• sobota, 21 stycznia 2017 r.

Wybory w USA. Analiza szans i zagrożeń. Maciej Suszyński

 

Wybory prezydenta USA to sprawa o ogromnym znaczeniu. Świat w 2016 roku nie jest zbyt spokojnym miejscem. Ten, kto stanie na czele światowego supermocarstwa może mocno odcisnąć swój wpływ w historii i w jakości naszego codziennego życia. Życia nie tylko w Nowym Jorku czy Chicago, ale także w Paryżu, Berlinie czy w Warszawie. Przed tak trudnym wyborem jak obecnie Amerykanie nie stali już od dawna. Posłuchajmy zatem jednego z nich, intelektualisty, bystrego analityka, człowieka kultury. Nasz amerykański gość już od 25 lat bierze udział w wyborach, ale mówi świetnie po polsku, gdyż do USA przyjechał z PRL. Z przedstawioną tu analizą możecie się zgodzić lub nie, gdyż mamy wiele gustów politycznych, ale z pewnością czegoś się z niej dowiecie, a w tym temacie warto wiedzieć co nas czeka.

Podobne wpisy

13 komentarzy

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    26 sierpnia 2016 at 22:38 - odpowiedz

    z tym straszeniem Trumpem to przesada, nawet jegi biograf uważa że Trump będzie bardzo grzeczny jako prezydent, a Sanders nie sprawia wrażenia człowieka który poradzi sobie z Wall Street, hamulce WS popuścili Reagan Bush sr i Clinton i teraz jedne prezydent sobie z tym raczej nie poradzi. Moim zdaniem analiza jest dosyć płytka i mitologiczna sandersowo. To porownanie wysepki islandzkiej z USA jest po prostu żałosne, inne zasady inne wszystko no i size matters. Islandię mogłby sobie kupic Warren Buffet …

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      27 sierpnia 2016 at 00:01 - odpowiedz

      Jest problem z systemem bankowym Piotrze. Jego nadrzędna rola wobec innych gałęzi gospodarki szkodzi liberalizmowi gospodarczemu.

  2. dżizas
    26 sierpnia 2016 at 23:18 - odpowiedz

    Jak na Amerykanina to bardzo ładnie ten pan mówi po polsku.
    🙂
    Trzeba pamiętać jeszcze o dwóch kwestiach – w Stanach Zjednoczonych ostatecznego wyboru prezydenta dokonuje Kolegium Elektorów, a elektorzy mogą głosować na kogo tylko chcą i czasami robią dziwne rzeczy (a to błędy ortograficzne w nazwiskach, a to wybierają tę samą osobę i na prezydenta i na wiceprezydenta). W przypadku braku konsensusu w kolegium wyboru dokona Izba Reprezentantów i już raz, w XIX wieku, zdarzyło się, że obie partie umówiły się na taki przewał, że wybrali na bezczelnego kandydata, który przegrał wybory.
    🙂

  3. Lucyan
    27 sierpnia 2016 at 00:47 - odpowiedz

    Ha, ha, Amerykanie chcieliby jak Araby, tylko jeden Pan pracuje, a w domu siedzi kura domowa na utrzymaniu, a moze mały haremik. Biedactwa, płacą poł dolara za litr benzyny i wielki płacz.
    Wygra pewnie Clinton, głosami czarnych, Obama (Michele) jasno powiedziała czarnym, głosujcie na Clintonową. Nikt Sandersa nie wystawi.
    Gosciu ma dziwne argumenty nt. tego meksykanskiego muru. Politycznie taki mur jest nieprzyjemny ale formalnie to chyba lepiej miec kontrole nad emigracją, niz zostawic to mafii i przemytnikom. Chyba ze jest to rodzaj amerykanskiej obłudy.
    Nie rozumiem skąd ta kocia muzyka w tle, bardzo męczące.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      27 sierpnia 2016 at 01:56 - odpowiedz

      Byliśmy w kawiarni, gdzie była muzyka. Została trochę zmodulowana, aby nie było naruszenia praw autorskich. Gdy zaczynałem wywiad muzyka grała ciszej, w trakcie była zgłaśniana, nie mam pojęcia dlaczego.

  4. Anna
    27 sierpnia 2016 at 13:44 - odpowiedz

    Po wysłuchaniu rozmowy nasuwa mi się pytanie natury ogólnej. Czy polityka może być działalnością charytatywną? Dlaczego politycy i ich rodziny coraz częściej prowadzą fundacje o charakterze dobroczynnym? I dlaczego to jest dobrze postrzegane-skoro ujmując już rzecz naiwnie-prowadzą taką politykę że aż tyle instytuji charytatywnych jest niezbędne do dobrostanu obywateli? Bo że te wszystkie prezydentowe na czele instytucji charytatywnych to spełniony sen lobbysty jest dla mnie oczywiste.

  5. Andrzej
    Andrzej
    28 sierpnia 2016 at 01:44 - odpowiedz

    Wielka rzadkość, polonus o wyraźnie lewicowej wrażliwości „rozumności”. Ciekawa analiza.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      28 sierpnia 2016 at 02:15 - odpowiedz

      „brzydkie banki. Lubię sandersa” to jeszcze nie analiza…

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      28 sierpnia 2016 at 02:18 - odpowiedz

      Co Ty masz ostatnio z tą lewicową wrażliwością Andrew? Wydawanie pieniędzy z podatków na lewicowe fanaberie Np. Tzw sztukę to wrażliwość? W życiu nie ma nic za darmo chyba że dla złodzieja redystrybutora a wrażliwość to wrażliwość nie ma barw politycznych

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      28 sierpnia 2016 at 03:35 - odpowiedz

      I co z wrażliwością pt „człowieka ma prawo do owoców własnej pracy” ?

  6. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    28 sierpnia 2016 at 02:26 - odpowiedz

    Według sondaży Sanders dostałby jakieś 3%więcej niż Clinton w konfrontacji z trumpem a więc niewielka różnica

  7. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    1 września 2016 at 11:36 - odpowiedz

    rozbiegany wzrok pana Suszyńskiego, gdy słucha zamykanie oczu przy każdym wypowiadanym zdaniu – wg technik przesłuchań i rozpoznawania kłamstwa CIA, znaczy to, że sam nie wierzy w to co mówi, może świadomie przesadza, chyba że jest mocno znerwicowany.

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here