• sobota, 21 stycznia 2017 r.

Brexit a sprawa ulsterska

Droga z Dublina do Belfastu wieje dziś europejską nudą. Dwie godziny płaską autostradą w typowo niemrawym irlandzkim tempie. Znak graniczny ‚Welcome to Northern Ireland, speed limit in miles’ jest tak niepozorny, że zwykle pozostaje niezauważony i dopiero pierwsze podejrzanie duże ograniczenie prędkości uświadamia nam, że jesteśmy po drugiej stronie, w krainie mil i funtów.

border_new

Jeszcze dwanaście lat temu nie było autostrady, dwupasmówka zbiegała się przed granicą do wąskiej, niezbyt uczęszczanej drogi, przeciętej zmilitaryzowanym punktem kontroli granicznej. Uwolnienie ruchu pomiędzy Republiką a Irlandią Północną było bardzo namacalnym przypieczętowaniem długoletnich negocjacji w ramach procesu pokojowego – ogromnego wysiłku dyplomatycznego i sukcesu po obu stronach. Ci, którzy czuli się Irlandczykami na północy mogli uznać to za jakąś formę zjednoczenia, a Lojaliści zachowali swoją dumę i formalną przynależność do Zjednoczonego Królestwa. Dobrobyt po obu stronach i przekierowanie dyskursu politycznego z tematów tożsamościowych na podatki, edukację i socjal pomogło utwalić ten wciąż kruchy rozejm. Każdy mógł sobie wybrać obywatelstwo, albo i dwa i pracować albo uczyć się gdziekolwiek na wyspie. Wizyta Królowej Elżbiety w Dublinie w 2011 roku, jej emocjonalne przemówienie i świetna atmosfera wokół wizyty były kropką nad ‚i’ i wielkim, symbolicznym gestem pojednania. Protestowało tylko paru zradykalizowanych młokosów, których dość łatwo było wyśmiać, bo zapomnieli się przebrać ze swojego codziennego stroju – koszulek Manchester United.

border_old

Kruchy rozejm bo Belfast to wciąż tykająca bomba, ze ścisłym podziałem na ulice katolickie i protestanckie i matkami mówiącymi dzieciom ‚nie waż się chodzić za ten most’, z marszami oranżystów i awanturami o flagi. Kilka incydentów po kryzysie w 2007 roku przypominało wszystkim, że te wszystkie siły i tendencje, które rozpętały tu piekło w latach 70 wciąż istnieją i wciąż czekają na swój moment.

mural

Brexit niestety sabotuje cały wysiłek polityczny Irlandii Północnej i Republiki ostatnich 30 lat. Irlandia Północna znalazła się w o wiele trudniejszej i drażliwej sytuacji, niż Szkocja, która głosowała bardziej jednoznacznie i społecznie jest monolitem. Granica między irlandiami staje się dziś jedyną granicą lądową UK z EU. Jednym z głównych założeń Brexitu jest kontrola granic i imigracji z EU, a tu mamy zupełne rozpasanie – ludzie pracują tu, mieszkają tam, jeżdzą na zakupy albo do mamy na obiad na drugą stronę. Psychologiczny efekt przywrócenia kontroli granicznych byłby tu trudny do wyobrażenia, byłby powrotem do okropnej przeszłości, twardej separacji. Na pierwszą bombę, czy egzekucje nie trzeba będzie długo czekać.

W swojej pierwszej wypowiedzi po Brexicie, wicepremier Martin McGuiness z partii Sinn Fein wezwał do referendum o przyłączeniu Irlandii Północnej do Republiki. W podobny dzwon uderzyli politycy z Sinn Fein w południowej Republice. Wielu uznało to, pewnie słusznie, za oportunizm i szczyt nieodpowiedzialności. Po raz kolejny widać, jak Brexit uruchamia jakąś lawinę reakcji i wydarzeń, nad którymi nikt nie panuje. Dla Lojalistów taka wypowiedź to grube przekroczenie czerwonej linii.

Od strony formalnej Brexit wydaje się sprzeczny z Good Friday Agreement – umowie, na której zbudowany jest irlandzki proces pokojowy. Na razie trzeba poczekać aż opadnie pierwszy kurz i zaczną padać jakiekolwiek mniej szalone propozycję wyjścia z tej niezwykle groźnej dla jedności UK i pokoju w Ulsterze sytuacji.

Podobne wpisy

56 komentarzy

  1. Jacek Tabisz
    Jacek Tabisz
    29 czerwca 2016 at 17:58 - odpowiedz

    Brexit a konflikt nacjonalistów w Irlandii Północnej – to bardzo potrzebne ujęcie tematu. Mam nadzieję, że nie wybuchną stare demony, ale z pewnością Brexit to ruch w stronę nasilenia się nacjonalizmów na Wyspach. Jeśli chodzi o zdjęcia które zazębiają się czasem z tekstem, to w edytorze (pasek u góry) można wprowadzić linię separacyjną między zdjęciami a tekstem. Wtedy nie ma zazębiania. Linia to taka ikonka linia w kwadracie.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      30 czerwca 2016 at 09:43 - odpowiedz

      bardzo niefajna manipulacja Jarka UK nie jest w Schengen co by sie mialo zmienic? To UK pogodzila fanatykow obu stron. Pokój w Irlandii to zasługa Blaira Majora i Clintona a nie Irlandoli. Zobacz to http://racjonalista.tv/tony-blair-podroz-a-journey/ nie ma ani słowa o wsparciu ue dla pokoju w n irland. Ten euroentuzjazm pada wam na…

      http://racjonalista.tv/europropaganda-juckera-i-brexitopropaganda-faragea-zla-wola-po-obu-stronach/

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        30 czerwca 2016 at 09:54 - odpowiedz

        Wyjście z Unii to wzrost nacjonalizmów.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          30 czerwca 2016 at 10:02 - odpowiedz

          owszem ale Jarkowi chodzi o wewnetrzny konflikt na tle religijnym a nie o nacjonalizm

          • Jarek Dobrzański
            30 czerwca 2016 at 10:43

            Konflikt w NI ma charakter przede wszystkim polityczny, etniczny, tożsamościowy. Religia jest tam już dziś tylko rodzajem flagi, pewnym symbolem wtórnym. To nie jest konflikt religijny.

          • Benbenek
            30 czerwca 2016 at 12:53

            To nie jest konflikt religijny.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        30 czerwca 2016 at 10:00 - odpowiedz

        „to o padaniu na …” pochodzi z facebookowej zazartej dyskusji na ten sam temat. tego tu nie malo być sorry

      • Jarek Dobrzański
        30 czerwca 2016 at 10:35 - odpowiedz

        Shengen nie ma tam nic do rzeczy. Tam jest Common Travel Area, a nagle mamy granicę zewnętrzną z EU którą Brexitowcy chcą chronić. Irlandia nie ma ograniczeń ruchu z całą EU i ma w pełni otwartą granicę z UK.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          30 czerwca 2016 at 10:55 - odpowiedz

          exactly dlaczego zatem wieszczysz rozpad i chaos?

          • Jarek Dobrzański
            30 czerwca 2016 at 11:06

            bo CTA jest sprzeczne z ochroną granic, głównym postulacie Brexitowców

  2. Zorro
    29 czerwca 2016 at 18:21 - odpowiedz

    Republika Irlandii i Wielka Brytania nie należą do układu z Schengen. Wyjście UK z UE niekoniecznie musi wywoływać jakieś problemy z granicą irlandzko-północnoirlandzką.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      30 czerwca 2016 at 10:59 - odpowiedz

      bardzo przytomnie zauwazyłeś, że Hiszpania nie pozwoli na wejscie Szkocji do UE bo to zachęci Katalończyków. I muy bueno. Viva Espana!

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        1 lipca 2016 at 01:05 - odpowiedz

        Czemu nie szanujesz demokracji Szkotów a łajasz innych za krytykę Brexitu Piotrze?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          1 lipca 2016 at 06:56 - odpowiedz

          Szanuję ale uważam że Szkotom odbiło pod wpływem emocji robią wielkie głupstwo. Szkocja bez Anglii to dopiero jest działanie nieprzemyślane i na złość. Nie poradzą sobie. Zresztą wiesz o tym bo też o tym mowiles

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            1 lipca 2016 at 08:45

            Dlaczego na złość? Brytyjski nacjonalista może widzieć, że „na złość”.

  3. Benbenek
    29 czerwca 2016 at 19:12 - odpowiedz

    Kiedyś leciałem z Dublina do Derry i w drodze powrotnej przy sprawdzaniu dokumentów pani w budce na lotnisku w Dublinie pouczyła mnie, że prawo jazdy irlandzkie nie jest ważnym dokumentem podróży. To dziwne, że legalnie wydany dokument przez władze Irlandii nie jest przez nie uznawany. Wtedy dowiedziałem się co to jest Common Travel Area.
    Z tego co pamiętam to nadal przy drodze łączącej Dublin z Belfastem istnieją pozostałości dawnego terminala celnego.

    • Jarek Dobrzański
      30 czerwca 2016 at 10:36 - odpowiedz

      jest jest jakaś buda ale to teraz chyba na bocznej drodze, z autostrady nie widać chyba

  4. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    30 czerwca 2016 at 07:10 - odpowiedz

    Pokój w Irlandii to zasługa Blaira Majora i Clintona a nie Irlandoli. Jeśli prymitywy z Irlandii chcą się znowu zabijać to nie wina Brytyjczyków. Ci zrobili naprawdę wiele by wytłumaczyć Irlanczykom że 16 wiek się skończył!

    • Jarek Dobrzański
      30 czerwca 2016 at 10:44 - odpowiedz

      prymitywna i średniowieczna to jest raczej ta wypowiedź

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        30 czerwca 2016 at 10:57 - odpowiedz

        sorry ale zabijanie się o religie w XXI wieku to jest primitywstwo

        • Jarek Dobrzański
          30 czerwca 2016 at 11:13 - odpowiedz

          to nie jest konflikt religijny. Naprawdę ciężko dyskutować z kimś kto ma tak nikła świadomość tego co tam się dzieje.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            30 czerwca 2016 at 11:43

            religia jest tu ważnym elementem, to że ty tak nie myślisz to wiem, tyle że nie masz racji.

    • Benbenek
      30 czerwca 2016 at 12:50 - odpowiedz

      Myślisz że negocjacje pokojowe rozpoczęły się od „to my wam teraz wytłumaczymy irlandzkie prymitywy”?

    • Benbenek
      30 czerwca 2016 at 22:33 - odpowiedz

      Nie rozumiem dlaczego uważasz że Good Friday Agreement to nie zasługa Irlandczyków? Nie dość że Irlandia była stroną porozumienia to samo porozumienie było o wiele bardziej popierane właśnie w RoI niż w NI

  5. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    30 czerwca 2016 at 08:11 - odpowiedz

    Zobacz to http://racjonalista.tv/tony-blair-podroz-a-journey/ nie ma ani słowa o wsparciu ue dla pokoju w n irland więc wtf you write???

    • Jarek Dobrzański
      30 czerwca 2016 at 10:35 - odpowiedz

      Nigdzie nie pisałem o wsparciu UE dla pokoju w Irl więc wtf?

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        30 czerwca 2016 at 10:57 - odpowiedz

        łączysz dwie sprawy niezwiązane ze sobą, tak jakby UE wspierała pokój w N Irl. Unia ma to w nosie

        • Jarek Dobrzański
          30 czerwca 2016 at 11:01 - odpowiedz

          pokaż gdzie łącze?

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            30 czerwca 2016 at 11:08

            w tytule i w całym tekście, może niezamierzenie, ale tak wyszło

  6. Jarek Dobrzański
    30 czerwca 2016 at 10:30 - odpowiedz

    Tony Blair o Brexicie:

    “If the United Kingdom votes to leave, it will create a unique situation here in Northern Ireland. The Republic of Ireland will be in and the UK out. The border with the Republic of Ireland will then become the border of the European Union, with border controls, customs checks, both of which will be damaging to trade. That would be unforgivably irresponsible,”

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      30 czerwca 2016 at 10:56 - odpowiedz

      teraz tak mówi bo chciał REMAIN natomiast ty przedstawiasz pokoj w Irlandii Pł jakby sam się zrobił, to tak UK której tak nie lubisz zrobiła ten pokój.

      • Jarek Dobrzański
        30 czerwca 2016 at 11:03 - odpowiedz

        To jest wypowiedź sprzed referendum więc kolejne pudło. Gdzie mówie że peace process zrobił się sam?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          30 czerwca 2016 at 11:07 - odpowiedz

          w tytule i w całym tekście, może niezamierzenie, ale tak wyszło

          • Jarek Dobrzański
            30 czerwca 2016 at 11:26

            To raczej problem że Ty wiesz lepiej co ja myśle i tworzysz sobie jakieś uproszczone chochoły typu ‚kocha EU’, ‚nie lubi UK’ itp. Coś co sam ostatnio krytykowałeś.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          30 czerwca 2016 at 11:09 - odpowiedz

          no i co z tego? potem glosował na remain podobnie jak Blair.

          • Jarek Dobrzański
            30 czerwca 2016 at 11:29

            Więc Blair i Mayor nagle są fajnie tylko wtedy gdy mówią co mi pasuje do tezy 🙂

  7. Jarek Dobrzański
    30 czerwca 2016 at 10:31 - odpowiedz

    John Mayor o Brexicie i procesie prokojowym:

    “All the pieces of the peace process jigsaw would be thrown into the air and no one knows where those pieces would land,”

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      30 czerwca 2016 at 10:58 - odpowiedz

      też był za REMAIN i kręci tak samo jak ty i Tony B łaczac kwestie niezwiazane ze soba by skrytykowac Brexit

      • Jarek Dobrzański
        30 czerwca 2016 at 11:07 - odpowiedz

        wypowiedź Mayora też jest przedreferendalna

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          30 czerwca 2016 at 11:39 - odpowiedz

          kiedy nikt nic nie wiedział co się stanie, tak jak ty teraz nie wiesz co będzie z N Irl. Ja też nie wiem ale wątpię, że będzie problem wewn.

          • Jarek Dobrzański
            30 czerwca 2016 at 11:50

            Pewnie że nie wiem. Nie twierdze że wiem, zwracam tylko uwagę na niebezpieczne scenariusze, niebezpieczne wypowiedzi i kruchość pokoju W NI. Jeżeli dojdzie do ćwierćbrexitu na co coraz bardziej się zapowiada będzie raczej spokój

  8. Jarek Dobrzański
    30 czerwca 2016 at 10:55 - odpowiedz

    Tony Blair said that, based on his experiences of the “painstaking and difficult” negotiations which culminated in the Good Friday Agreement, “it would be profoundly dangerous to endanger the unity of the UK.

  9. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    30 czerwca 2016 at 11:10 - odpowiedz

    Nie ma ABSOLUTNIE żadnego must be między Brexitem a przysżłoscią Irlandii Płn. Ten tekst to SF

    • Jarek Dobrzański
      30 czerwca 2016 at 11:28 - odpowiedz

      jeszcze możesz wytłuścić ABSOLUTNIE albo wstawić spacje między każdą literę – będzie wtedy silniejszym argumentem niż tylko duże litery

  10. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    30 czerwca 2016 at 11:38 - odpowiedz

    „…Więc Blair i Mayor nagle są fajnie tylko wtedy gdy mówią co mi pasuje do tezy…” – nie po prostu jak mówią lub robią coś mądrego to się z nimi zgadzam, ajk nie to nie. Proste

    • Jarek Dobrzański
      30 czerwca 2016 at 11:45 - odpowiedz

      Oni jak sam raczyłeś zauważyć odegrali poważną rolę w procesie pokojowym i widzą te sprawy od środka w związku z tym możliwe że mają po stokroć szersze rozumienie tych problemów od kogoś kto ma tak nikłą świadomość istoty i natury tego konfliktu, twierdzi że to wojna religijna i zupełnie nie przeszkadza mu to dochodzić do ABSOLUTNYCH i jednoznacznych wniosków.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        30 czerwca 2016 at 11:51 - odpowiedz

        tak zauwazylem, bo ty o tym nie wpsomniales, co wygladało na to jakby pokoj zrobil sie sam a UK byla jedynie problemem. Sądzę, że mają wiedzę oczywiście, ale ich partie głosowały na remain a oni nie są liderami, do tego sprawa co tak naprawde stanie sie z 1 mln ludzi nie jest tak istotne jak referendum dlatego mysle ze tym razem swoje przekonania schowali głeboko. Nie chcę ci już dogryzać ale twoje pytanie świadczy że nie za bardzo rozumiesz politykę.

  11. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    30 czerwca 2016 at 11:45 - odpowiedz

    @Jarek D – „…To raczej problem że Ty wiesz lepiej co ja myśle i tworzysz sobie jakieś uproszczone chochoły typu ‚kocha EU’, ‚nie lubi UK’ itp. Coś co sam ostatnio krytykowałeś…” – słuchaj ja nie wiem co myślisz dokładnie bo nie mam dostępu do Twojego mózgu mam tylko tekst z którego moim zdaniem to wynika co napisałem, na razie nie powiedziałeś (napisałeś) nic co by przeczyło mojemu odczytaniu tego tekstu jako zakladajacego ze jesli N Irl sie rozpadnie to wina Brexitu. Ja uważam że to jest absurd.

    • Jarek Dobrzański
      30 czerwca 2016 at 11:55 - odpowiedz

      Ale przecież nie idzie o to. Jeżeli tak odczytujesz ten tekst to odczytujesz go dobrze. Jeżeli odczytujesz, że EU wspiera proces pokojowy, albo że ja nie lubie UK to sobie dopowiadasz. Tyle

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        30 czerwca 2016 at 11:56 - odpowiedz

        please refraze I don’t understand this sentence…

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        30 czerwca 2016 at 11:59 - odpowiedz

        chyba jednak rozumiem : ) . tak to odczytuję, to, że lubisz UE i chcesz by UK żałowała za grzech Brexitu to wnisokuje na podstawie innych twoich tekstow

        • Jarek Dobrzański
          30 czerwca 2016 at 12:51 - odpowiedz

          Naprawdę nie mam nawyku personifikacji państw czy organizacji i traktowania ich jak bohaterów brazylijskiej telenoweli. Lubie wskazywać na dobre strony EU, bo nikt tego już nie robi, wszyscy się wstydzą, wszystkim wydaje się to głupie i naiwne. Co do Anglii, mam wiele prywatnych powodów żeby lubić ten kraj i ludzi, co nie kłóci się z krytyką Brexitu – wręcz przeciwnie bym powiedział.

  12. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    30 czerwca 2016 at 11:55 - odpowiedz

    @Jarek D „…Pewnie że nie wiem. Nie twierdze że wiem, zwracam tylko uwagę na niebezpieczne scenariusze, niebezpieczne wypowiedzi i kruchość pokoju W NI. Jeżeli dojdzie do ćwierćbrexitu na co coraz bardziej się zapowiada będzie raczej spokój…” – ja też nie wiem ale uważam sytuacje w ktorej brexit powoduje napiecia w N Irl az do stopnia „rozpadowego” (wiem że ulster był za leave a reszta nie, ale to nie jest 90% tu i 10% tam, tylko coś jak 60 % tu i 40 tam) za wysoce nierawdopodbną, a to co byc moze niezamierzenie wynika z tekstu, za postawienie kwsteii niezbyt fair. Uważam, że piszesz dobrze ale zbyt jednostronnie. Za bardzo kochasz UE i chcesz by UK żałowało. Ja lubię UE ale rozumiem, że można ją opuscic bo niezbyt dobrze działa./

    • Jarek Dobrzański
      30 czerwca 2016 at 12:56 - odpowiedz

      No i znowu. Nigdy nie mówiłem o stopniu ‚rozpadowym’. The Troubles nie były rozpadowe, a pochłonęły tysiące ofiar. Mówie o zagrożeniu atakami bombowymi, zamieszkami i powrotu do militaryzacji Belfastu. Szkoda bo to takie fajne i spokojne dziś miasto. Nie do końca rozumiem o jakiej reszcie Irlandii Północnej mówisz, która nie jest częścią Ulsteru?

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here