• piątek, 26 maja 2017 r.

Czy Szwajcaria to ideał demokracji? Piotr Napierała i Jacek Tabisz

 

Szwajcaria uchodzi wśród wielu za wzór społeczeństwa obywatelskiego. A jednak w niektórych kantonach dopiero w latach osiemdziesiątych wprowadzono prawa wyborcze kobiet. Jak jest naprawdę?

Podobne materiały

8 komentarzy

  1. dżizas
    13 czerwca 2016 at 19:58 - odpowiedz

    Jeśli chodzi o stosunki szwajcarsko-austriackie to ciekawą rzeczą jest to, że po I wojnie światowej austriacki kraj związkowowy Voralberg chciał przystąpić do konfederacji, ale Szwajcarzy się nie zgodzili.
    🙂
    To skoro Szwajcaria się nie podoba, to może lepiej wzorować ustrój Unii Europejskiej na ustroju Lichtensteinu?
    Moglibyście nagrać taki filmik trochę political fiction – gdyby Unia przekształciła się w państwo, to jaki ustrój byłby najlepszy. 😉

  2. mateusz
    19 czerwca 2016 at 00:15 - odpowiedz

    Czy będzie druga część?
    Skończyło się prawie wpół zdania.

  3. Anna
    21 czerwca 2016 at 18:27 - odpowiedz

    Niestety, niezwykle patronizujacy ton jak to sie czesto zdarza, kiedy Polacy nie mieszkajacy w Szwajcarii o niej mowia. Bardzo niezreczny „zarcik” o zegarze z kukulka.
    Dla przypomnienia: kobiety dostaly prawo glosu w 1961, w Appenzell Innerhoden w 1990. To prawda, pozno, ale moze dlatego, ze sobie to prawo ostro wywalczyly to weszly do polityki przebojowo. Nota bene. aborcja na zadanie jest oplacana przez kase chorych. O tym Polki moga tylko marzyc. Nie mowiac juz o Polkach, ktore mogly w Zurychu studiowac, wtedy kiedy polskie uniwersytety byly dla kobiet zamkniete.
    Szwajcarzy dostali 113 nagrod Nobla, Polacy 30. Przy czym wiekszosc polskich noblistow urodzila sie w Polsce, nie identyfikowala sie z nia i opuscila ja w wieku dzieciecym 🙂
    Na taki maly kraik ilosc slynnych pisarzy jest niezwykla: Gottfried Keller, Max Frisch, F. Dürrenmat, J.J. Rousseau, Germaine de Stael, Ramuz, Blaise Cendrars to name the few. Artysci: Giacometti, Meret Oppenheim, Max Bill, Fischli i Weiss, Varlin, Tinguely, Pippilotti Rist… dlugo mozna wymieniac.
    W Szwajcarii mieszka ponad 30% cudzoziemcow. Jedno z najbardziej tolerancyjnych panstw w Europie, gdzie nie ma konfliktow na tle narodowosciowym. I raj dla mniejszosci seksualnych. Oraz dla ateistow.
    Przypominam, ze Szwajcarzy odrzucili niedawno dochod podstawowy w referendum, poniewaz sa realistami i wiedza, ze by to wykonczylo kraj finansowo. Debaty polityczne sa nudne i dlugie, ale na tym polega demokracja. Ludzie potrafia uzyskiwac konsensus w dyskusjach, kazdy goral z malej miesciny jest lepiej uswiadomiony politycznie i przygotowany do rzeczowej dyskusji niz polscy politycy w Sejmie.
    No i znajomosc jezykow, niemal kazdy Szwajcar mowi w trzech jezykach. O ochronie srodowiska juz nie wspomne. Ich patriotyzm nie przejawia sie w pustych sloganach, ale codziennej trosce o pielegnowanie natury i dbanie o srodowisko. Tego sie dzieci ucza juz w przedszkolu. Te wszystkie banaly o nudnych Szwajcarach mozna zapomniec. To niezwykle bystry, ciekawy, innowacyjny narod. Wiem, o czym mowie, bo mieszkam tu od czterdziestu lat.
    B.T.W. Zegar z kukulka to wynalazek i specjalnosc Niemcow ze Schwarzwaldu.

    • Krzysztof Marczak
      22 czerwca 2016 at 11:07 - odpowiedz

      Re: /Przypominam, ze Szwajcarzy odrzucili niedawno dochod podstawowy w referendum, poniewaz sa realistami i wiedza, ze by to wykonczylo kraj finansowo./ A Polacy organizują właśnie konferencję na ten temat, chociaż budżet Polski może sobie tylko o szwajcarskim pomarzyć. Zresztą nie dziwię się, bo poznałem kilku uczestników tej konferencji, o czym trochę więcej napiszę przy okazji.

    • Krzysztof Marczak
      22 czerwca 2016 at 11:17 - odpowiedz

      Mało kto wie, że Szwajcaria jest drugim (lub pierwszym) domem wielu sławnych Amerykanów, właśnie ze względu na stabilność, pragmatyzm i tolerancję. Od Chaplina do Tiny Turner mieszkało tam wielu znanych i mniej znanych. Co do „obsesyjnego” porządku – większość ludzi zachodu woli obsesyjny porządek niż wschodni (w tym polski) chaos i bałagan.

  4. Anna
    21 czerwca 2016 at 18:30 - odpowiedz

    Sorry, Szwajcarki dostaly prawo do glosowania w 1971 roku.

  5. Piotr Napierała

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *