• niedziela, 16 czerwca 2019 r.

Zasady islamu

 

 

Amerykańskie Centrum zwane Freedom Center organizuje wykłady na tematy polityczne i społeczne.

 

Jednym z wykładowców był Dr Carl Goldberg specjalizujący się w dziedzinie historii i ideologii Islamu. Goldberg wygłosił kilkakrotnie wykład “The Logic of Islam”.

 

 

 

Celem tego eseju jest krótki opis najważniejszych tez wykładu Goldberga. Podczas wykładu Goldberg cytował wypowiedzi religijnych liderów Islamu uznanych za autorytety w świecie Islamu.  Główna teza Goldberga brzmi: wiara Islamu jest zdefiniowana w Koranie i sakralnym zbiorze pism zwanych hadisami opisującym życie, opinie i polecenia Mahometa. Czyli Islam to Koran i Mahomet. Nie ma różnych wersji Koranu. Islam utrzymuje, że Koran był podyktowany Mahometowi przez boga Allaha za pośrednictwem anioła i jest niezmienną wieczną prawdą. Słowo arabskie Koran oznacza recytacje. Mahomet nie umiejąc pisać recytował zapamiętane słowa Allaha tym, którzy umieli pisać. Istnieje wiele tłumaczeń arabskiego oryginału, ale różnice są minimalne.

 

Zgodnie z wiarą islamu religie judaizmu i chrześcijaństwa to skorumpowane wersje Islamu. Stąd wynika, że istnieje tylko jedna prawdziwa religia i dwie skorumpowane jej wersje. Żydzi i chrześcijanie mają prawo żyć w krajach islamu pod warunkiem, że będą obywatelami niższej kategorii.   Pozostali ludzie wierzący w innych bogów są poganami niemającymi prawa życia w krajach islamu. W praktyce wyznawcy judaizmu i chrześcijaństwa również są mordowani w krajach Islamu (esej R. Ibrahima).

 

Mahomet tworzył Koran początkowo w Mekce a później w mieście Medyna. Część Koranu stworzona w Medynie jest bardziej agresywna i mniej tolerancyjna niż część stworzona w mieście Mekka gdzie Mahomet się urodził w około 570 roku. W dalszym ciągu Goldberg wyjaśnia, że nie ma umiarkowanej lub ekstremalnej wersji islamu. Jest tylko jeden islam.  Możemy tylko zidentyfikować umiarkowanych wiernych Islamu. Istnieją też ekstremiści, którzy traktują Koran dosłownie. Umiarkowani muzułmanie po prostu nie stosują wszystkich poleceń Koranu i często są ofiarami tzw. islamistów, czyli ekstremistów (Taliban, ISIS, Alkaida itp.).

 

 

Uznanie chrześcijaństwa za skorumpowaną wersje islamu ma poważne konsekwencje dla 55 milionów emigrantów z państw Islamu żyjących w Europie. Nie można asymilować się w kraju, którego wiara i prawo są skorumpowane. Dlatego muzułmańscy emigranci izolują się w specjalnych dzielnicach i starają się wprowadzić prawo szariatu.  Szariat, jako prawo boskie jest ponad prawem kraju gospodarzy.  Ideologia Islamu dzieli świat na dwie części: świat Islamu i świat wojny. Każdy Muzułmanin ma obowiązek walki z niewiernymi w świecie wojny. To polecenie jest fundamentem dżihadu. Ta walka zakończy się, gdy cały świat stanie się światem islamu. To przypomina leninowski bolszewizm, który był politycznym imperializmem.

 

Epilog

 

Goldberg słusznie odróżnia ideologię islamu zawartą w Koranie i zbiorach hadisów od praktycznego zastosowania tej ideologii przez muzułmanów w różnych krajach świata.

 

Ideologia Islamu jest totalitarną kombinacja religii i wszystkich innych stron życia człowieka, polityki, praw i stylu życia. Jest to niezwykle agresywny system totalitarny dorównujący dwudziestowiecznemu bolszewizmowi i nazizmowi. Obecna sytuacja militarna jest na tyle korzystna dla Zachodu że islam nie ma szans zwycięstwa militarnego. Pomimo tego półtora miliarda muzułmanów świata będących pod wpływem totalitarnego imperializmu nie jest problemem, który można lekceważyć na dłuższa metę. Cywilizowany świat powinien popierać umiarkowanych muzułmanów i krytykować zasady Islamu zawarte w Koranie i hadisach. Jakakolwiek reforma Islamu wydaje się mało prawdopodobna. Bolszewizm i nazizm też nie mogły być zreformowane. Liberalny stosunek wobec tych systemów oznaczałby niedopuszczalna aprobatę.

 

Doskonałym źródłem informacji o Islamie jest też Somalijka Ayaan Hirsi Ali, która zachęca Zachód do krytyki zasad Islamu w swoich licznych wystąpieniach i książkach. Podkreśla, że Islam nie jest religią podobną do religii w zachodniej cywilizacji i nie powinien być prawnie chroniony przed krytyka.

 

Często używamy określenie radykalny muzułmanin. Radykalny wierny to taki człowiek, który sięga do korzeni wiary, którymi są Koran i hadisy. Natomiast ekstremista to wierny, który dosłownie rozumie i stosuje polecenia zawarte w Koranie i habit

Janusz KowalikJanusz Kowalik jest emerytowanym profesorem matematyki i informatyki na Washington State University oraz byłym kierownikiem organizacji badań informatyki w firmie lotniczej Boeing Company w Seattle. Adres internetowy Janusza: j.kowalik@comcast.net

Podobne materiały

15 komentarzy

  1. Radowid
    27 marca 2019 at 08:12 - odpowiedz

    Dobry esej.

    Choć uwazam ze w Polsce islam i tak jest mocno krytykowany i taka krytyka bardziej przydalaby sie na Zachodzie.

    Tak naprawde wszystkie te abrahamowe religie: skorumpowane i "nieskorumpowane" sa w swych podstawach fanatyczne i totalitarne.

    Chrzescijanstwo to tez religia ekspansjonistyczna, utopijna, nienawistna wobec ludzi myslacych inaczej i dzielaca swiat na pogan i chrzescijan ktorzy musza zdominowac plaska i mloda ziemie i maja w obowiazku wyprzec pogan…

    Czy to nie jest przypadkiem taka sama ideologia co islam…

    Judaizm jest o tyle mniej grozny ze nie jest imperialistyczny ani ekspsnsjonistyczny choc tez jest niezwykle ekskluzywny i sekciarski.

    • Radowid
      27 marca 2019 at 08:20 - odpowiedz

      Od razu uprzedze glosy krytyki wobec mnie.

      Chrzescijanstwo jakie jest dzis w Europie jest lewicowo-liberalne a czyja jest to zasluga?

      Zasluga antycznej tradycji greckiej oraz przede wszystkim tradycji oswieceniowej ktora wyparla chrzescijanstwo w scislym znaczeniu i pozostawila pseudo-chrzescijanstwo w liberalnej postaci ktore juz sie nieco uspokoilo choc nadal uprawia blazenade.

      Islam nie mial tyle "szczescia" bo nie zaznal oswieceniowej antyreligijnej rewolucji.

  2. Janusz
    Janusz
    27 marca 2019 at 20:07 - odpowiedz

    @RADOWID

    Dobry komentarz.Wielkie dzieki.

    Islam wydaje sie bardziej prymitywny poniewaz powstal  w bardziej zacofanej kulturze  niz rzymskiej kolonii Judei z wplywami greckimi . Obok tego Islam nie mial wplywu Oswiecenia i nie byl poddany modernizacji. Jest to ciagle  wczesno sredniowieczna ideologia.

    • Radowid
      28 marca 2019 at 20:03 - odpowiedz

      Wśród muzułmanów pojawiły się w średnich wiekach wybitne jednostki jak Al Kindi czy Al Farabi lub Awicenna itd.

      Ale wszyscy oni na ogół odbiegali od islamskiej ortodoksji przez co bardzo przypominali nowożytnych chrześcijańskich uczonych heretyków jak Galileo czy Newton…

      Schemat się powtarzał – nauka kwitla wśród herezji z dala od religijnej ortodoksji.

  3. Tom
    28 marca 2019 at 18:18 - odpowiedz

    Pisanie, że Mahomet nie umiał pisać jest co najmniej ryzykowne. Gdyby ktoś napisał, że Jezus nie umiał czytać i pisać, to wielka awantura murwana, a tu Pan pisze o sacrum dla muzułanów…

  4. Janusz
    Janusz
    28 marca 2019 at 20:24 - odpowiedz

    @Arabskie slowo koran znaczy recytacja, Mahomet pamietal 

    slowa Allaha ktore otrzymywal za posrednictwem aniola  Gabriela podczas spotkan z aniolem w gorskiej grocie. 

    Potem recytowal zapamietany tekst tym ktorzy umieli pisac.

    Krytycy Islamu zwrocili uwage na fakt ze Mahomet nigdy nie zaprosil innego czlowieka aby byl swiadkiem  bjawien. Mahomet       nigdy nie spotkal Allaha wiec nie musial go opisywac co by bylo klopotliwe.

    W starym testamencie Mojzesz tez nie widzial Jehowe bo byl zasloniety plonacym krzakiem. JEhowa swobodnie rozmawial z Mojzeszem i jego bratem Aaronem. Religia 

    judajska nie wyjasnia dlaczego bog przestal komunikowac sie bezposrednio z ludzmi. W dobie klomputerow i telefonu  bylo by to l atwiejsze mniz przekazywanie kamiennych tablic .

    Nie wiemy dlaczego bog  uzyl kaminne tablice a nie uzywa  telefonu lub Internetu.

  5. Janusz
    Janusz
    29 marca 2019 at 01:31 - odpowiedz

    @TOM
    Fakt ze MAhomet nie umil  pisac jest powszechnie znany i zakceptpwanyu. Prorok Allaha nie musial byc pismiennym skoro sam bog wybral go na swojego proroka.

    Jezus tez niczego nie napisal . Jesli uznamy ze Jezus byl fmitycznym abrykatem to problem analfabetyzmu staje sie  nieistotny.

    • Tom
      29 marca 2019 at 21:43 - odpowiedz

      Niech Pan spróbuje powiedzieć wierzący, że Jezus nie umiał pisać, albo nie znał języków obcych… już widze tę awanturę

  6. Janusz
    Janusz
    30 marca 2019 at 05:03 - odpowiedz

    @TOM

    Jest jeszcze gorzej. Jezus nie wynalazl penicyliny,

    aby ratowac miliony ludzi chorych na zakazne choroby. Nie dal tez ludzkosci elrektrycznosci aby polepszyc zycie .

    W sumie nie mial wiedzy ponad wiedze ludzi w pierwszym wieku. 

     

  7. Janusz
    Janusz
    31 marca 2019 at 22:13 - odpowiedz

    @RADOWID

    Arabowie przyczynili sie znacznie do nauki. 

    Swiadcza o tym takie nazwy jak algebra i algorytm.

    Arabowie kontynuowali starozytna medycyne .

     

    • Radowid
      1 kwietnia 2019 at 20:48 - odpowiedz

      Kopernik przyznawał, że wzorował się na arabskich uczonych.

      Schemat zawsze się powtarzał – nauka kwitła z dala od sztywnej religijnej ortodoksji i rozwijała się wśród herezji.

  8. Janusz
    Janusz
    1 kwietnia 2019 at 22:22 - odpowiedz

    @RADOWID

    Arabsct uczeni przed powstaniem Islamu powaznie dolozyloi sie do kilku nauk: medycyny, biologii i astronomii.

    Islam powstal w 6 i 7 wieku i zahamowal rozwoj nauk  wsarod Arabow

    • Radowid
      2 kwietnia 2019 at 18:35 - odpowiedz

      Nie do końca.  

      Czołowi arabscy uczeni to byli muzułmanie, tyle że nieortodoksyjni. Awerroes czy Al Farabi byli heretykami wobec islamskiej ortodoksji.

      Analogicznie np. Newton wśród chrześcijan też był heretykiem.

  9. Janusz
    Janusz
    2 kwietnia 2019 at 19:52 - odpowiedz

    @RADOWID
    Dlaczego uwazasz Newtona za heretyka?

    • Radowid
      2 kwietnia 2019 at 20:37 - odpowiedz

      Newton był zdeklarowanym antytrynitarzem, co było jawną herezją wobec ortodoksyjnych chrześcijańskich wyznań trynitarnych.

      Negował podstawowe chrześcijańskie dogmaty, zatem był dla chrześcijan heretykiem.

      Ten fakt pokazuje jeszcze coś – żaden ortodoksyjny chrześcijanin, choćby nie wiem co, nie ma żadnego prawa usprawiedliwiać się Newtonem i jego wielkimi naukowymi dokonaniami, ponieważ jego poglądy były niezgodne z chrześcijaństwem.

      To dowodzi że nauka rozwijała się w kontrze do sztywnej religijnej wiary i zabobonów.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *