• niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Transfobia

Osoby transseksualne w Polsce nie mają łatwo. Polskie społeczeństwo nie jest zbyt tolerancyjne. Ludzie także często nie rozumieją, czym właściwe jest transseksualizm i uważają, że jest to forma dewiacji/choroby psychicznej. Wystarczy przypomnieć, co działo się, gdy w polskim sejmie zasiadała Anna Grodzka. Fala transfobicznego hejtu wymierzona w jej osobę była przerażająca.

Czym jednak jest transseksualizm? Jest to pewne zaburzenie tożsamości płciowej. Mówiąc bardziej prosto: to mężczyzna uwięziony w ciele kobiety (K/M), lub kobieta uwięziona w ciele mężczyzny (M/K). Co istotne, transseksualizm nie ma nic wspólnego z preferencjami seksualnymi. I tak M/K jak i K/M może byś osobą heteroseksualną, homoseksualną i biseksualną.

Sam proces przemiany w zakresie medycznym, przebiega najpierw na płaszczyźnie farmakologicznej (głównie terapii hormonalnej) oraz na końcu – operacyjnej. Przed etapem operacyjnym, osoba taka przechodzi jeszcze tzw. „test życia”. Polega on na próbie życia w pożądanej przez siebie roli płciowej. Zanim jednak cała ta machina ruszy, osoba taka musi przejść szereg badań, które mają potwierdzić jej transseksualizm i wykluczyć na przykład zaburzenia seksualne. W zakresie prawnym, konieczne jest pozwanie własnych rodziców, a jeśli ci nie żyją, to specjalnie wyznaczonego w tym celu kuratora. Jest to dosyć okrutny wymóg prawny. Ustawę, która miała ten proces ucywilizować, zawetował prezydent Andrzej Duda.

A z jakimi problemami stykają się osoby transseksualne na co dzień? To często depresje, brak akceptacji swojego ciała, problemy związane z brakiem środków finansowych (potrzebnych na operacje). To również czasem brak akceptacji ze strony rodziny i najbliższego otoczenia, samotność (osoby trans miewają duże problemy ze znalezieniem odpowiedniego partnera). Ludzie transseksualni bywają również ofiarami przemocy fizycznej.

Dlaczego jednak osoby transseksualne są czasem odrzucane przez społeczeństwo? Wiąże się z to z jednej strony z ignorancją ale i ze słabą edukacją. Ludzie często nie akceptują choćby minimalnych odstępstw od tego, co sami uznają za „normalne”. Innymi słowy: to strach przed tym, czego się nie rozumie.

Piotr BrowarskiRocznik 1984. Ateista, antyklerykał, obyczajowy liberał oraz gospodarczy umiarkowany lewicowiec. Zawsze w opozycji. Według ''prawdziwych Polaków'' stoi tam, gdzie kiedyś stało ZOMO.

Podobne wpisy

9 komentarzy

  1. Nietsche
    5 listopada 2016 at 01:43 - odpowiedz

    Najważniejszy jest kręgosłup. Człowiek z kręgosłupem nie ma depresji i to nie jest kwestia obcego ciała w obcym ubraniu, to jest kwestia charakteru. Sapieni sat.

    • Freja Draco
      15 listopada 2016 at 16:18 - odpowiedz

      > Najważniejszy jest kręgosłup. Człowiek z kręgosłupem nie ma depresji (…)
      .
      W zasadzie racja, ale nie tak całkiem do końca. Najważniejsze jest to, co na końcu kręgosłupa, czyli mózg. A z mózgiem (zwłaszcza takim rozbudowanym) jest ten problem, że niestety depresja u jego posiadaczy może wystąpić, co u prościej skonstruowanych strunowców się nie zdarza :p
      .
      Oczywiście samo posiadanie o niczym jeszcze nie świadczy, zdarzają się bowiem osobnicy z gatunku homo sapiens sapiens, którzy ewidentnie nie zasługują na drugi i trzeci człon swojej nazwy (a może i nawet na pierwszy) wykazując się zdolnością abstrakcyjnego myślenia i poziomem empatii niewiele odbiegającym od ryb chrzęstnoszkieletowych. Niemniej pocieszające jest to, że osobnikom takim pomimo posiadania rozbudowanego mózgu nie grozi, iż nagła depresja zakłóci ich radosny żywot traszki 😉

  2. olrob
    5 listopada 2016 at 10:23 - odpowiedz

    Czy Pań Browarski miał już nie pisać na racjonalista.tv czy mi się zdawało ?

    • Piotr Browarski
      Piotr Browarski
      5 listopada 2016 at 12:39 - odpowiedz

      Tak, tylko na chwilę się pojawiłem.

    • Marek
      5 listopada 2016 at 18:19 - odpowiedz

      Pan Browarski chyba już kilkakrotnie ogłaszał, że nie będzie tutaj pisać i zmieniał zdanie

  3. Janusz
    Janusz
    5 listopada 2016 at 20:20 - odpowiedz

    Polskie spoleczenstwo jest tak przesiakniete katolicyzmem ze tolerancja gejow, lesbijek i transseksualizmu nie jest mozliwa. Egzorcyzm owszem, ale w lozku tylko po bozemu
    bez orgazmu.

    • Tomek Świątkowski
      6 listopada 2016 at 10:04 - odpowiedz

      Polska jest jednym z niewielu państw na świecie, w którym osoba trans została wybrana do krajowego parlamentu. Jeśli wierzyć Wikipedii, to zaledwie 11 państw na świecie (3 w Europie) miało kiedykolwiek transgenderowych członków parlamentu krajowego + jedna deputowana do Parlamentu Europejskiego (z Wielkiej Brytanii).
      Lista tych krajów jest ciekawa, bo większość z nich to kraje dość mocno „przesiąknięte katolicyzmem”, więc je może wymienię: Belgia, Chile, Filipiny, Indie, Kuba, Nowa Zelandia, Peru, Polska, Urugwaj, Wenezuela, Włochy.
      .
      Negatywne nastawienie niektórych chrześcijan do transgenderyzmu jest o tyle dziwne, że dla chrześcijan dusza powinna być ważniejsza niż ciało, więc ważniejsza powinna być identyfikacja psychiczna niż fizyczna. Tyle że tożsamość fizyczna jest obiektywna, a psychiczna opiera się jedynie na świadectwie osoby dotkniętej tym problemem.

      • Katarzyna
        6 listopada 2016 at 18:52 - odpowiedz

        Bardzo mi się podoba drugi akapit. Dziękuję za niego! Pozwolę sobie go skopiować i korzystać z niego w dyskusjach zewnętrznych, dobrze?

        • Tomek Świątkowski
          7 listopada 2016 at 12:15 - odpowiedz

          bardzo proszę

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here