• poniedziałek, 16 września 2019 r.

Wolnomyśliciele opery

W zeszłym roku przypadło dwustulecie urodzin Richarda Wagnera i Giuseppe Verdiego, należących do grona największych kompozytorów klasycznej muzyki europejskiej i najbardziej znaczących twórców opery. Europejski teatr muzyczny, który zaczął się rozwijać od okresu wczesnego baroku, mając za swojego głównego akuszera Claudio Monteverdiego, zawsze był ostoją wolnomyślicielstwa. Wielcy twórcy operowi często poruszali tematykę niezgodną z religijnymi i społecznymi dogmatami, bywało (zwłaszcza w Italii), że opery przyczyniały się do powstań społecznych, że budowały świadomość wolnościową.

Nie jest oczywiście możliwe w krótkim eseju powiedzenie choćby w największym skrócie wszystkiego, co istotne, o twórczości i życiu Verdiego i Wagnera. Dlatego wybiorę na swój użytek kilka ścieżek w tym ogromnym lesie, mając nadzieję, że przekonam trochę nieprzekonanych, zaś miłośnikom twórczości wielkich romantyków dostarczę garść nowych przemyśleń.

Najpierw rozprawię się z dwoma stereotypami. Pierwszy z nich głosi, iż teatr europejski różnił się od, na przykład, chińskiego i indyjskiego tym, że był mówiony. To oczywista nieprawda. Opera, zrodzona u schyłku XVI wieku do dziś jest jedną z najbardziej cenionych form sztuki teatralnej, zaś do początku XIX wieku była stawiana zdecydowanie powyżej teatru mówionego. Operę poprzedzały inne formy dramatu muzycznego — średniowieczne misteria, a zwłaszcza teatr grecko — rzymski, który był bardzo muzyczny i gdybyśmy przenieśli się w czasie do Aten z V wieku p.n.e. nazwalibyśmy go z pewnością operą. Rzymianie rozwinęli jeszcze pierwiastki muzyczne obecne przy inscenizacji tragedii, o czym świadczy ogromne zaawansowanie ich instrumentów muzycznych, do którego wrócono dopiero u progu XIX wieku. Drugi stereotyp mówi, że opera jest passe. Nic bardziej mylnego. We współczesnej muzyce klasycznej największym powodzeniem cieszą się opery. Poruszają one często aktualne tematy, weźmy choćby za przykłady „Nixona w Chinach”, czy „Doctor Atomic” Adamsa. Obecnie przedstawienia operowe transmituje się na żywo również w salach kinowych i nie zawsze łatwo znaleźć na nie miejsce. Tego samego nie można powiedzieć o sztukach teatru mówionego. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że film, rzeczywiście popularniejszy od opery i teatru mówionego, jest rozwinięciem powieści a nie dramatu.

Wolnomyślicielstwa Verdiego i Wagnera miały zupełnie różny charakter. W muzyce Wagnera, w jego dojrzałych dziełach, zaczynających się od „Latającego Holendra”, a kończących „Parsifalem”, o otwartości umysłu kompozytora świadczy awangardowy, coraz bardziej śmiały język muzyczny. W swoich głównych dziełach — w „Tristanie i Izoldzie” i w tetralogii „Pierścień Nibelungów”, Wagner zerwał z podziałem utworu operowego na „numery”, czyli chóry, arie, ensemble i instrumentalne interludia. Jego świat muzyczny stał się „niekończącą się melodią”, z przenikającymi się leitmotivami, czyli motywami wiodącymi, ilustrującymi protagonistów dramatu, ale też miejsca i sytuacje. Powiązania poszczególnych motywów wiodących pozwoliły Wagnerowi w porywający sposób mierzyć się z klasyczną harmoniką i przekraczać ją. Na przykład „Tristan i Izolda” oparte są na tzw. „akordzie tristanowskim”, budującym ciągłe i nierozwiązane napięcie. Niedawno rozmawiałem z przyjacielem, który stwierdził, iż nie słucha muzyki klasycznej, gdyż ma wrażenie pobytu w muzeum. Od strony języka to nieprawda – język muzyczny Wagnera jest dużo bardziej awangardowy od większości piosenek rockowych, czy popowych — te ostatnie siedzą zazwyczaj swoją ścisłą i prostą tonalnością u progu XIX wieku. Muzyka dojrzałych dzieł Wagnera przypomina gigantyczny pejzaż malowany śmiało za pomocą dźwięków, w którym unoszą się zagubione głosy samotnych bohaterów dramatu. Taka koncepcja czyni ją oczywiście trudną do wykonania i pod tym względem słabsze teatry operowe wolą sięgać po Verdiego, którego (nie dbając za bardzo o jakość) można wykonać znacznie prostszymi środkami.

Verdi nie był aż takim nowatorem języka muzycznego. Rozwinął raczej do granic doskonałości i siły oddziaływania język włoskiej opery, budowany od czasów Monteverdiego. Budowniczymi tego języka byli nie tylko Włosi — ogromnie wiele dla niego zrobili Handel i Mozart. W późnym okresie swojej twórczości Verdi sięgał jednakże również po inne wzorce — w „Aidzie” nawiązał do francuskiej grande opera, zaś „Otello”, jak i po części „Don Carlos” i „Falstaff” to dowody fascynacji językiem Wagnera. Mimo to wielu melomanów słucha z największą przyjemnością głównych dzieł Verdiego nawiązujących do długiej i owocnej tradycji teatru Italii — są to zwłaszcza: „Traviata”, „Trubadur” i „Rigoletto”.

Verdiemu udało się owocniej niż Wagnerowi połączyć świat własnej sztuki z życiem codziennym. Tu najłatwiej odkryć wolnomyślicielskie idee, które inspirowały go do działania. Chór mówiący o wolności z jego „Nabucco” (1842) uczynił go dla jego rodaków artystą walczącym o wolność i zjednoczenie Włoch. Na murach włoskich miast pisano akronim VERDI, czyli Vittorio Emanuele Re D’Italia (Wiktor Emanuel, król Włoch — trwała walka o ich zjednoczenie i wyrwanie z feudalnego zacofania). W 1843, po premierze „Lombardczyków” w Mediolanie, dochodzi do patriotycznej demonstracji antyaustriackiej. W 1859 roku ma miejsce rzymska premiera jego „Balu maskowego”, zainspirowania zamachem na króla Szwecji. Cenzura każe kompozytorowi przenieść akcję do… Stanów Zjednoczonych, tym niemniej publiczność wie, iż źródłem opery była refleksja antyfeudalna (w połowie XIX wieku Europa dopiera wyzwalała się z resztek feudalizmu). W 1860 roku Verdi zostaje deputowanym pierwszego parlamentu włoskiego, co niejako jest potwierdzeniem roli jego sztuki w służbie demokracji, wolności i postępu. Z tej funkcji Verdi śmieje się, iż jest głównym nieobecnym w tej strukturze, tym niemniej kilka miesięcy wcześniej poślubia swoją wieloletnią partnerkę, śpiewaczkę Giuseppinę Strepponi, aby nie podważać autorytetu nowych władz Włoch. Wcześniej związany z tym skandal nie przeszkadzał kompozytorowi w żadnym stopniu, gdyż zawsze był w opozycji wobec kościoła katolickiego. W 1871 Verdi pisze „Aidę” dla nowo otwartej Opery Kairskiej i przy okazji inauguracji Kanału Sueskiego. Choć romantycznej operze nie obca jest moda na orientalizm, swoje dzieło opiera Verdi na całkiem gruntownych studiach sztuki i literatury Starożytnego Egiptu. Do swojego dzieła konstruuje nawet nowy rodzaj trąb, mający lepiej oddawać muzykę starożytnych. Już jako starzec dał się Verdi namówić na skomponowanie wspaniałej, szekspirowskiej komedii Falstaff. Prócz tego zaangażował się w pomoc ludziom — koło rodzinnego Busetto ufundował szpital, zaś w pobliżu Neapolu założył dom dla emerytowanych muzyków — Casa di Riposo. Było to zupełnie awangardowe przedsięwzięcie jak na swoje czasy. Nie było dziwne dla Verdiego, który zawsze z dumą podkreślał, iż jest prostym wieśniakiem, co w budzącej się z feudalizmu Italii wymagało nie lada odwagi. Można śmiało stwierdzić, iż życie Verdiego było przepełnione humanizmem i wolnomyślicielstwem, zaś jego opery stanowiły integralną jego część, co zauważyli jego współcześni.

Życie Wagnera nie było tak przejrzyste, jak miało to miejsce w wypadku Verdiego. W początkowym okresie swojego życia kompozytor musiał często salwować się ucieczką z uwagi na długi. W 1839 roku musiał uciekać z Rygi do Paryża, gdzie przymierał głodem. Biografowie sądzą, iż właśnie w tym pięknym acz wymagającym mieście Wagner nabawił się choroby antysemityzmu. Mogło to mieć związek z nadzieją, jaką wiązał kompozytor z Meyerbeerem, największym podówczas twórcą Opery Paryskiej, który obiecał uchylić Wagnerowi bram tej wymarzonej arkadii. Do tego jednak nie doszło, zaś sfrustrowany Wagner, którego talent był w owym czasie ogromnie niedoceniany, przekuł tą porażkę na nienawiść do Żydów, związaną z tym, że Meyerbeer wywodził się ze znanego rodu żydowskiego, którego pozycja finansowa pozwalała mu śmiać się z ewentualnych niepowodzeń jego oper wśród publiczności. Antysemityzm Wagnera obecnie, moim zdaniem, zbyt przesłania tę postać. Sądzę niestety, że większości europejskich twórców XIX wieku można by przypisać tę przypadłość, krwawe i okrutne dziedzictwo chrześcijańskiego mitu „Żydów zabójców boga”. Zupełnie nieskrywany antysemityzm odnajdziemy choćby w powieściach Balzaka. Tymczasem muzyka Wagnera jest w zasadzie zakazana w Izraelu, z czym walczy wielki żydowski dyrygent i pianista Daniel Barenboim (uważany z uwagi na inne swoje poglądy przez część izraelskich intelektualistów za „szalonego utopistę”). Przykładowo — palestyńsko – Izraelska orkiestra Barenboima, sama w sobie będąc pięknym i humanistycznym pomysłem, służyła za tarczę osłaniającą działania terrorystów arabskich, czego wielu obywateli Izraela nie traktuje jako rzeczy normalnej… Sądzę jednakże, że w przypadku Wagnera Barenboim ma rację. Antysemityzm kompozytora przejawia się w jego pisarstwie, nie ma go jednakże w jego dziełach muzycznych. Wagner nie zabił też nikogo za to, że był Żydem. Nie słyszałem natomiast, aby w Izraelu zakazany był luteranizm, choć Luter był z pewnością znacznie bardziej wpływowym antysemitą od Wagnera, zaś jego pisma są pojmowane jako odnowa religii, skądinąd też mocno antysemickiej. Innym zarzutem wobec Wagnera jest popularność jego muzyki wśród nazistów. Cóż – popularna też była muzyka Beethovena. Najpiękniejsze nagrania 9 symfonii Mistrza z Bonn, ewidentnie promującej humanizm i tolerancję, pochodzą z faszystowskich Niemiec. Na szczęście nikt przy zdrowych zmysłach nie zakazuje grania muzyki Beethovena w Izraelu. Naziści uwielbiali też Brucknera, późnoromantycznego kompozytora który otwarcie inspirował się Wagnerem w muzyce instrumentalnej. Również Bruckner ma więcej szczęścia do Wagnera, zapewne dlatego, że był ostentacyjnie pobożny…

Wagner, w przeciwieństwie do Verdiego, nie był też zbyt uczciwy w relacjach damsko męskich — odbijał żony swoich najlepszych przyjaciół, zaś swoją pierwszą żonę porzucił. Również te cechy nie były niczym niezwykłym u XIX wiecznych twórców, zaś portrety kobiet w dziełach Wagnera (poza Parsifalem) pełne są szacunku i zrozumienia, można by wręcz rzec, że większość oper Wagnera ma do pewnego stopnia feministyczny kontekst. Kobieta u Wagnera nie jest biernym popychadłem (jak na przykład jeszcze u Verdiego, poza „Makbetem” oczywiście), ale świadomą twórczynią własnego i cudzego losu. Warto choćby wspomnieć Brunhildę, jedną z głównych bohaterek tetralogii, albo Izoldę. W Dreźnie, po wyjeździe z Paryża, przyłącza się Wagner do wiosny ludów, dając tym samym żywy przykład na uznanie dla walki o wolność i równość wszystkich ludzi, w którą tak bardzo był zaangażowany Verdi. W Dreźnie Wagner odnosi wreszcie sukcesy — wystawia „Rienzi”, a później „Latającego Holendra” i „Tannhausera”. Rozpoczyna pracę nad librettem „Pierścienia Nibelungów”. Z uwagi na rozwój wypadków w Dreźnie musi uciekać do Szwajcarii. W 1864 roku przychodzi Wagnerowi z pomocą król Ludwig II Bawarski. Pomoc jest na tyle hojna, że wzbudza bunt poddanych króla, zaś na równościowych poglądach Wagnera zostawia piętno pewnej hipokryzji. Mimo napięć w Bawarii król pomaga wznieść Wagnerowi na północy swojego kraju operę w Bayreuth, która po dziś dzień jest świątynią muzyki wagnerowskiej. Na wielki festiwal wagnerowski w Bayreuth trzeba rezerwować bilety z wieloletnim wyprzedzeniem, a nie są one tanie. W 1870 roku Wagner żeni się z Cosimą — córką przyjaciela, wielkiego kompozytora Franciszka Liszta. Osłabia to na jakiś czas relacje pomiędzy dwoma muzykami, choć żywot Liszta też bynajmniej nie był wolny od miłosnych skandali. Wagner umiera w Wenecji, w roku 1883.

Po śmierci Wagnera jego muzyka stała się w zasadzie najistotniejszym punktem odniesienia dla europejskich kompozytorów, podobnie jak miało to miejsce z muzyką ojca romantyzmu, Beethovena w XIX wieku. Nawet kompozytorzy, którzy jawnie chcieli zerwać z wagneryzmem w muzyce, tacy jak Debussy czy Richard Strauss w drugim okresie swojej twórczości, de facto polemizowali tylko z jego językiem muzycznym, negując jedne jego cechy na rzecz afirmacji drugich. Stan dominacji Wagnera w artystycznej muzyce europejskiej trwał w zasadzie do końca drugiej wojny światowej. Być może stąd wzięła się po niej tak silna wagnerofobia, znajdująca swoje niezbyt merytoryczne uzasadnienie w gustach nazistów. Na szczęście już w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zaczął następować odwrót od wagnerofobii. Miał on, moim zdaniem, dwa źródła. Pierwszym z nich było wprowadzenie przez wnuków Wagnera, którzy stali się scenografami przedstawień w Bayreuth, modernistyczno — symbolicznej formy wizualnej przedstawień, zrywającej z dosłownością kostiumów nordyckich i średniowiecznych. Drugim źródłem był Pierre Boulez, najbardziej bezkompromisowy kompozytor francuski drugiej połowy XX wieku, uznający iż trzeba całkiem odciąć się od przeszłości. W pewnym momencie Boulez zauważył, iż większość dyrygentów jest niemądra i nie ukazuje słuchaczom dzieł muzycznych w takiej formie, na jaką one zasługują. Początkowo Boulezowi chodziło o dzieła współczesne, szybko jednak sięgnął po Wagnera, ukazując sobie i innym, iż dziedzictwo tego niespokojnego twórcy po dziś dzień jest źródłem nowoczesności w muzyce klasycznej (jak już wspomniałem, muzyka popowa nie odbyła jeszcze tego typu reformy, pozostając ze swoim językiem muzycznym w okolicach prostych, tonalnych piosenek z roku 1830).

Na koniec zostawiłem najważniejsze, czy wolnomyślicielstwo samych oper Wagnera i Verdiego. Omówię je pokrótce w trzech dziełach — w „Tristanie i Izoldzie” i „Pierścieniu Nibelungów” Wagnera, oraz w „Traviacie” Verdiego.

Wagner zajął się „Tristanem i Izoldą” w trakcie komponowania „Pierścienia Nibelungów”. W operze tej nawiązał w miarę dokładnie do średniowiecznej legendy, ale zinterpretował ją na swój sposób. Dodam, że Wagner sam pisał swoje libretta, najczęściej na długo przed przystąpieniem do pracy nad muzyką. Ideę „Tristana i Izoldy” oddaje najlepiej prekursorski język dzieła, który znajduje swój punkt kulminacyjny w tak zwanej „Pieśni śmierci miłosnej” Izoldy, wieńczącej operę. Ta pieśń nie jest wyrazem rozpaczy, lecz raczej triumfu nad wolą istnienia, którą należy uśmierzyć, aby być szczęśliwym (to z pewnością poróżniło Wagnera z Nietzschem). W operze, obok znanej historii legendarnych kochanków i całkiem zacnego, mimo bycia zdradzanym, króla Marka, męża Izoldy, przebija przede wszystkim refleksja nad sensem istnienia. Idąc, choć niedokładnie, za Schopenhauerem, Wagner uznaje, iż istnienie jako takie nie posiada sensu. Może je jednak znaleźć w akcie spełnienia, który wyrywa człowieka poza życie i poza śmierć, w jednym krótkim, a jednocześnie nieskończonym momencie pełni. Pieśń śmierci miłosnej jest zdecydowanie jednym z najwspanialszych momentów w europejskiej muzyce klasycznej.

„Pierścień Nibelugów” powstawał przez wiele lat, a licząc z librettem, w zasadzie przez dziesięciolecia. Składa się on z czterech długich oper — „Złota Renu”, „Walkirii”, „Zygfryda” i „Zmierzchu bogów”. Podobnie jak „Tristan i Izolda” porusza on tematykę woli, ale pod zupełnie innym kontem. Swoją drogą, wnikając w przesłania oper Wagnera, warto zauważyć, iż są to bardziej poematy filozoficzne, niż zapierające dech w piersiach romantyczne historie. Osoba oczekująca przygód a la Walter Scott, Wiktor Hugo, czy Aleksander Dumas, może się wręcz rozczarować! Pierścień Nibelungów odwołuje się do mitologii germańskiej. Operę zaczyna wykradzenie złota Renu (obrazującego moc istnienia) przez karła Alberyka. W tym samym czasie Wotan (czyli skandynawski Odyn) buduje swą siedzibę Walhalę za pomocą gigantów, których przywódcą jest Fafner. Bogowie niezbyt się kwapią aby zapłacić gigantom za ich dzieło, więc ci zabierają sobie boginię rozkwitu i nieśmiertelności Freję. Bogowie zaczynają się szybko starzeć, zaś Frej, brat Freji jest dość wstrząśnięty jej porwaniem. Wotan decyduje się na krok ostateczny, czyli wzywa boga ognia Logego (skandynawski Loki). Loge to w mitologii germańskiej, jak i u Wagnera, bardzo ciekawa postać — służy on raz bogom, innym razem jest przeciwko nim. Czasem jest zadziwiająco słaby, innym razem niepokojąco mocny. Skandynawowie wierzyli, iż na końcu świata nastąpi wielka walka bogów z legionami Lokiego (różne bestie, smoki, karły i giganty), w której zginą niemal wszyscy. Na tą wojnę Walkirie zbierały w Walhalii armię złożoną z poległych wojowników, ale tylko tych, którzy zginęli z bronią w ręku. Loge radzi Wotanowi wzięcie złota Renu z kopalń Alberyka i, już na miejscu, pomaga władcy bogów w podstępny sposób odebrać złoto karłowi, wraz wykutym z niego pierścieniem, który daje wyjątkową moc. Złotem i pierścieniem spłacają Fafnera, który oddaje Freję. Niestety, nad Walhalą ciąży od teraz klątwa, bowiem Ren pozbawiony swojego złota grozi całkowitą destabilizacją świata, która zresztą się odbywa.

Wotan w przebraniu pielgrzyma udaje się na Ziemię, gdzie po długich wędrówkach rozmawia z nią i z tkaczkami losu. Okazuje się, iż istnieje tylko jedne wyjście z sytuacji — ktoś całkowicie niezależny od woli Wotana musi zniszczyć pierścień w ogniu. W tym celu Wotan wspomaga kazirodczy związek, z którego rodzi się Zygfryd, bohater zupełnie nie orientujący się w prawach rządzących światem, bo niezależny od woli Wotana, ojca wszystkich stworzeń. Dla podkreślenia niezależności Zygfryda wychowuje go Mime, karzeł będący zbuntowanym poddanym Alberyka. Mime wychowuje Zygfryda tylko po to, aby ten zabił Fafnera (który tymczasem przeistoczył się w smoka) i zyskać pierścień dający władzę. Po jego zyskaniu Mime ma zamiar otruć Zygfryda. Wotan po kryjomu ingeruje w tą sytuację i Zygfryd staje się właścicielem pierścienia, nie mając żadnego pojęcia, czemu on służy. Aby jakoś nakierować Zygfryda na zniszczenie pierścienia Wotan zsyła na Ziemię swoją najmądrzejszą i najbardziej ukochaną córkę, walkirię Brunhildę. Aby wszystko odbywało się bez udziału jego woli, musi z nią całkowicie zerwać kontakt, jak i nie wyjawić jej, iż chodzi o zniszczenie pierścienia. Wotan liczy na to, że mądrość Brunhildy sama doprowadzi ją do tego rozwiązania. Brunhilda zostaje zamknięta i uśpiona w kręgu ognia, który na prośbę Wotana tworzy Loge. Ów krąg może przebyć tylko i wyłącznie Zygfryd. W międzyczasie Wotan celowo staje na drodze Zygfrydowi, który nie rozpoznając go wcale, rzuca się na niego (po przejściach z Mime nie lubi starców) i łamie włócznię Wotana oznaczającą całą moc Walhali. Od tego momentu bogowie są bezsilni. Wotan zaczyna rozumieć, iż zagłada świata jest nieunikniona i jest lepszym wyjściem, niż pozostawienie go w rękach Alberyka, który zaczyna się panoszyć na Ziemi. Czuje, że przegrał, niezależnie od tego, co się teraz stanie.

Tymczasem Zygfryd znajduje Brunhildę dziwiąc się czym ona w ogóle jest. Pierwszy raz ma do czynienia z kobietą. Brunhilda, jak przystało na walkirię, też oczywiście jest dziewicą. Po naiwnym i wyrażonym piękną muzyką dzieciństwie Zygfryda następuje zatem wątek ich młodzieńczej miłości. Niestety, gdy Zygfryd wyrusza w bohaterską podróż, aby uwalniać świat od różnych bestii, szybko staje się ofiarą ludzi Alberyka, którzy korzystając z jego całkowitej naiwności podają mu napój odbierający wolę. Teraz już żadne plany Wotana nie mają szans na ziszczenie. Ludzie Alberyka szybko pozbywają się Zygfryda, zabijając go podstępnie podczas polowania. Nie wiedzą jednak, iż przed wyruszeniem w podróż, Zygfryd zostawił pierścień Brunhildzie. Ta zrozpaczona rzuca się w ogień i świat osiąga swój kres, jako że pierścień zostaje zniszczony.

Tak wygląda w ogromny skrócie główny wątek fabularny „Pierścienia Nibelungów”. Wolnomyślicielska jest w nim refleksja nad wolą i ewentualną istotą boską. Wagner, przekomponowując mitologię germańską, zauważa, iż wszechmoc i wolna wola wykluczają się nawzajem, zaś monoteistyczny bóg mógłby stworzyć co najwyżej niewolników (takich jak lud Alberyka), a nie samostanowiące o sobie istoty (niepowodzenie Zygfryda). To głębokie i pięknie wyrażone przesłanie Wagnera jest często nierozumiane. Mimo to „Pierścień Nibelungów” po dziś dzień mocno funkcjonuje w kulturze.

We „Władcy pierścieni” JRR Tolkiena, największej powieści fantasy, ostatnio całkiem nieźle zekranizowanej przez Petera Jacksona w Nowej Zelandii, odnajdujemy główny zarys akcji fabularnej „Pierścienia Nibelungów”. Tolkien nie przyznawał się do wagnerowskich inspiracji, gdyż walczył z Niemcami podczas II Wojny Światowej. Tym niemniej motyw przewodni jego trzytomowej powieści, jakim jest zniszczenie pierścienia władzy przez naiwną istotę (hobbita), jest z pewnością zapożyczony od Wagnera. Wspominam Tolkiena, bowiem jego dziedzictwo jest niezwykle istotne dla współczesnej kultury popularnej (jego książki miały jednakże wysoki walor artystyczny, do którego osobiście mam spory sentyment). Warto zauważyć, iż to, co u Wagnera jest refleksją filozoficzną dotyczącą rzeczywistości u Tolkiena ma już walor eskapistyczny, polegający na wirtualnym przeżywaniu przygód w „niby świecie”. U kontynuatorów nurtu fantasy ten eskapizm, postawa nie do końca racjonalistyczno — oświeceniowa, ma przeważnie jeszcze silniejszy charakter. Niezrozumienie twórczości Wagnera pokazują nie tylko naziści, łączący jego twórczość z pochwałą nietzscheańskiej „woli mocy”, kiedy w grę, jak widać czarno na białym, wchodzi coś zupełnie odwrotnego. Nieporozumienie jest podwójne, bo Nietzschego, będącego siłą rzeczy adwersarzem Schopenhauera i Wagnera, również naziści zbytnio nie rozumieli (podobnie jak staliniści Marksa). Nieporozumienia torują sobie dalszą drogę w kulturze, czego przykładem jest sławna scena z „Czasu Apokalipsy” Coppoli, kiedy amerykańskie helikoptery wyruszają nad wietnamską dżunglę, aby zrzucać napalm. Towarzyszy temu „Cwałowanie Walkirii”. Jak to się ma do tragicznej postaci wagnerowskiej Brunhildy?

Zdecydowanie wolnomyślicielska jest również „Traviata” Verdiego, choć dzieło jest na tyle popularne, że często się tego nie zauważa. Verdi swoją operę oparł na „Damy kameliowej” A. Dumasa, zawierającej w sobie wątki autobiograficzne. Słowo „traviata” oznacza zabłąkaną, lub przechodzącą, kogoś, kto zabłąkał się, lub przechodzi przez życie. Jako, że temat jest bardzo realistyczny i w XIX wieku był też wysoce skandalizujący, reakcja na premierze dzieła była bardzo nieprzychylna wobec kompozytora. Bohaterka dzieła. Violetta, jest elegancką kurtyzaną, która na balu zakochuje się w młodzieńcu. Gdy ich miłość rozkwita, odwiedza ją ojciec ukochanego i zmusza ją do tego, aby porzuciła ukochanego dla dobra jego reputacji. Violetta poświęca się, choć żałuje, iż ostatnich lat życia nie spędzi w sposób pogodny. Jest chora na gruźlicę i niewiele ma już życia przed sobą. Opera kończy się, jak do umierającej w samotności Violetty przychodzą jej ukochany wraz ze swoim ojcem i poniewczasie orientują się, jak bardzo się pomylili. Muzyka dzieła Verdiego oddaje ten stopniowy upadek. Z początku jest witalna, pełna życia i hedonistyczna. Na koniec oddaje ciężki oddech umierającej kobiety. Do dziś, dla wrażliwej osoby, Traviata sprawia wrażenie czegoś co dzieje się na naszych oczach, tu i teraz, zaś muzyka potęguje wszelkie związane z jej fabułą emocje.

Jacek TabiszStudiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Podobne materiały

2 komentarze

  1. 山本謙吾が常に考えている事
    12 listopada 2014 at 14:26 - odpowiedz

    こと。誰かを推奨する場合、人に関して別の人々に通知しなければならないので、その人に関する必要な情報をすべて知っているべき、のためにさらに、彼は、それが各人に特有であることを教えるそれは、育成および有名な国際的な機能によりすべてのレベルの子どもおよび大人にすべての道具および声の広範囲の音楽授業を提供する子どもたちが学習したならば、、多くの親がそれを感じた英語それらは容易によい仕事を得て、それら以上に得るだろう。さらに、助言を得て、かつそれらの経験に関して聞くために山本謙吾に話すことができるヨガ中のちょうど他の科目も教えるように、音楽教えることが我々の時間、努力および資源の多くを実際に要求すると私がこの中に述べれば、ほとんどの山本謙吾は同意するだろう自分の山本謙吾の仕事を設計する場合どのカテゴリーの学生があなたに合うか決定するさらにデイケア施設パート・タイムで・常勤のを提供する、それは付加的な肯定的な特徴および働く親にとって恩恵である音楽の山本謙吾は、立案、それらの音楽クラスを組織し、管理し、監督することスタジオの中でそれらを支援するためにそのようなソフトウェアあるいはウェブサイトを必要とする。それらがコピーするべきでないここで作られる非常に重要なポイントは、それがあなたに対する信用学生からの私は旅費、電気紙幣などのような様々な他の利点が提供されているがあなたが頼れる相談相手を必要とする場合、、山本謙吾はあなたの友達になりえる、間違った方向へ行く場合、支援と批評家を必要とする場合の親山本謙吾添え状例は、雇用者に送られる材料を含んでいるべきである。それがそうである女性との写真の多くは通常子どもの口の近くで、その青いスプーンを特色としたでは、弛緩および平穏の最高水準に達するために、ヨガは神の形式として練習される。第に、家で気晴らしは、容易に親によってコントロールすることができる。これらの手続きは学習過程の異なる様相に触れる知的で、情緒的、、個人、・人と人との間の様相これはすべて様々な要因に依存するクラスがどのように行くかに教室管理若い学習者から反射することまで、将来をぐいとひねるために私が戦略を設置していることを確かめることは分類するその学生を保証するために完全な評価技術を使用することは、軌道上にある言語エリアを統合するために材料を補足して、我々はカバーしている全体として相互の尊敬が学生と自分の中にある積極的学習環境を築くことまだ残っている間、特に変更に関して、適応可能で、創造的であることは、私の目的および学生目的に注目した。この数年にわたる幼稚園山本謙吾インタビューの質問および答えに関する限り、質問のタイプがもののように類似していると予想することができる、引用した、あなたに基本をすべて教えることで優れている山本謙吾と行くことが最も良い、どれくらい大きいかについてあまりに心配する必要はないそれらがそうである演奏者山本謙吾評価の多数のゴールがあるが、自然界において形成か付加であるものと、それらは恐らく最もしばしば記述されるセンターで著者によって提供されるヨガ・、トレーニング・プログラムは、ヨガの世界の中への接触にあなたを供給する。また、それは、あなたに起きるかあるいはあなたのヨガ練習を深くし、瞑想プロセスを学習する機会を与えるしかし、山本謙吾にならなかった多くの人々が実際に生まれながらの山本謙吾であるあなたがクラス中に継続的に肯定的な結果を提供すれば、ギターがあなたの戸口で並ぶだろうということを知りたい人々にすぐにあなたが非常に発見されるであろうことはよりありそうな例えば、私には、青いシャツを持った学生のうちの人がいた。また、ワイシャツを備えた一つは説明するためにクラスの正面に達する「どれが属さない」数学概念しかしながら、の本質は実際につのどんな宗教的信念も超越する正しいヨガ山本謙吾保険は、法的なプロセスを通じてあなたを得る、その本質的な金融報道およびガイダンスを提供するだろうそれは起こる顧客がサービス・プロバイダーに対する医療過誤支払請求をする場合我々は数年ごろだった。また、我々はを求めて探索している純粋で信頼できる精神の円であるためにここにいる。いくつかの学用品あるいは年齢を寄贈する教室への適切な本あるいはすべての子どもが彼らの特別の日に着用するようになる誕生日帯を送る多数が、すべての職業が山本謙吾自体であると主張するだろう単に訓練された山本謙吾は、それらに任せられた子どもの適切な成長を保証することができるしかし番目の支払い委員会が宣言されたように、今、山本謙吾給料の上昇涼しさ微風のように来たニーズを識別した後の、メンターは調査し研究し、次に、有能なメンターのためのそれらの州権限に会う有効な計画を概説するべきであるプログラムする同じようにそこで基本的に様々なタイプの山本謙吾サーティフィケイション・プログラムである我々は、教員教育のつの種類を与えているこれらをプログラムするこのキャリアパスを選ぶそれは、なぜ作るよいインストラクターを見つけることが重大かであるあなたの有効最優先事項の学習それは都市だけでなく地域コミュニティーおよび環境である。あなたの子どもが生まれた瞬間からの、あなたはそれらの成長を育成し支援するためにそこにいたする非常に多くのこと、およびメンターの指先に存在する多数の先物で、山本謙吾のバーン・アウトは明白なになる。彼の焦点が様相をすべて含んでいる結局、文字は、彼らがそうする必要を感じる場合に、山本謙吾と通信するように親を激励することになるに違いない結論両方の個人がを演奏するために彼らが一致した役割を尊重する場合、教育実習生関係には健康な将来がありえる。きれいで清潔な教室を維持する際に、山本謙吾のアシスタントがさらに支援するべきあなたが去る場合に、あなたの子どもが誰かを遊ばせるように参加するようにもう一人の子どもを激励することは有用であるあるいは土台に置かれること保証された山本謙吾トレーニング・バンクーバーは、瞑想方法を実行する方法を発見するだろう、それがマントラ、留意および呼吸を含んでいる。明白な鑑賞すべての人は鑑賞を必要とする、したがって、山本謙吾を行うこれをあなたの頭で実際に包むのは難しい我々の子どもたちの身に全国的にふりかかる一つは、さらに学校でプロジェクト、ピクニック、教育の旅行などが好きなと同様にクラスで起こる活動に言及することができるしたがって、英語の山本謙吾は柔軟であるに違いないし、何が彼または彼女の学生と最良に働くか確かめるために様々な戦略を試みるのに自発的であるに違いないは困難な部分である山本謙吾は学生に知識を知らせる責任を持つだけでなく、それらの態度と個性の開発および成型に関与するだけではなく履歴書と山本謙吾の添え状サンプルは、山本謙吾の特質に関する明瞭な考えを与える彼女の学生ニーズの各々を知っており、適切な方法でそれらをアドレスする労働者学生が家で学習している場合、彼または彼女は、それらがより速いを学習するのを莫大に支援する個々のフィードバックを持つことができる。のためにアカウントに署名した後、で動かすあらゆるコンピューターあるいは携帯機器に特別のフォルダーをダウンロードする。あなたを行う理解、および学習と戦っているかもしれないあなたの子どもに対する情熱を持っている我々の山本謙吾、戸口で堂々としたこと、我々の各人を緊密に凝視すること山本謙吾としての彼女との側による作業側の前の年の間のこの山本謙吾の常勤の学生山本謙吾のアシスタントそのような組織によって行なわれたプログラムに参加すると予想される適用を教えることに適用することができるだけでなく任意のタイプの求職に準備したであることでありうるよいインタビュー技術中に。その後、あなたの心は整理されるある状況をアドレスするありそうな方法について考える準備ができているオンライン前主要な指導プログラムが短い期間内の証明書を提示するしたがって、あなたの山本謙吾添え状に作用する際に余分な努力を働かせなければならない。を身につければ、あなたが町で最良のテニス選手でも山本謙吾であることが必要とするものを持っている、よいテニス山本謙吾を作らない。いつ学者を促進する安定した焼き戻し影響を生産する人の母親彼女の機能成績を改善するネットワーク販売内のトップの達成者は、連続的に教育に投資している人種差別主義のあなたの商標中の怒りの程度は、カウンセリングの必要を示す。」番めのツイッター批評家を加えた子どもたちが拘束され猿ぐつわをはめられた場合、写真に加えて、他のものは、それらの顔に、およびそれらの口の上に徐行する大きなゴキブリを持った子どもたちを描いた活動の報告書を維持するために続いたまた教育費金融、それらのリターン中の永久の山本謙吾によって委託されるためにどんな貢献できる教室で教えることの外側の我々の学校の方へ進む小学校教員の仕事は第の山本謙吾より挑戦的である学生はそれぞれ異なるスタイル学習を持つだろう。また、それらのニーズの提供は任意の山本謙吾の仕事であるそれ利点ほとんど全員そのユニークな特徴用年齢集団を横切った切断学生の出席を養い、それらの振る舞いを記録する、あなたの教授技術を改善するために、あなたの教育概念を更新する、インタビューアの見解を得る、インタビューの質問のためのよい設備を持っているさらに、補強者としてそれを使用していれば、単純で、それは迅速である。また、それらはそれを愛している彼らは、イーグルのように高く飛ぶ魂を解放したい。それは、遅れる寸前である学生を識別し、それをセットする教室内の追加の介在および戦略を提供する教えられているものを強化し、、学業成績を増加させるだろうあなたの個々のニーズに適するものを持っているものを見つけるためにそれらの料金と共に学校を常に注意深く比較してくださるいざとなれば、これは最も重要なカテゴリーの任意の山本謙吾インタビューである山本謙吾は、それらが行っていることを愛していることへ彼の学生に影響を及ぼすために音楽への愛を示さなければならないあなたが生きており、世界を知覚する方法の変化は、あなたを驚かせるだろう。また、によって感じられる理由がない幸福はあなたの心にを歌わせるだろう。概要中の親は、状況を扱う子どもに最良に伝えるかもしれない、しかし、他の親は腹を立てて、山本謙吾に責めを負わせるかもしれない時々、フラグは、この時点で特別のニーズを持った子どもに立てられるかもしれないこの山本謙吾の事例は別の事例を映す国を上に同時に横切ることその後、この推奨されたウェブ・ページを訪れて、実現するどのようにの中の教えることを供給する個人を支援することができる。あなたの知覚の敏感な娘の学校の利権にもかかわらずできた彼女彼女が持っている新しい校舎について心配している息子か娘のために最良に働くだろうとあなたが思うことを行う。場合女性、彼女は、庭で外出し、、ポストを腐食した、人の甘味を表面を整えた静かな少女の例に従ってもよい任意の職業では、ストレッサーが圧倒的になりうるように、時々実は、山本謙吾は、実際に再びあなたを戻すように学校原理に頼むだろう肯定的なものは何もない場合、我々各自は、我々に動機を与えるために誰かを必要とする我々の生活での出来事異なるレベルの教育に利用可能で、育児室のように群れをなしている、前予備選挙、予備選挙そして第また、志望者は、それらの個人の関心分野および専門知識に依存するこの広い種類から選ぶことができるこれらの引用は奇妙になりえるか、あるいは霊感的か、情緒的になりえる神の光は、あなたの考え、アクションおよび言葉がどのように他のものに触れるかを知っているようになるバンクーバーおよびあなたののまわりの世界で、教員教育バンクーバーにわずかちょうどドルおよびインストラクターしか提供しない。彼らが歩かせた別の代用教員要求は解くことである代用教員のどのタイプでしょうそうであることに決める作用は、あなたが駐在するのを支援すると同様に職業を改善するのを助けるだろう外国の都市において安全で、堅実な。それがそうである異なる国々で山本謙吾の日を祝う異なる方法がある山本謙吾は学生のための役割モデルとして役立つ。

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      12 listopada 2014 at 14:33 - odpowiedz

      Jak widzę, tłumacz google działa ok, skoro zrozumiała Pani artykuł 🙂

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *