• środa, 18 stycznia 2017 r.

2014 – Świetny rok dla Hupehsuchia

Wciąż nie mam dość tych dziwacznych hupehzuchów! Te przedwieczne morskie gady znane wyłącznie z szacowanych na około 248 milionów lat chińskich skał miały podłużny opakowany w kości tułów, bezzębne szczęki i często zaopatrzone w wystający palec bądź dwa płetwy. W swoim wcześniejszym wpisie zauważyłem zresztą, że najlepszym prawdopodobnie dla nich opisem byłaby „pływająca parówka pokryta opancerzoną musztardą”.

Niegdyś bardzo słabo znana (zarówno literaturze naukowej, jak i ogólnie w świadomości paleontologów) grupa, Hupehsuchia przeszły w 2014 roku prawdziwą transformację naukową. Istna fala nowo odkrytych i opisanych szczątków przelała się przez literaturę, zwracając uwagę na różnorodność gatunków i form budowy ciała w obrębie tego rzędu. W dodatku najświeższe badania i nowe odkrycia w końcu wyjaśniły ich miejsce w ewolucji – otóż zwierzęta te były prawdopodobnie bliskimi krewnymi ichtiozaurów, słynnych „rybojaszczurów”. Teraz, w sam raz na święta, przedstawiono nam kolejnego przedstawiciela Hupehsuchia.

Naszemu najnowszemu bohaterowi, prawdziwemu maleństwu, nadano miano Eohupehsuchus brevicollis (odkryję się przy okazji – byłem redaktorem tej pracy). Całe jego ciało mogło mierzyć zaledwie  30cm (ok. 1 stopy) długości, a sama głowa była nieco krótsza niż typowy kciuk. Zwierzaka cechowała relatywnie krótka w porównaniu z licznymi jego bliskimi kuzynami szyja (stąd zresztą nazwa brevicollis, co oznacza krótką szyję właśnie), a szkielet jego kończyn był w dużo większym niż u innych przedstawicieli grupy stopniu skostniały. Ta ostatnia zresztą cecha dość wyraźnie sugeruje, że Eohupehsuchus nie jest po prostu maleńką formą młodocianą jakiegoś większego, lepiej znanego gatunku – postacie młodociane mają zazwyczaj w mniejszym niźli dorosłe stopniu skostniały szkielet.

Tym samym mamy obecnie cztery odrębne, nazwane gatunki w obrębie Hupehsuchia i przynajmniej jeden kolejny w drodze. Co znamienne, wszystkie one żyły w obrębie jednego, stosunkowo niewielkiego obszaru geograficznego (<80km odległości pomiędzy wszystkimi znanymi skamieniałościami) i w relatywnie krótkim przedziale czasu (najwyżej 2-3 miliony lat). Dr Chen wraz ze swymi współpracownikami, autorzy pracy opisującej szczątki Eohupehsuchus, sugerują, że najprawdopodobniej wszystkie te gatunki były w stanie szczęśliwie współistnieć dzięki różnicom w swym kształcie i wielkości, które to pozwalają podejrzewać odmienne style życia zapewniające pewną ekologiczną separację.

Rok 2014 podwoił zatem liczbę znanych gatunków Hupehsuchia. Mgliste przez długi czas zagadki ich anatomii zostały rozwikłane, a w efekcie ich ewolucyjne powiązania z innymi morskimi gadami są dziś znane lepiej niż kiedykolwiek przedtem. Nieźle jak na pływającą opancerzoną kiełbaskę!

Tłumaczyła Paulina Łopatniuk

Literatura:

Chen X-H, Motani R, Cheng L, Jiang D-Y, Rieppel O (2014) A carapace-like bony ‘body tube’ in an Early Triassic marine reptile and the onset of marine tetrapod predation. PLoS ONE 9(4): e94396. doi:10.1371/journal.pone.0094396

Chen X-H, Motani R, Cheng L, Jiang D-Y, Rieppel O (2014) The enigmatic marine reptile Nanchangosaurus from the Lower Triassic of Hubei, China and the phylogenetic affinities of Hupehsuchia. PLoS ONE 9(7): e102361.doi:10.1371/journal.pone.0102361

Chen X-H, Motani R, Cheng L, Jiang D-Y, Rieppel O (2014) A small short-necked hupehsuchian from the Lower Triassic of Hubei Province, China. PLOS ONE 9(12): e115244. doi:10.1371/journal.pone.0115244

Ilustracje:

1. Hupehsuchus, kontur. Domena publiczna, Neil Kelley via PhyloPic

2. Szkielet Eohupehsuchus; głowa znajduje się po lewej stronie obrazka. Ilustracja modyfikowana z Chen et al. 2014. CC-BY

3. Czaszka (fotografia i rysunek z interpretacją) Eohupehsuchus. Czubek pyska znajduje się po lewej stronie. Z Chen et al. 2014. CC-BY

Wpis pierwotnie ukazał się na blogu The Integrative Paleontologists, obecnie przetłumaczony i udostępniony w ramach licencji CC BY 3.0

Specjalizujący się w kręgowcach paleontolog z Raymond M. Alf Museum of Paleontology

Podobne wpisy

4 komentarze

  1. Łukasz Czepiński
    10 stycznia 2015 at 14:50 - odpowiedz

    Należy pamiętać, że nazwy łacińskie nie podlegają odmianie typowej dla języka polskiego – zatem pisanie „Hupehsuchii” lub o „Hupehsuchiach” z dużej litery i kursywą jest nieprawidłowe. Zamiast tego należałoby zasotosować nieodmienną formę łacińską „o Hupehsuchia” (z kursywy, rzecz jasna), lub spolszczoną, która brzmiałąby „hupehzuchy” – czyli odpowiednio „hupechzuchów” lub „o hupehzuchach”.

    Pozdrawiam,
    Łukasz Czepiński
    http://www.dinozaury.com

    • Paulina Łopatniuk
      Paulina Łopatniuk
      10 stycznia 2015 at 15:16 - odpowiedz

      Mogę wywalić kursywę ewentualnie, bo też i na odmianę zdecydowałam się ze względu na zgrabność brzmienia. Czy forma „hupehzuchy” występuje w jakichkolwiek źródłach oficjalnych? Jeśli tak, chętnie podmienię, jeśli to tylko prowizorka, wolałabym nie.

      • Łukasz Czepiński
        11 stycznia 2015 at 14:32 - odpowiedz

        Oficjalne publikacje pojawiają się głównie w j. angielskim. Popularyzatorzy nauki muszą radzić sobie ze spolszczaniem nazw łacińskich, w różny sposób (np. w polskiej literaturze na określenie grupy dinozaurów nazywanej Sauropoda pojawia się forma „zauropody” jak i „sauropody” ) – trudno o jakikolwiek „oficjalny” wykaz spolszczeń dla tak niszowego tematu. Jeśli chce Pani trzymać się oficjalnych form – wówczas proponuję pozostawienie formy nieodmienianej Hupehsuchia i Hupehsuchus (z tym, że tylko ta druga nazwa, będąca nazwą rodzajową, jest pisana z kursywy, nazwy grup ponaddrodzajowych, czyli z wyłączeniem rodzajowej i gatunkowej, pisane są z dużej litery, bez kursywy; również nie są odmieniane).

        Z poważaniem,

        Łukasz Czepiński
        http://www.dinozaury.com

        • Paulina Łopatniuk
          Paulina Łopatniuk
          11 stycznia 2015 at 21:08 - odpowiedz

          Jestem doskonale świadoma, że oficjalne publikacje pojawiają się głównie w języku angielskim, to jest w końcu standard we współczesnej literaturze naukowej. Jednocześnie zazwyczaj funkcjonują też jakieś ogólnie przyjęte formy spolszczania terminologii branżowej – jak chociażby przywołane „zauropody”. I o ewentualny przyjęty wzorzec odmiany dla tej właśnie końcówki (nie będącej wszak unikalną dla omawianej grupy) mi chodziło. Roboczo w części tekstu zresztą zastąpiłam formę łacińską postulowanymi „zuchami” – w końcu zapewne macie państwo na swojej stronie większe obycie z tą grupą gadów 🙂

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here