• sobota, 23 września 2017 r.

Prawa i wolności obywatela. Dr Adam Bodnar i Andrzej Dominiczak

 

Rzecznik Praw Obywatelskich opowiada nam o świeckości, o prawach bezdomnych i mieszkańców małych miejscowości, o swoich relacjach z rządem PiS, który z jednej strony nie szanuje wolności konstytucyjnych, z drugiej zaś daje pewne nadzieje na wolności i prawa związane z socjalnym wsparciem państwa. Z rzecznikiem rozmawiał Andrzej Dominiczak, bardzo wnikliwie drążąc odpowiedzi na najtrudniejsze nawet pytania.

Podobne materiały

17 komentarzy

  1. Zachariasz
    30 sierpnia 2016 at 19:04 - odpowiedz

    https://www.youtube.com/watch?v=0pZty_eth6E

    36:03

    Andrzej Dominiczak jest istotnie koncertmistrzem! To wprost niewiarygodne!

    • dżizas
      30 sierpnia 2016 at 20:50 - odpowiedz

      Ten koleś na filmiku jest przecież łysy.
      😛

  2. dżizas
    30 sierpnia 2016 at 20:54 - odpowiedz

    Bardzo ciekawa rozmowa, Widać, że Adam Bodnar to człowiek ogromnej wiedzy i kultury, nic dziwnego, że Pierwszy PiSuar PRLbis, przyzwaczajony do towarzystwa miernot i przygłupów, tak bardzo go nie znosi.
    🙂

  3. Jadzia
    31 sierpnia 2016 at 15:02 - odpowiedz

    Takich rozmów brakuje w telewizji ,spokojnych ,rzeczowych,kulturalnych, nad ktorymi społeczeństwo mogłoby się zastanowić.Też to zauważyłam ,że większość społeczeńswta ma to gdzieś… panie Andrzeju.Przykre jest to, że nasza edukacja tak bardzo kuleje,że środowiska ,ktore powinny się o to upominać robią bardzo niewiele, albo nic.Czasami oglądam rozmowy politykow, z ktorych trudno jest coś zrozumieć, bo niejednokrotnie mowią wszyscy naraz ,albo tak jak slusznie powiedział pan Bodnar( o rozmowach na forach internetowych) nie na temat.

  4. Lucyan
    1 września 2016 at 00:35 - odpowiedz

    Bodnar ma racje. Orzekanie o winie w przypadku rozwodu to jakis nonsens. Samo pytanie sie dorosłych ludzi czy ze soba wspołzyją (i jak) to jakis zydowsko-katolicki koszmar. Czym to sie rozni od ksiedza w konfesjonale? Niczym. Polskie prawo rozwodowe jest w duzej czesci religijnym prawem rozwodowym.
    Zawsze mnie powala jak p. Andrzej walczy o to aby „przemoc w rodzinie była samodzielna przesłanką do rozwodu”. Polska to religijne zadupie, katolicki szariat.
    Jak ktos chce sie rozwiesc to powinien isc do sądu i skłozyc wniosek o rozwod, bez mowienia o zadnych przesłankach ani przyczynach. Jego (jej) sprawa.
    Jak mozna w XXI wieku zmuszac ludzi do trwania w małzenstwie i do tego do spowiadania sie w sądzie. Katoland i zadupie na całego.

    • Tomek Świątkowski
      5 września 2016 at 09:52 - odpowiedz

      Raczej relikt PRL-u.
      Państwo totalitarne wcina się w każdą sferę życia.
      .
      Konsekwentnie należałoby w ogóle zlikwidować instytucje małżeństwa rejestrowanego przez państwo. Przy okazji zniknie kwestia związków jednopłciowych, albo ślubów „konkordatowych”.
      .
      Rozwód wiąże się z podziałem majątku albo opieka nad dziećmi. Te kwestie musi rozstrzygnąć sąd.

      • Lucyan
        5 września 2016 at 23:07 - odpowiedz

        Zaden relikt PRL-u. PRL wcale nie był jakąs rozwodowa awangardą. PRL po prostu odziedziczył katolickie prawo szariatowe, jedynie przeniosł je z koscioła do budynkow swieckich.
        A małzenstwo to tylko umowa prawna na temat dziedziczenia i ew. obowiązkow wobec siebie (dwojga osob). To nie jest ani nakaz ani przyzwolenie na seks, tak jak to widzą religianci.
        Instytucja małzenstwa po prostu ułatwia zawarcie umowy, zamiast zawierac np. 15 oddzielnych umow, załatwia to sie w jednej. I tyle.
        A jesli chodzi o rozwody, to owszem moze byc brak zgodnosci nt. podziału majątku i wtedy wchodzi w to sąd, podobnie ma sie sprawa na temat dzieci. Ale panstwo nie powinno nikogo zmuszac do trwania w małzenstwie, ani tym bardziej zaglądac małzonkom w majtki i do łozka.

        • Tomek Świątkowski
          5 września 2016 at 23:38 - odpowiedz

          w „katolickim prawie szariatowym” nie byłoby w ogóle żadnych spraw rozwodowych

  5. Andrzej
    1 września 2016 at 21:59 - odpowiedz

    Panie Lucyanie, wszystko powinno być zupełnie inaczej, tymczasem jednak zdumiewa mnie, ze nawet tak oczywista rzecz, jak prawo do rozwodu z kimś, kto stsouje przemoc, jest w Polsce problematyczne delikatnie mówiąc. Więcej po powrocie do Warszawy.

  6. Jadzia
    2 września 2016 at 10:33 - odpowiedz

    Jeśli jest przemoc w rodzinie i powód/powódka chcą rozwodu to wg. mnie bez zbędnych rozpraw powinien być orzeczony rozwód.Ogłaszanie w takich wypadkach separacji to istotnie katolickie zagrywki panie Lucyanie. Ja na przykład takie wybiegi uważam za demoralizację małoletnich dzieci , a oni twierdzą ,że to dla dobra rodziny.

  7. Andrzej
    2 września 2016 at 22:29 - odpowiedz

    Jadziu, oczywisie, tymczasem jednak przemoc nie jest samodzielna przeslanką do rozwodu. Bylem nawet kiedys swiadkiem na sprawie, w ktorej kobieta nie dostala rozowdu z mezem,ktory ja gwałcił, za co dostale dwa lata więzienia, Rozowdu nie dostala, bo „nie ustało pożycie”, a to jest jedyna podstawa do rozwodu w Polsce.

    • Jadzia
      3 września 2016 at 22:51 - odpowiedz

      To jest okrutne prawo. Gwałt jest straszną traumą niejednokrotnie przeżywaną w samotności, szczegolnie wtedy gdy gwałci mąż .Wielu ludzi ma blade pojęcie na temat przemocy psychicznej,fizycznej w tym gwałtu.Słyszałam niejednokrotnie teksty jak to mąż może gwałcić i widziałam głupie miny coś w stylu nieżyjącego Leppera (”jak prostytutkę można zgwałcić”) . Żona wchodzi sama z mężem do łóżka. Jeszcze dla wielu ludzi w naszym kraju jest to za trudny orzech do zgryzienia .Nigdy nie zrozumiem sędziów,którzy wydają takie wyroki ,też najprawdopodobniej mają mentalność Lepperowską. Znam podobne przykłady w moim otoczeniu .

      • Lucyan
        4 września 2016 at 15:02 - odpowiedz

        Czesto sedziami sa w takich sprawach kobiety. Sedziowie sie boja oprychow , szczegolnie na wsi, szczegolnie kobiety sie boja. Bo taki gad spali potem dom, uszkodzi rodzine (sedziego). Czasami dochodzi korupcja. Polski szariat to wlasnie taki porypany wariant. Nie chcesz rozwodu, to gwalc zone.

        • Jadzia
          4 września 2016 at 19:39 - odpowiedz

          ” Nie chcesz rozwodu, to gwalc zone.” To jest właśnie to co napisał Andrzej„nie ustało pożycie”. ”Polski szariat to wlasnie taki porypany wariant.”- zgadzam się .Najwyższy czas by to zmienić.

  8. Lucyan
    5 września 2016 at 22:38 - odpowiedz

    „Polska konstytucja nie pozwala na zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci, ale państwo nie powinno utrudniać zawierania takich związków za granicą – powiedział w Sejmie Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.”
    Czyli Bodnar to własciwie ulizany PiSiak, jego interpretacja Konstytucji jest taka sama jak pisiaczkow. Lizodupek – jak to mowiła Lipinska. Widac boi sie o swoją posadke. Ale z niego wielki łaskawca, nie chce aby panstwo utrudniało.

    • Andrzej
      Andrzej
      6 września 2016 at 23:13 - odpowiedz

      Nic podobnego. SRP star asie osiągnąć, co się da, co mu się wydaje realistyczne w onecnej sytuacji.

      • Andrzej
        Andrzej
        7 września 2016 at 04:11 - odpowiedz

        Autopoprawka: nie SRP a RPO oczywiśie. Nie wiem, jak to się stało!

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *