• poniedziałek, 23 października 2017 r.

Prezydent Bronisław Komorowski podpisuje konwencję antyprzemocową

 

13 kwietnia prezydent Komorowski podpisał konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Jak zobaczycie w naszym programie, wybrał dla jej podpisania miejsce szczególne, siedzibę Fundacji Centrum Praw Kobiet, od 20 lat zajmującej się pomaganiem ofiarom przemocy. Świadkami podpisania konwencji były zatem działaczki Centrum, wraz z dyrektorką, Urszulą Nowakowską. Podpisanie dokumentu w siedzibie organizacji pozarządowej aktywnej w walce z przemocą wobec kobiet może oznaczać krok w stronę partycypacyjnej demokracji w naszym kraju. Redakcję RacjonalistaTV wybór Centrum Praw Kobiet cieszy jeszcze dodatkowo, bo jesteśmy zaprzyjaźnieni z tą organizacją i dokonaliśmy w niej już wielu nagrań. Z Urszulą Nowakowską i Moniką Płatek zrobiliśmy przed podpisaniem konwencji cykl programów na jej temat, które możecie znaleźć na RacjonalistaTV .

Podobne materiały

11 komentarzy

  1. Heisenberg
    14 kwietnia 2015 at 19:30 - odpowiedz

    No to już możemy nazywać go mężem stanu.

  2. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    14 kwietnia 2015 at 20:56 - odpowiedz

    Brawo Panie Prezydencie! Oby tak dalej!

  3. Azazel
    Azazel
    14 kwietnia 2015 at 21:16 - odpowiedz

    Podpisał bo nie miał wyjścia.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      14 kwietnia 2015 at 22:25 - odpowiedz

      Miał wyjście. Opowiedział się po stronie liberalnej przeciw konserwatystom. Mógł to odesłać do Trybunału (za konserwatystami) lub poczekać do czasu po wyborach.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        14 kwietnia 2015 at 22:34 - odpowiedz

        Exactly. PO bywa naprawdę liberalne. Kopacz kiedyś załatwiła częściowe finansowanie in vitro mimo gróźb kleru że ją ekskomunikują. Nie ugiela się.

      • Azazel
        Azazel
        14 kwietnia 2015 at 22:45 - odpowiedz

        Nie Jacku. Nie miał wyjścia. Gdyby wysłał ją do Trybunału albo odłożył jej podpisanie, to mógł by stracić część poparcia. A wybory już wkrótce. To jest czysta polityka. Komorowski to katolicka konserwa, która musiała lekko się nagiąć.
        .
        .
        cyt”PO bywa naprawdę liberalne. Kopacz kiedyś załatwiła częściowe finansowanie in vitro mimo gróźb kleru że ją ekskomunikują. Nie ugiela się.”
        .
        Niesamowite. A co ta liberalna PO robiła przez 8 lat rządów. Że dopiero ta ”odważna” Kopacz w ostatnim roku przed wyborami ”załatwiła” in vitro.
        Reszty dalej nie ma. Jak choćby związki partnerskie. Prawo aborcyjne też jest dalej bardzo ”liberalne”.

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          14 kwietnia 2015 at 23:15 - odpowiedz

          Podpisując też stracił część poparcia swojego elektoratu, jak sądzę. Zatem musiał wybrać.

          • Azazel
            Azazel
            14 kwietnia 2015 at 23:28

            Elektoratem Komorowskiego są raczej wyborcy centrowi, tak jak całej PO. A podpisanie tej konwencji to podebranie dodatkowo elektoratu lewicowego. Natomiast gdyby jej nie podpisał lub oddał do trybunału, stracił by cześć tego centowego. Konserwa wyborcza siedzi w PiS. To co Komorowski zrobił, i jak to usprawiedliwił to polityczny majstersztyk. Pomijam już fakt że Komorowski jest niezwykle klerykalny i wywodzi się z AWSu. On wciąż walczy o to by wygrać w I turze i to co zrobił może mu to umożliwić.
            Natomiast
            Jak tak jak napisałem w moim artykule, zagłosuje na niego, żeby ten cyrk wyborczy szybciej się skończył. Lepszy Komorowski niż inni – choć oni i tak nie mają szans.

  4. myślący
    15 kwietnia 2015 at 18:22 - odpowiedz

    Na prawdę wyjątkowo racjonalne 10 minut Polskiego Polityka. Poczułem, że ten kraj wrócił na kilka minut na poziom ludzi dorosłych, którzy na poważnie mówią o poważnym problemie, jakim jest przemoc w rodzinie, a nie o jakiś potworach dżenderach czy innych religijnych bzdetach.
    Szkoda, że RacjonalistaTV nie jest ogólnopolskim medium głównego nurtu. Myślę, że takie kilka minut normalności miałbym godzinami jako standard polskiej polityki.

  5. niezależna
    16 kwietnia 2015 at 19:50 - odpowiedz

    No wreszcie, trwało to i trwało, ale wybory chyba, to wreszcie przyspieszyły. Pan prezydent wcześniej wahał się z podpisem, bo chyba nie chciał drażnić hierarchów kościelnych. Cieszę się, że jednak zmienił zdanie. A może wymusiły to wyborczynie. Nie rozumiem tylko tej uległości naszych politykierów przed panami w czarnych sukienkach, którzy szukają wroga w gender, związkach partnerskich, in vitro!!! I dlaczego budżet nie ma na leczenie Polaków, ale ma pieniadze na utrzymanie darmozjadów kościelnych – niech ich utrzymują ich wierni!!!

  6. myślący
    17 kwietnia 2015 at 06:42 - odpowiedz

    Niezależna – to bardzo proste dlaczego tak jest. Dlatego, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak religijność. Polacy generalnie nie są w ogóle religijni. W Polsce polega to tylko na tym, że istnieje poowszechnie przekonanie tzw. katolików, że dobry katolik, to nie ten co jest w ten czy inny sposób religijny, uduchowiony, przepełniony dobrocią dla innych vel. miłością bliźniego, lecz dobry katolik, to ten, co dobrze daje na kościół KrK, a jak nie może dać – to wspiera KrK. Jest to powszechne na każdym poziomie, ergo – jak dobry katolik zostaje politykiem, czy innego rodzaju władzę dostaje (uwaga – nie dotyczy to natomiast załozenia własnej firmy), to jego obowiązkiem katolika jest robić wszystko co dają te nowe możliweości, żeby zwiększyć wsparcie i dopływ pieniędzy do kościoła. I nie ma tu żadnego innnego mechanizmu, ani księża nie muszą się wcale narzucać lokalnym bonzom po kase, ani biskupi nie muszą naciskać na polityków po ustawy, ani nic. Oni robią wszystko to samo, jako wyraz ich właśnie religijności, a dokładnie jest to skutek kościelnej indoktrykacji od dzieciństwa. I następne pokolenia – dzięki religii w szkołach – wbrew temu co sie mówi , będą pięknie powielać ten schemat pustki religijnej/moralnej, opartej na trwającym wicznie wsparciu finansowym i innym KrK.
    Polski katolicyzm w praktyce: „Sprawcy i świadkowie jechali tamtej nocy na pasterkę. Po drodze dokonali morderstwa [zabili 18letnią dziewczynę w ciąży, jej męża, oraz 12 letnie dziecko], przenieśli ciała na drogę, żeby upozorować wypadek. Potem zapakowali się z powrotem do autobusu, pojechali do kościoła, zdążyli jeszcze zmieścić się w pasterkowym nabożeństwie […] Modlili się, śpiewali kolędy, przekazywali sobie znak pokoju z rodzinami ofiar. […]” Oto katolicyzm w Polskim wydaniu!!! http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,17662745,Wieslaw_Luka__Mogli_powiedziec__nie_zabijaj_.html

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *