• sobota, 16 grudnia 2017 r.

Rozwój dynamiki wyborów prezydenckich w USA

Podaje tylko nagie fakty bez własnych komentarzy. W sobotę 2 pażdziernika najpopularniejszy w USA dziennik “USA Today” opublikował czołowy artykuł ze zdaniem“Trump is unfit for president” – Trump nie nadaje się na prezydenta USA. Również konserwatywny Wall Street Journal poparł Clinton .W niedzielę powstała burza skutkiem publikacji przez New York Times informacji dotyczącej zeznań podatkowych Trumpa (podatku federalnego).Otóż w 1995 roku Trump ogłosił bankructwo swojego kasyna w Atlantic City i stratę 916 milionów dolarów co mogło być powodem niepłacenia podatków przez 18 lat. Trump nie ogłosił publicznie danych po roku 1995 wiec nie wiemy czy płacił. Wiemy, że mógł nie płacić. Trump usprawiedliwiał brak publikacji podatkowych tym, że są one sprawdzane przez IRS (Internal Revenue Service) ale IRS oświadczyło ze ich sprawdzanie podatków nie uniemożliwia publicznego opublikowania zeznań. Burmistrz Nowego Jorku Rudy Guliani nazwał Trumpa geniuszem niepłacenia podatków. Trump w niedzielę oświadczył ze amerykańskie prawo podatkowe jest wadliwe i ze on jako niepłacący podatków ekspert jest najlepszą osobą, aby będąc prezydentem to poprawić. Kierownictwo kampanii wyborczej Trumpa twierdziło, że Trump dał dużą ilość pieniędzy na cele charytatywne. Pismo Washington Post sprawdziło i nie znaleźli żadnego śladu charytatywnych donacji Trumpa.

W poniedziałek 3 października  główny prawnik Nowego Jorku Eric Schneiderman wydal polecenie natychmiastowego . wstrzymania donacji charytatywnych przez Fundacje Trumpa. Fundacja działała bez upoważnienia  zbierając pieniądze na cele charytatywne, które nie zostały potwierdzone badaniem tych donacji   przez Washington Post.

Afera Tramp University.
Tramp założył prywatny uniwersytet który miał uczyć online real estate oraz ogólnie biznesu. Opłaty były od 15,000 do 35 ,000. Uniwersytet nie otrzymał akademickiego certyfikatu, który uznaje dyplomy za legalne. Trump został podany do sadu za oszukanie około 600 studentów. Sprawa jest w toku.

Janusz KowalikJanusz Kowalik jest emerytowanym profesorem matematyki i informatyki na Washington State University oraz byłym kierownikiem organizacji badań informatyki w firmie lotniczej Boeing Company w Seattle. Adres internetowy Janusza: j.kowalik@comcast.net

Podobne materiały

15 komentarzy

  1. Janusz
    Janusz
    3 października 2016 at 23:10 - odpowiedz

    O dalszym rozwoju sytuacji bede informowal czytelnikow
    az do wyborow we wtorek 8 listopada.Wiekszosc moich komentarzy zawiera fakty mowiace za siebie i nie wymaga mojej interpretacji. Wiem ze polski czytelnik i czytelniczka Racjonalisty sa inteligientni i potrafia sami wyciagnac poprawne wnioski z podanej informacji. Jak zwykle prosze o komentarze, pytania i dodatkowe informacje.

  2. Janusz
    Janusz
    4 października 2016 at 01:11 - odpowiedz

    Do Krzysztofa Marczaka.
    Badz tak uprzejmy i pisz komentarze lub esejeuzupelniajac moje. Ja jestem nad Pacyfikiem a ty nad Atlantykiem po przeciwnej stronie kraju. Pracujac razem bedziemy mogli solidnie informowac czyelnikow Racjonalisty o przebiegu kampanii wyborczej az do 8 listopada.
    Jak wiesz Krzysztof zachod USA to technologia,
    Microsoft w Seattle, Dolina Krzemowa w Kaliforni , przemysl lotniczy Boeinga.
    Natomiast wschod to finanse Wall Street oraz polityka, federalny rzad w Waszyngtonie,Kongres oraz Pentagon.
    W sumie damy czytelnikom caly obraz sytuacji.

    • Krzysztof Marczak
      4 października 2016 at 10:27 - odpowiedz

      Trudno być obiektywnym na tym etapie, bo obie strony są bardzo aktywne medialnie. Mimo to wydaje się, że chwilowo zwolennicy Trumpa stracili impet. Jeszcze przed debatą było ich bardzo widać, nawet na publicznych pikietach, które pojawiały się w miejscach, gdzie nigdy przedtem ich nie było co, nie wyglądało spontanicznie. Nawet dom, który pokazałem w reportażu „Wiosna nad Atlantykiem” nie ma już sloganu popierającego Trumpa, za to naprzeciwko pojawiła się tablica „NJ for Hillary”. Moim zdaniem trwa proces odwracana się kolejnych polityków i dziennikarzy od Trumpa. Właśnie dołączył do nich nawet New Gingrich. Zarzut poważny nie był, ale to, że okazał swą niechęć publicznie właśnie teraz, też o czymś świadczy. Jako finansista uważam, że pokazanie deklaracji podatkowej (bronił się przed tym bardzo długo) to akt desperacji. Nie ma w tym nic genialnego, trick na poziomie drobnego krętacza, tyle że przy jego armii prawników można ten proces wydłużać. Pamiętam dobrze Gulianiego z czasów burmistrzowania w NYC. Nigdy nie znał się dobrze na liczbach i ekonomii, więc nie dziwię się, że to na niego robi wrażenie.

  3. Janusz
    Janusz
    4 października 2016 at 02:53 - odpowiedz

    Slowo o procesie wyborow w USA.
    W USA prezydenta i wiceprezydenta wybieraja zarejestrowani wyborcy ale nie bezposrednio.
    Kazdy stan ma pewna ilosc tzw elektorow (electors). Wyborcy glosuja a electors sa zobowiazani glosowac w ich imieniu stosownie do liczby glosow wyborcow. Glosy elektorow sa dodane i zwycieza kandydat ktory otrzymal absolutna wiekszosc glosow electorow.W wyborach 2016 potrzebna liczba glosow elektorow do wygrania jest 270. Teoretycznie istnieje mozliwosc ze zostanie prezydentem kandydat ktory mial wiekszosc glosoe elektorow ale nie mial wiekszosci glosujacych wyborcow w calym kraju .Ale w 56 wyborach 52 razy wiekszosc glosow elektorow i wiekszosc glosow wyborcow byly zgodne. To znaczy gdyby policzono wszystkie glosy wyborcow to wygralby ten sam kandydat ktory mial najwieksza liczbe glosow elektorow.
    Ten system pochodzi z czasow poczatku USA kiedy
    nie bylo technologii do policzenia bezposrednich glosow w calym duzym kraju. Obecnie mozna to zrobic omijajac elektorow ale to wymaga zmiany konstytucji i nie ma wielkiego sensu.
    .

    • Krzysztof Marczak
      5 października 2016 at 00:02 - odpowiedz

      Na Wall Street mówi się, że biznes nieruchomości Trumpa (głównie pałace – luksusowe gargamelki w Atlantic City) właściwie już leżał, i bankierzy chcieli zostawić go w pozycji spadkowej, bo źle zarządzał ryzykiem (co ciekawe — to typowe dla amatorów i początkujących). Jego inwestycje były po prostu przelewarowane (over leveraged). Kto widział jego kasyna w Atlantic City, łatwo zrozumie dlaczego. Tak czy inaczej – mówi się, że Trump wykorzystał swoje koneksje, aby bankierzy zachowali się niezgodnie z zasadami kredytowania. I to go uratowało, bo inaczej nie musielibyśmy się już nim zajmować w ogóle.

  4. Katarzyna
    4 października 2016 at 16:21 - odpowiedz

    To artykuł o wypadkach Trumpa, a nie o wyborach…

  5. Janusz
    Janusz
    4 października 2016 at 20:32 - odpowiedz

    Dzieki Krzesztof za komentarz.
    Ja tez uwazam ze Trump to nie geniusz biznesu ktory uczciwie dorobil sie ajatku. Trump to nie b\Bill Gates . \Zaden rozsadny biznesman nie traci jednego roku
    916 milionow dolarow. Srednia strat innych przedsiebiorcow byla 98,000. Trump stracil 10,000 razy wiecej.To jest katastrofa a nie sukces.
    My ciagle nie wiemy czy placil podatki po 1995 roku. Wiemy tylko o stracie miliarda oraz wiemy ze jego fundacja zbierala pieniadze bez upowaznienia.
    Jak piszesz negatywna opinia Newt Gingrich jest niezwykla bo jest to trzon Partii Republikanskiej. Fala zaczyna sie odwracac bo nawet prostego czlowieka nie mozna na dlugo oszukiwac .
    Wiekszosc ludzi mysli .

    • Krzysztof Marczak
      5 października 2016 at 00:03 - odpowiedz

      Na Wall Street mówi się, że biznes nieruchomości Trumpa (głównie pałace – luksusowe gargamelki w Atlantic City) właściwie już leżał, i bankierzy chcieli zostawić go w pozycji spadkowej, bo źle zarządzał ryzykiem (co ciekawe — to typowe dla amatorów i początkujących). Jego inwestycje były po prostu przelewarowane (over leveraged). Kto widział jego kasyna w Atlantic City, łatwo zrozumie dlaczego. Tak czy inaczej – mówi się, że Trump wykorzystał swoje koneksje, aby bankierzy zachowali się niezgodnie z zasadami kredytowania. I to go uratowało, bo inaczej nie musielibyśmy się już nim zajmować w ogóle.

  6. Janusz
    Janusz
    4 października 2016 at 20:58 - odpowiedz

    Tuz przed komentarzem KATARZYNY jest opis procesu wyborow .
    Trump jest kandydatem i logicznym tematem poniewaz
    powaznie odbiega od profilu polityka. On wyskoczyl jak Filip z konopii na scene polityczna. Taki prezydent USA bylby powaznirejszy problemem dla swiata i USA niz ISIS,Kim Un i Wladimir P.

  7. Janusz
    Janusz
    5 października 2016 at 00:39 - odpowiedz

    Dziekuje Krzysztof za uzupelnienie informacji. Wall Street to serce amerykanskiego i swiatowego biznesu. To ze Wall Street Journal (nie lewicowy lub organ popierajacy partie demokratow) poparl Clinton ma zasadnicza znaczenie. W nastepny poniedzialek bedzie druga debata.
    Jesli Trump nie zmieni swojego stylu debaty to czekaja go lata gry w golfa a nie prezydentura.

  8. Janusz
    Janusz
    5 października 2016 at 22:53 - odpowiedz

    Trump nie jest ekspertem podatkowym choc wykorzystal swoja katastrofe finansowa w 1995 roku do unikniecia podatkow. Oto oswiadczenie jego doradcy finansowego.
    „An attorney who oversaw Donald Trump’s income tax returns in the mid-1990s said the Republican presidential candidate had little interest in the tax code — contrasting with the billionaire’s claim that he understood taxes „better than anyone” who had run for the White House.
    To oswiadczenie jest istotne poniewaz swiadczy o tym ze Trump nie jest kompetentnym biznesmanem .Potrafi
    klamsc lub przesadzac o swoich zdolnosciach.

  9. Janusz
    Janusz
    6 października 2016 at 17:37 - odpowiedz

    Wyborcy w USA zadaja sobie czesto pytanie:czy Clinton bedzie kontynuowala polityke w stylu Obamy.
    Z jednej strony Clinton reprezentuje ta sama partie polityczna. Ale jesli wygra wybory bedzie miala inne problemy niz Obama w pierwszej i drugiej kadencji.
    Miedzy innymi: Polnocna Korea, ISIS, Putin w Syrii ,zalew Europy zachodniej uciekinierami z krajow muzulmanskich.
    Problemy wewnetrzne tez sa inne. Zabespieczenie cyber security, problem 11 milionow nielegalnych emigrantow z Meksyku oraz wprowadzenie w zycie narodowego ubespieczenia zdrowotnego .
    Biorac to pod uwage odpowiedz na pytanie jest: Clinton
    nie moze kontynuowac polityki Obamy poniewaz sytuacja
    miedzynarodowa i narodowa sa rozne niz w okresie prezydentury Obamy.

  10. Janusz
    Janusz
    6 października 2016 at 20:50 - odpowiedz

    30 czlonkow partii Republikanskiej wypowiedzialo sie w liscie przeciwko Trumpowi.Oto fragment listu:”Sadly, our party’s nominee this year is a man who makes a mockery of the principles and values we have cherished and which we sought to represent in Congress”
    Ze smutkiem (piszemy) ze nasz tegoroczny kandydat partii jest czlowiekiem ktory robi kpiny z zasad i wartosci ktore cenimy i ktore pragniemy aby reprezentowaly Kongres. Jeden z autorow listu Coleman powiedzial ze nadszedl czas aby przedlozyc dobro kraju ponad dobro partii.
    Jest to najwieksze bez precedensu masowe wyrazenie negatywnej opinii przez czlonkow partii Trumpa. Tej opinii nie da sie usprawiedliwic partyjna rywalizacja .Wszyscy autorzy listu sa wybranymi przez glosowanie czlonkami partii Republikanskiej .

  11. Janusz
    Janusz
    6 października 2016 at 22:51 - odpowiedz

    Wall Street jest sercem anerykanskiego biznesu.Tam decyduja sie fortuny najwiekszych firm .Ostatnio ogloszone zostaly dane dotyczace finansowego wsparcia kampanii wybordzej Clinton i Trumpa przez sektor finabsowy USA.
    Clinton otrzymala 58.6 milionow USD
    Trump nieco powyzej pol miliona USD(sto razy mniej)
    Polityczni analitycy zgodnie twierdza ze konserwatywny Wall Street popiera kandydatke partii demokratow.

  12. Janusz
    Janusz
    6 października 2016 at 23:07 - odpowiedz

    Mysle ze Polacy chcieli by uslyszec slowa Colemana „nadszedl czas aby przedlozyc dobro kraju ponad dobro partii” wypowiedziane przez Kaczynskiego.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *