• czwartek, 5 grudnia 2019 r.

Uczenie cudzoziemców języka polskiego. Dowgiało, Stryczek i Bryx

 

Zdaniem części badaczy język polski jest najtrudniejszym językiem na świecie. Jak zatem radzą sobie Polacy uczący obcokrajowców arkan polszczyzny? Z jakimi problemami stykają się w polskim różne nacje i dlaczego w ogóle podejmują się czegoś tak szalonego, jak nauka najtrudniejszego języka na świecie? W rozmowie wzięli udział: Emilia Dowgiało, Kaja Bryx i Michał Stryczek. 

Podobne materiały

5 komentarzy

  1. Janusz
    Janusz
    19 października 2019 at 00:40 - odpowiedz

    Jezyk polski jest bardzo trudny. Nie mozna sie nim porozumiewac znajac go powierzchownie. Kontrastem jest angielski w ktorym wystarczy  okolo 500 slow aby porozumiec sie w prostych sprawach. Dzieci nie maja trudnosci uczenia sie jezykow . Jedyna metoda dla doroslych uczenia sie jezyka polskiego jest nasladowanie dzieci. Dzieci chwytaja cale zdania bez znajomosci gramatyki.  Zamista gramatyki dzieci ucza sie mechanicznie pamietajac  poprawne zdania doroslych.

    • Zorro
      19 października 2019 at 08:01 - odpowiedz

      Jezyk polski jest bardzo trudny. Nie mozna sie nim porozumiewac znajac go powierzchownie. Kontrastem jest angielski w ktorym wystarczy  okolo 500 slow aby porozumiec sie w prostych sprawach.

      Jeżeli obcokrajowiec zna 500 polskich słów, to też porozumie się w prostych sprawach bez większych problemów. 500 słów to niemało, oczywiście trzeba je wybrać frekwencyjnie.

      Jedyna metoda dla doroslych uczenia sie jezyka polskiego jest nasladowanie dzieci. Dzieci chwytaja cale zdania bez znajomosci gramatyki.  Zamista gramatyki dzieci ucza sie mechanicznie pamietajac  poprawne zdania doroslych.

      To metoda imersyjna – poprzez całkowite zanurzenie w obcojęzycznym środowisku. Dość skuteczna. Ale zwykle dorosły nie ma tyle czasu na naukę języka, ile ma dziecko. Dlatego można ten proces znacznie wspomóc tłumacząć, jakie są mechanizmy przyswajanego języka, czyli ucząc gramatyki. Hybryda – połączenie klasycznego podejścia (gramatyka + słówka) i pełnego zanurzenia w obcym języku daje naprawdę dobre rezultaty. I prawdę mówiąc do pewnego stopnia zaciera się wtedy różnica pomiędzy językami „trudnymi” i „łatwymi”.

  2. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    26 października 2019 at 12:04 - odpowiedz

    na pewno NIE jest najtrudniejszym na świecie chociaż dochodzi mu rozbudowane gerundium w porównaniu do rosyjskiego lub czeskiego.

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    14 listopada 2019 at 10:56 - odpowiedz

    Tak na serio to każdy język ma coś trudnego ponad inne. Romańskie języki mają skomplikowany tryb łączony (fr subjonctiv) to jak nauka drugiej koniugacji obok pierwszej z drugim zestawem wyjątków. Germańskie mają operatory typu wuerde lub would ale z kolei bardziej skomplikowane czasy i ich następstwa zwłaszcza angielski. Wymowa angielskiego jest do bani nigdy nie wiadomo jaka będzie bo to hybryda duńskiego z francuskim. Słowiańskie mają skomplikowane koniugacje nie tylko rodzajników ale całych wyrazów. Co łatwe co trudne zależy od sposobu myślenia i przyzwyczajeń uczącego się

  4. Sasza
    29 listopada 2019 at 18:07 - odpowiedz

    Nie tylko nie najtrudniejszy na świecie, lecz nawet nie najtrudniejszy wśród słowiańskich. W czeskim i słowackim urzędowym mamy iloczas, w rosyjskim udarienie a w serbskochorwackim (podział wg klucza wyznaniowego pachnie kryminałem) jedno i drugie. Cudzoziemiec z otwartą głową, jak owa 30-letnia Turczynka (chapeau bas też przed kursami w Krakowie, gdzie się uczyła) może owładać nim w kilka lat perfekt. No chyba że miarę stanowi lenistwo pp. Polaków.Kol. Napierała napomknął o gerundium. Przy masdarach to pesteczka.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *