• piątek, 28 lipca 2017 r.

Reinkarnacja. Kaja Bryx i Jacek Tabisz

 

Czym jest reinkarnacja? Skąd się wzięła? Czy była tylko azjatyckim pomysłem? Dlaczego kusi niektórych ateistów do wiary w nią? Czy filozofie Wschodu mają nam rzeczywiście coś do zaproponowania?

Podobne materiały

30 komentarzy

  1. Jadzia
    8 sierpnia 2016 at 21:17 - odpowiedz

    W tej filozofii wschodu istnieje całe spektrum wierzeń.Faktycznie są koany dające do myślenia ,przez wg.mnie całkowite pomieszanie wartości, gdzie ojciec ,aby dotrzeć do tonącego dziecka najpierw skrupulatnie omiata drogę ,by nie zmiażdżyć żadnego żyjątka i traci syna. Są też podobno mistrzowie, którzy uznają ,że Budda przedstawia drogę do światłości, a tylko Chrystus jest Światłością – czyli świadomość Chrystusową.Np. Anthony de Mello łączył tradycyjną mistykę europejską z tą wschodnią.

  2. Robert
    8 sierpnia 2016 at 21:32 - odpowiedz

    Człowiek chce mieć poczucie, że coś po nim pozostanie- ewolucyjny mechanizm by przedłużyć gatunek/ posiadać ptomstwo. Reinkrnacja to tylko kolejna bajeczka odnosząca się do tej potrzeby, mit dający złudzenie większego sensu, poczucie niesmiertelności, magiczna nieskończoność.
    Analogicznie do chześcijańskiego ‚życia wiecznego’

  3. Janusz
    Janusz
    8 sierpnia 2016 at 22:33 - odpowiedz

    Robert dobrze opisal co ja rowniez sadze.
    Z azjatyckich filozofii najblizszy nam ateistom jest chyba konfucjanizm. Konfucjusz nie wierzyl w nadnaturalne istory i sugerowal pelnie zycia na ziemi.
    Buddyzm w swojej originsalnej formie byl tez ateistyczny ale po smierci Buddy ludzie przeksztalcili go w religie z mnostwen bezsensownych obrzedow.

  4. Jadzia
    8 sierpnia 2016 at 22:49 - odpowiedz

    Wyznawca wschodniej tradycji pyta księdza katolickiego:
    Czy ksiądz pochowa mojego psa?
    To jest niemożliwe, bo my nie urządzamy zwierzętom pogrzebów.
    A czy w tym protestanckim kościele, jak zapłacę 1000 dolarów to się zgodzą?
    A to trzeba było tak od razu mówić ,że pies był chrześcijaninem -odpowiada ksiądz

  5. Janusz
    Janusz
    8 sierpnia 2016 at 22:56 - odpowiedz

    Kaja pieknie podkreslila jedna istotna rozice pomiedzy religiami abrahamowymi a azjatyckimi.
    Ta roznica to pojecie duszy u czlowieka ale nie zwierzat. Zydzi oddzielili czlowieka od reszy zywych istot. Natomiast Azjaci widza zywe istoty jako spokrewnione.
    Co jest blizsze prawdy. Bo nawet ryba jest naszym odleglym kuzynem.Reinkarnacja jest przykladem tej idei bo raz mozna byc czlowiekiem a raz zwierzakiem. Ten szacunek dla zwierzat jest godny uwagi i nasladowania przez kultury Zachodu.
    Serdecznie pozdrawiam Jacka i Kaje!. Jestescie oboje
    utalentowani.

    • darekpiotrek
      14 sierpnia 2016 at 06:40 - odpowiedz

      Religia Abrahama to religia azjatycka

      • MICHAL
        14 sierpnia 2016 at 23:31 - odpowiedz

        Monoteizm to wynalazek Żydów(no może Egipcjan).

      • darekpiotrek
        15 sierpnia 2016 at 00:32 - odpowiedz

        Tak, Półwysep Synaj znajduje się w Azji

  6. Adam
    8 sierpnia 2016 at 23:29 - odpowiedz

    Pragmatycznie patrząc, koncepcja reinkarnacji wydaje mi się użyteczna. Nie niszcz całkowicie tego świata, bo będziesz musiał tutaj wrócić i żyć.

    • Kaja Bryx
      Kaja Bryx
      28 września 2016 at 12:32 - odpowiedz

      Dokładnie. Niestety w praktyce wcale tak to nie działa – hinduiści nie wykazują zazwyczaj większej dbałości o środowisko niż chrześcijanie. Może dlatego, że ostatecznym celem reinkarnacji jest jednak wyzwolenie się z tego kręgu wcieleń i nie odradzanie się już więcej na tym padole…

  7. Robert
    8 sierpnia 2016 at 23:46 - odpowiedz

    Red. Robert Bernatowicz ma dowody na to, że reinkarnacja istnieje. Ciągle o tym pisze na portalu nautilus.org.pl. Może z nim pogadajcie… ?

    • Piotr Browarski
      Piotr Browarski
      8 sierpnia 2016 at 23:54 - odpowiedz

      To by była ciekawa dyskusja hehe a potem jeszcze jedna dyskusja o UFO.

      • Robert
        9 sierpnia 2016 at 00:24 - odpowiedz

        O tak. Dyskusja Bernatowicz-Tabisz, w asyście red. Czarneckiego i kogoś z Nautilusa to byłoby coś niesamowitego. Nic, tylko kupić sobie coś do picia i przekąszenia i słuchać. Ja zawsze bardzo czekam na takie długie i ciekawe dysputy.
        Nie wiecie, gdzie można znaleźć wykład red. Czarneckiego na temat biegunki świętych w KK?

    • Dariusz
      9 sierpnia 2016 at 21:07 - odpowiedz

      Ciekawy pomysł.

  8. MICHAL
    9 sierpnia 2016 at 01:00 - odpowiedz

    Kaja nie bardzo mogła zajarzyć idee pełnego determinizmu tzn. że te jej wybory (po mozolnym i wydawało by się wolnym przemyśliwaniu) też mogły być zdeterminowane tzn. wybór wynikł z wcześniejszych koincydencji zdarzeń i wpływów. Właściwie to jest pokrewne z ideą Wszystkowiedzącego Boga wiedzącego wszystko i będąc ponad czasem i przestrzenią czyli np. w momencie stwarzania i tak musiał by wiedzieć jak to wszystko w najdrobniejszych szczegółach się potoczy i zakończy(z dokładnością do każdego ruchu każdego atomu czy tam tych jeszcze mniejszych korniszonów w całej wieczności).
    Tak na marginesie wszechświat jest właśnie takim czyś co „wie” o wszystko o sobie samym bo jest zapisem siebie samego i tylko po co do tego Bóg dublujący tę wiedzę?

    • Tomek Świątkowski
      9 sierpnia 2016 at 17:48 - odpowiedz

      Zasadniczo w chrześcijaństwie są dwa poglądy na temat Boga, jedna jest deterministyczna – kalwińska (związana z Kalwinem, wcześniej też św. Augustynem) głosząca predestynację i brak wolnej woli
      druga indeterministyczna – arminiańska (od teologa niderlandzkiego Arminiusa) twierdząca, że wolna wola jak najbardziej istnieje, a Bóg zrezygnował z całkowitej kontroli nad światem. Tej drugiej obecnie trzyma się doktryna katolicka.
      .
      Wszechświat nie wie wszystkiego o sobie. Nie w takim sensie w jakim nasze ciało wie wszystko o sobie. Każdy fragment ciała funkcjonuje w ścisłym kontekście reszty, a we wszechświecie poszczególne fragmenty maja w nosie resztę. Ponadto każda komórka ciała zawiera kod genetyczny z informacją o wszystkich pozostałych komórkach.

      • MICHAL
        9 sierpnia 2016 at 18:06 - odpowiedz

        Wie bo wszystko na siebie oddziałuje też pozostaje w kontekście reszty . Raczej nie ma we wszechświecie miejsc całkowicie izolowanych od innych.

        • Tomek Świątkowski
          10 sierpnia 2016 at 11:15 - odpowiedz

          To oddziaływanie jest bezmyślne.
          A w organizmie komórki mają cel. Organizm jest – jak sama nazwa wskazuje – zorganizowany.
          Kosmos albo klimat ziemi nie są zorganizowane – są tylko zbiorem bezcelowych oddziaływań.

          • MICHAL
            10 sierpnia 2016 at 12:46

            Ale niesie(zawiera) w sobie informacje o sobie.

          • Tomek Świątkowski
            11 sierpnia 2016 at 09:44

            Wydaje mi się, że informacja jest wtedy, gdy jest w jakiś sposób zakodowana.
            Informację można kopiować, przetwarzać, przesyłać.
            .
            Krzesło teoretycznie jest informacją o krześle, ale jak skopiować taką „informację”? Jak ją przesłać e-mailem albo zapisać na pen drivie?

          • MICHAL
            11 sierpnia 2016 at 14:23

            Wystarczy „splątać” ze sobą dwa krzesła.

          • Kaja Bryx
            Kaja Bryx
            28 września 2016 at 12:44

            Izolowane czy nie, powiązane czy nie – samo mówienie, że wszechświat cokolwiek „wie” nie jest zbyt racjonalne. To, że coś jest nośnikiem informacji, nie oznacza, że jest też świadomym odbiorcą informacji! W każdej mojej komórce zapisany jest kod, który mówi, kim jestem, ale to nie znaczy, że komórki to WIEDZĄ. Nawet nasz mózg, myślący my, nie wiemy wszystkiego o naszym własnym organizmie, więc ekstrapolowanie koncepcji całkowitej wiedzy na wszechświat wydaje mi się bezpodstawne.

      • MICHAL
        9 sierpnia 2016 at 18:10 - odpowiedz

        Czyli Lem się mylił?:
        “ Jak wiadomo, Pan Bóg jest wszechmocny i wszystko wie, a świat stworzył doskonały i nawet guzik od gaci nie może nikomu spaść bez woli Bożej.(…) Nie można prosić o nic: ani o zdrowie, ani o pomyślność, ani o niepodległość ojczyzny. Gdyby bowiem Bóg naprawił coś cudem, oznaczałoby to, że rzeczywistość jest niedoskonała. Stan doskonały jest wtedy, gdy niczego nie trzeba naprawiać. ”
        — Stanisław Bereś, Rozmowy ze Stanisławem Lemem

        • Tomek Świątkowski
          10 sierpnia 2016 at 11:09 - odpowiedz

          Zdaniem kalwinistów się nie mylił.
          Wbrew naiwnej propagandzie ateistycznej religia wcale nie udziela gotowych odpowiedzi na każde pytanie.

      • MICHAL
        10 sierpnia 2016 at 08:54 - odpowiedz

        Chociaż jak by do tego dorzucić nieoznaczoność, równoległe czy inne wszechświaty i co tam jeszcze nie wynaleziono, wymyślono to cały ten determinizm można by być może w buty schować..

    • Kaja Bryx
      Kaja Bryx
      28 września 2016 at 12:34 - odpowiedz

      Owszem, panie Michale, „jarzę” tę koncepcję, po prostu nie do końca się z nią zgadzam.

  9. Dariusz
    9 sierpnia 2016 at 21:11 - odpowiedz

    Koncepcja reinkarnacji powoduje rozdrażnienie u czarnych. Dusza- to słowo brzmi okropnie. Nie lepiej używać słów świadomość lub forma duchowa?

    • Tomek Świątkowski
      10 sierpnia 2016 at 11:12 - odpowiedz

      Dusza w greckim oryginale Nowego Testamentu to jest „psyche” – czyli psychika.

  10. Jozef S.
    14 sierpnia 2016 at 07:44 - odpowiedz

    P. Kaja Bryx jak na racjo-feministke ( w tym zwolenniczke bytów półludzkich – potencjałów) przejawia niezdrową fascynację buddyzmem, czyzby buddyzm wypelnial pustke po wierze ojców?

    • darekpiotrek
      14 sierpnia 2016 at 13:57 - odpowiedz

      Coś tak czuję, że wie Pan co znaczy pustka po wierze ojców i niezdrowe fascynacje – zanim stał się protestantem, był buddystą. Zgadłem?

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *