• piątek, 9 grudnia 2016 r.

Paganini i diabelskie skrzypce

 

Paganini był najbardziej legendarnym wirtuozem skrzypiec w dobie rodzącego się romantyzmu. Podejrzewano, że skrzypce wręczył mu sam Lucyfer. Dziś poświęcamy kilka słów temu patronowi nowoczesnych wirtuozów i odwiedzamy ponownie Narodowe Forum Muzyki, gdzie miał miejsce wspaniały recital na skrzypce solo Janusza Wawrowskiego.

Podobne wpisy

7 komentarzy

  1. Robert
    27 października 2016 at 20:43 - odpowiedz

    no proszę, kolejny wielki spośród nas. Ale Panie Jacku, może w ramach idei lewicowej, zaprezentuje nam Pan wielkiego kompozytora z Czarnego Lądu? :)) Ciągle tylko austriackie, holenderskie niemieckie, czy włoskie nazwisko. To się nudne robi. Może jakiś Makelele, albo Mutombo?

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      27 października 2016 at 23:32 - odpowiedz

      Mamy materiały z muzykami z Mali, Ghany i z Pigmejami. Oczywiście, jeśli chodzi o muzykę klasyczną, to rozwinęła się ona najlepiej w Europie i w Indiach. Chińską wykończył nieco komunizm, Irańską islam, Japońską utrata zaufania we własną kulturę po klęsce II Wojny Światowej (etycznej i zbrojnej). Wielu Afroamerykanów uważa jazz za klasyczną muzykę czarnych. Ja osobiście nie jestem wielkim fanem jazzu.

      • Ireneusz Kozak
        28 października 2016 at 13:49 - odpowiedz

        A propos poruszonego wątku „szatańskich konszachtów” zachęcam do obejrzenia filmu: Paganini: uczeń diabła. Opowieść dość lekko wprawdzie związana z samą biografią artysty (na przykład przystojny David Garrett, kontrastujący z urodą samego oryginału), ale wolno ją przecież potraktować jako taki filmowy „kaprys” scenarzysty i reżysera. Sam Garrett, znany z działalności popularyzującej muzykę klasyczną dla tzw. szerszego grona odbiorców a także ze swoich wirtuozerskich umiejętności, swą obecnością w filmie niejako te nieścisłości (czy fantazje autorów) usprawiedliwia.

    • lipschitz
      28 października 2016 at 15:18 - odpowiedz

      Nie bardzo rozumiem, co znaczy, że kolejny wielki spośród nas, też jesteś wielki, czy jedynie czujesz się wtajemniczony, bo masz jasny kolor skóry? Może muzyk przynajmniej? 😉

      • Robert
        29 października 2016 at 15:51 - odpowiedz

        po co te uszczypliwości? Proszę mi odpowiedzieć, dlaczego w naturze występuje taka segregacja, taki podział gatunków? Natura ewidentnie się tego domaga. Mogą one wywodzić się od wspólnego przodka, ale później nie krzyżują się, nie mieszają swoich genów.

  2. Anna
    30 października 2016 at 22:00 - odpowiedz

    Do tej pory było mi wiadomo że ludzie dzielą się na rasy a nie gatunki. Co nie znaczy że wszystkie rasy miałyby być jednakowo zasłużone dla bądź co bądź europejskiej muzyki klasycznej.

    • Robert
      31 października 2016 at 00:20 - odpowiedz

      A dla astronomii? dla malarstwa? dla architektury? dla matematyki? dla fizyki? dla chemii? dla elektroniki? dla informatyki? dl inżynierii materiałowej? dla inżynierii pomiarowej? itd. itp. Ale wy ciężko myślicie ludzie.

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here