• środa, 19 września 2018 r.

Wiedza, mądrość i inteligencja. Jacek Tabisz

 

Wiedza, mądrość i inteligencja nie idą w parze. Nie jest to dobra nowina dla zwolenników merytokracji, którzy widząc nasilający się powoli kryzys zachodnich demokracji chcieliby po platońsku rządów mędrców. 

Podobne materiały

7 komentarzy

  1. Vernon_Roche
    12 września 2018 at 19:32 - odpowiedz

    Do 16 minuty jest na temat. 
    Potem wyłączyłem, bo były porównania z dupy i wmuszany relatywizm na siłę.

    Moim zdaniem mądrość to też kompetencja. Gdy ludzie myślą o "rządach ekspertów" to raczej myślą o ludziach mądrych, a nie o obkutych tuż po studiach. Czyli w uproszczeniu o Magdzie Gesler, którą ludzie "wynajmują" w programie ze względu na mądrość (ekspertyzę z zakresu biznesu gastronomicznego), a nie dlatego że zna książkę kucharską na pamięć. Mądrość = inteligencja pozwalająca zdobyć wiedzę, której następnie używa się do zdobywania doświadczenia / intuicyjnego rozumienia zjawisk, czyli inteligencja + wiedza + doświadczenie/intuicja.

    Do 16-tej minuty było ciekawie. Później jak zwykle ma się wrażenie, że ktoś przez wcześniejsze 16 minut mówił na inny temat i tylko żeby oszukać, taki bait-and-switch, technika stosowana też przez PIS.

  2. springus
    12 września 2018 at 20:16 - odpowiedz

    Merytokracja nie jest głupim pomysłem, o ile oparta jest na demokracji. Obawiam się jednak, że społeczeństwo jeszcze nie dorosło do tego, by odróżnić populistę od osoby mądrej. W ogóle wybory powinny dotyczyć indywidualnych osób, a nie klubów partyjnych. A ostateczną decyzję w większości spraw powinno orzekać referendum.

     

  3. Piotr Korga
    Piotr Korga
    13 września 2018 at 09:48 - odpowiedz

     

    -Coś w temacie powiedział Schopenhauer:

    "Zdrowy rozsądek może zastąpić każdy stopień wykształcenia, lecz żadne wykształcenie nie zastapi zdrowego rozsądku." 

    -Z pierwszą częścią tej senstencji nie do końca się zgadzam, bo w sytuacji gdy trzeba wiedzy z danej dziedziny, np. medycyny, astronomii, chemii, sam zdrowy rozsądek bez minimum wykształcenia, na niewiele się zda, by tu zbrać głos, najwyżej podpowie by milczeć. Natomiast faktycznie, żadne wykształcenie nie zastapi i nie gwarantuje  zachowań zgodnych ze zdrowym rozsądkiem, braku poddania się jakiejs religii, irracjonalnej ideologii, modzie itd.

  4. Greg
    13 września 2018 at 11:01 - odpowiedz

    Definicji, porównan i konkluzji w temacie j.w jest. multum. Np.:

    Ciemnota – to jest brak wiedzy. Ciemnotę można przezwyciężyć poprzez kształcenie, czyli nabywanie wiedzy.

    Mądrość – to umiejętność pożytkowania nabytej wiedzy. Głupi – to jest ten, który dysponując wiedzą, nie potrafi jej użyć.

    Inteligencja – to jest to, czego używamy, gdy nie wiemy, co zrobić.

    Intuicja – to umiejętność rozwiązywania problemów na podstawie minimalnej wiedzy, w sytuacji stresu lub wyższej konieczności (sytuacji awaryjnej, wymagającej natychmiastowego działania)

    • Vernon_Roche
      13 września 2018 at 11:16 - odpowiedz

      Intuicja – to umiejętność rozwiązywania problemów na podstawie minimalnej wiedzy, w sytuacji stresu lub wyższej konieczności (sytuacji awaryjnej, wymagającej natychmiastowego działania)
      ===
      Moim zdaniem raczej chodzi o to, że wiedza jest skompresowana. Na przykład pilot myśliwca wojskowego musi posługiwać się intuicją, by móc szybko podejmować decyzje, ale gdyby nie wcześniejsza wiedza praktyczna i teoretyczna, to by nie mógł tego robić, bo by się zastanawiał co zrobić.

      • Greg
        13 września 2018 at 15:41 - odpowiedz

        Wyraziłem sie niedokładnie.

        Intuicja – to umiejętność rozwiązywania problemów na podstawie minimalnej ilości aktualnych danych, w sytuacji stresu lub wyższej konieczności (sytuacji awaryjnej, wymagającej natychmiastowego działania)

        Rzecz dogłębnie opisana w Gerd Gigerenzer "Intuicja – inteligencja nieświadomości"

         

  5. Dariusz
    13 września 2018 at 23:00 - odpowiedz

    Oglądnięte. Demokracje można skrytykować za wiele spraw. To system w którym głos profesora jest tyle samo wart co głos osobnika spod budki z piwem(gotowy przepis na PiS u władzy i Adiego w latach 30). Tylko z tego powodu jest to rozwiązanie do wyrzucenia na śmietnik.Merytokracja jest zdecydowanie lepsza pod warunkiem że tworzą ją osoby o wysokim poziomie etycznym i powinna ona funkcjonować w połączeniu z demokracją bezpośrednią(do zrealizowania w dobie internetu). Moim zdaniem merytokracja jest systemem rządów powszechnie występującym w  kosmosie . Wysoko zaawansowane cywilizacje pozaziemskie zapewne posiadają taki system rządów(oczywiście jeśli istnieją).

    P.S. Pogadanka przed snem i po paru drinkach? 
     

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *