• poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Chleb i konstytucja. Prof. Bogusław Bednarek

 

Wybitny polonista, prof. Bogusław Bednarek, opowiada o symbolice chleba, której elementy są zawarte w wielu językach, kulturach i cywilizacjach. Ta symbolika odnosi się między innymi do ładu i człowieczeństwa. Stąd też istnieje analogia między chlebem a konstytucją, która zapewnia ład prawny i broni praw jednostki w państwie. Fascynujący wykład prof. Bednarka miał miejsce na Placu Solnym we Wrocławiu, 30 stycznia, w ramach akcji KOD polegającej na rozdawaniu chleba i konstytucji.

Podobne materiały

6 komentarzy

  1. Lucyan
    12 lutego 2016 at 22:06 - odpowiedz

    To sie robi coraz bardziej załosne. Siły witalne i sakralne atakują.

  2. Witold
    13 lutego 2016 at 11:41 - odpowiedz

    Oj, panie polonisto, pan wyraźnie pisze, że Słowianie, więc także Polacy przed nastaniem czasów chrześcijaństwa rytu łacińskiego nie mieli żadnej kultury, może nawet mówić nie potrafili, że byli podobni bydłu. Kultura to według pana mity staro-babilońskie i obrzędy izraelskie. Czyżby pan nie znał czci, jaką do tej pory okazuje nasz lud chlebowi? Nie słyszał pan nigdy, że chleb, który upadł należy podnieść i ucałować, a jeżeli ubrudził się trochę — dać do zjedzenia bydełku, a jeśli jest bardzo brudny — oczyścić i spalić w ogniu?
    Milszy jest panu kult Jahwe, niż np. Swaroga. Wstydziłby się pan.

    • Aram
      13 lutego 2016 at 17:35 - odpowiedz

      Wprawdzie nie słuchałem (jeszcze) profesora, ale warto zaznaczyć, że „Swarog” nie istnienie, a Bóg Jahwe, i owszem. Ponadto, podejrzewam Pana Bednarka o pochodzenie żydowskie, tak więc nie dziwota, że jednak mu nieco bliżej do – było nie było – swojej kultury.

      • Lucyan
        14 lutego 2016 at 12:28 - odpowiedz

        Jak to Swarog nie istnieje? Istnieje w ten sam sposob jak Jahwe, Allah, katolicki Bog, czy Hefajstos. Bednarek probuje łaczyc chleb z konstytucją , w wciska nam przy tym opłatek. Nie widze zadnego związku chleba z konstytucją.
        Konstytucja to nie jest mit, nie jest to tez rzecz niezmienna. Są scisłe zasady jak mozna zmienic konstytucje i jesli PiS zdobedzie wymaganą wiekszosc to zmieni konstytucje na swoją modłe. Nic w tym dziwnego. Dziwna jest własnie ta zydowska skłonnosc do geszeftow, ze niby cos mamy, są jakies reguły, ale nie wolno ich zmieniac, bo to chleb czy tam jakis inny mit na to nie pozwala.
        Humanistyczna pogadanka, nic wiecej. Uciekanie w mistycyzm.

      • Lucyan
        14 lutego 2016 at 12:51 - odpowiedz

        Poza tym wygląda na to, ze ta pogadanka jest skierowana do Zydow. Łagodny Zyd (Bednarek) probuje przemowic do mniej łagodnych (Kaczynski, Kornhauser-Duda) i wyciąga zydowski mistyczny argument – chleb. Ci drudzy są (w teorii) bogobojni, wiec probuje do nich przemowic mitycznym chlebem. Z definicji, jak Zyd chce postraszyc Zyda to wyciąga jakis religijno-mistyczny argument. Zresztą ta zasada dotyczy nie tylko Zydow.
        Problem w tym, ze ci bogobojni nie są tacy bogobojni. Swoją bogobojnosc mają tylko w budynku koscielnym. Nauczyli sie, ze liczy sie kasa i władza (stanowiska i kontrola). A plebsowi rzucą troche chleba i niech sie nim dzieli i mamrocze mityczne formułki.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *