• sobota, 17 listopada 2018 r.

Dlaczego robi się filmy tylko o filmowcach? Piotr Napierała

 

Film w filmie, teatr w teatrze, komicy o komikach – coraz więcej jest w sztuce filmowej i nie tylko spojrzenia w samą siebie. Natomiast brakuje obrazów, które chciałyby pokazać rzeczywistość która jest wokół nas. Często bohaterami filmu o filmowcach stają się osoby niezbyt znane, tak jakby filmowcy chcieli najkrótszą drogą zapewnić sobie sławę, nie poprzez udane dzieła, ale za sprawą opowiadania wprost o sobie samych. Za sprawą tego zjawiska widz kinowy staje się nim w pełni i dosłownie. Ogląda o kinie żyjąc w świecie kina który opowiada o kinie. Czy warto zatem obrócić czasem głowę i rozejrzeć się wokół siebie?

Podobne materiały

10 komentarzy

  1. Tomek Świątkowski
    7 lutego 2018 at 11:18 - odpowiedz

    Filmowcy robią filmy o filmowcach, bo tylko na filmowcach się znają. Więc może to dobrze, że ignorują tematy, na których się nie znają.
    Widziałem może ze dwa filmy o architektach (a raczej w scenerii biura projektowego) i były dość nieadekwatne – wrecz naiwne. Dobrą ksiazkę o architektach napisała kiedyś Chmielwska ("Lesio") ale ona sama była architektem.

    • Tomek Świątkowski
      7 lutego 2018 at 11:20 - odpowiedz

      Jeszcze bardziej zabawnym zjawiskiem jest przeprowadznie wywiadów …z dziennikarzami.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        8 lutego 2018 at 01:36 - odpowiedz

        już wolę by czasem robili naiwne o czymś innym niż robieniu filmów, niż fachowo o sobie samych

  2. Benbenek
    7 lutego 2018 at 20:25 - odpowiedz

    1. Jakiś dowód na to że jest filmów o filmach więcej teraz niż było kiedyś?

    2. O co kaman?

  3. tatajarek
    8 lutego 2018 at 19:05 - odpowiedz

    "Natomiast brakuje obrazów, które chciałyby pokazać rzeczywistość która jest wokół nas."

    A Theatrum Illuminatum, to niby co?

  4. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    8 lutego 2018 at 19:46 - odpowiedz

    staramy się ale sami świata nie zbawimy hahaha

  5. Orionis
    10 lutego 2018 at 19:47 - odpowiedz

    Właśnie, Theatrum Illuminatum… Jakby nie było, historyk robi przedstawienia o historii…  😉 🙂

     

    A serio.  Nie liczyłam, ile jest filmów o robieniu filmów, więc o tym nic nie wiem, ale sędzę, że jest kilka powodów, dla których takie filmy powstają. Jednym może być po prostu to, że niektórych interesuje to, jak sie robi filmy i chca oglądac filmy o robieniu filmów. Innym powodem może być chęć pokazania, czym jest "rzeczywistość" filmowa i jak ona sie ma do prawdziwej rzeczywistości, np rzeczywistości tych, którzy te filmy tworzą. Niektórzy tworcy być może chcą "odczarować" świat filmowy…

    Jest zapewne wiele motywacji.

    A zupełnie inną sprawą jest wiarygodność świata pokazywanego w utworze, czy filmowym czy innym, Aby prawdziwie pokazać jakieś środowisko, trzeba włożyć w to dużo pracy i czasu, a nierzadko też środków, nie wszyscy twórcy tak sie przykładają.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *