecki. No i chyba trochę wykrakaliśmy, Chiny powolutku "wyżerają" Rosji Syberię. 

            Skala wyzwań stojących przed Rosją poraża, tym bardziej, że po odrzuceniu reformatorów w typie Gajdara (kto go jeszcze pamięta), nikt chyba nie ma pomysłu na gospodarkę i na to co Rosja ma dalej ze sobą począć. I niestety, by uratować państwo przed anarchią i rozpadem, musiał się tam chyba pojawić silny człowiek w typie Putina. W kazdym bądż razie, w wyniku mocno zakreconej historii, Rosjanie wykształcili sobie psychiczny system obronny zwany nachuizmem (Wiktor Jerofiejew) i ze stoickim spokojem czekaja tego co będzie  u nas wsio oczeń, nie to sztoby oczeń.

            • Jacek Tabisz
              Jacek Tabisz
              21 grudnia 2019 at 08:34 - odpowiedz

              Świetny komentarz Bogdanie. Gdyby Rosja poszła po rozum do głowy głębiej, szukałaby silnych sojuszy w USA i Europie. Gdyby uporządkowała prawo i stosunek do praw człowieka, mogłaby też przyciągnąć trochę osadników z USA/Europy. Atutem Rosji do takiego przyciągania jest istnienie mimo wszystko wybitnych ośrodków technologii i dydaktycznych. W szerszej perspektywie – przestrzeń, przyroda, możliwość rozwoju rolnictwa (niektórzy Holendrzy o tym marzą na przykład). Na razie Rosjanie radzą sobie całkiem nieźle przy paradygmacie nie zmieniania stosunków władzy i bazy ideowej formowania społeczeństwa. Pozwala im to budować wciąż istotną siłę militarną, którą sprytnie wykorzystują geopolitycznie. Nie leczą jednak problemów populacyjnych i dotyczących rozwoju społeczeństwa. 

      • Klementyna
        21 grudnia 2019 at 17:44 - odpowiedz

        O żadnej przyszłości Polski i Rosji nie moze byc rozsadnej debaty,  dopóki obowiązuje przyjeta doktryna, która zakłada wysokie (jesli nie 100%) prawdopodobieństwo militarnej agresji ze strony wschodniej. Co mianowicie, oprócz kolosalnych kosztów, kłopotów i strat miałby uzyskać agresor – tego nie wiadomo. Spełnienie ambicji mocarstwowych? Odrodzenie caratu? Przestrzeń życiową? To sa wierutne bzdury – ale ciemny lud to kupuje.  A zachód cieszy się, że zamiast mieć konkurenta we współpracy i handlu ze wschodem, ma bufor, za który nie musi nawet płacić,  który wydaje własne zasoby na obce wojska na swoim terytorium, by bronić interesów mocarstwa za oceanem…

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        21 grudnia 2019 at 20:22 - odpowiedz

        Polska moze wiecj ugrać w RFN

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *