• niedziela, 26 marca 2017 r.

Radykalny weganizm u bram

Wiele osób uważało, że przesadzam z tym wegańskim zagrożeniem. Pozwolę sobie mieć inne zdanie. Otóż jeszcze przed wyborami myśliwstwo Komorowskiego nie było problemem, myślę, że PiS zręczną wegańską propagandą pod adresem MWWM i innych lemingów pozbawił go tych 2 % do Dudy, i tak przez współczujących zwierzaczkom mamy teraz prezydenta katola ośmieszającego nas na arenie międzynarodowej. Nawiasem mówiąc PiS zręcznie też omotał lewaków, głosząc i trollując, że PO w sumie = PiS, choć różni te partie wszystko, od in vitro, przez stosunek do kleru, po finansowanie partii i poszanowanie praw i przekonań jednostki.

Jeszcze kilka lat temu kampania nienawiście wobec jednego z licznych łowców w gronie polityków byłaby raczej nie do pomyślenia. Zmuszenie gościa z Minnesoty, który zabił lwa nazwanego ludzkim imieniem (naziści czynili ludzi zwierzętami, weganie i radykalni ekolodzy odwrotnie moim zdaniem to tylko nieco mniej chore) by porzucił praktykę dentystyczną, choć przepraszał za zabicie „słynnego” lwa jest bardzo niepokojące.

John Gray pisał ciekawie o religiach zastępczych, o skrajnym neoliberalizmie, czyli wierze, że zawsze rynek sam wszystko wyreguluje, o New Age, ekologizmie i ewangelikalizmie. Niektórzy ludzie nie mogą żyć bez jakiejść totalniackiej wizji świata. Moim zdaniem radykalny ekologizm którego źródeł upatruję w volkizmie, franciszkanizmie, kulcie Gai, i Blut und Boden sprawi jeszcze morze kłopotów. Nie ma on nic wspólnego z normalną ekologią, która np. szanuje naukę i wie, że atom jest czystą energią, a pogłowie dzików na przykład trzeba kontrolować (nawiasem mówiąc dziki zjadają obecnie Polskę i nic się z nimi nie robi, co też wygląda na skutek nadmiernej empatii w stosunku do zwierząt, które mają nas gdzieś, a my czynimi ich obywatelami, jak Caligula Incitatusa, z tym, że on robił to wyłącznie w celu poniżenia senatorów, którzy spiskowali wcześniej na jego życie. Lawinowo rośnie liczba ludzi, który nie zakładają rodzin, lecz żyją jak Schopenhauer między pudlami czy innymi kotkami i małpkami, zaś są bardzo agresywni w stosunku do Homo Sapiens.

Młodzi Niemcy i Włosi wolą mieć psa niż dzieci, bo pies chce tylko spaceru i żarcia. Przy okazji muzułmanie tak nie myślą, i choć eurarabii nie będzie, będą mieli w przyszłości spory wpływ na nasze życie, i nielicznym dzieciom ekologów narzucą obowiązkowy halal. Tak jak pacyfistom Hitler narzucił w 1939 roku swoją wojnę. Nie straszę po prostu stwierdzam fakt, za głupotę się płaci. Nawiasem mówiąc nie da się wygrać bitwy o zakaz halal; takie praktyki są jądrem religii, podobnie jak kosher u judaistów. Lepiej skupić się na załatwialnych rzeczach np. wybudowaniem jeffersonowskiego muru między państwem a religią.

Przypisywanie zwierzętom ludzkich cech jest zwiazane z irracjonalnością bajek, którymi karmimy nasze dzieci. Trzymamy więc wilki w domach; choć jesli zabraknie jedzenia zjadzą nas. Miłość do zwierząt często wynika moim zdaniem nie tyle z wspaniałomyślności, lecz z toskyczności społecznej i antyspołeczności własciciela zwierząt. Stają oni po stronie zwierząt przeciw ludziom i ich potrzebom. Nagle zniknięcie jednego siedliska jakiegoś szarego ptaszka, który na 100 procent nie ma unikalnej roli w ekosystemie, staje się holocaustem wartym blokowania budowy skrzydła szpitalnego czy autostrady. Już teraz weganie zamiast postulować kontrolę urodzeń na świecie, gdzie z tą kontrolą to raczej nie Zachód ma problem, proponują rezygnację z mięsa z powodów ekonomicznych. Myślę, że niedługo mięsojady będą stygmatyzowani, bo weganizm staje się masowy, już teraz żyją często jak fundamentaliści i utrudniają życie nie-weganom, i jak liczni ludzie religijni czują się lepsi przez to, niektórzy urozmajcają tak swą nudną osobowość i brak innych zasad/poglądów. Jednocześnie karmią Zachód poczuciem winy za nieszczęścia które dotyczą głównie świata niezachodniego, a przecież Zachód nie może brać odpowiedzialności za rejony w których od wielu dekad już nie rządzi. To faszerowanie poczuciem winy jest niemoralne i powoduje comassion tiredness i znieczulicę. I trudno się dziwić. Quosque tandem?

Solidaryzuję się z myśliwymi bo też jem mięso i tak jest moim zdaniem uczciwie. Uważam że nazywanie ich mordercami jest skandalem, no chyba że pozwalają Np psom rozrywać żywcem lisa wtedy są okrutni. Myślę że zwierzęta są świadome ale jest oczywiste że nie znają swojej przyszłości nie wiedzą że kiedyś umrą. My to wiemy odkąd skończymy kilka lat
one tylko kiedy broczą krwią może wtedy. Gdyby wiedziały byłyby faktycznie trochę takie jak my i wtedy może odczuwałbym wobec nich solidarność nawet bez wzajemności. Ponieważ jest inaczej uważam po prostu Human needs first

Prawica coraz częściej wybiera radykalny ewangelikalizm, lewica wolni weganizm. Zwierzęta to kolejny ploretariat zastępczy, w świecie spełnionych postulatów lewicowych:

https://en.wikipedia.org/wiki/Veganarchism

Veganarchism or vegan anarchism, is the political philosophy of veganism (more specifically animal rights and earth liberation) and anarchism,[2][3] creating a combined praxis that is designed to be a means for social revolution.[4][5] This encompasses viewing the state and capitalism, as well as hierarchical structures in general, as unnecessary and harmful to animals, both human and non-human, whilst practising a vegan lifestyle. It is either perceived as a combined theory, or that both philosophies are essentially the same.[6] It is further described as an anti-speciesist perspective on green anarchism, or an anarchist perspective on animal liberation.[5] Veganarchists typically view oppressive dynamics within society to be interconnected, from statism, racism and sexism tohuman supremacy[7] and redefine veganism as a radical philosophy that sees the state as harmful to animals.[8] Ideologically, it is a human, animal, and Earth liberation movement that is fought as part of the same struggle.[citation needed] Those who believe in veganarchy can be either against reform for animals or for it, although do not limit goals to changes within the law.[9][10] The philosophy was first popularised by Brian A. Dominick in Animal Liberation and Social Revolution[1] and later promoted byanarcho-punk band Virus using symbolism, Roots of Compassion, a zine named ‚veganarchy’, and animal rights activist Jonny Albewhite.[2][3][11] The ideology is sometimes referred to as radical veganism, total liberation, or total revolution; however, not all who believe in the terms perceive them to be veganarchy.[7][8]

vegan

Polecam też tą rozmowę:

„…Vegans aren’t all fundamentalists, so there is a wide spectrum of behaviours…” – całe szczęście…

https://www.reddit.com/r/WTF/comments/k5miz/incredibly_passive_aggressive_vegan_roommate_i/

Piotr NapierałaPiotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

Podobne wpisy

239 komentarzy

  1. Jacek Tabisz
    Jacek Tabisz
    3 września 2015 at 20:34 - odpowiedz

    Jakkolwiek by nie było, Piotr ma prawo do swojego zdania. Ja w tym temacie mam zupełnie inne, tym niemniej dla dobra każdej opinii dobrze odnieść się do argumentów.

    • Azazel
      Azazel
      3 września 2015 at 20:43 - odpowiedz

      Jasne, tylko że ja w tym tekście Piotra, racjonalizmu i argumentów nie dostrzegam, a wzrok mam jeszcze dobry… To jest tekst na ”poziomie myślenia” obecnego Wolniewicza
      Co będzie następne? Tekst o wegańsko-lewackim spisku?

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        3 września 2015 at 20:59 - odpowiedz

        Rozumiem że nie widzisz zagrożenia. Mam nadzieję że się mylę.

        • Azazel
          Azazel
          3 września 2015 at 21:01 - odpowiedz

          Pytasz o to, czy widzę zagrożenie w weganizmie?

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            3 września 2015 at 21:24

            Radykalizacji weganizmu

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 21:35

            Weganizm zawsze był taki jaki jest (przynajmiej od lat 70-tych). Nic się nie zmieniło. To raczej mięsożerstwo się zradykalizowało. Nigdy ludzie nie jedli tyle mięsa co dziś jedzą (no może oprócz ery lodowej).

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 23:35

            Wlasnie spożycie mięsa Np w Europie północnej spada bo wraz z ociepleniem klimatu i ogrzewaniem w domach pizza wypiera befsztyki

        • Azazel
          Azazel
          3 września 2015 at 21:42 - odpowiedz

          Nie, nie widzę. Zresztą dla mnie hasło ”radykalny weganizm” jest przesadą.

        • Marek
          3 września 2015 at 22:45 - odpowiedz

          Radykalna to jest ilość cierpienia zadawanego zwierzętom w imię mitów narosłych wokół spożywania mięsa.

        • Andrzej
          21 września 2015 at 20:28 - odpowiedz

          Zagrożenie w weganiźmie? To nie weganom noże krwią ociekają. Być może żyjący w ciemnicy boją się i kaganka oświecenia. Własna wolność , zdaje się, powinna kończyć tam, gdzie zaczyna się cierpienie innych.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 19:09

            faktycznie straaaaaaaaaszne

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 20:51

            Zagłada ekologiczna nie jest straszna?

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        3 września 2015 at 21:46 - odpowiedz

        Na przykład taki wątek – czy to, że ktoś jest myśliwym, powinno go skreślać jako polityka? Ja uważam, że powinniśmy na ile możemy unikać zabijania, a zwłaszcza dręczenia zwierząt, ale na obecnym etapie rozwoju cywilizacji myśliwy może być dobrym politykiem i nawet przyczynić się do ochrony praw zwierząt, występując przeciwko ubojowi rytualnemu na przykład.

        • Dobrosława Gogłoza
          3 września 2015 at 21:49 - odpowiedz

          Czy osoba bijąca żonę byłaby dobrym politykiem? Jest to zachowanie nadal występujące w społeczeństwie, spotyka się jednak ze sporą dezaprobatą społeczną (podobnie jak myślistwo).

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            3 września 2015 at 22:20

            Ale czy taka dezaprobata nie jest hipokryzją ze strony osób jedzących mięso? A i tacy ją uprawiają. Mięso zazwyczaj jedzą nie tylko z głodu, ale też dla przyjemności. Badania pokazują, że większość ludzi je więcej mięsa niż jest to dobre dla zbilansowanej diety. Jedzą więc bardziej dla przyjemności niż z przyczyn czysto egzystencjalnych. Jeśli więc uważają przy tym, że myślistwo kogoś skreśla, są hipokrytami.

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          3 września 2015 at 22:01 - odpowiedz

          Mam wątpliwości, czy dużo mówi… Nie chciałbym być w życiu myśliwym, ale nie sądzę, aby żądza mordu była główną motywacją wielu myśliwych. Raczej tradycjonalizm, czasem snobizm. Nie pochwalam, ale nie skreślam takich ludzi.

        • Azazel
          Azazel
          3 września 2015 at 22:04 - odpowiedz

          cyt”Mam wątpliwości, czy dużo mówi…”
          .
          No to jak widać tu się różnimy….

    • Barbara I Biel
      21 grudnia 2015 at 18:52 - odpowiedz

      Ale jak człowiek, z takimi poglądami jak pan Piotr Napierała, może być Wiceprezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów? To skandal!

  2. Marek
    3 września 2015 at 21:45 - odpowiedz

    Nie trzeba KOCHAĆ zwierząt, żeby rozumieć że cierpią i nie zadawać im tego cierpienia wyłącznie dla walorów smakowych (uprzedzając pytania – zbilansowana dieta wegańska wcale nie jest taka trudna, konieczność jedzenia mięsa to mit).

  3. Dobrosława Gogłoza
    3 września 2015 at 21:47 - odpowiedz

    Darzę bardzo dużym szacunkiem środowisko racjonalistyczne i wiem, że w środowisku prozwierzęcym nie jestem odosobniona. Jestem rozczarowana portalem Racjonalista.tv za publikowanie takich bredni. Pozwalanie na leczenie na tym portalu jakichś intelektualnych kompleksów nie jest dobrym pomysłem. Próba debaty z tym, to jak próba debaty z Frondą.

    Myślę, że dobrą zasadą jest publikowanie na tematy, o których ma się chociaż szczątkowe pojęcie. Prawdopodobnie Pan Napierała wie co nieco o historii. Natomiast próbując wypowiadać się na współczesne tematy społeczne po prostu się kompromituje. I kompromituje cały portal.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      3 września 2015 at 22:15 - odpowiedz

      Moim zdaniem Piotr czasem po prostu nie ma racji. To jest TV, w artykułach panuje więcej swobody. Czasem dobrze mieć zwariowane tezy u siebie, aby móc czytelnie się do nich odnieść w innym artykule. Piotr nie do końca uznaje podmiotowość niektórych zwierząt, choć badania to potwierdzają. Zauważa jednak, że zdarza się już stosunkowo często, że miłość do zwierząt u niektórych ludzi jest większa niż do przedstawicieli własnego gatunku. Czy to źle, czy to dobrze? A może miłość do zwierząt wcale nie rywalizuje z tą do ludzi? O tym można porozmawiać, nie są to aż takie banalne pytania… Nie do końca twórczo i humanistycznie jest krzyczeć „kompromitacja!” I po prostu wszystko wiedzieć. Punkt widzenia Piotra jest obecny w społeczeństwie. Można od razu nim pogardzić, a można pomyśleć, o co w tym chodzi, jakie emocje za tym stoją i – ewentualnie – jaka niewiedza. Piotr nie do końca moim zdaniem rozumie, że ssaki są świadome

      • Dobrosława Gogłoza
        3 września 2015 at 22:21 - odpowiedz

        Nie mam żadnego problemu z podjęciem dyskusji na ten temat jeśli zaczniecie publikować artykuły krytyczne, z którymi faktycznie można polemizować. To jest czyta Fronda. A na teksty Frondy się nie odpowiada, bo aż wstyd…

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          3 września 2015 at 22:32 - odpowiedz

          Też wolałbym, aby Piotr poruszał tak trudne tematy w sposób mniej emocjonalny i bardziej akademicki. Z drugiej strony taki styl zwiększa potrzebę polemik i czasem, w ich trakcie, pojawia się jakaś cenna myśl lub spostrzeżenie. Nie zgadzam się z Piotrem, ale przeanalizowałem kilka kwestii dzięki jego uwagom.

      • Dobrosława Gogłoza
        3 września 2015 at 22:29 - odpowiedz

        I nie wiem na ile dobrą obroną puszczania tutaj takiego tekstu jest stwierdzanie, że „takie poglądy są obecne w społeczeństwie”. Każde, najbardziej durne poglądy, są również obecne w społeczeństwie. Nie chcę się czepiać, ale czy myślą przewodnią takiego projektu jak wasz nie powinno być to, że ta niewiedza i głupie poglądy powinny być weryfikowane zanim udzieli się komuś tubę propagandową do ich wygłaszania?

        W XXI wieku posiadanie poglądu, że zwierzęta nie czują to jak kiedyś posiadanie poglądu, że Ziemia jest płaska. Racjonalista my ass.

        * „Ceniące ponadto dokonania nauki, postęp ewolucyjny, kulturowy i cywilizacyjny.” – To wasze słowa, nie moje. Gdyby ten tekst ukazał się w paru innych miejscach, nie miałabym pretensji, po was spodziewałam się nieco więcej.

        • Marek
          3 września 2015 at 22:39 - odpowiedz

          Dokładnie, czy ktoś w ogóle sprawdza pod kątem faktów zamieszczane tu teksty czy puszczacie każdy strumień świadomości jak leci?

          Jest mi w sumie smutno, bo uważałem was za jeden z ostatnich bastionów racjonalnej i sceptycznej myśli, a tu taka niespodzianka. Ale w pewien sposób rozumiem autora, dysonans poznawczy należy zredukować, znaleźć dla niego ujście, nawet jeśli to oznacza wypisywanie głupoty w Internecie.

          • Marek
            3 września 2015 at 23:04

            Taki rozrzut właśnie nie za dobrze świadczy o kondycji portalu. Dyskusja jest pożądana, ale w oparciu o fakty, a nie projekcje. Może się mylę oczekując wyższych standardów od portalu z racjonalizmem w nazwie.

          • Marek
            3 września 2015 at 23:23

            Ale chyba jakieś wspólne standardy i wartości powinny łączyć autorów tu piszących, szczególnie że odbywa się to pod sztandarem racjonalizmu, z którym ten artykuł nie ma nic wspólnego.

            Jest jakiś pogląd, którego redakcja/admin nie puści czy można tu każdą głupotę napisać nie popierając jej niczym?

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        4 września 2015 at 09:02 - odpowiedz

        Jacku nie musisz się za mnie tłumaczyć poza tym w TV już o tym też mówiliśmy i jeszcze pomówimy zwl o tym czy powinniśmy być solidarni z regnum bestiarum. Mój pogląd na tą kwestię jest racjonalny to wasz jest romantyczny. Diderot był ateistą racjonalista i na zwierzęta patrzył jak na zasób dla ludzi. Nieracjonalne to są komunistyczne propagandowe programy Radka.

    • avaom
      18 grudnia 2015 at 05:56 - odpowiedz

      Pan Piotr Napierała jest racjonalnym obrońcą kotleta na swoim talerzu więć wzniosłych uczuć , nie ma się co po nim spodziewać

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        18 grudnia 2015 at 12:32 - odpowiedz

        kotlet na talerzu to też wolność i też prawo człowieka, zwierzolubie, ty zdrajco ludzkości… ty brzydki ty … haha.

        • Barbara I Biel
          21 grudnia 2015 at 18:55 - odpowiedz

          Gdzie w Deklaracji Praw Człowieka jest napisane, że człowiek ma prawo jeść mięso? Natomiast każdy ma prawo do własnych emocji. Trzeba mordować zwierzęta, żeby nie być zdrajcą ludzkość? Co to za logika?

  4. Jacek Tabisz
    Jacek Tabisz
    3 września 2015 at 21:58 - odpowiedz

    Ogólnie brakuje mi w Twoich rozważaniach Piotrze uznania, że zwierzę ma świadomość i cierpi. To nie jest „coś”. Wątek tego, że największym zagrożeniem dla zwierząt jest wzrost populacji ludzi – o tym pisałem jakiś czas temu. Jednocześnie dobrze, że będzie nas więcej, ale pod warunkiem przyjęcia na serio konieczności kolonizacji kosmosu. Bo Ziemia nie jest workiem bez dna… Niekontrolowany przyrost odbierze resztę habitatów dzikim zwierzętom i jest to groźniejsze, niż jedzenie mięsa czy zamiłowania myśliwskie. Jeśli chodzi o weganizm, to znajomi weganie są zupełnie niegroźni.

  5. krzyś
    3 września 2015 at 22:01 - odpowiedz

    Jestem weganinem, na wybory nie poszedłem, a gdybym poszedł, głosował bym na Komorowskiego.
    Bardzo bym chciał aby weganie mieli aż taki wpływ na wybór prezydenta. Niestety obawiam się ze podzielili się w podobnych proporcjach jak społeczeństwo polskie.
    Cały ten artykuł to niestety bełkot osoby zacietrzewionej.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      4 września 2015 at 08:04 - odpowiedz

      Oburzonej kiedy ktoś nazywa nas mordercami. Spokojnie jeszcze będziecie mieć swój szarijat

      • krzyś
        4 września 2015 at 08:35 - odpowiedz

        Przykro mi, takie są fakty. Póki co, żeby jeść mięso, czy nabiał trzeba zabijać zwierzęta. Przy okazji umierają też ludzie. Dziesiątki milionów ludzi, których nie stać na jedzenie umiera z głodu, bo Ty i setki milionów innych Tobie podobnych mają ochotę na kotleta.
        2/3 produkowanej na świecie żywności marnujemy na karmienie zwierząt. 90procent z tego jest marnowane. Aby uzyskać 100 kalorii z mięsa trzeba zuzyc 1000 kalorii z roślin. 98 procent soi nie służy za pokarm dla ludzi, lecz dla zwierząt. To wszystko winduje ceny żywności na świecie. Nas bogatych ludzi stać na to żeby zapłacić więcej , aby nakarmić nasze zwierzęta, inni ludzie zdychają z głodu, bo ich nie stać na zywnosc. Czym jest takie zachowanie? Jak je nazwać?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          4 września 2015 at 08:48 - odpowiedz

          Zdychają z głodu tam gdzie są zle rządy i za dużo dzieci. To nie nasz problem byl przed dekolonizacją nasz. Teraz to Hindusi i Arabowie niech się martwią. By wyżywić świat wystarczy nie wydawać tego co Europa wydaje na perfumy to jest marnotrawstwo a zjeść dobrze po pracy to prawo każdego człowieka zachodu.

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 18:56

            Pan Napierała, jak widać, nie tylko nienawidzi bezdzietnych z wyboru, ale i też tych, którzy według niego mają za dużo dzieci. Więc jaka jest ta magiczna liczba dzieci? Ludzie umierają z głodu, bo producenci mięsa konkurują na światowym rynku i podnoszą cenę kukurydzy, soji i innych produktów, którymi żywią swe zwierzęta, a ludzi biednych nie stać na takie ceny.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 19:08

            jedyni ludzie jakich nienawidzę to bojownicy IS

  6. Krzysztof Marczak
    4 września 2015 at 06:25 - odpowiedz

    Polska jest w jakimś dziwnym, wręcz niezdrowym stadium, w którym każda kwestia sięga skrajności. Dlatego czy to jest żywienie (zdrowe czy nie), krytyka systemu, Ameryki, zachodu, banków, medycyny etc. to wszystko to przybiera łatwo i lekko stadium fanatyzmu. Ja twierdzę raz jeszcze że głównym obecnym problemem jest anty-intelektualizm, który jest politycznym określeniem na inwazję głupoty, która to w na skutek rewolucji informatycznej dostała nowego paliwa i jakoś sama nie chce odejść. Wszystkie te kierunki to pochodne mainstreamowego ogłupienia.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      4 września 2015 at 08:08 - odpowiedz

      Na konferencjach już weganie się szarogęszą tak będzie wszędzie. Zawsze zaczyna się od kampusów akurat w USA jest z tym gorzej. Thomas Frank uważa wegetariańskie ujadanie za jedną z wielu co prawda ale jednak przyczyn rewolucji konserwatywnej. Ja się nie dziwię w tej sprawie to halalowcy wydają mi się bardziej rozsądni. Niezależnie od tego czy weganizm jest zdrowy czy nie miliony ludzi lubią mięso. Pan lubi?

      • krzyś
        4 września 2015 at 08:40 - odpowiedz

        Ja lubię, ale z tego powodu, że coś lubię nie daję sobie prawa, do niszczenia czyjegoś życia, skazywania na cierpienie, strach. Ja nie dość, że lubię mięso, to jeszcze nie lubię zwierząt, ale tak zwyczajnie po ludzku, że zwykłej przyzwoitości nie płacę za ich cierpienie i śmierć dla tak prozaicznej rzeczy jak smak kotleta.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          4 września 2015 at 08:45 - odpowiedz

          Myślisz że zwierzęta to szanują? Musi być ciężko być tobą. To niemal mnisia asceza

          • krzyś
            4 września 2015 at 08:53

            Asceza, była może przez pierwszy miesiac, gdy nie wiedziałem co jeść, teraz jem prawie tak samo jak do tej pory. Kupuje wegańskie wędliny, ser żółty nabiał. Smakuje równie dobrze, a bywa, że lepiej (choć na pewne smaki jeszcze musze poczekać). Co ważne, fizycznie czuje się lepiej i mam więcej energii, ale może to wynik autosugestii. I mam gdzieś, czy ktoś szanuje moją postawę, dla mnie ważne jest bym mógł spojrzeć w lustro bez wstydu, że świadomie przyczyniam się do czyjegoś cierpienia.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            4 września 2015 at 08:57

            Może tobie smakuje dla mnie kotlety sojowe to dieta więźnia łagru. Jeżeli ktoś jadl jakieś paskudne rozgotowane mięso to może mu to smakuje jak mięso. Mnie nie

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            4 września 2015 at 09:06

            Wszystkie cechy lewicowej arogancji. Falszywa skromność. Rzekoma moralna wyższość i traktowanie rozmówcy z pozycji lekarza

          • krzyś
            4 września 2015 at 09:26

            Ta „diagnoza” to się nazywa proszę Pana dysonans poznawczy. Trudno zaakceptować fakt, że postępuje się niegodziwie, uderza się wiec epitetami w osobę która to uświadamia, by pomniejszyć jej znaczenie, odebrać godność, a tym samym odepchnąć od siebie poczucie winy. Sam kiedyś postepowalem podobnie. I pewnie nadal postępuje bo ideałem nie jestem.

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 18:57

            A czy ludzie umysłowo niedorozwinięci szanują to, że ich nie mordujesz?

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 19:07

            pewnie nie, bo w ogóle mało ogarniają, prawda?

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 18:58

            I to ma być usprawiedliwienie? Że mu kotlety sojowe nie smakują to musi zwierzęta mordować, tak jakby już nic innego do jedzenia nie było.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 19:07

            nie potrzebuję usprawiedliwienia. jem mięsko z czystym sumieniem.

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 20:55

            Ja przedstawiłam argument że zabijanie zwierząt na mięso i inne produkty jest niemoralne. Czekam na refutację. Chyba że w ogóle panu na moralności nie zależy. Jak tak to trzeba to było od razu przyznać.

        • Andrzej
          21 września 2015 at 20:07 - odpowiedz

          Brawo Krzyś!

      • Krzysztof Marczak
        4 września 2015 at 09:17 - odpowiedz

        Jako były technolog żywności twierdzę, że nawracanie społeczeństw wychowanych od pokoleń na białku zwierzęcym na wegetarianizm, nie mówiąc o weganizmie to czysta krystalicznie inwazja ignorancji i lekceważenie całej ogromnej wiedzy. Ale biochemia jest za trudna dla aktywistów, łatwiej komponować portale dla idiotów.

        • Barbara I Biel
          21 grudnia 2015 at 18:59 - odpowiedz

          Czyli tradycja jest wszystkim?
          Białko jest białkiem. Nie ma grupy żywności „Mięso”. Mięso jest właśnie w grupie „Proteiny” wraz z innymi źródłami białka. https://cdn1.sph.harvard.edu/wp-content/uploads/sites/30/2012/09/HEPJan2015-1024×808.jpg

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 19:06

            mniam pyszne mięsko, chyba sobie zjem 🙂

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 20:59

            Niech pan sobie wyobrazi że argumentuję z „pro-liferami” (ja jestem pro-choice”), i gdy zabrakło mi argumentów (co się nie zdaży), powiem coś takiego, „chyba się zapłodnię żeby poźniej zrobić sobie aborcję”. Na takim poziomie jest pana wypowiedź „mniam pyszne mięsko, chyba sobie zjem”.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 23:38

            Tyle że ja jem zwierzęta hodowane na mięsko które by w ogóle nie istniały bez tego celu

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 00:27

            Oczywiście że by nie istniały,ale i by też nie cierpiały. Proszę zapoznaś się z antynatalizmem i obalić ten argument: https://pl.wikipedia.org/wiki/Antynatalizm#Asymetria_mi.C4.99dzy_przyjemno.C5.9Bci.C4.85_i_b.C3.B3lem

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            22 grudnia 2015 at 10:26

            Jak znajdę czas obecnie mam sporo zajęć

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            22 grudnia 2015 at 10:27

            Cierpiałyby na wolności nie ma weterynarza. Zresztą koncept wolności jest zwierzętom nieznany podobnie jak praw

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 15:06

            Za to co dzieje się w nature człowiek nie jest moralnie odpowiedzialny. Człowiek tylko jest moralnie odpowiedzialny za swoje własne czyny. Co za absurd twierdzić że zwierzęta nie zjaną konceptu wolności! Czyli nie zależy im czy żyją tak:
            http://animalwelfaretaiwan.webs.com/pig_gestation_crates.jpg
            czy tak:
            http://cdn1.pri.org/sites/default/files/story/images/boar.jpg
            To nie robi dla nich żadnej różnicy!
            No gdzie jest ta pana refutacja antynatalizmu? Usprawiedliwienie “nie mam czasu”, nie przyjmuję. Uważam że pan nie potrafi obalić tego argumentu.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            22 grudnia 2015 at 16:24

            Cierpliwości…

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            22 grudnia 2015 at 21:42

            Wie pani co ? Jednak dam sobie spokój szkoda życia na spory z waszą sekta pozdrawiam

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            22 grudnia 2015 at 22:14

            Gdy piszę artykuły, wiem, że powinienem odpowiadać na pytania czytelników. Jeśli nie chcę odpowiadać – nie piszę na ten temat.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 00:34

            Oj Jacku ty w ogóle jesteś taki strasznie demokratycznym hehe

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 00:51

            Ostatnio wstawiam napisane wcześniej artykuły, dla mnie jest teraz czas rodzinny świąteczny a nie festiwal sprawdzania kilkudziesięciu linków z wegańską agendą. Sorry. Już widzę jak odpowiadasz każdemu na na temat.pl

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 22:45

            Byłam pewna że pan tego argumentu nie zdoła obalić. Więc poddał się pan! Moja wygrana więc. I proszę już przestać pisać takie głupie artykuły i nagrywać głupie monologii. Za każdą razą pan zostanie pokonany. Pan nie ma ani nauki ani logiki po swej stronie.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 00:33

            Ja nawet się nie wczytałem

          • Barbara I Biel
            23 grudnia 2015 at 16:50

            Pisze pan okropne artykuły przeciwko weganom. Ja pana „argumenty” obaliłam. A pan nawet nie chce przeczytać moich refutacji tylko wsadza sobie pan palce do uszów i śpiewa „tra la la”. To jest naprawdę zachowanie godne potępienia. Tak czy inaczej, cały ten pana artykuł skrytykowałam. Przedstawiłam argumenty, dlaczego pan nie ma racji. Zrobiłam to na publicznym forum, więc czy pan chce przeczytać, czy nie, moje argumenty są publicznie zarejestrowane i stoją, dopóki ktoś ich nie obali. Mam też prawo sądzić, że pan nie potrafi obalić moich argumentów, dopóki pan ich nie obali i nie udowodni, że się mylę. Na przyszłość, niech pan wie, że gdy będzie pan obrażał wegan, publicznie pana ośmieszę tak jak tutaj to zrobiłam.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 16:58

            To nie jest jedyny mój artykuł o weganizmie na Racjonalista TV, więc i tak odniosła się pani do tylko części moich argumentów. Z pobieżnej na razie lektury pani argumentów, sądzę, że odpowiedz na wiele kwestii znajdzie pani w tych pozostałych. Jak powiedziałem nie miałem kiedy na razie się przyjrzeć pani argumentom, ani temu morzu linków, które pani powklejała. Nie wiem czy są mocne czy słabe – zobaczymy. Postaram się do nich odnieść po świętach. To oczywiste, że NA RAZIE ma pani ostatni głos w dyskusji. Na razie wklejam tylko teksty jakie miałem gotowe wcześniej. Pani dziecinny tryumfalizm i natarczywość zniechęca mnie do dyskusji z panią, bo wyczuwam, że pani wcale nie chodzi o dyskusję. Ja też mogę napisać np.: „wszystko jedno co weganie piszą, przynajmniej w moich artykułach ich kłamliwe tez są zaatakowane”. To do niczego nie prowadzi. Proszę boską mocą wyczarować mi wolny dzień do pracy a wtedy chętnie pogadam, natomiast na razie proszę łaskawie przestać mnie popędzać. Jadę teraz do rodziny na święta i weganizm to ostatnia rzecz o której teraz myślę. Tam mam tylko podstawową łaczność z netem więc jakieś pojedyncze komentarze może umieszczę ale większe polemiki to juz po sylwestrze, wytrzyma pani?

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 17:03

            może pani sądzić co pani chce podobnie jak ja i każdy. aha jeść też powinien każdy móc co chce inaczej jest kiepsko…

          • Barbara I Biel
            23 grudnia 2015 at 22:41

            Właśnie się zabrałam za pozostałe pana artykuły. Za monologii na YouTubie też się zabiorę. Będę miała trochę wolnego czasu między świętami to będę miała zabawę z tymi pana tekstami.

            Za ten czas co pan napisał ten ostatni komentarz to już by pan mógł napisać refutację mojego argumentu. Chodzi mi przede wszystkim o refutację do argumentu opartego na teorii ewolucji (szukaj “Darwin”) i antynatalizmu. Tam nie ma żadnych linków oprocz linku do antynatalizmu, ale to jest bardzo krótki argument, nawet jest obrazkowo pokazany.

            PN: “To oczywiste, że NA RAZIE ma pani ostatni głos w dyskusji.”

            No, przyjamniej tyle pan przyznał!

            PN: “Pani dziecinny tryumfalizm i natarczywość zniechęca mnie do dyskusji z panią,”

            Nie zamierzam panu zrobić przyjemności, wręcz przeciwnie.

            PN: “pani wcale nie chodzi o dyskusję.”

            Mi chodzi o ideologię, którą pan krytykuje.

            PN: “Ja też mogę napisać np.: „wszystko jedno co weganie piszą, przynajmniej w moich artykułach ich kłamliwe tez są zaatakowane”. “

            Właśnie pokazałam że nie są zaatakowane.

            Mi się nie śpieszy. Niech moje argument stoją jak najdłużej (a tak będą stały).

            PN: “może pani sądzić co pani chce podobnie jak ja i każdy.”

            Ale tutaj jest publiczne forum. Tu jest więcej ludzi niż pan i ja. Ważne też co oni myślą.

            PN: “aha jeść też powinien każdy móc co chce inaczej jest kiepsko…”

            No już podałam przykład Jeffrey Dahmer’a.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 23:54

            Już odpowiedziałem na pani śmieszne argumenty. Myślałem po liczbie linków że tu będzie jakaś polemika a to głównie fochy. Na youtube po prostu panią zablokuję jeśli będzie pani tam robić siarę

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 17:00

            No wiadomo, gdy się nie ma racjonalnych argumentów to się używa cenzury. Tak było w komunizmie, i tak jest w Islamie.

  7. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    4 września 2015 at 07:54 - odpowiedz

    Ludzkie potrzeby są dla mnie ważniejsze. Zwierzęta cierpią ale nie mają egzystencjalnego strachu przed śmiercią na wiele lat przed nią. To nie ja to mówię ale humanista lewicowiec i wróg polowań Erich Fromm dlatego czucie solidarności wobec zwierząt jest nieracjonalne a moje podejście racjonalne. Te achy i ochy nie robią na mnie wrażenia, choć trochę martwi mnie radykalizm jaki widzę w komentarzach. Powiem tylko że odczuwanie złości do mnie za to co piszę zwierzętom nic nie da. Weganizm chyba faktycznie jest waszą religią…

    • krzyś
      4 września 2015 at 08:47 - odpowiedz

      Owszem, zwierzęta nie mają świadomości na wiele lat przed śmiercią tego co je czeka. Czy to jest usprawiedliwienie do ich zabijania? Zresztą problem nie leży w samym zabijaniu, to można robić humanitarnie (w teorii). Problem leży w tym jak traktujemy zwierzęta przez cale ich życie. To nie jest tak, że krowka się pasie na łące i te trochę mleka, które jej zostaje bierzemy dla siebie. Tak było dawno temu, obecnie zwierzęta są hodowane w fabrykach i radzę się tematem bardziej zainteresować, bo życie tych zwierząt to nieustanna udręka i cierpienie, jest gorzej niż w obozach koncentracyjnych. Śmierć to wybawienie. Dotarcie do tej okrutnej prawdy nie jest trudne, ale trzeba chcieć.

    • Barbara I Biel
      21 grudnia 2015 at 19:00 - odpowiedz

      PN: „Ludzkie potrzeby są dla mnie ważniejsze.”

      Jakie potrzeby? Nażarcie się mięsem, nabiałem i jajkami?

      PN: „Zwierzęta cierpią ale nie mają egzystencjalnego strachu przed śmiercią na wiele lat przed nią.”

      Co za różnica ile lat zwierzęta boją się śmierci? Właściwie dzisiaj zwierzęta hodowane na mięso żyją bardzo krótko. A dlaczego życie tego, kto całe życie boi się śmierci, ma większą wartość niż życie tego, kto bez strachu żyje szczęśliwie? To już chyba byłoby humanitarnie uśmiercić kogoś, kto cierpi z powodu lęku. Zwierzęta czują strach przed śmiercią. Polecam wybrać się do rzeźni i zobaczyć to na własne oczy.

      PN: „To nie ja to mówię ale humanista lewicowiec i wróg polowań Erich Fromm dlatego czucie solidarności wobec zwierząt jest nieracjonalne a moje podejście racjonalne.”

      Ale przecież Homo sapiens to też zwierzę. A co jakby żyły jeszcze gatunki takie jak Homo erectus czy Homo habilis? Czy też by pan do nich nic nie czuł i uważał, że zabijanie ich na mięso jest moralne?

      Pana podejście jest nieracjonalne. Wywodzi się z Biblii, gdzie jest jasno napisane, że tylko człowiek (Homo sapiens chyba) został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, a zwierzęta zostały stworzone po to, by służyć człowiekowi.

      Pana podejście jest nieracjonalne, ponieważ nie ma naukowej granicy pomiędzy gatunkiem Homo sapiens and wszystkimi innymi gatunkami.

      PN: „ Powiem tylko że odczuwanie złości do mnie za to co piszę zwierzętom nic nie da.”

      Właśnie że da, bo tacy jak pan, którzy wzbudzają we mnie złość, motywują mnie do walki z tą niemoralnością. Poczucie złości dodaje mi energii.

      PN: „Weganizm chyba faktycznie jest waszą religią…”

      To pan kieruje się religią, tak jak wytłumaczyłam powyżej. A emocje można mieć do różnych spraw, nie tylko do religii.

  8. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    4 września 2015 at 07:54 - odpowiedz

    Solidaryzuję się z myśliwymi bo też jem mięso i tak jest moim zdaniem uczciwie. Uważam że nazywanie ich mordercami jest skandalem, no chyba że pozwalają Np psom rozrywać żywcem lisa wtedy są okrutni. Myślę że zwierzęta są świadome ale jest oczywiste że nie znają swojej przyszłości nie wiedzą że kiedyś umrą. My to wiemy odkąd skończymy kilka lat
    one tylko kiedy broczą krwią może wtedy. Gdyby wiedziały byłyby faktycznie trochę takie jak my i wtedy może odczuwałbym wobec nich solidarność nawet bez wzajemności. Ponieważ jest inaczej uważam po prostu Human needs first

    • krzyś
      4 września 2015 at 09:42 - odpowiedz

      Niestety pisanie Human need first to kompletne oszukiwanie samego siebie i innych.
      Hodowla zwierząt nie tylko przyczynia się do głodowej śmierci dziesiątków milionów ludzi , ale także ma kolosalny wpływ na efekt cieplarniany (większy niż transport). Jedzenie mięsa to nie jest potrzeba, lecz zachcianka i to szkodliwa dla ludzi. Większość pol uprawnych na ziemi nie służy zaspakajaniu ludzkich potrzeb, produkcji żywności dla ludzi, lecz zaspakajaniu ludzkich zachcianek w postaci spożywania mięsa i nabiału. Wkrótce przyjdzie także nam bogatym ludziom północy zapłacić rachunek za te zachcianki, niestety będzie on słony i okupiony cierpieniem nie tylko zwierzęcym, ale i ludzkim.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        4 września 2015 at 09:56 - odpowiedz

        Nam bogatym burżujom. Czyli widać że wcale nie chodzi o zwierzęta lecz o stara dobrą socjalistyczną krytykę zbytku. Poza tym nie wiem czy pan wie że efekt cieplarniany może nas uchronić przed najbliższym ochłodzeniem klimatu… Więc może dobrze

        • krzyś
          4 września 2015 at 10:05 - odpowiedz

          Żyje w cywilizacji, która zbytek uczyniła cnotą, siłą rzeczy sam w tym uczestniczę i korzystam. Jeśli jednak wiem, że moj zbytek oznacza dla kogoś innego śmierć i cierpienie, to z niego rezygnuje. To naprawdę jest coś, co przerasta intelektualnie przeciętnego człowieka?
          Jeśli faktycznie efekt cieplarniany nałoży się z oziebieniem to cudem będziemy uratowani. Czy warto jednak wierzyć w cuda? Póki co temperatura rośnie i to w tempie bardzo niebezpiecznym. Mamy jakieś sposoby na to by to zatrzymać jeśli owo naturalne oziebienie nie nadejdzie?
          Dlaczego mamy rezygnować z transportu, skoro możemy osiągnąć bardzo dużo rezygnując z mięsa i nabiału? Jest w tym logika by nakładać wysokie podatki na paliwa i auta, a dopłacać z podatków do produkcji zwierzęcej?

          Tak czy inaczej jak widzę nie mam tu co liczyć na merytoryczną dyskusje, a jedynie na epitety. Do widzenia

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            4 września 2015 at 10:13

            Zbytek to tylko inne słowo na dostatek i radość życia

        • Barbara I Biel
          21 grudnia 2015 at 19:01 - odpowiedz

          Ja nie mogę! On uważa, że efekt cieplarny to coś dobrego! Co jeszcze? Że ewolucja to tylko teoria? Że Ziemia na 6 tysięcy lat? Co za racjonalista!

  9. Nef
    4 września 2015 at 07:57 - odpowiedz

    Humor poprawiony z samego rana. <3
    Tu w zasadzie nie ma z czym dyskutować, to jest poziom Frondy.

    "Trzymamy więc wilki w domach; choć jesli zabraknie jedzenia zjadzą nas."
    Mój absolutny faworyt. Chyba nie muszę wyjaśniać czemu.

  10. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    4 września 2015 at 08:00 - odpowiedz

    Nazywanie myśliwych mordercami staje się nowym dogmatem nową religią. Obawiam się jej bo mysle że szykany wobec miesojadow już teraz widoczne staną się niedługo prześladowaniami. Nie widzicie tego bo wydaje wam się że religia musi być z księdzem jahwe itd. W końcu co ja takiego strasznego napisalem? Zwierzęta są mniej ważne od ludzi i mamy prawo je zabijać choć może szybko i bez okrucieństwa jak się da. Do niedawna niemal wszyscy tak myśleli ale jak widać New Age już pseudoateistom nie wystarcza i trzeba konwersji na radykalny weganizm.

    • Piotr
      4 września 2015 at 08:32 - odpowiedz

      Spoiler alert, człowiek też jest zwierzęciem.

      Dzięki osiągnięciom nauki wiemy, że właśnie nie musimy zabijać zwierząt, żeby przeżyć, zbilansowana dieta roślinna jest dla czlowieka zdrowa. W świetle tych faktów to twoje poglądy są religią, więc nie wal tu strawmana z tym NewAgem.

      Masz wiedzę, że zwierzęta cierpią zarówno gdy są zabijane jak i praktycznie przez całe życie w fatalnych warunkach, wybierasz mimo to jedzenie mięsa. To twój wybór, żyj z nim. A że jak widac dysonans poznawczy masz silny stąd ten artykuł i pseudoargumenty.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        4 września 2015 at 08:41 - odpowiedz

        Nie to ty nie dostrzegasz tu nic poza jeść czy nie jeść. To w ogóle nie jest dla mnie żaden dylemat. Oczywiste że póki rządy nie ugną się przed szantażem wegan będę korzystał z moich praw. Patrzysz na sprawę tak jakbyś był zwierzęciem oto przykład niezdrowego nadmiaru empatii

        • Marek
          5 września 2015 at 01:18 - odpowiedz

          „Nie to ty nie dostrzegasz tu nic poza jeść czy nie jeść. To w ogóle nie jest dla mnie żaden dylemat.”
          Właśnie widzę, traktuje pan zwierzęta jak przedmioty.

          „Oczywiste że póki rządy nie ugną się przed szantażem wegan będę korzystał z moich praw.”
          Prawo to jedno, a dostrzeganie cierpienia i próba zminimalizowania go to drugie.

          „Patrzysz na sprawę tak jakbyś był zwierzęciem”
          Jestem zwierzęciem, pan też. Odsyłam do terminologii.

          „oto przykład niezdrowego nadmiaru empatii”
          Co to za koszmarek językowy? Istnieje coś takiego jak zdrowy nadmiar empatii? Albo zdrowa empatia?

          „Erich Fromm: Człowiek jest trochę jak bóg a trochę jak zwierzę”
          „Konsensus naukowy: Zwierzęta czują ból i cierpią w niewoli”

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        4 września 2015 at 08:50 - odpowiedz

        Erich Fromm: Człowiek jest trochę jak bóg a trochę jak zwierzę

    • Tomasz Herok
      4 września 2015 at 08:33 - odpowiedz

      Zepsuł się Panu klawisz z przecinkiem?

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        4 września 2015 at 08:49 - odpowiedz

        Merytorycznie nie ma pan nic do powiedzenia?

        • Tomasz Herok
          4 września 2015 at 09:01 - odpowiedz

          Chyba jestem za głupi na Pana prozę.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            4 września 2015 at 09:04

            Nic pan nie powie? Może nieco lewicowego nieokiełznanego współczucizmu?

          • Tomasz Herok
            4 września 2015 at 09:12

            Rzeczywiście trochę Panu współczuję, ale nie nazwałbym tego nieokiełznanym współczuciem.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            4 września 2015 at 09:27

            Ja mówię o współczuciu dla zwierząt

  11. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    4 września 2015 at 08:02 - odpowiedz

    Jacku ty przecież jesz mięso. Uważasz że ci ludzie mają prawo nazywać nas mordercami? A może dasz się zastraszyć i przejdziesz na weganizm? I co to wszystko ma do dobrostanu zwierząt? Nic to myśliwy teddy Roosevelt założył pierwszy park narodowy!

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      4 września 2015 at 08:43 - odpowiedz

      Odniosłem się w artykule.

    • Barbara I Biel
      21 grudnia 2015 at 19:03 - odpowiedz

      Mam prawo nazywać mięsożerców mordercami, dopóki mięsożercy nie obalą mojego argumentu. A jeszcze żadnemu mięsożercowi się to nie udało.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        21 grudnia 2015 at 19:04 - odpowiedz

        a ja was wegan uważam za faszystów i idiotów

        • Barbara I Biel
          21 grudnia 2015 at 21:07 - odpowiedz

          No to proszę przedstawić argument, który będzie prowadził do takiej konkluzji. Tak się przezywać to dzieciom w piaskownicy.

        • Barbara I Biel
          21 grudnia 2015 at 21:09 - odpowiedz

          Ale nawet bez argumentu już widzę błąd logiczny: argumentum ad Hitlerum.

        • Barbara I Biel
          22 grudnia 2015 at 15:10 - odpowiedz

          No gdzie ten argument, który by prowadził do konkluzji że weganie to faszyści i idioci? Czekam. Jeżeli pan nie ma argumentu, i jest to tylko pana opinia, to może sobie ją pan do nosa wsadzić!

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            22 grudnia 2015 at 16:23

            Pisalem w artykule i jeszcze jednym. Pisalem też że w najbliższym czasie nie będę mógł. Skoro pani się tak pluje to może w ogóle nie napisze…

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 20:13

            Cały pana artykuł przeanalizowałam i skrytykowałam. A jeżeli nie ma pan czasu poprzeć twierdzenia że weganie są faszyści i idioci, to nie trzeba w ogóle takiego twierdzenia pisać bo zachowuje się pan jak dziecko w piaskownicy.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            22 grudnia 2015 at 21:41

            Mam ale nie przyspieszy pani uplywu świąt ani tempa w jakim robię obecnie inne ważniejsze od wegańskich fanaberii rzeczy. Proszę albo być cierpliwą albo się łaskawie przymknąć

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 22:49

            Nic pan nie ma, i już się pan powyżej poddał. A na ten drugi pana artykuł też odpowiedziałam. Komentarz czeka na moderację.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 00:32

            Nie. Po prostu nie chce mi się gadać na ten trzeciorzędny dla mnie temat. W każdym razie nie w najbliższym czasie. Myślę że może nagram klip video z odpowiedzią bo tak jest szybciej a i to Jeśli będzie mi się chciało pozdrawiam

          • Barbara I Biel
            23 grudnia 2015 at 16:57

            To po co pan napisał artykuł na ten „trzeciorzędny” temat? Powtarzam, moje argumenty stoją dopóki pan ich nie obali.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            23 grudnia 2015 at 17:02

            no jasne że stoją, to chyba oczywiste? Zachęcam do lektury innych moich artykułów na Racjo TV o weganizmie. Piszę trzeciorzędny bo dla mnie to tylko jedna z wielu spraw, żadna tam krucjata zajmująca mnie bez reszty.

  12. czesław
    4 września 2015 at 11:52 - odpowiedz

    Trochę jednak przesada. Dziki trzeba kontrolować bo zjadają rolnikom uprawy? Może nie należy ich dokarmiać na polach? Przyzwyczajanie ich do tego, że na polu mają smaczne ziemniaki, czy kukurydzę prowadzi do tego, że potem będą tam przychodzić i jeść to, co tam rośnie. A Bronek był naprawdę kiepskim prezydentem. Tekst u Obamy o tym, że jak mężczyźni wyjeżdżają na długie polowanie, to kobiety mają być w domu bezpieczne był ogromnie żenujący (Obama też swoją drogą wyglądał na zażenowanego).
    Polecam by przeczytał Pan Farmageddon. Nie sądzę, że uczyni to Pana weganina (bo też nie taki cel tej książki), ale zrozumie może Pan choć trochę tych radykałów. Nie chodzi nawet o samo zabijanie zwierząt, ale o to, jaki jedzenie mięsa i ryb ma dewastujący skutek. Ludzkość je więcej mięsa (na głowę), niż kiedykolwiek w historii świata, to sprawia, że prawie 90% upraw jest przeznaczona na paszę. Do tego dochodzi dewastacja środowiska morskiego po to by wyprodukować rybią mączkę.
    Może i weganizm jest radykalny (i pewnie zawsze będzie raczej marginalnym zjawiskiem, niż głównym nurtem), ale być może za późno już na nieradykalne rozwiązania.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      4 września 2015 at 12:00 - odpowiedz

      drogi panie marnotrawstwo jesli jest na Zachodzie ma się nijak do głodu w Indiach czy Afryce. Kto im każe słuchać kacyków i płodzić się bez opamietania? Farmy istnieją od wielu dekad, zwierzęta nadal są, ludzie też, bez przesady. I kto tu straszy?

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      4 września 2015 at 12:09 - odpowiedz

      aha a dziki należy przetrzebić kiedy jest ich za dużo i kropka.

      • Barbara I Biel
        23 grudnia 2015 at 16:58 - odpowiedz

        „Kropka” to nie jest argument.

  13. Krzysiek
    4 września 2015 at 13:22 - odpowiedz

    Chyba wystarczyło już czytania racjonalista.tv. Rozumiem wolność słowa, format portulu, etc. Niemniej jakaś moderacja jednak powinna być (np. via głosowanie przez publikujących). Jeżeli pan Piotr nie widzi, jaki poziom prezentuje jego artykuł, to raczej żadne tłumaczenie tego nie zmieni. Dyskusja oparta na faktach, których się nie akceptuje, oczywiście do niczego nie doprowadzi.

    Ostatnio znajomy sprzedał mi bardzo fajny tekst:
    – „Nie kłóć się z …….; najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem”.

    Ciekawy ten eksperyment z racjonalista.tv, ale w moim oczach – epic failure. Życzę lepszych decyzji w przyszłości 🙂

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      4 września 2015 at 13:25 - odpowiedz

      Ojojojoj boli serduszko zwierzlubne. Ok ale nie wydziwiaj. Trochę argumentów podałeś ale słabe.

      • Barbara I Biel
        23 grudnia 2015 at 17:00 - odpowiedz

        Piotr Napierała chyba w ogóle serca nie ma.
        Nie wystarczy powiedzieć że czyjeś argumenty są słabe. Trzeba wytłumaczyć dlaczego są słabe.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          23 grudnia 2015 at 17:01 - odpowiedz

          pani nie ma serca bo wypisuje jakieś obelgi, a ja najzwyczajniej w świecie nie mam teraz czasu gadać o weganizmie. Wy weganie własnie tacy jesteście; liczą się tylko futrzaki, ludzie problemy nie mają znaczenia…

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 17:07

            „ nie mam teraz czasu gadać o weganizmie.”

            To po co piszesz te głupie artykuły o weganizmie?

            „Wy weganie własnie tacy jesteście; liczą się tylko futrzaki, ludzie problemy nie mają znaczenia…”

            Weganizm byłby bardzo dobrym częściowym rozwiązaniem do takich ludzkich problemów jak: zanieczyszczenie środowiska, choroby, globalne ocieplenie, głód.
            A mięsożerstwo co rozwiązuje? Nic. Tylko powoduje probleme. Oto artykuł z The New York Times:
            http://www.nytimes.com/2008/01/27/weekinreview/27bittman.html?_r=0

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          23 grudnia 2015 at 17:05 - odpowiedz

          Na razie miałem tylko czas odpowiedzieć na pani hasła, obelgi i wnioski, argumenty przejrzę później, ok? Czy tu też jakieś mentalne owsiki przeszkadzają?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          23 grudnia 2015 at 17:10 - odpowiedz

          nie wystarczy odtrąbić zwycięstwa w dyskusji, trzeba by w ogóle dyskusja się odbyła i OBIE STRONY miały na nią czas. Dalej już nie piszę, bo na pani oznaki niecierpliwości też czasu nie mam. Może się pani bawić sama do woli. Po sylwku pobawimy się razem. Apeluję tylko o zaniechanie wkurwiającego i być może (to zależy od linków, które przejrzę po sylwku) nieuzasadnionego tryumfalizmu. Początkowo nie chciałem z panią rozmawiać bo wydała mi się pani mało poważną osobą, własnie z tego powodu, ale jak pani tak zależy na tej dyskusji to będziemy dyskutować za parę dni.

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 17:11

            „nie wystarczy odtrąbić zwycięstwa w dyskusji, trzeba by w ogóle dyskusja się odbyła”

            Przedstawiłeś swoje argumenty w swym artykule. Ja je obaliłam. Ty nie masz contrargumentu, więc moje zwycięstwo.

            „Początkowo nie chciałem z panią rozmawiać bo wydała mi się pani mało poważną osobą,”

            A pan jaki poważny!

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          23 grudnia 2015 at 17:28 - odpowiedz

          jak dotąd niczego pani nie obaliła, może pani tylko apelować do mojej empatii, moje podejście jest racjonalne, co nie znaczy, że nie można inaczej rozlozyc akcentow, mozna. pozdrawiam

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 17:15

            „jak dotąd niczego pani nie obaliła,”

            Ja tak samo mogę powiedzieć, nic pan nie udowodnił. I co to za dyskusja?

            „może pani tylko apelować do mojej empatii,”

            Pan empatii nie ma.

            „moje podejście jest racjonalne,”

            Udowodniłam że nie jest racjonalne.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      4 września 2015 at 13:25 - odpowiedz

      głosowanie tak świetny pomysł bo MASA ma zawsze rację. Wiedza to rzadka rzecz panie populisto

  14. Patryk Podejko-Chmielarz
    4 września 2015 at 16:38 - odpowiedz

    W rzeczy samej, po przeczytaniu tego artykułu moje uczucia religijne – z których istnienia nie zdawałem sobie wcześniej sprawy – zostały obrażone (sarkazm).
    Uważam za nieuprawnione stawianie znaku równości pomiędzy weganizmem, ekologią (nauką empiryczną) i „ekologią” (skrajnym ruchem aktywistów, np. Green Peace). Oprócz tzw. „normalnej ekologii, która szanuje naukę” jest jeszcze ekologia (nauka, składowa biologii), która „zajmuje się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami a ich środowiskiem oraz wzajemnie między tymi organizmami (strukturą ekosystemów)” (źródło z wiki). Dzięki wiedzy ekologicznej (biologicznej) m. in. wyznacza się obszary chronione z unikalnymi ekosystemami, w skład których wchodzą „jakieś szare ptaszki” i wiele innych gatunków zwierząt i roślin, które z różnych powodów wymagają tej ochrony (obecność np. w Czerwonej Księdze, zachowanie bioróżnorodności itp.). Zatem zamieszanie medialne wokół np. budowy autostrady przez takie miejsca nie jest jedynie wynikiem sprzeciwu „ekologów”. Generalnie nie chroniąc bioróżnorodności skończymy otoczeni jedynie zwierzętami hodowlanymi, a jedyną roślinnością staną się trawniki przed budynkami. To oczywiście skrajność, ale faktem jest, że to właśnie ludzka działalność określana jest szóstym masowym wymieraniem gatunków (w nawiązaniu do poprzednich 5, które zaszły naturalnie, bez udziału naszego gatunku).
    Martwi mnie kwestia podejście autora do zwierząt. Obecne badania naukowe wskazują obecność u niektórych z nich SAMOświadomości albo przynajmniej przyczynku do jej wystąpienia (dotychczas udało się ustalić, że test lustra potrafią zdać niektóre gatunki naczelnych, delfiny, słonie, świnie oraz krukowate, papugi i gołębie.). Osobniki wielu gatunków snują plany na przyszłość: gromadzą zapasy, przygotowują się do migracji, decydują czy podejmować wyprawę czy też nie. Nie uzyskamy oczywiście bezpośredniej odpowiedzi na to, co myślą, jednak już teraz wiemy, że w jakiś swoisty dla nich sposób rozumieją śmierć. U kilku gat. zaobserwowano rytuały pogrzebowe. Przykro mi więc, przy obecnym poziomie wiedzy przyrodniczej, czytać ten pozbawiony empatii tekst.
    Co do myśliwych. (Nawiasem mówiąc obecny problem z dzikami spowodowany jest właśnie dokarmianiem łownej zwierzyny przez myśliwych.) Ostatnia nowelizacja ustawy łowieckiej jest skandaliczna, pominę jednak przy tym sferę polityczną. Chyba nietrudno sobie wyobrazić, dlaczego myśliwych można nielubić, kiedy widzi się zdjęcia obfitujące w masę trupów np. gołębi grzywaczy ułożonych równo obok siebie? Drogi autorze, sporo gatunków, na które się legalnie poluje nie podlega zjedzeniu a stanowi wyłącznie trofeum – mamy więc zabijanie wyłącznie dla sportu, co jest po prostu chore. Przypomnę, że gołąb miejski zdaje test lustra. Nie wiem, co myślą osobniki gatunków, na które się poluje, ale na prawdę nie chcę tego wiedzieć. Inne zwierzęta są takie jak my, różnice w budowie mózgu są tylko ilościowe, a nie jakościowe. Nie daje to nam żadnego prawa do ich wartościowania. Próżno poszukiwać w naukach przyrodniczych potwierdzenia dla antropocentryzmu.
    Żeby nie było niedomówień: ja też jem mięso, ale zdecydowanie nie popieram obecnej polityki myśliwskiej.

  15. Marta
    4 września 2015 at 18:58 - odpowiedz

    „naziści czynili ludzi zwierzętami, weganie i radykalni ekolodzy odwrotnie moim zdaniem to tylko nieco mniej chore” – mniej chore jest dla pana to, że podkreśla się podmiot zwierząt po to, by pokazać, że nie wolno ich krzywdzić i zabijać, od tego, że odbierano podmiot ludziom po to, by ich zabijać, …to pan łaskawie nazywa mniej chorym? Co za stek bzdur pan wypisuje! Co to za miejsce, które nazywa się racjonalnym, gdzie komuś takiemu jak ten pan (i to pan z tytułem – brrr…) pozwala się publikować!?

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      4 września 2015 at 19:16 - odpowiedz

      Pozwala się? Wystarczy mieć inne zdanie by wszyscy się odwołali do zamordyzmu… Wstyd

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      4 września 2015 at 23:33 - odpowiedz

      Prawda, że „pozwala się” to dość autorytarne. Ale nie pakuj Piotrze wszystkich do jednego wora – padło sporo kontrargumentów przeciwko Twoim tezom, które należy uczciwie przyjąć jako dyskusyjne wyzwanie. Bez zakładania, że ma się na pewno rację…

      • Marek
        5 września 2015 at 01:06 - odpowiedz

        Robicie panowie krecią robotę ruchowi racjonalistycznemu w Polsce. Pan Piotr odkrywając swoje irracjonalne lęki, a Pan Jacek próbując moderować dyskusję zamiast kawa na ławę powiedzieć, że ten tekst jest poniżej poziomu tego portalu.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          5 września 2015 at 09:47 - odpowiedz

          Tak bo dogmatem jest traktowanie zwierząt jak ludzi. Ja mówię że to absurd

          • Maciek Wieczorek
            9 września 2015 at 14:02

            Witaj
            Absurdem jest traktowanie zwierząt jak przedmiotów
            Absurdem jest traktowanie istot wrażliwych jakby nie były wrażliwe
            Nie sądzisz , że to jest czymś w rodzaju dogmatu i tabu ?
            Nie trzeba traktować zwierząt jak ludzi ale pogląd , że tylko ludziom przysługuje ochrona , prawa , szacunek jest poglądem jako żywo rasistowskim .
            Przypominam ci , że w naszej historii niewolnicy , kobiety , dzieci , homoseksualiści pozbawieni byli praw .
            Przeciwnicy nadania im praw posługiwali się taką samą argumentacją jaką posługujesz się ty
            Dla wielu ludzi przyznanie praw niewolnikom było zupełnie niewyobrażalne .
            Maciek Wieczorek

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            10 września 2015 at 01:32

            Dla mnie ważne jest by prawa zwierząt nie stały się ważniejsze od praw człowieka. A na to się zanosi…

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 19:04

            Najlepiej wcale nie traktuj zwierząt. Zostaw je w spokoju. Wtedy my, obrońcy zwierząt, nie będziemy mieli z panem problemu.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        5 września 2015 at 09:52 - odpowiedz

        Kiedy nie towarzyszą im obelgi odpowiadam. Kiedy towarzyszą używam wora

  16. Tomek Świątkowski
    5 września 2015 at 01:10 - odpowiedz

    Bardzo jest ciekawie obserwować ten wściekły spór, w którym racjonaliści roślinożerni oraz racjonaliści mięsożerni wzajemnie obrzucają się obelgami, w tym tą najbardziej uwłaczającą dla racjonalisty inwektywą: „dogmatyk”.
    Co zabawniejsze: obie strony winą za „zabobon” drugiej po części przynajmniej obarczają… …chrześcijaństwo (św. Franciszek z jednej, i „czyńcie sobie ziemia poddaną” z drugiej strony).
    Sytuacja tyleż komiczna, co dająca do myślenia.
    .
    Widać na tym przykładzie, że racjonalizm jest niemalże bezradny wobec kwestii etycznych.
    Bo czysty ideologiczny racjonalizm (a zatem ateizm i materializm) sam pozbawia się możliwości, by rozstrzygać, co jest dobre a co złe – pozbywa się nawet możliwości jasnego zdefiniowania takich pojęć jak dobro i zło.
    Czym w świetle materializmu jest samoświadomość, cierpienie, strach, rozbudowany system nerwowy i cała reszta z palety argumentów? To tylko przyrodnicze zjawiska.
    Elektroliza H2O niszcząca cząstkę wody jest w tej racjonalistycznej perspektywie taką samą „zbrodnią”, jak zabicie żywego stworzenia którego skutkiem jest li tylko rozkład złożonych struktur białkowych do prostszych związków.

    • Marek
      5 września 2015 at 01:36 - odpowiedz

      Nie jest bezradny, jest ograniczony naszą aktualną wiedzą na temat tego jak odczuwamy cierpienie. Ta wiedza z dnia na dzień się powiększa przez co i nasze wybory żywieniowe powinny się zmieniać jeśli chcemy minimalizować cierpienie. Nie jestem natomiast przekonany czy autorowi na tym zależy, bo zręcznie unika zagadnienia cierpienia fizycznego zasłaniając się „świadomością zjawiska śmierci”.

    • Tomek Świątkowski
      5 września 2015 at 08:54 - odpowiedz

      Cierpienie to tylko reakcje chemiczne. Świadomość to sprytny software (a ostatecznie też tylko reakcje chemiczne i impulsy elektryczne).
      Z punktu widzenia materializmu nic więcej się nie da stwierdzić, zatem nauka (która ma tylko materialistyczne narzędzia badawcze) niczego tu nie doda, poza głębszą wiedzą o tym, jakie to reakcje chemiczne.

      • Zbyszek
        5 września 2015 at 22:58 - odpowiedz

        „Cierpienie to tylko reakcje chemiczne. ”

        Proponuję wsadzić rękę do ogniska.

        • Tomek Świątkowski
          6 września 2015 at 09:23 - odpowiedz

          Zaboli, i co?
          Z materialistycznego punktu widzenia zajdzie tylko seria reakcji chemicznych.
          Mój ból będzie tylko obronną reakcją ciała będącego transporterem genów, które w ten sposób wykazują trofistyczne dążenie do rozprzestrzeniania się.
          Dzięki odkryciom biologii tak właśnie to rozumiemy.

          • Marek
            6 września 2015 at 19:42

            Kluczowe jest, że dzięki nauce wiemy, że zwierzęta odczuwają ten ból podobnie jak my (ulubiony i ciągle częsty kontr-argument to „zwierzęta nie czują bólu” albo „czują ból, ale mniej”.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      5 września 2015 at 09:46 - odpowiedz

      Najgorsze jest ze jeszcze mamy zwolenników cenzury bolszewików

      • Barbara I Biel
        6 stycznia 2016 at 17:17 - odpowiedz

        To pan powiedział że mnie zablokuje na YouTubie, więc kto tutaj cenzurę stosuje?

    • Barbara I Biel
      21 grudnia 2015 at 19:05 - odpowiedz

      Pan Napierała nie jest racjonalistą.

      „Bo czysty ideologiczny racjonalizm (a zatem ateizm i materializm) sam pozbawia się możliwości, by rozstrzygać, co jest dobre a co złe – pozbywa się nawet możliwości jasnego zdefiniowania takich pojęć jak dobro i zło.”

      Czyli etyka, dziedzina filozofii, nie istnieje? Czy nie można racjonalnie rozważyć do jest moralne a co niemoralne? Polecam poczytać choćby Kanta.

      „Czym w świetle materializmu jest samoświadomość, cierpienie, strach, rozbudowany system nerwowy i cała reszta z palety argumentów? To tylko przyrodnicze zjawiska.”

      To są zjawiska w mózgu, które powodują te emocje. Już mamy przecież lekarstwa na depresję, panikę itp.

      „Elektroliza H2O niszcząca cząstkę wody jest w tej racjonalistycznej perspektywie taką samą „zbrodnią”, jak zabicie żywego stworzenia którego skutkiem jest li tylko rozkład złożonych struktur białkowych do prostszych związków.”

      Żywy i świadomy organizm to nie to samo co H2O. Żywy i świadomy organizm ma zdolność cierpieć.

  17. MonikaMonika
    5 września 2015 at 07:38 - odpowiedz

    Hahaha ale artykuł, uśmiałam się 🙂 Spoko Panie Napierała, każdy może sobie wypisywać co chce. Niestety ma pan zero wiedzy w temacie. 70 miliardów (!) zwierząt hodowanych na mieso zabija nasza planete. Ich odchody zatruwaja nasze środowisko i wody.

    Panu to oczywiscue lata i powiewa, bo dla pana schabowy = brak zmiany, bezpieczeństwo jakie daje status quo. Pana sprawa.

    Tylko dlaczego Racjonalista.tv publikuje takie bzdury??????????????? Wrozkaesmeralda.pl to ja rozumiem, ale RACJONALISTA? WTF.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      5 września 2015 at 09:11 - odpowiedz

      Piszemy tu o prawach zwierząt, ale normalne artykuły nie niosą dużej oglądalności. Wszyscy siedzą i „wiedzą” już wszystko. Pozornie. Piotr napisał mocne teksty, z którymi też w dużej mierze się nie zgadzam i skłonił mnie do przemyśleń. Jak i do głębszego wniknięcia w to, co jest największym zagrożeniem dla zwierząt. Dogmatyzm, wykluczanie osób nie piszących „tak jak trzeba” nie pomaga zwierzętom.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      5 września 2015 at 09:41 - odpowiedz

      Nawoluje pani do cenzury!!!!!! WTF!

      • Barbara I Biel
        6 stycznia 2016 at 17:21 - odpowiedz

        To pan nawołuje do cenzury. Sam pan powiedział że mnie zablokuje na YouTubie.

    • Artur Duleba
      5 września 2015 at 12:06 - odpowiedz

      „70 miliardów (!) zwierząt hodowanych na mieso zabija nasza planete. Ich odchody zatruwaja nasze środowisko i wody”.
      Przeciez to jakis religijny absurd krzykacza.
      1. Ktos nie rozumie jacy sa przecietni ludzie i nie wie, ze czesto jedzenie zwierzat jest dla nich najwieksza przyjemnoscia. Problemy z prohibicja alkoholowa i mafia z tym zwiazana byly niczym w porownaniu do zabronienia ludziom krzywdzenia i zjadania zwierzat.
      2. Rosliny (ktore ktos ideologiczny, nie znajacy ludzi, probuje wkrecic jako zastepstwo miesa) sa produkowane w opariu o nawoz (jesli nie ma nawozu znanego od zarania naszej cywilizacji, czyli odchodow zwierzat, to trzeba uzywac nawozow sztucznych). Wtedy podnosza glos inni ideologisci i krzycza, ze ludzkosc niszczy chemia siebie, dzikie zwierzeta zyjace w miejscu opryskow oraz nasza planete w ogolnosci. Jest zbyt duzo sprzecznych z soba pogladow i potrzeb ludzkich oraz zwierzecych i roslinnych, zeby mozna cokolwiek zrobic idealnie.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        5 września 2015 at 15:20 - odpowiedz

        Tak oni albo atom albo antyatom albo chemia albo anty hodowla. Dokladnie religia romantyzm emocje emocje emocje

      • Katarzyna
        12 października 2015 at 10:55 - odpowiedz

        Rośliny można nawozić w inny sposób:
        – wykorzystuje się rośliny wiążących azot
        -wykorzystuje się dynamiczne akumulatory
        -używanie kompostu pochodzenia roślinnego
        -stosowanie różnorodnych minerałów np. mączki bazaltowej zawierającej mnóstwo mikroelementów.

      • Barbara I Biel
        21 grudnia 2015 at 19:06 - odpowiedz

        „Ktos nie rozumie jacy sa przecietni ludzie i nie wie, ze czesto jedzenie zwierzat jest dla nich najwieksza przyjemnoscia.”

        Ktoś nie rozumie, jacy są przeciętni ludzie i nie wie, że często gwałcenie dzieci jest dla nich największą przyjemnością.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 grudnia 2015 at 19:12 - odpowiedz

          to obraźliwe wobec milionów ludzi, ale pani pewnie dba tylko o bestyje

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 21:11

            Jakich ludzi? Pedofilów? A co mi zależy że pedofilów obrażę?

  18. Krzekrzółka
    9 września 2015 at 09:47 - odpowiedz

    Haha, cóż za wspaniały artykuł. Po prostu Frondacjonalista rodzi się przed naszymi oczyma 🙂

  19. Mateusz Żłobiński
    9 września 2015 at 17:23 - odpowiedz

    Strzela Pan sobie w kolano Panie Piotrze, emocje wzięły w tym temacie górę, a gdzie emocje, tam bardzo ciężko o racjonalizm. Niestety Pana wpisy na temat weganizm mocno odstają od reszty Pana tekstów i widać tu niestety zbyt wiele, że podszedł Pan do tego zbyt osobiście.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      10 września 2015 at 01:28 - odpowiedz

      Może i tak ale argumenty też podałem

      • Mateusz Żłobiński
        10 września 2015 at 09:13 - odpowiedz

        Proszę wybaczyć, ale argumenty typu: zwierzęta są mniej ważne więc możemy je jeść, jest żadnym argumentem, a raczej przepychaniem się jak dziecko w podstawówce, które za wszelką cenę chce bronić tego co powiedziało wcześniej, mnóstwo tu emocji, a racjonalnych argumentów brak.

        Bo na jakiej podstawie stwierdzić, że zwierzęta są mniej od nas ważne? Bo są mniej inteligentne? Wtedy moglibyśmy jeść również osoby niepełnosprawne umysłowo lub np. małe dzieci.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          10 września 2015 at 09:32 - odpowiedz

          Dzieci też są nieco mniej ważne na przykład nie robimy z nich ministrów. Zwierzęta jednak są zupełnie odcięte od ludzkich egzystencjalnych lęków i pisałem już dlaczego są od nas zupełnie inne choć sni my ani one duszy nie mają

  20. Magda
    20 października 2015 at 00:09 - odpowiedz

    Trafiła na pana wypowiedź przypadkowo (i czuje, że zabladzilam w Internecie). Pisze pan, że ludzie są ważniejsi od zwierząt. Czyż to nie Hitler wyznawał teorię ważnych i ważniejszych?
    Weganizm to wg pana wymysł szatana.. Wow, ciekawą teoria, nie posadzadzalam szatana o empatie.
    Czy weganizm jest religią? Nie. Jest stawianiem się na równi z każda boską istota.
    I jeśli wg pana bliższy Bogu jest np. mięsożerny ksiądz pedofil, chyba znamy inną definicję Boga.
    Nie pozdrawiam.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      20 października 2015 at 09:32 - odpowiedz

      Co za bzdury. Hitler dzielił na równych i równiejszych ludzi i przyrównał Żydów do szczurów i innych szkodników. To pani gada jak Hitler stawiając księdza niżej od zwierząt

      • Magda
        20 października 2015 at 21:47 - odpowiedz

        Gdyby znów narodził się Hitler i zafundował holocaust oprawcom zwierząt, mordercom, pedofilom i gwalcicielom, moglabym podać mu rękę.
        Największą bolączką obecnych czasów jest egoizm, brak jakichkolwiek wartości, empatii, a przede wszystkim nieograniczona głupota.

        I proszę mi wierzyć, tak jeszcze a propos księży.. Zapewne są jakieś wyjątki, ale w większości to ludzie, którzy wiedzą, jak rozwijać biznes, którym ciągle mało pieniedzy, a gdy znajdzie się wśród nich pedofilski zwyrodnialec, bronią go do upadłego. Co to za kraj, w którym kara za pedofilię to przeniesienie do innej parafii?

      • Barbara I Biel
        19 grudnia 2015 at 15:50 - odpowiedz

        Do pana Piotra Napierały

        Podobno pan uważa się racjonalistę. Proszę więc wytłumaczyć jak, według nauki (biologii), zadecydował pan który z gatunków teraz żyjących na ziemi jest wyższy, a który gatunek jest niższy. Co to zasystem i na jakiej podstawie jest zbudowany? Ja, na przykład, powiedziałabym że owady, a szczególnie zapylacze, są najważniejszymi gatunkami na ziemi. Bez nich zawaliłby się cały system ekologiczny. A gdyby Homo sapiens zniknął z tej planety, to można powiedzieć że nawet by się lepiej zrobiło dla wszystkich innych gatunków.

        Albo niech pan obali mój argument:

        Teoria doboru naturalnego Karola Darwina udowodniła, że człowiek ewoluuje według takiej samej ewolucjnej dynamice jak zwierzęta nieludzkie. Darwin pokazał, że różnica pomiędzy zwierzętami nieludzkimi a ludźmi jest stopniowa, a nie gatunkowa. Dzięki teorii ewolucji, genetyki i neurofizjologii, naukowcy dostarczają dowodów, że zwierzęta nieludzkie czują i myślą w sposób podobny do naszego, i że są zdolne do przeżywania nie tylko prostych emocji, takich jak strach, ale o wiele bardziej subtelnych i złożonych emocji, takich jak miłość, smutek, radość, duma, wstyd i samotności.

        Wiele osób stawia granicę między Homo sapiens sapiens i wszystkimi innymi gatunkami zwierząt i uważa że tylko Homo sapiens sapiens jest istotny moralnie. Ale gdzie byłaby granica, gdyby nasi przodkowie żyli dzisiaj? Czy byłaby między Homo erectus a homo ergaster? Czy między Australopithecus afarensis a Australopithecus anamensis? Jakie byłyby kryteria według których stawialibyśmy granicę? Które gatunki uważalibyśmy za godne naszej moralnej troski, a które uważalibyśmy za moralnie bez znaczenia? Każda granica umieszczona między ludźmi a wszystkimi innymi zwierzątami jest granicą dowolną, która tylko symbolizuje ludzkie uprzedzenia i umożliwia wykorzystywanie innych gatunków.

        Dyskryminacja ze względu na gatunek nie różni się od dyskryminacji ze względu na płeć, zdolności fizyczne lub intelektualne, rasę, orientację seksualną, lub jakiekolwiek inne wrodzone, a zatem moralnie bez znaczenia, cechy. Każda czująca i autonomiczna (niezamieszkała wewnątrz ciała innej czującej istoty) istota powinna mieć prawo do nie bycia używana wyłącznie jako środek do celu. Każda czująca i autonomiczna istota powinna być traktowana jako osoba, a nie jako rzecz. Każda istota powinna mieć podstawowe prawa: życie, wolność, integralność cielesną i samostanowienie. Każda istota zasługuje na najlepsze życie jakie jest zdolna dla siebie stworzyć. Każda istota zasługuje na szansę doświadczyć przyjemność, radość i szczęście, ponieważ każda istota ma tylko jedno życie do przeżycia.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          19 grudnia 2015 at 18:10 - odpowiedz

          Przewaga ludzi nad zwierzętami przypomina naturalną przewagę nad dziećmi a nie jakąkolwiek dyskryminację. Odwracanie tego jest zbędnym i dziwnym ruchem jak pajdokracja

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          23 grudnia 2015 at 17:27 - odpowiedz

          Oczywiście, że czują podobnie do nas, mimo wsyzstko uważam, że solidarność międzygatunkowa to za daleko idący wniosek z tego płynący. Nie tylko pani argumenty są słabe – (cieszę się, że podjałem dyskusję, bo szkoda mi czasu po świętach na te brednie), ale w dodatku czytała pani strasznie wybiórczo to co napisałem. Po prostu human needs first, a humanizm wobec nie-humanoidów, jak się da, to ok. To jest moje stanowisko, uważam je za racjonalne, według chcocby idei Poppera, że racjonalne jest to co sie rozwija, np nauka/spoleczenstwo itd. Weganskie spoleczenstwo to spoleczenstwo nadmiernej empatii, skrajne zideologizowane

      • Barbara I Biel
        20 grudnia 2015 at 23:32 - odpowiedz

        PN: „Przewaga ludzi nad zwierzętami przypomina naturalną przewagę nad dziećmi a nie jakąkolwiek dyskryminację. Odwracanie tego jest zbędnym i dziwnym ruchem jak pajdokracja”

        W którym rozwiniętym, demokratycznym kraju dorośli ludzie mają prawo wykorzystywać dzieci, używać dzieci do pracy, hodować dzieci na mięso,itp.? W każdym demokratycznym kraju dzieci mają te same podstawowe prawa co dorośli. Nie można dzieci torturować, trzymać w klatkach, zabijać. A to wszystko robi się zwierzętom nieludzkim. I z tym walczy ruch na rzecz wyzwolenia zwierząt.

        Dalej czekam na refutację mojego argumentu. Wątpię, że się doczekam.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 grudnia 2015 at 10:58 - odpowiedz

          Ja się odnosiłem do prawa głosu. Dzieci są ludźmi z wiekiem zdobywają pelnie praw. Zwierzęta nie bo nie ma z nimi kontaktu i są durne

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 20:44

            Przecież ruch na rzecz wyzwolenia zwierząt nie walczy o prawo głosu dla zwierząt nieludzkich. Tak samo jak dzieci, zwierzęta powinny mieć swoich reprezentantów w sądzie. Już zwierzęta wygrały kilka spraw sądowych, na przykład: http://www.polskatimes.pl/artykul/12610,w-hiszpanii-malpy-maja-takie-same-prawa-jak-ludzie,id,t.html

            Jedna z organizacji, która nad tym pracuje to The Great Ape Project: http://www.projetogap.org.br/en/

            Jest dużo ludzi z którymi nie mamy kontaktu ponieważ mają niedorozwinięte lub uszkodzone mózgi. Czy to znaczy że możemy na nich eksperymentować czy hodować na mięso? Co ma inteligencja tutaj do czego?

            „Other animals, which, on account of their interests having been neglected by the insensibility of the ancient jurists, stand degraded into the class of things. … The day has been, I grieve it to say in many places it is not yet past, in which the greater part of the species, under the denomination of slaves, have been treated … upon the same footing as … animals are still. The day may come, when the rest of the animal creation may acquire those rights which never could have been withholden from them but by the hand of tyranny. The French have already discovered that the blackness of skin is no reason why a human being should be abandoned without redress to the caprice of a tormentor. It may come one day to be recognized, that the number of legs, the villosity of the skin, or the termination of the os sacrum, are reasons equally insufficient for abandoning a sensitive being to the same fate. What else is it that should trace the insuperable line? Is it the faculty of reason, or perhaps, the faculty for discourse?…the question is not, Can they reason? nor, Can they talk? but, Can they suffer? Why should the law refuse its protection to any sensitive being?… The time will come when humanity will extend its mantle over everything which breathes… ” Jeremy Bentham (1748 – 1832) Introduction to the Principles of Morals and Legislation
            Polecam tą książkę.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 23:41

            Nie ale ludzie niedorozwinięci nie mają pełni praw. Tak samo zwierzęta które w jeszcze bardziej żadnym stopniu nie kumają prawa i cywilizacji. I tak jest dobrze natomiast prawa dla zwierząt zamiast zwykłych praw dotyczących warunków hodowli to zwykła fanaberia nudziarzy i zlotej młodzieży

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 00:22

            Każdy powinien mieć takie prawa z jakich może korzystać. Więc jak już argumentowałam, zwierzęta nieludzkie powinny mieć takie prawa jak: życie, nietykalność cielesna, decydowanie o własnym życiu, i wolność. Ludzie niedorozwinięci powinni mieć pierwsze prawo i do pewnego stopnia resztę, a to dlatego, że nie są w stanie z tych praw korzystać z powodu ich upośledzenia. Dzikie zwierzęta mogą korzystać ze wszystkich praw, jakie wymieniłam. Ale przede wszystkim każda świadoma i autonomiczna (niebędąca cielesnym pasożytem) jednostka powinna mieć prawo do niebycia używaną jako środek do celu.

            Zwierzęta mają swoje cywilizacje, których my nie do pełni rozumiemy.

            Tak jest dobrze? Dla kogo? Na pewno nie dla zwierząt.

      • Konrad
        21 grudnia 2015 at 00:32 - odpowiedz

        Drogi racjonalisto co powiesz na to http://www.otwarteklatki.pl/6-dowodow-na-to-ze-weganizm-podbija-swiat/

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 grudnia 2015 at 10:55 - odpowiedz

          No co powiem. Źle się dzieje

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 grudnia 2015 at 11:16 - odpowiedz

          Im ludzie bogatsi tym mają więcej czasu na kosztowne dziwne fanaberie typu halal czy inne weganizmy. Ja jestem za wolnością jedzenia tego co kto chce

          • Barbara I Biel
            21 grudnia 2015 at 20:49

            Co ma halal do weganizmu? Halal to okrutna praktyka religijna.

            Weganizm nie jest drogi. Wszystkie grupy żywności są takie same (warzywa, owoce, pełne ziarno), oprócz grupy „Proteiny”. W tej grupie jest mięso, nasiona roślin strączkowych, orzechy, i nasiona. Co jest droższe? Kiełbasa czy groch?

            NP: „Ja jestem za wolnością jedzenia tego co kto chce”

            Więc uważasz że Jeffrey Dahmer był niesłusznie skazany? Przecież on tylko jadł to co chciał.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 grudnia 2015 at 23:38

            A co zjadł Dahmer?

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 00:13

            No mięso, tyle że ze zwierzęcia Homo sapiens.

      • Barbara I Biel
        22 grudnia 2015 at 00:08 - odpowiedz

        Polecam panu Napierale, aby przeniósł się na portal Racjonalista.pl do Mariusza Agnosiewicza. Macie prawie że identyczne irracjonalne i hedonistyczne poglądy na temat weganizmu i praw zwierząt. Agnosiewicz także uważa, że każdy Homo spaiens ma moralny obowiązek się rozmnożyć. Tak że bardzo do siebie pasujecie.

        Po co nam, weganom i obrońcom praw zwierząt, tacy „racjonaliści” jak Napierała i Agnosiewicz skoro my many po naszej stronie intelektualistów takiego kalibru jak:

        Albert Einstein:
        „Naszym celem musi być wyzwolenie się… poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury.”

        Karol Darwin:
        “Nie ma fundamentalnych różnic pomiędzy ludźmi a naczelnymi ssakami jeżeli chodzi o ich psychiczne zdolności. …Zwierzęta, tak jak ludzie, ewidentnie czują przyjemność i ból, szczęście i nieszczęście.”

        Carl Sagan:
        „Ludzie – którzy zniewalają, kastrują, eksperymentują, i robią kotlety z innych zwierząt. – mieli zrozumiałe skłonność do udawania że zwierzęta nie czują bólu. Ostry rozdział między ludźmi i „zwierzętami” jest niezbędny, jeśli mamy zginać je do naszej woli, zmuszać je do pracy dla nas, robić z nich odzież, jeść je -.. bez żadnygo niepokojącego poczucia winy lub żalu. Jest nieprzyzwoite dla nas, którzy często zachowują się tak bezlitośnie wobec innych zwierząt, twierdzić, że tylko ludzie mogą cierpieć. Zachowanie innych zwierząt świadczy o tym że nasza pretensja jest zwodnicza. One są po prostu za bardzo do nas podone.”

        Wolter:
        “Gdyby zwierzęta umiały mówić,czy ośmielilibyście się je zabijać i zjadać?”

        Sokrates:
        „Czy te fakty by nam nie uniemożliwiały osiągnięcia szczęścia, a zatem warunków koniecznych do budowania sprawiedliwego społeczeństwa, jeśli będziemy realizować chęć do jedzenia zwierząt?”

        Pitagoras:
        „Tak długo jak człowiek będzie zabijał zwierzęta, ludzie będą zabijali się nawzajem. W istocie, ten kto zabija i zadaje ból, nie zazna radości i miłości.”

        Albert Schweitzer:
        „To właśnie ludzkie współczucie wobec wszystkich istot czyni z niego prawdziwego człowieka.”

        Henry S. Salt:
        „Ja sugeruję, że w miarę gdy człowiek się prawdziwie ‘uczłowieczy’, nie przez szkoły gotowania, ale przez szkoły myślenia, porzuci barbarzyński zwyczaj jego mięsożernych przodków, i podejmie stopniowy progres w stronę czystszego, prostszego, bardziej humanitarnego, a zatem bardziej cywilizowanego systemu diety.”

        Henry David Thoreau:
        “Jest to częścią losu rasy ludzkiej, w jej stopniowej poprawie, żeby porzucić jedzenie zwierząt, z pewnością tak jak dzikie plemiona porzuciły jedzenie siebie nawzajem, kiedy nawiązały kontakt z ludźmi bardziej cywilizowanymi.”

        Arthur Schopenhauer:
        „Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek.”

        Leonardo Da Vinci:
        „Zaprawdę, człowiek, jest królem zwierząt, gdyż przewyższa je w okrucieństwie. Żyjemy kosztem śmierci innych. Jesteśmy cmentarzami […] Ale przyjdzie czas, kiedy człowiek będzie traktował mordowanie zwierząt w ten sam sposób w jaki obecnie traktuje zabijanie ludzi. […] Ten, kto nie szanuje i nie ceni życia, nie zasługuje na to, aby żyć.”

        Plutarch:
        „Macie zwyczaj nazywania dzikimi bestiami węże, leopardy i lwy; lecz sami jesteście splamieni krwią i w niczym nie ustępujecie ich okrucieństwu. One zabijają jedynie dla zdobywania swojego normalnego pożywienia, lecz wy zabijacie by wykwintniej zastawić stół.”

        Seneka:
        „Po prostu odmawiam wam pożywienia lwów i sępów. Odzyskamy zdrowy rozsądek dopiero wtedy, gdy oddzielimy się od stada – to, że większość ludzi aprobuje jakieś postępowanie, może równie dobrze być dowodem na jego niewłaściwość. Zapytajmy siebie, co jest rzeczywiście najlepsze, a nie co jest w zwyczaju.”

        Mark Twain:
        „Ze wszystkich stworzeń, on [człowiek] jest najbardziej obrzydliwy … On jest jedynym stworzeniem, które zadaje ból dla sportu, wiedząc, że jest to ból.”

        Thomas Alva Edison:
        „Brak przemocy prowadzi do najwyższej etyki, która jest celem całej ewolucji. Dopóki nie przestaniemy krzywdzić innych żywych stworzeń, ciągle będziemy dzikusami.”

        Theodor Adorno:
        „Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.”

        Ralph Waldo Emerson:
        „Właśnie skończyłeś jeść obiad; i choćby rzeźnia była nie wiem jak starannie ukryta we wdzięcznej oddali, jest w tym twój współudział.”

        Peter Singer:
        „Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe.”

        Milan Kundera:
        „Prawdziwa dobroć człowieka może się wyrazić w sposób absolutnie czysty i wolny tylko w stosunku do tego, kto nie reprezentuje żadnej siły. Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (leżąca tak głęboko, że wymyka się naszemu wzrokowi), polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę, do zwierząt. I w tym odniesieniu ludzkości poniósła podstawową klęskę, klęskę tak fundamentalną, że wszystkie inne z niej wypływają.” -„Nieznośna lekkość bytu”

        Emil Zola:
        „Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka.”

        Ben Franklin:
        “Jedzenie ciał jest niesprowokowanym morderstwem.”

        Diogenes:
        „Tak jak spożywamy ciała zwierząt, moglibyśmy równie dobrze zjadać ciała ludzi.”

        Magdalena Środa:
        „Zabijanie i krzywdzenie zwierząt wydaje nam się ciągle uzasadnione przez wyższość naszego gatunku, choć dziwna to wyższość, skoro żadne zwierzę nie jest zdolne do takiego okrucieństwa jak człowiek.”

        Tom Regan:
        „Filozofia praw zwierząt opowiada się po stronie, a nie przeciwko sprawiedliwości. Nie możemy łamać praw nielicznych, tak by zyskali liczni. Niewolnictwo na to pozwala, praca dzieci na to pozwala, wszystkie niesprawiedliwe instytucje społeczne na to pozwalają, ale nie filozofia praw zwierząt, której najwyższą zasadą jest zasada sprawiedliwośc.”

        Jacques-Yves Cousteau:
        „Być może nadszedł czas, by sformułować kodeks moralny, który będzie rządził naszymi relacjami z wielkimi stworzeniami morskimi, a także z tymi, na suchym lądzie. Żeby taki czas nadszedł jest moim najdroższym życzeniem.”

        I wielu innych.

        Sam Harris rozważa przejście na weganizm:
        https://www.youtube.com/watch?v=LTqtPcY59iI

        Richard Dawkins przyznaje rację Peterowi Singerowi:
        https://www.youtube.com/watch?v=ti-WcnqUwLM

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          23 grudnia 2015 at 17:13 - odpowiedz

          To akurat żaden argument to tylko zdanie paru osób. Ja nie traktuję cierpienia ludzi i zwierząt na tym samym poziomie bo uważam, że nie ma powodu do solidarnosci z nimi, są jak kosmici kontakt z nimi jest minimalny. Nie jestem za obowiazkiem rozmnożenia, jestem za kontrolą urodzeń także z powodów eko

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 17:31

            „To akurat żaden argument to tylko zdanie paru osób.”

            Ale jakich osób! Chciałam tylko pokazać kogo mam po mojej stronie.

            „ Ja nie traktuję cierpienia ludzi i zwierząt na tym samym poziomie bo uważam, że nie ma powodu do solidarnosci z nimi,”

            Jest powód. Zwierzęta nieludzkie potrafią cierpieć. „Pytaniem nie jest to, czy myślą, lub czy potrafią mówić, ale to, czy czują ból.” -Jeremy Bentham.
            A gdyby jeszcze żyli na świecie Neandertalczycy, czy też nie byłoby powodu do solidarności z nimi? Gdzie jest ta granica?

            „ są jak kosmici kontakt z nimi jest minimalny.”

            Gdyby kontakt z nimi był minimalny, to nie byłoby żadnego problemu, i prawdopodobnie, nie byłoby ruchu na rzecz wyzwolenia zwierząt. Zwierzęta żyły by sobie w swoich społeczeństwach i terenach, a my w swoich.

            „ Nie jestem za obowiazkiem rozmnożenia,”

            No to po co pan wyzywał ludzi bezdzietnych z powodu?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          23 grudnia 2015 at 17:20 - odpowiedz

          HHAHAHAHAHHAHA Benjamin Franklin napisał książkę kucharską, gdzie wołowina po holendersku była na honorowym miejscu! Niech pani coś poczyta zanim się ośmieszy. Genialne….

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 17:32

            Może w póżniejszym życiu przeszedł na wegetarianizm.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      23 grudnia 2015 at 17:23 - odpowiedz

      Słabiuteńkie te pani argumenty. Hitler uważał Żydów za zwierzęta, czy pani przypadkiem nie ma zwierząt za … Żydów????

      • Barbara I Biel
        6 stycznia 2016 at 17:41 - odpowiedz

        Nie wystarczy powiedzieć że argumenty oponenta są słabiuteńkie. Trzeba wytłumaczyć dlaczego są słabe. A jeżeli są takie słabe, to dlaczego po prostu pan ich nie obali?

        “Hitler uważał Żydów za zwierzęta,”

        No to znaczy że uznawał teorię Darwina.

        “ czy pani przypadkiem nie ma zwierząt za … Żydów????”

        Żydzi są zwierzętami, jak wszyscy ludzie. Ale zwierzęta nieludzkie nie są Żydami.

  21. Barbara I Biel
    19 grudnia 2015 at 15:51 - odpowiedz

    Piotr Napierała (PN): „Przypisywanie zwierzętom ludzkich cech jest zwiazane z irracjonalnością bajek, którymi karmimy nasze dzieci.”

    Czy pan nie uznaje teorii ewolucji? Przecież Homo sapiens to też zwierzę. Należymy do tej samej rodziny co szympans, goryl, bonobo i orangutan. Czy pan twierdzi że Homo sapiens wyewoluował sam?

    Zwierzęta nieludzkie nie muszą mieć żadnych nawet ludzkich cech oprócz świadomości i autonomii cielesnej. Te dwie cechy są wystarczające by przynać im podstawowe prawa (argument przedstawiłam powyżej).

    PN: „Trzymamy więc wilki w domach; choć jesli zabraknie jedzenia zjadzą nas.”

    Jak widać mało pan wie o ruchu na rzecz wyzwolenia zwierząt. Ruch ten dąży do tego by nie było udomowionych zwierząt, by wszystkie zwierzęta miały prawo do decydowania o własnym życiu.

    PN: „Miłość do zwierząt często wynika moim zdaniem nie tyle z wspaniałomyślności, lecz z toskyczności społecznej i antyspołeczności własciciela zwierząt.”

    A co tu ma miłość do czego? Czy trzeba kogoć kochać by uznać że ta osoba ma podstawowe prawa?

    PN: „Stają oni po stronie zwierząt przeciw ludziom i ich potrzebom.”

    Ja jestem weganką już ponad 30 lat i nie mam żadnej potrzeby wykorzystywać inne gatunki zwierzęce.

    PN: „Nagle zniknięcie jednego siedliska jakiegoś szarego ptaszka, który na 100 procent nie ma unikalnej roli w ekosystemie, staje się holocaustem wartym blokowania budowy skrzydła szpitalnego czy autostrady.”

    Tutaj pan myli dwa różne ruchy społeczne: ruch na rzecz wyzwolenia zwierząt i ruch ekologiczny.

    PN: „Już teraz weganie zamiast postulować kontrolę urodzeń na świecie, gdzie z tą kontrolą to raczej nie Zachód ma problem, proponują rezygnację z mięsa z powodów ekonomicznych.”

    Ruch na rzecz wyzwolenia zwierząt argumentuje że z jedzenia mięsa powinno się zrezygnować z pododów etycznych. Jak widać, nie zapoznał się pan z tematem zanim pan o nim napisał.

    PN: „Myślę, że niedługo mięsojady będą stygmatyzowani,”

    Mamy nadzieję. Ale gdy my, weganie, będziemy mieli wiekszość po naszej stronie, demokratycznie wprowadzimy zakaz zabijania zwierząt na mięso, nabiał i jajka.

    PN: „bo weganizm staje się masowy,”

    Mamy nadzieję!

    PN: „ już teraz żyją często jak fundamentaliści i utrudniają życie nie-weganom,”

    A wy, nie-weganie, utrudniacie, wręcz nie pozwalacie żyć osobom innych gatunków i też zatruwacie nam wszystkim środowisko. A my, weganie,nie mamy prawa się nawet odezwać?

    PN: „ i jak liczni ludzie religijni czują się lepsi przez to,”

    Przedstawiłam powyżej racjonalny argument dlaczego mordowanie innych świadomych jednostek jest niemoralne. Mam więc prawo się czuć moralnie lepsza od tych, którzy mordują zwierzęta (przynajmniej dopóki pan nie obali mojego argumentu).

    PN:”niektórzy urozmajcają tak swą nudną osobowość i brak innych zasad/poglądów.”

    To już jest Argumentum ad personam. Jaki to z pana racjonalista skoro popełnia pan tak podstawowe błedy logiczne?

    PN: „Jednocześnie karmią Zachód poczuciem winy za nieszczęścia które dotyczą głównie świata niezachodniego, a przecież Zachód nie może brać odpowiedzialności za rejony w których od wielu dekad już nie rządzi. To faszerowanie poczuciem winy jest niemoralne i powoduje comassion tiredness i znieczulicę. I trudno się dziwić. Quosque tandem?”

    Ruch na rzecz wyzwolenia zwierząt jest globalny, więc nie wiem o czym pan mówi.

  22. Barbara I Biel
    21 grudnia 2015 at 20:34 - odpowiedz

    Autor twierdzi, że to wina wegan, że w Polsce rządzi prawica, tak jakby prawica była po stronie wegan. Co za absurd!

    PN: “Jeszcze kilka lat temu kampania nienawiści wobec jednego z licznych łowców w gronie polityków byłaby raczej nie do pomyślenia.”

    To się nazywa progres moralny. Kampania nienawiści wobec zwierząt nieludzkich musi być zgładzona.

    PN: “Zmuszenie gościa z Minnesoty, który zabił lwa nazwanego ludzkim imieniem …by porzucił praktykę dentystyczną, choć przepraszał za zabicie „słynnego” lwa jest bardzo niepokojące.”

    Gość z Minnesoty nie porzucił swej praktyki dentystycznej tylko bał się pójść do pracy, ponieważ musiałby zetknąć się z protestującymi przeciwko jego okrucieństwu. Dr. Walter Palmer zranił lwa Cecila strzałą z łuku i tropił go przez 40 godzin, po czym go zastrzelił. Podobno za tą przyjemność zapłacił 50 tysięcy dolarów. Czy to jest w porządku, że bogacze mają prawo wykończyć ginące zwierzęta dla swojej przyjemności?

    PN: “…naziści czynili ludzi zwierzętami, weganie i radykalni ekolodzy odwrotnie moim zdaniem to tylko nieco mniej chore)”

    Czym są ludzie jak nie zwierzętami? Roślinami? Bakteriami? Uczył się pan kiedyś biologii?

    PN: “John Gray pisał ciekawie o religiach zastępczych, o skrajnym neoliberalizmie, czyli wierze, że zawsze rynek sam wszystko wyreguluje, o New Age, ekologizmie i ewangelikalizmie.”

    Filozofia praw zwierząt nie jest religią, tylko filozofią, a dokładnie, etyką. Gdyby autor zapoznał się z literaturą na ten temat, to by takich głupot nie pisał. Polecam:

    Filozofia praw zwierząt Toma Regana: http://zeszytyprawzwierzat.org.pl/wp-content/uploads/2012/10/regan.pdf

    Filozofia praw zwierząt. YouTube Wykład dr. hab. prof. UŚ Piotra Skubały z cyklu „Bioetyka i etyka środowiskowa” : https://www.youtube.com/watch?v=AYuyOrasSXI

    Książka: “Wyzwolenie zwierząt” Peter Singer

    PN: “Niektórzy ludzie nie mogą żyć bez jakiejś totalniackiej wizji świata.”

    A jaka jest wizja świata mięsożerców? Żrą mięso 3 razy na dzień nie przejmując się, jakie cierpienie powodują, jak przyczyniają się do degradacji środowiska naturalnego i do globalnego ocieplenia, jak niszczą antybiotyki. Jedyne na czym im zależy to żeby się mięsem, nabiałem i jajkami nażreć.

    Oto jak wyglądają radykalne mięsożerstwo, jajkożerstwo i mlekoholizm:

    http://www.occupyforanimals.net/uploads/7/7/3/5/7735203/191781_orig.jpg

    http://i.huffpost.com/gen/1533348/images/n-FARM-ANIMAL-ABUSE-large570.jpg

    https://www.google.com/search?hl=en&site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1140&bih=397&q=dairy+famrms&oq=dairy+famrms&gs_l=img.3..0i10i24l2.1012.6548.0.6704.16.13.2.1.1.0.185.1133.1j7.8.0….0…1ac.1.64.img..6.10.1023.enccAk9lxcw#hl=en&tbm=isch&q=factory+farms&imgrc=f6MTN4Ll9d0arM%3A

    http://cecilecrowleyycp.weebly.com/uploads/2/8/3/4/28347175/4811790_orig.jpg

    http://www.ens-newswire.com/ens/apr2005/20050415_feedlot.jpg

    http://archive.onearth.org/files/onearth/factory_farm600.jpg

    http://www.pasadosafehaven.org/cms/assets/uploads/2014/11/2-minute-action-dairy-farm.png

    http://www.jordancarter.co.nz/wp-content/uploads/2009/12/dairy-factory-farm-300×206.jpg

    http://www.belsandia.com/images/factory_farm_manure_runoff.jpg

    https://lh3.googleusercontent.com/lyiLB9PoqebEUu50xTzY_MKcJUwZIWwDMCGCTAbOr00=w740-h403-no
    http://curitibainenglish.com.br/wp-content/uploads/2015/05/greepeace.org_.jpg

    NP: “Moim zdaniem radykalny ekologizm którego źródeł upatruję w volkizmie, franciszkanizmie, kulcie Gai, i Blut und Boden sprawi jeszcze morze kłopotów.”

    Co ma ekologizm do praw zwierząt? Więc autor atakuje nie tylko aktywistów na rzecz wyzwolenia zwierząt, ale i ekologów.

    PN: “a pogłowie dzików na przykład trzeba kontrolować (nawiasem mówiąc dziki zjadają obecnie Polskę i nic się z nimi nie robi, co też wygląda na skutek nadmiernej empatii w stosunku do zwierząt, które mają nas gdzieś, a my czynimi ich obywatelami,…”

    A ciekawe kto kontrolował pogłowie zwierząt, gdy na świecie nie było człowieka, czyli przez miliardy lat.

    Człowiek ma prawo konkurować o zasoby naturalne z innymi gatunkami, ale to nie znaczy, że mamy prawo zgładzić wszystkie inne gatunki na tej planecie. Musimy chronić naszą żywność w jak najbardziej humanitarny sposób. Oto kilka sposobów: http://www.drapiezniki.pl/846-ochrona-kukurydzy-i-ziemniakow-przed-dzikami.html Jeżeli faktycznie byłoby korzystnie dla ludzi i dla dzików zmniejszyć ich populację, to można to zrobić za pomocą sterylizacji.

    PN: “Lawinowo rośnie liczba ludzi, który nie zakładają rodzin, lecz żyją jak Schopenhauer między pudlami czy innymi kotkami i małpkami, zaś są bardzo agresywni w stosunku do Homo Sapiens.”

    Tutaj znów autor atakuje bezdzietnych z wyboru i antynatalistów, jak również miłośników zwierząt. Jak jasno widać, to od autora bucha nienawiścią i agresywnością. Autor nienawidzi wszystkich, którzy żyją inaczej niż autor. Autor uważa, że on posiada prawidłowy styl życia, a wszyscy, którzy żyją inaczej, to jacyś zboczeńcy. Autorowi przeszkadza populacja dzików, a jakoś nie widzi żadnych problemów związanych z nadmierną populacją gatunku Homo sapiens.

    NP: “Młodzi Niemcy i Włosi wolą mieć psa niż dzieci, bo pies chce tylko spaceru i żarcia.”

    A co panu do tego? W demokracji liberalnej każdy ma prawo szukać własnego szczęścia byle by nie łamał praw innych.

    NP: “Przy okazji muzułmanie tak nie myślą,..”

    Bo oni nie myślą, tylko kierują się religią.

    NP: “i nielicznym dzieciom ekologów narzucą obowiązkowy halal.”

    Nie wiem jak weganom można narzucić obowiązkowy halal.

    NP: “Nie straszę po prostu stwierdzam fakt, za głupotę się płaci.”

    Czyją głupotę? Weganów? Ekologów? Bezdzietnych z wyboru? Antynatalistów? Miłośników zwierząt? Czy autor myśli, że to wszyscy są jedni i ci sami ludzie? A może autor po prostu nienawidzi wszystkich z nich.

    NP: “Nawiasem mówiąc nie da się wygrać bitwy o zakaz halal; takie praktyki są jądrem religii, podobnie jak kosher u judaistów.”

    I to mówi niby racjonalista! Jak widać nawet we własnym ruchu nawet pan nadziei nie widzi skoro pan uważa, że religia będzie władać światem.

    NP: “Lepiej skupić się na załatwialnych rzeczach np. wybudowaniem jeffersonowskiego muru między państwem a religią.”

    I jak pan ma zamiar to zrobić skoro robi pan wrogów z wszystkich, którzy mogliby być pana sprzymierzeńcami w tym celu? Ja, na przykład, nie mam czasu walczyć o rozdzielenie państwa od kościoła, bo walka z takimi jak pan pochłania cały mój wolny czas.

    PN: „Solidaryzuję się z myśliwymi bo też jem mięso i tak jest moim zdaniem uczciwie.”

    Ale czy jest to moralne?

    NP: „Uważam że nazywanie ich mordercami jest skandalem,”

    Przedstawiłam powyżej argument, dlaczego zabijanie zwierząt nieludzkich jest morderstwem. Proszę obalić mój argument.

    NP: „no chyba że pozwalają Np psom rozrywać żywcem lisa wtedy są okrutni.”

    Oczywiście, że pozwalają. W Wielkiej Brytanii polowania z psami zostały zakazane: https://en.wikipedia.org/wiki/Hunting_Act_2004

    NP: „Myślę że zwierzęta są świadome ale jest oczywiste że nie znają swojej przyszłości nie wiedzą że kiedyś umrą.”

    Co to ma do tego czy ktoś powinien mieć prawo do życia? Jest wielu ludzi, którzy nie wiedzą, że kiedyś umrą: dzieci, umysłowo upośledzeni.

    PN: „Gdyby wiedziały byłyby faktycznie trochę takie jak my i wtedy może odczuwałbym wobec nich solidarność nawet bez wzajemności.”

    Czyli czy zwierzętom należą się podstawowe prawa zależy od tego, jakie emocje do nich ma pan Piotr Napierała. Dobre! Ja, nie mam żadnych emocji do pana Piotra Napierały (w każdym razie żadnych pozytywnych po takim jego felietonie), więc z tego wynika, że pan Napierała nie powinien mieć żadnych praw.

    NP: „Ponieważ jest inaczej uważam po prostu Human needs first”

    A czy jedzenie mięsa, jajek i nabiału jest ludzką potrzebą? Bez tego się nie da żyć?

    NP: „Zwierzęta to kolejny ploretariat zastępczy, w świecie spełnionych postulatów lewicowych”

    Tak właśnie.

    RE: Veganarchism, vegan anarchism

    Nie wszyscy weganie należą do tego odłamku ruchu. Jeżeli pan chciał ten odłamek krytykować, to trzeba było się skupić na tym temacie, a nie atakować wszystkich (ekologów, weganów, aktywistów na rzecz wyzwolenia zwierząt, bezdzietnych z wyboru, miłośników zwierząt, antynatalistów).

    „…Vegans aren’t all fundamentalists, so there is a wide spectrum of behaviours…” – całe szczęście…

    Ale pan wszystkich weganów skrytykował i jeszcze wielu innych ludzi.

    Oto definicja weganizmu według The Vegan Society:
    https://www.vegansociety.com/go-vegan/definition-veganism

    „Weganizm to sposób życia, który stara się wykluczyć, na ile jest to możliwe i wykonalne, wszystkie formy eksploatacji i okrucieństwa wobec zwierząt dla żywności, odzieży lub innych celów.
    Od ‘śmieciowego jedzenia’ do witarianizmu, i wszystko pomiędzy, jest wersja weganizmu dla każdego. Jednak jedną rzecz, która nas łączy to dieta roślinna, unikająca wszelkich pokarmów zwierzęcych, takich jak mięso (w tym ryb, skorupiaków i owadów), mleka, jaj i miodu – a także produktów takich jak skóra i jakiekolwiek produkty testowane na zwierzętach.
    Gdy społeczeństwo stało zarejestrowaną organizacją charytatywną w 1979 roku, the Memorandum and Articles of Association zaktualizowała definicję ‘weganizmu’ jako:
    ‘Filozofia i sposób życia, który stara się wykluczyć, na ile jest to możliwe i wykonalne-wszystkie formy wyzysku i znęcanie się nad zwierzętami dla żywności, odzieży lub innych celów, a co za tym idzie, wspiera rozwój i wykorzystanie alternatyw nie-zwierzęcych na korzyść ludzi, zwierząt i środowiska. Pod względem diety to oznacza w praktyce rezygnację ze wszystkich produktów pochodzących w całości lub częściowo ze zwierząt.’ ”

    Więc co to jest “radykalny weganizm”? Gdzie tu jest jakiś fundamentalizm?

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      21 grudnia 2015 at 21:17 - odpowiedz

      Nie tylko fundametalizm ale i mania jakaś…

      • Barbara I Biel
        21 grudnia 2015 at 21:31 - odpowiedz

        Ma pan jakiś argument czy będzie pan takie puste wypowiedzi tutaj pisał?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 grudnia 2015 at 23:36 - odpowiedz

          Mam argumenty ale nie mam czasu na dyskusję z kimś kto zaczyna od obelg.

          • Barbara I Biel
            22 grudnia 2015 at 00:11

            Jakich obelg? Proszę poprzeć to o co pan mnie oskarża. Czy to ja nazwałam pana faszystą, fanatykiem, czy religijnym fundamentalistą?

      • Barbara I Biel
        22 grudnia 2015 at 00:09 - odpowiedz

        Polecam panu Napierale, aby przeniósł się na portal Racjonalista.pl do Mariusza Agnosiewicza. Macie prawie że identyczne irracjonalne i hedonistyczne poglądy na temat weganizmu i praw zwierząt. Agnosiewicz także uważa, że każdy Homo spaiens ma moralny obowiązek się rozmnożyć. Tak że bardzo do siebie pasujecie.

        Po co nam, weganom i obrońcom praw zwierząt, tacy „racjonaliści” jak Napierała i Agnosiewicz skoro my many po naszej stronie intelektualistów takiego kalibru jak:

        Albert Einstein:
        „Naszym celem musi być wyzwolenie się… poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury.”

        Karol Darwin:
        “Nie ma fundamentalnych różnic pomiędzy ludźmi a naczelnymi ssakami jeżeli chodzi o ich psychiczne zdolności. …Zwierzęta, tak jak ludzie, ewidentnie czują przyjemność i ból, szczęście i nieszczęście.”

        Carl Sagan:
        „Ludzie – którzy zniewalają, kastrują, eksperymentują, i robią kotlety z innych zwierząt. – mieli zrozumiałe skłonność do udawania że zwierzęta nie czują bólu. Ostry rozdział między ludźmi i „zwierzętami” jest niezbędny, jeśli mamy zginać je do naszej woli, zmuszać je do pracy dla nas, robić z nich odzież, jeść je -.. bez żadnygo niepokojącego poczucia winy lub żalu. Jest nieprzyzwoite dla nas, którzy często zachowują się tak bezlitośnie wobec innych zwierząt, twierdzić, że tylko ludzie mogą cierpieć. Zachowanie innych zwierząt świadczy o tym że nasza pretensja jest zwodnicza. One są po prostu za bardzo do nas podone.”

        Wolter:
        “Gdyby zwierzęta umiały mówić,czy ośmielilibyście się je zabijać i zjadać?”

        Sokrates:
        „Czy te fakty by nam nie uniemożliwiały osiągnięcia szczęścia, a zatem warunków koniecznych do budowania sprawiedliwego społeczeństwa, jeśli będziemy realizować chęć do jedzenia zwierząt?”

        Pitagoras:
        „Tak długo jak człowiek będzie zabijał zwierzęta, ludzie będą zabijali się nawzajem. W istocie, ten kto zabija i zadaje ból, nie zazna radości i miłości.”

        Albert Schweitzer:
        „To właśnie ludzkie współczucie wobec wszystkich istot czyni z niego prawdziwego człowieka.”

        Henry S. Salt:
        „Ja sugeruję, że w miarę gdy człowiek się prawdziwie ‘uczłowieczy’, nie przez szkoły gotowania, ale przez szkoły myślenia, porzuci barbarzyński zwyczaj jego mięsożernych przodków, i podejmie stopniowy progres w stronę czystszego, prostszego, bardziej humanitarnego, a zatem bardziej cywilizowanego systemu diety.”

        Henry David Thoreau:
        “Jest to częścią losu rasy ludzkiej, w jej stopniowej poprawie, żeby porzucić jedzenie zwierząt, z pewnością tak jak dzikie plemiona porzuciły jedzenie siebie nawzajem, kiedy nawiązały kontakt z ludźmi bardziej cywilizowanymi.”

        Arthur Schopenhauer:
        „Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek.”

        Leonardo Da Vinci:
        „Zaprawdę, człowiek, jest królem zwierząt, gdyż przewyższa je w okrucieństwie. Żyjemy kosztem śmierci innych. Jesteśmy cmentarzami […] Ale przyjdzie czas, kiedy człowiek będzie traktował mordowanie zwierząt w ten sam sposób w jaki obecnie traktuje zabijanie ludzi. […] Ten, kto nie szanuje i nie ceni życia, nie zasługuje na to, aby żyć.”

        Plutarch:
        „Macie zwyczaj nazywania dzikimi bestiami węże, leopardy i lwy; lecz sami jesteście splamieni krwią i w niczym nie ustępujecie ich okrucieństwu. One zabijają jedynie dla zdobywania swojego normalnego pożywienia, lecz wy zabijacie by wykwintniej zastawić stół.”

        Seneka:
        „Po prostu odmawiam wam pożywienia lwów i sępów. Odzyskamy zdrowy rozsądek dopiero wtedy, gdy oddzielimy się od stada – to, że większość ludzi aprobuje jakieś postępowanie, może równie dobrze być dowodem na jego niewłaściwość. Zapytajmy siebie, co jest rzeczywiście najlepsze, a nie co jest w zwyczaju.”

        Mark Twain:
        „Ze wszystkich stworzeń, on [człowiek] jest najbardziej obrzydliwy … On jest jedynym stworzeniem, które zadaje ból dla sportu, wiedząc, że jest to ból.”

        Thomas Alva Edison:
        „Brak przemocy prowadzi do najwyższej etyki, która jest celem całej ewolucji. Dopóki nie przestaniemy krzywdzić innych żywych stworzeń, ciągle będziemy dzikusami.”

        Theodor Adorno:
        „Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.”

        Ralph Waldo Emerson:
        „Właśnie skończyłeś jeść obiad; i choćby rzeźnia była nie wiem jak starannie ukryta we wdzięcznej oddali, jest w tym twój współudział.”

        Peter Singer:
        „Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe.”

        Milan Kundera:
        „Prawdziwa dobroć człowieka może się wyrazić w sposób absolutnie czysty i wolny tylko w stosunku do tego, kto nie reprezentuje żadnej siły. Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (leżąca tak głęboko, że wymyka się naszemu wzrokowi), polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę, do zwierząt. I w tym odniesieniu ludzkości poniósła podstawową klęskę, klęskę tak fundamentalną, że wszystkie inne z niej wypływają.” -„Nieznośna lekkość bytu”

        Emil Zola:
        „Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka.”

        Ben Franklin:
        “Jedzenie ciał jest niesprowokowanym morderstwem.”

        Diogenes:
        „Tak jak spożywamy ciała zwierząt, moglibyśmy równie dobrze zjadać ciała ludzi.”

        Magdalena Środa:
        „Zabijanie i krzywdzenie zwierząt wydaje nam się ciągle uzasadnione przez wyższość naszego gatunku, choć dziwna to wyższość, skoro żadne zwierzę nie jest zdolne do takiego okrucieństwa jak człowiek.”

        Tom Regan:
        „Filozofia praw zwierząt opowiada się po stronie, a nie przeciwko sprawiedliwości. Nie możemy łamać praw nielicznych, tak by zyskali liczni. Niewolnictwo na to pozwala, praca dzieci na to pozwala, wszystkie niesprawiedliwe instytucje społeczne na to pozwalają, ale nie filozofia praw zwierząt, której najwyższą zasadą jest zasada sprawiedliwośc.”

        Jacques-Yves Cousteau:
        „Być może nadszedł czas, by sformułować kodeks moralny, który będzie rządził naszymi relacjami z wielkimi stworzeniami morskimi, a także z tymi, na suchym lądzie. Żeby taki czas nadszedł jest moim najdroższym życzeniem.”

        I wielu innych.

        Sam Harris rozważa przejście na weganizm:
        https://www.youtube.com/watch?v=LTqtPcY59iI

        Richard Dawkins przyznaje rację Peterowi Singerowi:
        https://www.youtube.com/watch?v=ti-WcnqUwLM

      • Barbara I Biel
        6 stycznia 2016 at 17:45 - odpowiedz

        Masz jakiś argument czy tylko będziesz swoje głupkowate opinie tutaj pisał?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          6 stycznia 2016 at 20:05 - odpowiedz

          Nie chce mi się czytać tej intelektualnej sraczki. Pa

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 20:54

            „Sraczkę” to pan napisał, co udowodniłam moimi argumentami.
            A po drugie, jak można coś krytykować, czego się nie przeczytało?

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      23 grudnia 2015 at 17:18 - odpowiedz

      No to ma pani co chciała, przyjrzałem się i to nie są żadne argumenty. po prostu zastanawiałem się czemu weganie nimi są. Nie chcę nikomu kazać zakładać rodziny zamiast kupowania psa, po prostu uważam, że aspołeczność prowadzi do zwierzolubstwa, a to do wyolbrzymiania krzywdy zwierząt. Żółwie stepowe na wolności żyją 20 lat max , w niewoli do 50, tak człowiek „krzywdzi” zwierzęta

      • Barbara I Biel
        6 stycznia 2016 at 17:52 - odpowiedz

        “ przyjrzałem się i to nie są żadne argumenty.”
        Tak, to nie są żadne argumenty bo Piotr Napierała tak powiedział, a on jest nieomylny i też popierać swoich tezy nie musi. Co on powie, to tak jest, koniec kropka.
        “po prostu zastanawiałem się czemu weganie nimi są.”
        Są inni bo mają więcej empatii.
        “Nie chcę nikomu kazać zakładać rodziny zamiast kupowania psa, po prostu uważam, że aspołeczność prowadzi do zwierzolubstwa,”
        Kupowanie psów jest wbrew teorii praw zwierząt, więc to nie weganie tak robią.
        “ a to do wyolbrzymiania krzywdy zwierząt.”
        Tak, to jest wyolbrzymienie:
        http://media.treehugger.com/assets/images/2011/10/20090507-factory-farm-03.jpg
        “Żółwie stepowe na wolności żyją 20 lat max , w niewoli do 50, tak człowiek „krzywdzi” zwierzęta”
        Czy wolałbyś żyć wolny 20 lat czy w więzieniu 50 lat?
        A po drugie, żółwie mało kto je. Jeżeli mowa jest o weganizmie, to mowa jest o krowach, świniach, kurach i innych zwierzętach zjadanych przez ludzi.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      23 grudnia 2015 at 17:19 - odpowiedz

      jak pani dobrze wie, nie ma jednego modelu moralności, prawa zwierząt są emanacją kiepskiej moim zdaniem moralności demokratyzującej wszystko co się da.

      • Barbara I Biel
        6 stycznia 2016 at 17:55 - odpowiedz

        “prawa zwierząt są emanacją kiepskiej moim zdaniem moralności demokratyzującej wszystko co się da.”
        Może jakiś argument do poparcia tego twierdzenia?
        Ja przedstawiam jeszcze raz mój argument. Jeżeli pan go nie obali, to stoi. Mówienie że to nie jest argument nie jest refutacją.

        Teoria doboru naturalnego Karola Darwina udowodniła, że człowiek ewoluuje według takiej samej ewolucjnej dynamice jak zwierzęta nieludzkie. Darwin pokazał, że różnica pomiędzy zwierzętami nieludzkimi a ludźmi jest stopniowa, a nie gatunkowa. Dzięki teorii ewolucji, genetyki i neurofizjologii, naukowcy dostarczają dowodów, że zwierzęta nieludzkie czują i myślą w sposób podobny do naszego, i że są zdolne do przeżywania nie tylko prostych emocji, takich jak strach, ale o wiele bardziej subtelnych i złożonych emocji, takich jak miłość, smutek, radość, duma, wstyd i samotności.

        Wiele osób stawia granicę między Homo sapiens sapiens i wszystkimi innymi gatunkami zwierząt i uważa że tylko Homo sapiens sapiens jest istotny moralnie. Ale gdzie byłaby granica, gdyby nasi przodkowie żyli dzisiaj? Czy byłaby między Homo erectus a homo ergaster? Czy między Australopithecus afarensis a Australopithecus anamensis? Jakie byłyby kryteria według których stawialibyśmy granicę? Które gatunki uważalibyśmy za godne naszej moralnej troski, a które uważalibyśmy za moralnie bez znaczenia? Każda granica umieszczona między ludźmi a wszystkimi innymi zwierzątami jest granicą dowolną, która tylko symbolizuje ludzkie uprzedzenia i umożliwia wykorzystywanie innych gatunków.

        Dyskryminacja ze względu na gatunek nie różni się od dyskryminacji ze względu na płeć, zdolności fizyczne lub intelektualne, rasę, orientację seksualną, lub jakiekolwiek inne wrodzone, a zatem moralnie bez znaczenia, cechy. Każda czująca i autonomiczna (niezamieszkała wewnątrz ciała innej czującej istoty) istota powinna mieć prawo do nie bycia używana wyłącznie jako środek do celu. Każda czująca i autonomiczna istota powinna być traktowana jako osoba, a nie jako rzecz. Każda istota powinna mieć podstawowe prawa: życie, wolność, integralność cielesną i samostanowienie. Każda istota zasługuje na najlepsze życie jakie jest zdolna dla siebie stworzyć. Każda istota zasługuje na szansę doświadczyć przyjemność, radość i szczęście, ponieważ każda istota ma tylko jedno życie do przeżycia.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          6 stycznia 2016 at 20:04 - odpowiedz

          Człowiek jest ważny dla ludzi a wilk dla wilków. Gdyby to od wilków zależało dawno byśmy byli wszyscy w piachu. Solidarność z zwierzętami to fantazja psychicznie chorych ludzi

          • Barbara I Biel
            6 stycznia 2016 at 21:05

            Komentarz„Człowiek jest ważny dla ludzi a wilk dla wilków.”
            A to dlaczego ludzie prowadzą wojny pomiędzy sobą? Kiedyś było: Niemiec jest ważny dla Niemca; biały jest ważny dla białego.
            Po drugie, nie tylko ludzie są ważni dla ludzi. Ważne są też na przykład owady, a zwłaszcza zapylacze. Bez nich byśmy umarli.
            „Gdyby to od wilków zależało dawno byśmy byli wszyscy w piachu.”
            Czyli co? Mamy się jak wilki zachowywać? Realność jest taka że to właśnie człowiek powoduje największe wyginięcie gatunków. I też popełnia pan błąd logiczny, Odwołanie do Natury. Natura nie ma nic do naszej moralności.
            „Solidarność z zwierzętami to fantazja psychicznie chorych ludzi”
            I jeszcze obelgi!
            Ja mogę powiedzieć że mięsożerstwo to nawyk psychicznie chorych ludzi. Nie dosyć że doprowadza do zagłady ekologicznej, to jeszcze przyczynia się do śmiertelnych chorób (nie podam poparcia bo panu linki przeszkadzają).
            Cierpienie jest cierpieniem, czy to krowa czy człowiek.
            A jeżeli ja jestem psychicznie chora to jestem w dobrym towarzystwie, jak już pokazałam.
            Ale to właście brak empatii jest chorobą psychiczną. Nazywa się psychopatia.

  23. Epicurus
    18 kwietnia 2016 at 15:25 - odpowiedz

    Zwykle nie piszę komentarzy do takich swobodnie pisanych, subiektywnych opinii jak tu dyskutowana, ale po przeczytaniu tekstu i dyskusji, trudno mi się nie odnieść krytycznie do tego, co tworzy Pan Autor. Uważam, że zanim przystąpi się do pisania tego rodzaju tekstów, warto zapoznać się z wiarygodnymi danymi o tym, jak wzrosła konsumpcja i produkcja mięsa w świecie zachodu w ostatnim półwieczu, albo jakie taka produkcja pociąga za sobą koszty energetyczne, przyczyniając się choćby do ocieplenia klimatu (z dyskusji wynika zresztą, że Pan Autor nie jest zorientowany w dyskusji naukowej na temat zmian klimatu i dominujących dziś poglądach uczonych na ten temat). Jeśli wysuwa się oskarżenia pod adresem wegan – ludzi, którzy robią coś ważnego z poczucia moralnego obowiązku, to wypadałoby się odnieść do źródeł naukowych, stawiając śmiałe tezy o tym, że produkcja i konsumpcja zwierząt jest nieszkodliwa. Niezrozumiałe są także wywody Pana Autora o rzekomej „zwierzolubności” jednostek aspołecznych. Psychologia społeczna dowodzi raczej, że osoby, które nie mogą wyładować agresji na innych ludziach, wyładowują ją na zwierzętach oraz, a contrario, osoby okazujące szacunek i pomoc zwierzętom, są w ogóle bardziej godne zaufania i uznania niż te, które go nie okazują. Oczywiście zdarza się, że dla osób samotnych, opuszczonych jedynym przyjacielem jest pies czy kot, ale czy możemy z tego czynić zarzut tym ludziom? Takie przypadki dostarczają dowodów niezwykłych więzi, jakie mogą się wytworzyć między ludźmi i zwierzętami -więzi i uczuć, które przenosimy także na inne zwierzęta, źle traktowane i masowo zabijane w halach produkcyjnych. To dzięki swojej empatii, weganie czują się nieswojo, gdy widzą mięso na swoich talerzach, a nie ze względu na potrzebę jakiejś nowej religii – ta ostatnia teza, namiętnie podnoszona przez Autora, jest ogólnikowa i pozbawiona podstaw, bo nową religią można nazwać niemal wszystko, łącznie z rytualnymi tradycyjnymi polowaniami. Nawet jeśli samemu nie jest się weganinem i nie dostrzega się rozstrzygających powodów moralnych przeciwko całkowitemu wyłączeniu z diety produktów pochodzenia zwierzęcego, to nie znaczy, że nie należy okazywać szacunku tym, którzy w imię dobra wspólnego i wyższych racji moralnych podejmują taką decyzję. Tymczasem brak takiego szacunku jest, niestety, głównym motywem wstydliwego tekstu, o którym toczy się tu dyskusja.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      18 kwietnia 2016 at 23:04 - odpowiedz

      Teraz modna jest empatia wobec wszystkiego . Szkoda gadać. Mniam zjem sobie szyneczkę póki mogę

      • Epicurus
        19 kwietnia 2016 at 12:11 - odpowiedz

        Really? Zabiłby Pan swojego psa? Założę, się, że do świniaka bałby się Pan nawet podejść, bo cała Pana odwaga ogranicza się do zjedzenia kanapki z szynką i wypisywania oszczerstw na temat wegan, którzy zdolni są do wyrzeczeń, na które Pana nie stać. Wegeterianizm nie jest zjawiskiem nowym, np. w Niemczech stowarzyszenia jaroszów pojawiły się już w roku 1868, dokładnie w tym samym czasie, co przemysł mięsny. Niemiecka historyczka Anette Leiderer pisze o tym, że już wtedy pojawiła się nienawiść wobec wegetarian oskarżanych o sekciarstwo i aspołeczność. Nie pisze Pan nic nowego, nowoczesnego ani odkrywczego. Tyle tylko, że dzisiaj po stronie wegetarian są jeszcze argumenty natury nie tylko moralnej lecz pragmatycznej: odnoszące się do przeludnienia, nadmiernej emisji dwutlenku węgla i niszczenia bioróżnorodności na świecie. Mięsa produkuje się zresztą znacznie więcej. W największych rzeźniach w Chicago w latach dwudziestych zabijało się rocznie 13 milionów zwierząt, dzisiaj w Niemczech zabija się rocznie 88 milionów samych świń. Nie chcą tego zresztą robić sami Niemcy, którzy wolą nie wiedzieć, jak powstaje ich Wurst, zatrudniają więc takich jak Pan z Polski i innych krajów naszego bloku. Przy okazji: niechęć wobec ludzi, którzy swoją moralną postawą pokazują nam, że jesteśmy niezupełnie w porządku jest naturalnym psychologicznym zjawiskiem, ale ktoś, kto pretenduje do miana intelektualisty powinien sobie z tego zdawać sprawę i umieć powściągać takie emocje. Amerykańska aktywistka Mary Lou Randour, opierając się na statystykach FBI, wykazuje, jak bardzo agresja wobec zwierząt koreluje z agresją wobec ludzi – warto poczytać. Nie jest też prawdą, że Pana stek nie kosztował cierpień czujących istot. Bardzo często na światło dzienne wychodzą filmy ukazujące prawdę na temat praktyk tego przemysłu, np:
        http://www.huffingtonpost.ca/2016/03/01/chilliwack-dairy-farm_n_9361854.html

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          19 kwietnia 2016 at 12:13 - odpowiedz

          zwierzę to zwierze cżłowiek to cżłowiek, lojalny jestem wobec ludzi. Pana bym nie zjadł, nawet gdybym był bardzo głodny. pozdrawiam

          • Epicurus
            19 kwietnia 2016 at 13:25

            Co ma wspólnego jedzenie mięsa z lojalnością wobec ludzi, to ja naprawdę nie wiem. Natomiast jest dla mnie oczywiste, że taka lojalność wymaga niejedzenia albo ograniczenia spożycia mięsa – ze względów wyżej już wymienionych.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            19 kwietnia 2016 at 13:30

            ograniczenia ok, nawet mogloby byc nieco drozsze, ale nie zabranianie, dla mnie to faszyzm

  24. Epicurus
    19 kwietnia 2016 at 13:56 - odpowiedz

    Widzę, że lubi Pan szafować abstrakcyjnymi epitetami typu „faszyzm”. Myślałem, że po Gomułce to się stało niemodne, zwłaszcza w kręgach inteligenckich. Weganie oczywiście nie zakazują jedzenia mięsa, lecz co najwyżej namawiają do zmiany stylu życia – z bardzo wielu różnych powodów, zwracają też uwagę na sposób traktowania zwierząt, który dla powszedniego zjadacza szynki jest niewidoczny, bo ukryty za murami rzeźni. Słusznie Pan zauważył, że mięso „mogłoby być droższe” – tak będzie, ale nie dlatego, że jakiś rząd (albo weganie) podniesie jego cenę, tylko dlatego, że przy tak rabunkowej produkcji rolnej, jaką mamy w tej chwili na świecie, w pewnym momencie po prostu skończą się możliwości produkcyjne. Już to obserwujemy w przypadku ryb. W Bałtyku już praktycznie ich nie ma, na coraz większą skalę wprowadza się hodowle, a hodowane ryby żywi się planktonem z tzw. „połowów dennych”, które całkowicie wyjaławiają biologicznie istniejące akweny. Żeby było jasne – nie mam do Pana pretensji, że Pan tego wszystkiego nie wie, ale że ma Pan śmiałość atakować ludzi, którzy to widzą i którym na czymś w życiu zależy poza tym, żeby się najeść i pohejtować trochę w sieci.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      19 kwietnia 2016 at 14:14 - odpowiedz

      To nie tak. Ja to wszystko wiem, ale juz o tym wszystkim tu dyskutowałem i wszystko jest zapisane pod okolo 5 artykulami na ten temat . Dla mnie sposobem na zmniejszenie emisji GC są kroki gospodarcze, i wspomanganie kontroli urodzen, oraz podwyzszenie cen miesa i ograniczenie hodowli, ale na pewno nie zakaz jedzenia miesa.

      • Epicurus
        19 kwietnia 2016 at 14:29 - odpowiedz

        Skoro Pan wyprodukował aż pięć podobnych artykułów, to sugerowałbym refleksję, czy aby na pewno wybrał Pan słuszny front walki ideowej, bo wegański styl życia wpisuje się w strategię wielkiej zmiany energetyczno-gospodarczej, bez której nie utrzymamy obecnej cywilizacji. Sama kontrola urodzeń nie zapobiegnie problemowi przeludnienia, chyba że wywoła Pan ogólnoświatową wojnę nuklearną. Proszę zobaczyć, jak trudne to się okazało choćby w Chinach, już nie mówię, że w Afryce napotkałoby na ogromny opór, co już trochę widzimy na przykładzie prób walki z AIDS. Potrzebne są jednoczesne zmiany w energetyce, gospodarce i właśnie w stylu życia. Ten ostatni punkt jest najważniejszy, bo konsumentom bardzo trudno pogodzić się z koniecznymi wyrzeczeniami, a weganie starają się zmienić – pracują nad nową wrażliwością i etyką konsumenta, bez której nie będziemy gotowi do tej wielkiej „empatycznej rewolucji”, o której tak pięknie pisze Jeremy Rifkin.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          19 kwietnia 2016 at 15:11 - odpowiedz

          moim zdaniem empatia sama w sobie nie stanowi etycznego oparcia, a Rifkin trochę halucynuje, poza tym jego poglądy gosp są zupełnie z czapy. Kontrolę urodzin wystarczy powiązac jako wymog z pomocą żywnościową i gosp dla Afryki

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          19 kwietnia 2016 at 15:15 - odpowiedz

          te 5 artykułów nie jest zupelnie identycznych jesli Pan tak mniema

          • Epicurus
            19 kwietnia 2016 at 15:28

            Jeszcze tylko drobna uwaga do Pańskiego sposobu budowania wywodu. Pana tezy pięknie wybrzmiewają, ale często brakuje argumentów na ich potwierdzenie, np. pisze Pan „moim zdaniem, empatia sama w sobie nie stanowi etycznego oparcia” (cokolwiek to znaczy), albo „Rifkin halucynuje” albo „miłość do zwierząt często wynika z antyspołeczności właściciela” itd. Czytelnik może się czuć zaintrygowany, ale chciałby jeszcze wiedzieć, dlaczego Pan tak uważa. Bardzo ułatwiłoby to zresztą dyskusję. Na początek z czystej życzliwości sugerowałbym zastosowanie się do takiej prostej zasady: Proszę po każdym zdaniu dodawać słowo „ponieważ” i dopisać zdanie podrzędne. Może zamiast pięciu artykułów wyjdą Panu tylko dwa, ale z pewnością będą lepsze i może kiedyś skuszę się, aby przeczytać coś więcej Pańskiego autorstwa. Trzymam kciuki! EOT.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            19 kwietnia 2016 at 22:15

            Mój emocjonalny styl w tym artykule wynika z tego że wieku wegan dość chamsko odpowiedziało na wcześniejszy

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *