• wtorek, 16 lipca 2019 r.

Zaproszenie na Dni Ateizmu 2019. Agnieszka Wołk-Łaniewska i Andrzej Dominiczak

 

Pod koniec marca corocznie odbywają się Dni Ateizmu. Ich częścią jest inscenizacja historyczna egzekucji pierwszego polskiego ateisty męczennika Kazimierza Łyszczyńskiego, będąca finałem Marszu Ateistów. Przy tej okazji bogaty program wykładów na tematy ateistyczne i antyklerykalne.

Podobne materiały

24 komentarze

  1. Andrzej
  2. Radowid
    26 marca 2019 at 16:22 - odpowiedz

    Kazimierz Lyszczynski to ciekawa postać choć nie robilbym z nikogo meczennika za ateistyczna wiarę.

    Robienie męczenników jest głupotą integralnie wpisaną w głupotę religii.

    Ateizm jak i inne wolne poglądy nie powinien się upodabniac do religii i zniżac do jej poziomu.

    Ale oczywiście szanuję ludzi którzy ginęli za swoje poglądy zwłaszcza gdy te poglądy były bliskie prawdy, jak w przypadku Lyszczynskiego.

    • Dziwer
      26 marca 2019 at 22:04 - odpowiedz

      Kwestia nazewnictwa, a tak po prostu został zamordowany będąc ofiarą ludzkiej głupoty, zawiści, fantazjowania, chciwości. Ale jeśli męczennik to ten, który stracił kontrolę nad swoją wyobraźnią, za co spotkały go różnego rodzaju opresje, no to lepiej nie nazywać porządnych ludzi męczennikami 😉

  3. Lucyan
    27 marca 2019 at 00:56 - odpowiedz

    Głupie, zamiast Dni Ateizmu powinny byc Dni Humanizmu, albo Dni Zdrowych Psychicznie i Bez Urojen. Ateizm to raczej odpowiedz na teizm. Łyszczynski to żaden męczennik, to ofiara bandytow powoływujących sie na żydowsko-islamskiego boga.

    • Andrzej
      Andrzej
      27 marca 2019 at 10:38 - odpowiedz

      Lucyanie, też bym wolał Dni Humanizmu oczywiście, ale Polacy – rownież miewierzący – kochają wyrazistość – nie filozofię i refleksyjność. Humanizm – zdumiewające –  coraz częściej budzi wręcz zość i wrogość, być moe dlatego, że Polacy nie lubi ludzi, ani samych siebie, ani innych. Oczywiscie generalizuję, Mam na myśli stosunkowo dużą liczbę Polaków prywatnie "faszyzujących" – np. kierowcw autobusów, ktorzy zatrzaskuja drzwi przed tzw. nosem potencjalnego pazasażera. A wracając do ateizmu dodam, ze na szcęśie można go bardzo szeroko rozumieć jako odrzucenie nie tylko wiary w boga, ale rowniez calej tradycji religijnej i wszystkiego, co niesie.        

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        27 marca 2019 at 12:14 - odpowiedz

        Ja się czasem spotykam z odrzucaniem tzw, klasycznego humanizmu, na zasadzie „humanizm to walka o prawa reprodukcyjne kobiet, ale nie Michał Anioł i Leonardo da Vinci”. Dla mnie istnieją oczywiście oba te humanizmy i wcale się nie wykluczają. Jeśli chodzi o zatrzskiwanie drzwi przez MPK, to przynajmniej we Wrocławiu wyświetlane są informacje, gdzie kierowcy tramwajów/autobusów tłumaczą, dlaczego czasem muszą tak robić. Oni jeżdżą w określonym takcie, również świateł drogowych. Czasem kilkanaście sekund czekania może opóźnić masę innych tramwajów, a w przypadku autobusów uniemożliwić przesiadki na czas. Nie wiem, jak w Warszawie, u nas czaem leci na wyświetlaczach w tramwajach/autobusach taki film. Swoją drogą niedawno wrocławski motorniczy zaprosił mnie na spotkanie wagnerowskie i podarował znakomitą książkę o tramwajach konnych, którą sam napisał i która jest bardzo dobrze oceniana przez specjalistów. Wkrótce będzie tu jej recenzja 🙂

        • Andrzej
          Andrzej
          3 kwietnia 2019 at 07:48 - odpowiedz

          Jacku, przeciez nie twierdzę, że nigdy nie muszą zamykać drzwi przed nosem pasazera, ale zapewniam Cię, że często robią to złośliwie i np. zamykają, gdy tramwaj i tak nie moze ruszyć z powodu czerwanego światla. 

          A humanizm jest w Polsce odrzucany, a w kadym razie nie przyciąga mas :), bo jest niedostatecznie wyrazisty i nie dość "anty" – a przynajmniej takie robi wrażenie. Ostatnio – już po dniach ateizmu – zapropnowalem warszawskim oeganizatorom, żeby następne DNI były naprawdę ateistyczne, czyli beZ boga, w tym sensie, ze nie będzie nic o kośile i religii. Jedna z organizatorek zapytala, "o czym mialby być". Odpowiedzialem, ze o wszystkim innym, co interesuje ateistów. Na to ona, żę to będzie nudme. To sympatyczna pani, ale powstaje pytanie, czy jak ktos nie moze żyć bez religii, a w kazdym razie życie vbez religii wydaje mu się nudme, to czy w ogóle  można tu mówićo ateiźmie.       

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            3 kwietnia 2019 at 07:55

            Rzeczywiście Andrzeju powstawa wspomnianej ateistki jest ateistyczna w dość niezwykły sposób. 

            Jeśli zamykają drzwi na czerownym, to z pewnością w grę wchodzi złośliwość. U nas otwierają. Ale w innych wypadkach mają wytyczne. Zauważyłem nawet że mają u siebie licznik zielono/czerwony, czy są w takcie czy nie są. 

  4. Elasp
    27 marca 2019 at 20:30 - odpowiedz

    1. Czy Jerzy Urban będzie uczestniczyć w zbliżających się Dniach Ateizmu? 2. Czy uczestniczył w którejś z poprzednich edycji? 3. Czy finansował lub współfinansował którąś z nich?

    • Lucyan
      27 marca 2019 at 22:50 - odpowiedz

      Urban ma pewnie głęboko gdzies cały ateizm. On jest cięty na kler, bo najpierw im dawał prezenty (naszym kosztem) a potem sie na niego wypięli. Czy finansuje? Jesli tak to dobrze by to o nim swiadczyło. Przynajmniej częsciowo by odkupił swoje winy, kto wie, moze pojdzie do nieba za zasługi za tępienie  zakłamanego kleru.

      • Radowid
        28 marca 2019 at 16:09 - odpowiedz

        Dokładnie.

        Ma szansę odpokutowac swoje komunistyczne i klerykalne winy.

    • Iwona Oleksy
      29 marca 2019 at 22:49 - odpowiedz

      Jerzy Urban był gościem jednej z poprzednich edycji, otrzymał nawet tytuł ateisty roku. Natomiast nie finansuje nas. Finansujemy się sami. 🙂

      Za to w tym roku gościem specjalnym Dni Ateizmu jest Waldemar Kuchanny, zastępca red. naczelnego NIE. Będziemy go ścinać jako Łyszczyńskiego.

      • Elasp
        30 marca 2019 at 12:29 - odpowiedz

        Trudno więc chyba o lepszą rekomendację dla Dni.

    • Andrzej
      Andrzej
      3 kwietnia 2019 at 07:34 - odpowiedz

      Nie, nie, nie, ale udział wziął zastępca Urbana, red. Kuchanny. 

  5. Radowid
    28 marca 2019 at 16:11 - odpowiedz

    @Elasp

    Za to ty pewnie bedziesz uczestniczyć w dniu synkretyzmu parakatolickiego… 🙂

    • Elasp
      29 marca 2019 at 10:07 - odpowiedz

      Musiałbym iść w ślady Giovanniego Pica della Mirandoli, ale on został otruty. Ja zaś na na tamten świat jeszcze się nie wybieram. 

      • Radowid
        29 marca 2019 at 15:34 - odpowiedz

        Najchętniej wybrałbym się na dzień agnostycyzmu ale nie wiem jeszcze czy takowy istnieje. 🙂

        • Elasp
          29 marca 2019 at 15:37 - odpowiedz

          Co do Dnia Agnostycyzmu, to z definicji nie powinno się wiedzieć, czy takowy istnieje, czy nie. I w ten sposób należałoby go chyba obchodzić.

          • Radowid
            29 marca 2019 at 15:42

            A co to ma do rzeczy?

            Agnostycyzm to niewiedza co dobistnienia boga – mam na myśli ten typ agnostycyzmu.

            A co do Mirandoli – był synkretysta ale lubił się też z Savonarola który popadł w ostry konflikt z papieżem Aleksandrem VI.

            Faktycznie nie był wzorem katolika. Ale pomijając już tę ciekawą postać, sprawdź czy istnieje dzień synkretyzmu parakatolickiego – pomóglbys w rozwoju takowego poglądu. 😉

  6. Radowid
    30 marca 2019 at 12:24 - odpowiedz

    @Elasp

    Polecam ci drogi „katoliku”:

    http://www.ultramontes.pl/jp2_modernista.htm

  7. Radowid
    30 marca 2019 at 12:25 - odpowiedz

    I to:

    http://www.ultramontes.pl/jp2_i_voodoo.htm

    • Elasp
      30 marca 2019 at 12:28 - odpowiedz

      Skończ już z tymi bredniami.

      • Radowid
        30 marca 2019 at 19:48 - odpowiedz

        Nie skoncze.

        Zdefiniuj słowo „brednia”.

      • Radowid
        30 marca 2019 at 20:53 - odpowiedz

        Zdefiniuj proszę słowo brednia bo nie za bardzo wiem w czym te "brednie" widzisz…

        Moim zdaniem należy pokazywać prawdę ponad wszystko – trzeba odkłamać mity i fejki które nas otaczają.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *