• środa, 23 sierpnia 2017 r.

Projekt konstrukcji DNA

 

W laboratorium Uniwersytetu Nowego Jorku (NYU) już od dłuższego czasu naukowcy modyfikowali kod DNA (Deoxyribo Nucleic Acid) zmieniając funkcje żywej komórki celem zrozumienia i leczenia genetycznych chorób takich jak rak. Obecnie postanowiono wykonać następny odważny i nieco kontrowersyjny krok konstruując syntetyczny DNA od podstaw.

 

Naukowcy chcą zbudować od podstaw kod DNA, umieścić go w żywej komórce i badać rezultat zachowania się nowego organizmu. Kierownik tego projektu Jeff Boeke powiedział, że zbudowanie całego kodu (genome) będzie prowadziło do powstania zupełnie nowych żyjących istot. Boeke wymienił kilka możliwych rezultatów projektu. “Jeśli zrozumiemy zasady funkcjonowania DNA to będziemy mogli lepiej tworzyć i stosować lekarstwa”. Innym możliwym rezultatem będzie przemysłowa fabrykacja biologicznych paliw. Najważniejszym rezultatem tych badań jest leczenie chorób spowodowanych błędami w genetycznym kodzie.

 

 

Błędy te powstają w wyniku kopiowania kodu oraz naturalnego szkodliwego promieniowania na Ziemi. Jeszcze innym rezultatem badań będzie tworzenie tzw. macierzystych komórek (stem cells), które umożliwiają powstawanie nowych organów w ludziach i zwierzętach. Na przykład nowe zęby lub zmiana zniszczonej skory, największego organu człowieka. Nic dziwnego, że naukowcy zajmujący się konstrukcją genome planują bliską współpracę z ekspertami w dziedzinie problemów etyki w badaniach naukowych.

 

 

Jedną z ekspertek etyki w nauce jest Laurie Zoloth z Northwestern University, która uważa że projekt konstrukcji DNA jest nie tylko projektem w dziedzinie nauki, lecz również etyki, moralności lub nawet teologii.

 

Zoloth uważa, że konstrukcja syntetycznego DNA od podstaw jest ryzykowna, ponieważ będziemy mieli do czynienia z żywymi istotami, których zachowanie nie jest nam znane. Można tez spodziewać się negatywnej reakcji ludzi, którzy wierzą ze życie jest “darem niebios” i człowiek nie powinien sięgać po taką umiejętność.

 

 

Oczywiście badania naukowe związane z DNA musza wziąć pod uwagę stronę etyczną i prawną tego problemu, ale na myśl przychodzi starożytny mit grecki o Prometeuszu, który ukradł bogu ogień i został za to ukarany. Został przykuty do skały i codziennie sęp zjadał mu cześć wątroby. Obecnie kara za tworzenie syntetycznego DNA będzie mniej surowa, ale motywacja kary jest podobna. Pobożni członkowie Kongresu USA zablokują pieniądze na badania. Jak dotychczas zablokowano fundusze na badania komórek macierzystych. Jeszcze nie tak dawno kościół walczył z użyciem leków zmniejszających ból porodu, ponieważ w Biblii jest napisane, że kobieta będzie rodziła w bólu.

 

Wczesne badania DNA dotyczyły najprostszych żywych istot, wirusów i bakterii. Na przykład australijscy naukowcy badali DNA wirusa choroby zwanej Zika, aby lepiej rozumieć leczenie. Na Uniwersytecie Harvard Jeffrey May i Pamela Silver stworzyli nieszkodliwa bakterie salmonelli celem otrzymania szczepionki przeciw zatruciom jedzenia spowodowanym salmonellą oraz E. Coli. Modyfikacja genome pobranego z bakterii wymagała 30,000 zmian. Ta modyfikacja wymaga zmian w łańcuchu składającym się z 12 milionów ogniw oznaczanych literami A, C, G i raz T. Lepszą praktycznie metoda jest zbudowanie DNA syntetycznie od podstaw. Ludzki łańcuch jest dłuższy i zawiera 3.2 miliarda ogniw. Modyfikacja genomu jest jak zmiana tekstu książki, po której książka opisuje inny temat. Trzeba zmieniać literę po literze. Łatwiejsza pracą jest napisanie nowej książki od początku. Obecnie w projekcie uczestniczą naukowcy z USA, Chin, Australii, Singapuru i UK. Trzeba wspomnieć, że kluczową rolę odgrywa użycie szybkiego komputera z dużą pamięcią. 

Janusz KowalikJanusz Kowalik jest emerytowanym profesorem matematyki i informatyki na Washington State University oraz byłym kierownikiem organizacji badań informatyki w firmie lotniczej Boeing Company w Seattle. Adres internetowy Janusza: j.kowalik@comcast.net

Podobne materiały

48 komentarzy

  1. Tomek Świątkowski
    9 sierpnia 2017 at 14:40 - odpowiedz

    Mam pytanie do autora: kiedy konkretnie kościół walczył z używaniem leków zmniejszających ból porodu?

    Może link do jakiegoś konkretnego dokumentu kościelnego?

  2. Janusz
    Janusz
    9 sierpnia 2017 at 21:43 - odpowiedz

    Na sieci jest duzo informacji na temat bolu porodowego i  pogladu chrzescijanskiego na ta kwestie. Ogolny poglad kosciola jest ze bog ukaral Ewe za nieposluszenstwo i jedna z kar jest rodzenie w bolu. Wobec tego leki przeciwbolowe sa sprzeciwieniem sie woli b oga. To oczywiscie jest logiczne jesli bajka o raju w biblii jest sensowna. 

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      10 sierpnia 2017 at 02:14 - odpowiedz

      Ja czasem, jak ktoś o innych poglądach prosi o dowód postawionej przeze mnie tezy, szukam. W świecie www nie jest to tak trudne. Jeśli chodzi o ból porodowy i chrześcijaństwo, to choćby to: http://www.tajemnicamilosci.pl/swiadome-cierpienie/korzysci-porodu-bez-znieczulenia.html

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        10 sierpnia 2017 at 02:19 - odpowiedz

        Tu Wprost mówiący o sytuacji 150 lat temu, jeśli chodzi o pojmowanie bólu porodowego: https://www.wprost.pl/tygodnik/178884/Tortury-narodzin.html

        A tu kontra, czyli kościół nie jest za bólem porodowym wedle portalu katolik: http://www.katolik.pl/23633,416.druk?s=2

  3. Janusz
    Janusz
    9 sierpnia 2017 at 22:32 - odpowiedz

    Problem dotyczacy bolu rodzenia to tylko jeden przyklad absurdanych nonsensow w biblii ktorych jest bardzo duzo. Na przyklad: arka Noego, zatrzymanie slonca  przez Joshue, koszmarna opowiastka o Sodomie i Gomorze i Locie ktory oferowal swoje corki tlumowi chcacemu zgwalcic aniola wyslanego na zwiady do Sodomy.Na zakonczenie Lot spal z corkami ktore go zniewolily.Szokujace nie sa te niemoralne historyjki w biblii lecz szokujaca jest idea aby traktowac bib;lie jako przewodnik moralnosci .To tak jakby traktowac Historie WKPB napisana przez Stalina  jako  podrecznik demokracji lub uznac Mein Kampf za wzor rasowej tolerancji.

  4. Tomek Świątkowski
    10 sierpnia 2017 at 11:03 - odpowiedz

    Poprosiłem o odniesienie do oficjalnych dokumentów Kościoła
    nikt ich nie przytoczył
    gdyż Kościół
    N I G D Y
    nie potępiał znieczulania bólów porodowych.
    Januszu – wiedz, że powtarzasz KŁAMSTWA.

    Czy tak postępuje racjonalista?
    .
    Dwa pierwsze artykuły zalinkowane przez Jacka przytaczają argumenty medyczne i psychologiczne przeciwko znieczuleniom przy porodzie. Można z nimi zapewne merytorycznie polemizować (jeśli jest się fachowcem w tej dziedzinie), ale nikt rozumny nie może twierdzić, że są to argumenty religijne albo teologiczne.
    .
    Januszu.
    Biblia nigdzie nie stwierdza, że bóle porodowe są koniecznością, tylko stwierdza, że są one faktem.
    No bo są.

    Nikt racjonalnie myślący nie zaprzeczy że sa faktem.
    Jeśli dla ciebie medyczny fakt jest, jak piszesz "absurdem", to znaczy że to ty jesteś wrogiem medycyny, a nie Kościół, bo nazywasz absurdem twierdzenie zgodne z elementarną wiedzą medyczną.
    Jeśli coś w Biblii jest niezgodne z wiedzą przyrodniczą, to wzmianka w jednym z psalmów o tym, że bólów porodowych doświadcza łania (samica jelenia), co akurat jest nieprawdą, bo tak się składa, że łanie rodzą całkowcie bezboleśnie.
    .
    Masz rację Januszu, że w Biblii jest sporo opisów niemoralnych czynów, natomiast całkowicie bzdurną jest twoja opinia, że te wszystkie czyny są podane jako wzorzec moralny do naśladowania. Masz takie skrajnie naiwne i nieracjonalne rozumienie tych tekstów, gdyż nie czytasz ich samodzielnie oceniając wedle własnego rozumu, tylko zadowalsz się bezkrytyczną lekturą ateistycznych broszurek propagandowych.

    • Lucyan
      10 sierpnia 2017 at 16:36 - odpowiedz

      To skąd to powiedzenie "i bedziesz w bólu rodziła"? Za jakie przewinienia, wg starych skryptow, kobiety dostały kare w formie "rodzenia w bólu" ? Osobiscie mnie te żydowskie stare skrypty g obchodzą, ale skoro cały czas lubicie sie w tym paplac, to jak życ?

      • Tomek Świątkowski
        11 sierpnia 2017 at 11:10 - odpowiedz

        A stad, że rodzą w bólach. To jest fakt.

        Ten sam fragment mówi np., że ludzie będą w pocie czoła pracował na roli. Czy Kościół się sprzeciwiał mechanizacji rolnictwa?

        Nie.

        Również nigdy się nie sprzeciwiał znieczuleniom. Ile jest warta ta wasza ateistyczna propaganda, skoro musi się uciekać do takich prymitywnych kłamstw? Nic nie jest warta.

        Ten kto ma rację, ten nie musi kłamać.

        • Lucyan
          12 sierpnia 2017 at 15:26 - odpowiedz

          Nie chodzi mi o fakt czy fakty, tylko o powiązanie faktu bólu przy rodzeniu z jakas wymysloną karą za cos. Ze jakis wymyslony bóg karze kobiety za jakies tam niby wymyslone rzeczy. Co takiego "złego" robią kobiety, że żydowski bóg karze je bólami przy porodzie?

    • Piotr Korga
      Piotr Korga
      11 sierpnia 2017 at 13:32 - odpowiedz

      >>Masz rację Januszu, że w Biblii jest sporo opisów niemoralnych czynów, natomiast całkowicie bzdurną jest twoja opinia, że te wszystkie czyny są podane jako wzorzec moralny do naśladowania.<<

      -Nie tylko sporo jest takich bzdurnych, durnych i niemoralnych opisów, ale praktycznie to wiekszość tej księgi, którą wierzącym każe się traktować jako słowo boże, spis madrości i wskazówek życiowych, nakazów do wypełnienia. Czy więc mądry i dobry Bóg dyktował natchnionym pisarzom niemoralne bzdury? Jedni traktują to dosłwonie,inni wybierają rodzyki unijakjąc najgorszego chłamu, jeszcze inni męcza siebie i innych karkołomnymi interpretacjami, ale jednak uważaja to za źródło tzw. wartości moralnych. 

      • Tomek Świątkowski
        13 sierpnia 2017 at 09:20 - odpowiedz

        Piszesz bzdury.

        Formę nakazów i zakazów ma co najwyżej 20% tekstu Biblii.

        Reszta to teksty obrzędowe, narracje…

        A narracja ma to do siebie, że często kryje wskazówki moralne (opowieść z morałem), ale bardzo często poprzez pokazywanie przykładów negatwynych – jakiego postępowania unikać.

        .

        Mam wrażenie, że ateiści są naogół bardzo słabo obyci z literaturą piękną, więc mają dość naiwne wyobrażenie o Biblii. Wydaje im się, że to są hagiografie – opisy życia niepokalanych dziewic i prawiczków.

        Wyjątkowo głupie wyobrażenie.

  5. Janusz
    Janusz
    10 sierpnia 2017 at 22:16 - odpowiedz

    Skoro biblia zawiera wiele niemoralnych i nonsensownych opowiadan to dlaczego jest uzywana np do przysiegi w  sadach i zaprzysiezenia wysokich urzednikow panstwowych w wielu krajach. W szkolach biblijnych ucza o biblii.Uczy sie biblii  poniewaz biblia jest uwazana za tekst napisany pod natchjnieniem  boga a wiec cos dobrego a nie zbior nonsrnsow i niemoralnych op[owiastek.Mamy tu oczywisty kontrast.Kosciol uwaza biblie za swieto ksiege a przecietny czytelnik (np Tomek) widzi jasno ze ten tekst zawiera niemoralne opowiadania i zupelne nonsensy typu Jonasza i wieloryba lub oblezenia Jericho przez izrealitow ktorego mury rozpasdly sie pod wplywen dzwieku trab. Pomijajac.fizyczna strone rozpadniecia murow skutkiem muzyki archeolodzy twierdza ze w owych czasach nie budowano ochronnych murow otaczajacych miasta. W sumie biblia zawiera mase niewiarygodnych historyjek i nie powinna byc traktowana powaznie jako dokument o nadzwyczajnej wartosji  dla ludzi zyjactch w 21 wieku. W  najlepszym wypadku jest to tekst porownywalny z epopeja Homera i innymi podobnymi legendami.Jak pisal Dawkins biblia jest dokumentem historycznej literatury a nie magicznym podrecznikiem do dobrego zycia.

     

  6. Janusz
    Janusz
    11 sierpnia 2017 at 02:57 - odpowiedz

    Decyzja ukarania kobiety bolem przy porodzie jest zawarta w biblii Genesis 3.16.

    Oto religijne  wyjasnienie dlaczego kobieta cierpi bol porodowy:

    Answer: A woman’s pain in childbirth is part of the suffering brought into the world through sin. As a direct result of the original sin, Adam, Eve, and the serpent were all cursed in one way or another. Genesis 3:16 lists one of the judgments for Eve’s sin as pain in childbirth: “I will make your pains in childbearing very severe; with painful labor you will give birth to children.”

    A wiec biblia utrzymuje ze bol porodowey jest rezultatem pierworodnego grzechu. Jest kara boga.

     

    • Tomek Świątkowski
      11 sierpnia 2017 at 10:54 - odpowiedz

      Kodeks karny też wynmienia mnóstwo niemoralnych czynów. Czy twoim zdaniem kodeks karny uczy niemoralności?
      Nie.
      Szekspir, Schiller, Dostojewski, Hugo, Cervantes, Hemingway i inni piszą w swych dziełach o zbrodniach i innych niemoralnych czynach. Czy oni pochwalają zbrodnie?
      Nie.
      Każdy kto umie czytać ze zrozumieniem odpowie: NIE!
      .
      Więc ty też Januszu – zacznij czytać ze zrozumieniem.
      Bo nawet 4-latek słuchając bajkę o Czerwonym Kapturku potrafi rozumieć, że nie jest ona pochwałą zjadania żywcem starszych pań i małych dziewczynek.
      Po co  więc Januszu udajesz, że nie potrafisz zrozuimieć tego, co bez trudu potrafi zrozumieć każde dziecko?

  7. Janusz
    Janusz
    11 sierpnia 2017 at 03:16 - odpowiedz

    Tomek pisze ze biblia tylko stwierdza bol jako fakt. Ta opinia wynika z nieznajomosci biblii.

    Kiedys napisalem ze jedna z porostych drog prawadzacych do ateizmu jest uwazne czytanie biblii .Nie trzeba czytac wszystkich tomow .Wystarczy poznac kilkadziesiat fragmentow aby odwrocic sie tylem do religii.Wielu katolikow uwaza ze wazna nie jest biblia lecz Nowy Testament. Nowy testament powstal duzo pozniej niz biblia i jest bardziej sensowny ale tez zawiera pogrozki pod adresem tych ktorzy nie podazaja za Jezusem .Sam jezus uwazal ze nie mozna zmienic zadnego slowa w swietym tomie biblii.  

    • Tomek Świątkowski
      11 sierpnia 2017 at 11:00 - odpowiedz

      Januszu.

      Przestać truć, tylko po prostu zacytuj ten fragment Biblii, gdzie jest rzekomo zapisane, że nie wolno uśmierzac bólów porodowych.

      Zamiast lania mętnej wody – przedstaw konkret.

  8. Piotr Korga
    Piotr Korga
    11 sierpnia 2017 at 19:26 - odpowiedz

    >>Przestać truć, tylko po prostu zacytuj ten fragment Biblii, gdzie jest rzekomo zapisane, że nie wolno uśmierzac bólów porodowych.<<

    -Zacytuj ten, w którym napisano, że wolno. Że wolno sprzeciwić się bożemu orzeczeniu, tu temu, że kobieta "w bólach rodzić będzie". A potem zapytaj takich Chazanów, dlaczego z religijnej motywacji zachowują się jak wsiowe tłumoki, mimo studiów medycznych.

    • Tomek Świątkowski
      12 sierpnia 2017 at 11:08 - odpowiedz

      to nie jest orzeczenie, tylko stwierdzenie faktu

      a co nie jest zabronione jest dozwolone

      • Piotr Korga
        Piotr Korga
        12 sierpnia 2017 at 14:07 - odpowiedz

        >>to nie jest orzeczenie, tylko stwierdzenie faktu<<

        -Faktu ,który miał dopiero nastąpić, zaistnieć jako boski wyrok za nieposłuszeństwo. Bóg nie powiedział, że takie są tryby ewolucji, że pojawi się ból porodowy. Wszystko przecież dzieje się z jego woli.

        • Tomek Świątkowski
          12 sierpnia 2017 at 21:22 - odpowiedz

          no to skoro wszystko, to znieczulenie także

          wprost jest to napisane w Biblii: " On (Jahwe) dał ludziom wiedzę, aby się wsławili dzięki Jego dziwnym dziełom. Dzięki nim się leczy i ból usuwa, z nich aptekarz sporządza leki."

  9. Janusz
    Janusz
    11 sierpnia 2017 at 21:10 - odpowiedz

    Ponizej jest cytay biblii Genesis 3:16. Wersja biblii King James Version (KJV).

    "To the woman he said, "I will make your pains in childbearing very severe; with painful labor you will give birth to children. Your desire will be for your husband, and he will rule over you."

    Jehowa nie nagradza kobiete za to ze rodzi dzieci ale karze ja bolem. Za co? Wedlug teologii chrzescijanskiej za grzech pioerworodny. A czym jest grzech pierworodny ? Owoc z grzewa wiedzy. Kara jest za wiedze .W tym  cytacie Jehowa uposledza kobiety mowiac ze jej maz bedzie nia rzadzil.Zdumiewajaca niesprawiedliwosc i totalny brak logiki. Kobieta pomnaza boga twor (czlowiek) i jest ukarana.  Kosciol interpretuje ta kare bolu porodowego poprawnie .Skoro bog chce ukarac to srodki przeciwbolowe  nie powinne byc stosowane.Niektore ekstramalne sekty protestanckie szly dalej w tej logice i zabranialy szczepien ktore zapobiegaja chorobom poniewaz choroby to decyzja boga ktorej nie nalezy sie sprzeciwiac. W USA byly wypadki w ktorych rodzice nie wolali pomocy lekarza i chore dziecko umarlo.Rodzice staneli przed sadem .Ludzka sprawiedliwosc jest wyzsza od staroazytnych fantazji biblijnych. 

     

     

     

     

    • Piotr Korga
      Piotr Korga
      12 sierpnia 2017 at 07:54 - odpowiedz

      >>Niektore ekstramalne sekty protestanckie szly dalej w tej logice i zabranialy szczepien ktore zapobiegaja chorobom poniewaz choroby to decyzja boga ktorej nie nalezy sie sprzeciwiac.<<

      -Trudno przy tym nie wspomnieć o działalności Matki Teresy, która była doskonałym przykładem chrześcijańskiej apoteozy cierpienia jako oczyszczającego i zbliżającego do boga.

    • Tomek Świątkowski
      12 sierpnia 2017 at 13:41 - odpowiedz

      Janusz Kowalik: "Jehowa nie nagradza kobiete za to ze rodzi dzieci ale karze ja bolem. Za co? Wedlug teologii chrzescijanskiej za grzech pioerworodny.  A czym jest grzech pierworodny ? Owoc z grzewa wiedzy. Kara jest za wiedze "
      .
      Januszu. Ty nie tylko nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale nawet nie umiesz powtórzyć przewczytanych słów tak, żeby nie popełnienie błędu (o ile w ogóle je czytałeś – jest to bardzo wątpliwe).
      .
      po pierwsze: nie ma w Biblii żadnego zmyślonego przez Janusza "drzewa wiedzy", tylko jest "drzewo poznania dobra i zła", a więc na pewno nie dotyczy to poznania naukowego (bo dobro i zło nie jest przedmiotem wiedzy naukowej)
      po drugie: słowo "poznanie" u Żydów to nie jest synonim "wiedzy", tylko czegoś w rodzaju doświadczania. Np. słowa powiedziane o kobiecie "poznała mężczyznę" oznaczają, że odbyła z nim akt seksualny.
      po trzecie: bóle rodzenia nie są żadna karą. Wszystko co następuje po wygnaniu z ogrodu Eden, to są elementy chaosu moralnego, który się wkrada w świat.
      po czwarte: nie ma w tym tekście żadnego nakazu doświadczania owych bólów, ani zakazu unikania ich. Ten kto pisze o takim zakazie, bierze to z własnych zmyśleń, a nie  z tekstu.
       .
      Biblia nie tylko nie potępia leczania i lekarzy, ale wręcz wynosi tą profesję na piedestał
      dotyczy to także explicite uśmierzania bólu:
      "Czcij lekarza czcią należną z powodu jego posług, albowiem i jego stworzył Pan. Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie, i od Króla dar się otrzymuje. Wiedza lekarza podnosi mu głowę, nawet i wobec możnowładców będą go podziwiać. Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził. Czyż to nie drzewo wodę uczyniło słodką, aby moc Jego poznano? On dał ludziom wiedzę, aby się wsławili dzięki Jego dziwnym dziełom. Dzięki nim się leczy i ból usuwa, z nich aptekarz sporządza leki, aby się nie kończyło Jego działanie i pokój od Niego był po całej ziemi. Synu, w chorobie swej nie odwracaj się od Pana, ale módl się do Niego, a On cię uleczy. Usuń przewrotność – wyprostuj ręce i oczyść serce z wszelkiego grzechu! Ofiaruj kadzidło, złóż ofiarę dziękczynną z najczystszej mąki, i hojne dary, na jakie cię tylko stać. Potem sprowadź lekarza, bo jego też stworzył Pan, nie odsuwaj się od niego, albowiem jest on ci potrzebny.
      (Mądrość Syracha 39:1-12)

  10. Janusz
    Janusz
    11 sierpnia 2017 at 21:40 - odpowiedz

    Sugerowanie aby zacytowac biblie zakazujaca srodki usmierzajace bol porodowy jest absurdem poniewaz w czasach kiedy pisano biblie nie bylo lekow przeciwbolowych. Biblia tylko wyjasnia ze bog zeslal ten bol kobiecie. Taki jest sens cytatu Genesis 3:16.

    Srodki przeciwbolowe zostaly wynalezione dopiero kilkaset lat temu. W klinikach prowadzonych przez zakony i koscioly nie stosowano srodkow przeciwbolowych w trakcie porodu aby nie sprzeciwiac sie woli boga.Bardzo podobnie postepuja wyznawcy Islamu protestujacy przeciwko pomocy lekarzy ktorzy leczac ludzi zmieniaja wole boga. Religijna ciemnota ludzka ma wiele odmian.

     

    • Tomek Świątkowski
      12 sierpnia 2017 at 11:17 - odpowiedz

      To nie jest kara ani nagroda – to jest konsekwencja.

      .

      Kościół nigdy nie interperetował tego tekstu tak jak ty tego byś chciał

      N I G D Y Kościół nie potępił stosowania znieczuleń przy porodzie ani nie potępiał stowowania narzędzi czyniąych prace na roli lżejszą.

      .

      Przyznaj honorowo, że w twoim artykule jest zawarta nieprawda. Popełniłęś błąd? To skoryguj go. Errare humanum est – podobno jesteś humanmistą…

      Korona ci z głowy nie spadnie.

    • Tomek Świątkowski
      13 sierpnia 2017 at 12:23 - odpowiedz

      Wbrew temu co zmyślił sobie Janusz w czasach biblijnych znano środki uśmierzające ból. Mało skuteczne, ale znano je. Podałem wyżej cytat z Biblii, który pochwala je i zachęca do korzystania z nich. 

  11. Janusz
    Janusz
    12 sierpnia 2017 at 06:36 - odpowiedz

    Pisalem eseje dla Racjonalisty na wiele tematow ale  czesto  dyskusja degeneruje sie do problemow religijnych. Jednym mozliwym wnioskiem jest ze sa niezbyt liczni czytelnicy niezwykle wrazliwi na krytyke wierzen i kosciola. Najmniejsza  krytyka kosciola lub religii  powoduje bardzo 

    silna reakcje . Zamiast oferowac argumenty "obroncy " religii staraja  sie skrytykowac   autora i w ten sposob podwazyc

     jego teze.  Jesli cytuje fragment biblii to reakcja jest typowo: ten cytay jest wyrwany z kontekstu albo ten cytat nie mozna traktowac doslownie ,to jest tylko alegoria.Inna uwaga :nie jestes teologiem wiec nie rozumiesz tekstu .Nic dziwnego ze tematy religijne sa unikane w towarzystwie i nawet w rodzinie. Jest  to niemal jedyna metoda unikniecia nieprzyjaznych sporow .Dyskusja na temat mechaniki kwantowej nie powoduje obrazliwych dyskusji ,Natomist dyskusja na temat religii czesto bywa zbyt goraca i nieprzyjemna dla jednej lub obu stron ,krytykow i obroncow. Moze jakis czytelnik yego eseju odpowie na pytanie dlaczego religijjni ludzie sa   tak wrazliwa na krytyke. Oczywiscie nie wszyscy ale zbyt wielu wierzacych.  

    • Tomek Świątkowski
      12 sierpnia 2017 at 11:34 - odpowiedz

      A co się dziwisz Januszu?

      Jesteś fanatycznym wojującym ateistą, więc za każdym razem, gdy piszesz o nauce MUSISZ zrobić jakiś złosliwy wtręt na temat religii. Często są to jakieś dalekie od faktów wytwory twojej własnej fantazji.  Tak też jest w tym przypadku powyższego edeju. Napisałeś wyssaną z brudnego palca postprawdę: "Jeszcze nie tak dawno kościół walczył z użyciem leków zmniejszających ból porodu, ponieważ w Biblii jest napisane, że kobieta będzie rodziła w bólu."

      To nie jest dyskusja na temat POGLĄDÓW religijnych. To jest próba ustalenia FAKTÓW.

      Gdybyś był racjonalistą, to być rzetelnie przyznał, że – wbrew nieprawdzie zawartej w artykule – Kościół nigdy nue potępił znieczulania bólów prodowych.

      Jako racjonalista i dżentelmen masz dwa wyjścia:

      1. poinformować czytelników kiedy i w jakim dokumencie Kościół potępił znieczulanie bolów porodowych – tym samym wykazać, że nie skłamałeś

      lub

      2. sprostować nieprawdę zawartą w artykule i usunąć zawierający kłamstwo pasus

      .

      pierwszego nie jesteś w stanie zrobić bo takie dokumenty nigdy nie istniały, a drugiego nie chcesz zrobić, bo…

      …bo przecież nie chodzi o prawdę.

    • Tomek Świątkowski
      12 sierpnia 2017 at 11:39 - odpowiedz

      @Janusz Kowalik: "Moze jakis czytelnik yego eseju odpowie na pytanie dlaczego religijjni ludzie sa tak wrazliwa na krytyke."

      .

      A może jakiś czytelnik wyjaśni dlaczego ateiści  "krytyką" nazywają bezczelne kłamstwa i oszczerstwa?

  12. Janusz
    Janusz
    12 sierpnia 2017 at 20:02 - odpowiedz

    Odpowidz.Ateisci krytykuja religie poniewaz kazda ludzka idea moze byc poddana krytyce.Ateisci byli przez dlugi czas  zaknebliwani .Teraz religia jest na tyle slaba ze mozna ja krytykowac. Jesli jest sluszna i pozyteczna to sie obroni. Jesli jest juz intelektualnym dinizaurem to zniknie tak jak znikaja astrologia,alchemia , wrozenie z kart i inne bezsensowne praktyki .

    • Tomek Świątkowski
      13 sierpnia 2017 at 09:05 - odpowiedz

      To nie jest odpowiedź na zadane pytanie

      Nie pytam dlaczego krytykujesz, tylko dlaczego krytyką nazywasz pospolite łgarstwo?

  13. Janusz
    Janusz
    12 sierpnia 2017 at 20:53 - odpowiedz

    Moge przyznac ze mam uczulenie na temat religii . Zylem jako student przez pewien czas w PRLu i pamietam dogmaty,partyjna propagande i pranie mozgow .Teraz religia uzywa podobna metode oglupiania ludzi na masowa skale. W czasach PRLu partia miala zawsze racje. Treraz racje zawsze maja urzednicy boga na ziemi. Za PRLu dowcip o Stalinie mogl  skonczyc sie wiezieniem. Teraz obraza uczuc religijnych moze skonczyc sie procesem sadowym.Opresorzy sie zmienili ale opresja pozostala. Prezydent Rosji Putin to swietnie rozumie. Podczas jego rzadow religia wraca do      swietnosci jaka miala za caratu. Fuzja religii i tyranii ma dluga historie.

    • Tomek Świątkowski
      13 sierpnia 2017 at 09:01 - odpowiedz

      Z tą różnicą, że do kościoła przynanależy się dobrowolnie, a do rządzonego przez ateistów państwa o nazwie PRL należało sie przymusowo.

  14. Lucyan
    13 sierpnia 2017 at 00:35 - odpowiedz

    Projekt konstrukcji DNA jest ciekawy i nienowy. Ale skąd Amerykanie nagle sie obudzili i popierają takie projekty? Nie tak dawno byli z tyłu za Unią Europejską w badaniu komorek macierzystych, bo jakiestam religijne elementy zablokowały takie badania w USA. A tu nagle taka zmiana, to chyba pozostałosc po demokratach, ale republikanie powinni ukrocic takie ingerencje w nature.

  15. Robert
    13 sierpnia 2017 at 03:46 - odpowiedz

    Jeden błąd. Napisał Pan, że Nowy Testament jest "mądrzejszy" od Starego. To nieprawda. Stary Testament jest dużo bardziej przystający do rzeczywistości niż Nowy Testament. Choć oczywiście ja obie te ksiązki traktuję jako stek bzdurnych bajek.

    Nowy Testament zawiera wiele pięknoduchowskich i samobójczych idei. Każde stworzenie, które zachowywałoby się tak jak każą w Nowy Testamencie, dośc szybko zostałoby wyeliminowane ze świata przyrody. Kompletny absurd.

    • Tomek Świątkowski
      13 sierpnia 2017 at 09:09 - odpowiedz

      ale Biblia nie jest skierowana do "stworzeń" żyjących w "przyrodzie", tylko do ludzi żyjących w cywilizacji

      • Robert
        13 sierpnia 2017 at 13:25 - odpowiedz

        Niech Pan zobaczy Panie Januszu, Pan Tomek uważa, że nie jest stworzeniem Natury. O czym więc gadać, skoro już na starcie i w tak fundamentalnych kwestiach jest różnica.

        • Tomek Świątkowski
          13 sierpnia 2017 at 14:31 - odpowiedz

          Niech Pan zobaczy Panie Januszu, Pan Robert uważa, że nie jest człowiekiem cywilizowanym.

          • Robert
            13 sierpnia 2017 at 18:50

            śmierć przywoła cię do porządku jak każdego, głuptasie. Przychylam się do opinii śp. prof. Wolniewicza, który stwierdził, że ludzie dzielą się na tych, którzy wolą najszpetniejszą prawdę od najpiękniejszego kłamstwa i na tych, którzy lubią wszelkie bajeczki. Nie będzie porozumienia, bo ci ludzie są zupełnie inaczej skonstruowani.

  16. Janusz
    Janusz
    13 sierpnia 2017 at 04:34 - odpowiedz

    Tomek pisze ze jestem wojujacym ateista. Ja nie chce nikogo nawrocic na ateizm. Jedyna motywacja moich antyreligijnych eseji i wypowiedzi jest moj protest przeciwko zabobonom, przesadom i religijnym kultom ktore wyrzadzaja powazne  szkody przez zastapienie rozumu nieprawdopodobnymi fantazjami starozytnych prymitynych ludzi ktorzy wynalezli religie. Mozna milczec i nie wdawac sie w zadne religijne  dysputy .Lepiej byc aktywnym krytykiem poniewaz istnieje zawsze szansa ze ktos pod wplywem eseju  postara sie sam dochodzic do prawdy .  Zrzuci kajdany  religijnej indoktrynacji i stanie sie wolnomyslicielem. Sceptycznie nastawionym do utartych kanonow religii . Wielki Sokrates powiedzial ze nieprzemyslane zycie jest malo warte .Tworcze myslenie to   kwestoionowanie   "oczywistych"prawd . Zwlaszcza tych ktorych kwerstionowac nie wolno.Takimi "prawdami" sa dogmaty marksizmu i zorganizowanych religii.

     

    • Tomek Świątkowski
      13 sierpnia 2017 at 10:03 - odpowiedz

      No ale ten esej nie jest "antyreligijnym esejem", tylko esejem poświęconym badaniom DNA. Tak by sie mogło wydawać, ale nie wtedy, gdy autorem jest wojujący ateista.

      .

      Znasz ten dowcip opowiedziany przez Marię Curie: "Słoń a sprawa polska"?

      No to u ciebie jest podobnie – twoja rozprawa miałaby tytuł "Słoń i dlaczego religia jest zła"

      🙂

      To jeszcze możnaby skwitować pobłażliwie żartem. Szkoda tylko, że w tej części musiałeś zawrzeć kłamstwo.

  17. Janusz
    Janusz
    13 sierpnia 2017 at 21:29 - odpowiedz

    Nie podzielam opinii Roberta w kwestii biblii.Podzielam poglad Ryszarda Dawkinsa ze biblia jest historycznym dokumentem ktory odzwierciedla stan wiedzy trzy i pol tysiaca lat temu. Historyjki opisane w biblii wydaja sie nam  absurdalne poniewaz wiemy znacznie wiecej o swiecie niz to bylo w Osiowym wieku kiedy powstaly religie i pierwsze systemy filizofi i kodeksow prawnych.Powinnismy traktowac biblie tak jak traktujemy Iliade i Odyseje Homera .Problem

    biblii to jej uzytecznosc w 21 wieku.Czy powinnismy kierowac

    sie poleceniami i ideami ludzi ktorzy zyli tysiace lat   przed

    powstaniem nauki i zasad etycznych? Na przyklad genetyka

    wymaga rozwiazania problemow etyki .Szukanie rozwiazan

    tych problemow w biblii jest absurdem.Musimy raczej uzyc 

    doswiadczenie i wiedze aby rozstrzygnac nowe dylematy ktorych nie bylo nawet sto lat lemu.Ja chetnie czytam fragmenty biblii bo dzieki temu poznaje droge jaka przebylismy od czasow barbarzynstwa. Nowy Testament 

    zostal napisany pod koniec pierwszgo wieku a wiec zawarte tam idee sa nam bardziej zrozumiale.Kazdy ewangielista pisal cos innego.Zajelo wiele lat aby ujednolicic teksty pisane

    przez ewangielistow .Na przyklad boskosc Jezusa zostala  

    dodana do poczatkowych wierzen.Zakladajac ze historia ukrzyzowania jest mitem mozna dojsc  do wniosku ze Jezuz nie powiedzial lub zrobil niczego co by swiadczylo o

    jego wiedzy przekraczajacej wiedze wspolczesn ych mu ludzi.

     

     

  18. Janusz
    Janusz
    14 sierpnia 2017 at 01:05 - odpowiedz

    Do ostatniego komentarza mozna dodac ze Zydzi nie uznali Jezusa za mesjasza choc pochodzil z ich narodu, mowil ich jezykiem i Zydzi byli najblizej jego dzialalnosci. Mozna wiec wywnioskowac ze jesli Jezus nie byl mitem to byl to zydowski rabin gloszacy apokaliptyczny koniec swiata ktory jak wiemy nie nastapil.Jesli w 21 wieku tysiace ludzi wierzy w astrologie i wrozenie z kart to powstanie nowej religii w pierwszym wieku nie bylo trudne.

    • Robert
      14 sierpnia 2017 at 20:31 - odpowiedz

      Proszę posłuchać i poczytać komentarze, a także zerknąć na liczbę plusów i minusów do tego materiału. Można się załamać. Zabobon szerzy się na potęgę. Pomimo wszelkich animozji między nami proszę, aby kto tylko moze dał jakiś komentarz do tych bzdur.

      https://www.youtube.com/watch?v=gREB_15aPyI

      Zobaczcie ile to gówno ma wyświetleń, a ile wyświetleń ma ten artykuł. Nic, tylko załamać ręce, płakać i pić.

    • Tomek Świątkowski
      17 sierpnia 2017 at 07:16 - odpowiedz

      Pierwotny Kościół był niemal wyłącznie żydowski, więc twierdzenie, że Żydzi nie uznali Jezusa jest co najmnej nieprecyzyjne. To raczej Żydzi będący zwolennikami Jezusa mieli problem z uznaniem obecności nie-Żydów w Kościele.

      Jeśli już, to mesjasza nie uznali żydzi (małe "ż") – czyli zorganizowana religia judaistyczna.

  19. Janusz
    Janusz
    15 sierpnia 2017 at 06:12 - odpowiedz

    Wracam do tematu eseju.Tomek slusznie napisal ze esej jest na temast DNA a nie teologiczbych problemow religijnych. Caly klopot spowodowala jedna uwaga na temat bolu porodowego.

    Projekt konstrukcji DNA od podstaw jest nowy.Dotychczas

    probowano tylko zrozumiec i modyfikowac fragmenty.Nawet obecnie mozna konstruowac najprostrze lancuchy DNA 

    bakterii. Do konstrukcji DNA czlowieka mamy dluga droge. 

    W prjekcie uczestnicza naukowcy kilku krajow .

     

     

    • Tomek Świątkowski
      16 sierpnia 2017 at 10:05 - odpowiedz

      Kłopot spowodowała nie uwaga, tylko fakt, że zawierała ona informację, której nie umiesz potwierdzić. Kłamstwo zawsze jest źródłem kłopotów.

      .

      Co do konstrukcji nowego DNA to myślę, że o wiele ważniejszym zagadnieniiem jest nauczenie się skuteczniejszego edytowania istniejącego DNA. W tej umiejętności tkwi bowiem nadzieja na pokonanie chorób genetycznych.

      .

      A co do wątpliwości etycznych tych badań, to są one całkiem racjonalne. Zbywanie ich pod kłamliwym pretekstem typu: "bo kościół zwalcza" jest ucieczką od racjonalnej debaty.

  20. Janusz
    Janusz
    15 sierpnia 2017 at 22:14 - odpowiedz

    Czytalem informacje ze pieciu naukowcow biomedycyny 

    otrzymalo grant 500,000  dolarow na badania zwane gene editing(genetyczna modyfikacja DNA) celem ktorych jest umozliwienie transplantowania organow zwierzat do ludzi.Zespol sklada sie z Amerykanow,Hiszpanow  i Niemcow.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *